
Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska
Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007)
Zarówno w publikacji z 2012 r., opracowania wyników badań archeologicznych, jaki omawianego atlasu, wyniki kwerendy dopasowano do poglądów autorów artykułów z Rocznika Grudziądzkiego z 1960 r. W przypadku badań archeologicznych nawet powielono błąd Kazimierza Szymańskiego, że zamek wzniesiono ok. 60 m nad lustrem Wisły.
K. Szymański pomylił wysokości względną i bezwzględną. Hans Jacobi w swojej pracy operował wysokością bezwzględną, np. brama od południa na wysokości 59 m n.p.m.
https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/60382/edition/66224?language=pl
Zapewne Mikołaj Kopernik był wynalazcą pompy wodnej ssąco-tłoczącej. Pierwszy udokumentowany prototyp takiej pompy zainstalowano w latach 30. XVI w. w Grudziądzu.
Wodociąg Kopernika to niewątpliwie lokalna nazwa pompy ssąco-tłoczącej na Pomorzu Nadwiślańskim. Ten r
Nieodłącznym elementem infrastruktury miast jest problem wody pitnej. Jak wykazałem we wcześniejszych postach, rowy z woda pitną Tuszewski Nowy Rów (zwany później Hermana) nie dochodziły do murów. Ok. 300 m od Baszty Katowskiej skręcały na południowy wschód.
Poniżej Biuletyny Koła Miłośników Dziejów Grudziądza z artykułami wyjaśniającymi to zagadnienie. Jak dostarczano wodę pitna na przedzamcze miejskie.
Ostatni biuletyn pokazuje, iż zapewne Mikołaj Kopernik był konstruktorem pompy wodnej ssąco-tłoczącej. Udokumentowany prototyp tej pompy zainstalowano w latach 30. XVI w. w Grudziądzu. Pompa ssąco-tłocząca miała niewątpliwie nazwą wodociąg Kopernika. Pomorze Nadwiślańskie w XVI wieku było największym skupiskiem miast w Europie, posiadających takie pompy.
W tej dziedzinie Grudziądz wyprzedził np. Londyn i Paryż.
Wodociąg Kopernika był czynny w Grudziądzu do 1899 r., działał ponad 300 lat. W opublikowanym w 1800 r. w Hamburgu przewodniku po Prusach podróżnik Nanken uznał wodociąg Kopernika za cud techniki.
https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/222293/edition/220929/content
https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/227561/edition/226557/content
Wodociąg w l. 1415-1640
https://kpbc.ukw.edu.pl/dlibra/publication/256017/edition/254465/content?ref=struct
Dywagacje na temat Wodociągu Kopernika
https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/edition/254464/content
Grudziądzkie ratusze w średniowieczu i czasach nowożytnych
Post jest kolejnym komentarzem do planów opublikowanych w atlasach z 1997 r. i z XXI w.
Fakty
1401 r. wielki mistrz Konrad von Jungingen potwierdził dokument o lokalizacji ławy miejskiej przy kościele św. Jerzego na Rybakach, obszarze przyłączonym do Grudziądza w obrębie murów w 1872 r.
1415 r. Mieszczanie otrzymali od Krzyżaków kwartał południowo-wschodni z Basztą Katowską. Przez następne stulecia od strony wewnętrznej baszta przylega do Placu Miejskiego
1584 r. Zgromadzenie księży wydzierżawiło mieszczanom pomieszczenia w szkole. Kompleks szkolny był na obecnym Rynku. Wymiary placu po wyburzeniach z ok. 1900 r.
Opracowania historyczne, zawierające przekłamania mniej lub bardziej celowe, albo bzwiedne
Xaver Froelich o ratuszu w 1868 napisał następująco:
Ratusz. W przywileju Beffarts von Trier (cfr.I. 1.) wspomniany dom towarowy według przypuszczeń stal w środku rynku, gdyż tam swojemu celowi najbardziej odpowiadał. Po wystawieniu tego przywileju w roku 1313 doszli do przekonania, że ten dom już swoim celom nie odpowiada i, że w przyszłości może służyć dla odbywania posiedzeń rady. Jedno jest pewne, że bardzo wcześnie w Grudziądzu na środku rynku ratusz się znajdował i, że w dolnych pomieszczeniach tego miejskiego budynku od roku 1380 wyszynk wina uprawiano. Takowy musiał być mocno i trwale zbudowany i nie wymagał przebudowy, ani powiększenia nawet wówczas, gdy przełożono sejmik do Grudziądza nie wymagał większych lokali, o których z góry dla miejskich celów trzeba było myśleć. Dla celów przebudowy lub nowej budowy ratusza najstarsze rachunki miejskie niczego nie wykazują. O jego kształcie nie można nic stwierdzić, tylko, ze tu stały kramy dookoła ratusza i jego konstrukcje szpeciły. Także pod ratuszem różne miejsca sprzedaży i obok nich ławy mięsem. W uchwale rady z roku 1538 pisze się „niechaj nikt nie kładzie w ratuszu lub na ławach mięsnych czegoś, co nie jest z pożytkiem dla ratusza”.
Po reparacji okien w roku 1592 przeprowadzono w roku 1636 główną reparację i budowę „Segerthurmes” Statt [wieży], dla tego celu zaliczkowo zużyto pieniądze stypendialne. Przydzielony cieśla otrzymał drzewo, ciężkie sztuki musiał bezpłatnie dostarczyć miejski tragarz (poprzednik dzisiejszego Sackträgezunft [bagażowego?]) 181 fl gotówką, 2 beczki czarnego piwa w wartości 18 fl, 4 Scheffel zboża za 7 fl 15 gr, 2 płaty słoniny za 9 fl, 1 beczkę białego piwa za 7 fl i 1 Scheffel kaszy jaglanej za 7 fl. Murarzom płacono 80 fl i dodatkowo za naprawę szczytów przy ratuszu, które się od czasu do czasu wyłamały i pełno dziur od strzałów miały, 40 fl płacono. Kręcenie 52 nowych tralek przy schodach ratuszowych kosztowało po 3 grosze = 5 fl 6 gr, 2 długie rynny po 112 stóp kosztowały 22 fl, 280 fliz [płyt posadzkowych] do naprawy w pokojach 3 fl 20 gr, 2 kamienie farby, Todenkopf zwanej 5 fl, 24 Stof oleju lnianego z Gdańska 21 fl, 12 funtów Bleiweiß [blajwas, biel ołowiowa à 12 gr: 4 fl. Malarz, który czyścił i malował tarcze i wskazówki do Segerthurm otrzymał 15 fl. W roku 1646 zbudowano schody do ratusza, przy czym za 2 dębowe słupy i dziewięć desek 10 fl 19 gr, za prace ślusarskie 11 fl 23 gr do płacenia było. Pożar w roku 1659 zniszczył ratusz tak bardzo, że naprawa jego tyle kosztować miała, ile nowo wybudowany. Rachunków brak. Jednakże inne pozostałości owego czasu wskazują na to, że budowę ratusza i przybudówki na szkołę do niego przylegającej rozpoczęto w maju 1660 po wpływie pieniędzy z kolekt poza miastem. Po kilku przerwach postąpiła budowla tak dalece, że w roku 1663 w dolnych pomieszczeniach można było odprawiać ewangelickie nabożeństwo a na górnym piętrze brakowało jeszcze schodów, drzwi i okien. Rada starała się tak bardzo poszkodowane miasto w miarę możliwości ochronić. W roku 1698 potrzebne było jeszcze pomalowanie wieżyczki ratuszowej. Wówczas był na miejscu podejrzany malarz, który malował szyldy, obrazy pokojowe naprawiał i został przez mistrza Szymankiewicza zadenuncjowany. Przestępca został zasądzony, aby te wieżyczkę pomalować, potrzebną farbę (2 funty Grünspan) z własnych środków zakupił i przy karze 10 talarów powstrzymać miał się od niedozwolonego malowania. Wnętrze ratusza często było wewnątrz zmieniane a od roku 1784 resp. 1811 nabożeństw już tam się nie odprawiało a gmach ratuszowy utrzymał się do roku 1851. Na użytek trafniejszego ratusza urządzony został budynek kupiony od rodziny Hrabowskich, stary ratusz sprzedano na rozbiórkę i rozebrano. Kształt ostatniego jest zachowany jako model i znajduje się w obecnym ratuszu. Tak samo jest tam kilka obrazów z czasów szwedzkiego i polskiego panowania. Figura, która wisi obok Augusta Mocnego w sali posiedzeń ma przedstawiać króla Stanisława Augusta.
Pierwszą konkretna data w tym tekście wiąże się z naprawą okien w 1592 r.
- Froelich nie zrozumiał tej informacji:
Jednakże inne pozostałości owego czasu wskazują na to, że budowę ratusza i przybudówki na szkołę do niego przylegającej rozpoczęto w maju 1660 po wpływie pieniędzy z kolekt poza miastem.
Zbieranie funduszy na kolekcie jest charakterystyczne dla instytucji kościelnych. Do 1636 r. ten obiekt nie posiadał wieży. Budynku szkolnego nie dobudowano w 1660 r. Była ona już tam przed 1584 r. W
Ilustracje:
Wieża na planie z 1756 r., w narożniku południowo- wschodnim
Na planie katastralnym z 1872 r. baszta jest „wtopiona w inne budynki.
Na planie katastralnym z 1906 . ściana zachodnia wieży została wchłonięta przez późniejszy budynek.
Na planie rekonstrukcyjnym z okresu II wojny światowej, jako baszta zamknięta. Inne baszty na linii murów obronnych są otwarte od wewnątrz.
Na planie analitycznym: Rozwój przestrzenny Grudziądza w XIII –XX w., z 1997 r. historycy z UMK ponownie zaznaczyli basztę jako obiekt zamknięty.
Na makiecie miasta z lat 50.XX w. tez ta baszta jest zamknięta.
Ładnie widać, jak potężna była to wieża na zdjęciu z lotu ptaka, wykonanym w 1993 r.
Na południowej ścianie Baszty Katowskiej jest zamontowany pręgierz przyścienny a do 1945 r. na wieżyczce wodociągowej był zamontowany dzwon do zwoływania rajców.
https://grudziadz.naszemiasto.pl/sredniowieczny-pregierz-w-grudziadzu/ar/c4-2598654
Powyższe zestawienie faktów odnośnie lokalizacji ratusza w średniowieczu i czasach nowożytnych świadczy jak w wyobraźnia pioniera badań Grudziądza zaważyła w historiografii. Fakty , potwierdzone dokumentami wprost przeczą lokalizacji budynku ratusza na obecnym Rynku od założenia miasta na obecnym Rynku w obrębie murów.
Początkowo ratusze w formie wież miały np. Chełmno i Toruń i miał Grudziądz. Szczęśliwie do naszych czasów zachował się parter tego obiektu , z pręgierzem przyściennym.
Zamiast to zauważyć, promuje się przekłamanie historyczne o ratuszu, zapewne gotyckim na obecnym Rynku. To zakłamanie ugruntował wówczas młody badacz, rodem z Lubelszczyzny Jerzy Frycz, który na Pomorzu objął kluczowe stanowisko konserwatorskie.
W 2016 r. to przekłamanie utrwalił Janusz Bonczkowski,
Kancelaria miasta Grudziądza w średniowieczu, Rocznik Grudziądzki, Tom 24:2016, s.135-144.
Badacz ten umieścił dosłownie średniowiecznego kancelarię miejską miejscu , w którym wówczas nie mogła być. Ponieważ był to teren średniowiecznego kampusu szkolnego. Prawnie przeprowadzka kancelarii miejskiej do pomieszczeń na terenie szkoły nastąpiło po 1584 roku.
Asekuracja artykułem Jerzego Frycza jest też widoczna w szkicu rozwoju przestrzennego Grudziądza, zamieszczonym w komentowanym atlasie. Ważniejsze ustalenia J. Frycza, jak informacje źródłowe, czytelne na planach.
To samo było w 2012 r. z Zamkiem Wysokim. Nie geodeta z poł. XVIII w. miał rację a Hans Jacobi w latach 1941-42!
Prawda i przekłamanie na jednym arkuszu
W ten sposób niszczy się tożsamość historyczną Grudziądza, żeby miasto nie wyróżniało się wybitnie na tle Torunia i Chełmna !
Jeszcze raz przypomnę moją recenzję folderu turystycznego o Zamku Wysokim, autorstwa Izabeli Fijałkowskiej, napisana w 2015 r.
Jest to podobne działanie, jak w przypadku recenzowanych atlasów. Bezkrytyczne przyjęcie literatury wcześniejszej. Wystarczyło tylko wcześniej pójść na Górę Zamkową i zrobić wizje lokalną, sprawdzić, czy plany z raportów są zgodne ze stanem faktycznym.
Znaleźliśmy z Kol. Przemkiem Szachnitowskim, posiadającym licencje przewodnika po Pomorzu Zachodnim, lokalizację kapitularza przy ścianie nawy południowej. Był do 1772 r. Wejście było na osi prezbiterium. Temat drążył Przemek.
Wspólne elementy z klasztorem grudziądzkim miał klasztor Dominikanów w Toruniu.
Ganek do kapitularza był przy ścianie nawy bocznej. W Grudziądzu os trony zewnętrznej prezbiterium był ganek do kapitularza na osi symetrii prezbiterium.
To koniec bajki o kościele św. Mikołaja, jako parafialnym od średniowiecza.
Na planie katastralnym z 1772 r. teren wokół kościoła św. Mikołaja posiada elementy charakterystyczne dla klasztorów
W podobnym miejscu był kapitularz przy kościele św. Mikołaja w Toruniu, w XVIII w. już jako kaplica św. Jacka
https://toruntour.pl/4844/torun-kosciol-sw-mikolaja-dominikanski
Nie ma pomyłki:
https://www.klastervyssibrod.cz/PL/Zycie-klaszt/Pomieszcznia-w-klasztorze-i-ich-symbolika
Plan idealnego klasztoru cysterskiego
https://nepomuki.pl/medieval/cystersi/cystersi-plany.htm
Do Grudziądza Krzyżacy nie sprowadzili żadnego zakonu żebraczego dla posługi kapłańskiej mieszczanom.
Informacja o kościele św. Mikołaja w Grudziądzu na stronie internetowej Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego , jego genezy jest zapewne pierwszą prawdziwą i rzetelną informacją na tak wysokim szczycie. Powtórzyła się sytuacja z korektą wniosku o wpisanie spichrzy na Listę Pomników Historii , dokonana w Warszawie.
Zaskakujące jest to , jak wysokiej klasy są specjaliści od architektury średniowiecznej Grudziądza w Warszawie , którzy na bieżąco śledzą literaturę przedmiotu
Sama datacja:
1201 - 1300 XIII w.
1301 - 1350 1 poł. XIV w.
Budowa wg tej informacji ok. 130 lat, czyli początek budowy ok. 1220 r. Początek budowy , ok. 1220 r. jest nie do podważenia.
Jak to Miasto wykorzysta w promocji? Tu nie ma kontrargumentu, że tej informacji nie zredagowali specjaliści.
Informacja jest zbieżna z tym, co opublikowano też w licznych Biuletynach Koła Miłośników Dziejów Grudziądza.
Link do strony Ministerstwa Kultury
https://www.gov.pl/web/kultura/zabytkowa-bazylika-w-grudziadzu-pod-opieka
Podkreśliłem prawdziwy fragment zdania, drugi człon zdania jest też w zasadzie zgodny z prawdą. Tylko wieża z kruchta wieżową, jak jej fundament pochodzi z lat 90. XVIII w.
Bazylika Kolegiacka pw. św. Mikołaja jest najstarszym kościołem ziemi chełmińskiej, budowanym przez około 130 lat. Pierwsze prezbiterium wzniesiono do 1310 r., a korpus nawowy i wieżę ukończono do II poł. XIV wieku. Kościół w XVII w., był kilkakrotnie przebudowywany. Został zniszczony podczas II wojny światowej. Odbudowę rozpoczęto od razu po zakończeniu działań wojennych i ukończono do 1950 r. Bazylika Kolegiacka pw. św. Mikołaja jest budową gotycką, orientowaną i murowaną z cegły. Na wieży kościelnej znajdują się dwa zabytkowe dzwony z 1482 r. oraz 1777 r. Kolegiata posiada także sygnaturkę dzwonu z 1796 r.
W ramach Programu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego „Ochrona zabytków” parafia rozpoczęła prace konserwatorsko-restauratorskie elewacji południowej.
Z poważaniem mgr historii Marek Szajerka , autor pierwszego monograficznego studium architektonicznego i historycznego , opublikowanego w Roczniku Grudziądzkim, Tom 16.
Oficyna Wydawnicza Politechniki Wrocławskiej wydała w tym roku książkę o kościele św. Mikołaja.
https://dbc.wroc.pl/Content/126977/dziedzictwo_architektoniczne_2024.pdf
Można zauważyć jedno . Już we wstępie, powiela się archaiczny pogląd X. Froelicha z 1868 r. odnośnie tego kościoła, jako parafialnego od średniowiecza. Fałszywa teza, przejęta ze starej historiografii niemieckiej XIX w. marnuje wysiłek badawczy.
Identycznie jest z atlasem wydanym przez Muzeum w Grudziądzu. Na planie przełomowe informacje a Wydawca bazuje na artykule J, Frycza z 1960 i nie przeczytał ich.
W konkluzji końcowy wniosek o początku budowy jest zaprzeczeniem postu wcześniejszego. Po staremu, lata 80 - 90 XIII w.
Zastanawiam się nad jednym. Dokument urzędowy z lat 80 XVIII w. podaje wprost, że drewniana wieża grozi zawaleniem, jak i kościół, to kto by budował na niestabilnej ścianie szczytowej wieżę?
Trzeba było od podstaw zbudować fundament, czyli kruchtę wieżową w środku kościoła.
Następna sprawa, okna naw. To są okna neogotyckie, z lat 90. XIX w. Portale okienne są całkowicie pozbawione kształtek. Profilowane kształtki portali okiennych są tylko w prezbiterium.
Dla zobrazowania poprzedniego postu tekst źródłowy.
Badacze datują wieżę murowaną na wiek XV a tekst źródłowy z 1786 r. temu zaprzecza. Informuje o grożącej katastrofie budowlanej.
Hohenzollernsche Visitation
- Anno 1786 et 1787 IV. Folium 32/43.
Graudentz
========
Actum Die 24. Augusti w Grudziąndzie w
archipresbyterackim Kościele
[…] Kościół masyw murowany, 3 filary od Cmentarza na północy i dwa ku wschodowi od dołu i w środku reparowane, te zaś które są od południa, poprawy potrzebują. Dach z dachowek zupełnie zły i wszędzie, nawet przez sklepienia przecieka. Nad kaplicami, o których niżej będzie wspomione, dach także znacznej poprawy potrzebuje. Wieża na szczycie kościoła ku zachodowi z pruska budowana zupełnie zrujnowana w której 3 dzwony, albowiem drzewo w niej jak od ziemi widać, wcale sprochniałe a przecież których nie widać podobno także iż się obalenia, zgruchotania kościoła i większego nieszczęścia obawiać potrzeba, słowem cały dach w tak mizernym stanie, że ruina całego kościoła za nim idzie, ponieważ sklepienie już tak osłabione, że na różnych miejscach przecieka. Gdy zaś miasto, które przed tym reparacji kościoła obowiązane było […]
Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska
Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007) zostało zauważone przez środowiska akademickie jako źródło informacji oraz inspiracji do podejmowania tematów badawczych. Adres internetowy Forum jest przytaczany w przypisach prac naukowych i ujmowany w bibliografiach.
Na s. 40 Autorzy zaprosili mnie do dyskusji, to się włączyłem.
Ewaluacja moich wniosków co do kościoła św. Mikołaja i odpowiedź na uwagi do moich publikacji zawarte w książce :
DZIEDZICTWO ARCHITEKTONICZNE
Badania cyfrowe bazyliki kolegiackiej w Grudziądzu Ewa Łużyniecka DZIEDZICTWO ARCHITEKTONICZNE Badania cyfrowe bazyliki kolegiackiej w Grudziądzu Ewa Łużyniecka Franciszek Hackemer
Oficyna Wydawnicza Politechniki Wrocławskiej Wrocław 2024
Książka jest wydana też w wersji elektronicznej.
Moje prace, tak w Roczniku Grudziądzkim, t.16:2004 oraz w Biuletynach Koła Miłośników Grudziądza też są dostępne w tej wersji:
Rocznik Grudziądzki , T.16:2005, s. 285-323
Wpływ badań nad kościołem św. Mikołaja w Grudziądzu na poznanie genezy i ustroju miasta,
https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/88588/edition/93104/content?ref=struct
Ten artykuł jest poszerzona wersji mojej pracy podyplomowej :
Uniwersytet Mikołaja Kopernika
Wydział Nauk Historycznych
Marek Szajerka
Kolegiata p.w. św. Mikołaja w Grudziądzu.
Zmiany w bryle kościoła na przestrzeni wieków i jego miejsce na tle dziejów miasta.
Praca dyplomowa napisana na Podyplomowym Studium Polityki i Edukacji Regionalnej
na seminarium dr. Adama Wróbla
Toruń 2002
W artykule z 2005 r. nie podałem jego bazy wyjściowej, czyli pracy podyplomowej z 2002 r. W zasadzie , w środowisku akademickim ten artykuł był ignorowany przez 20 lat, aż do czasu tej publikacji z 2024 r. Na etapie redakcji tomu Rocznika Grudziądzkiego został on usunięty z działu Artykuły do Materiały i Miscellanea. Opatrzony został przypisem z gwiazdką:
⁎Redakcja nie podziela wszystkich poglądów autora, traktuje te rozważania jako wprowadzenie do dyskusji nad dziejami kościoła farnego. Prezentowana w artykule dokumentacja fotograficzna znajduje się w Muzeum w Grudziądzu.
Temat rozwinąłem w artykułach publikowanych w Biuletynach Koła Miłośników Dziejów Grudziądza.
Dostępne są w Kujawsko – Pomorskiej Bibliotece Cyfrowej
https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/218224?language=pl#structure
Po tym wstępie odpowiem na uwagi dotyczące moich wyników badań.
Na początek zmieściłem plan inwetaryzacyjny kościoła , przekrój pionowy z lat 90. XX w. Z jakiegoś powodu Autorzy ten plan pominęli Swojej publikacji. Szkoda, że prof. dr hab.inż. Aleksander Piwek z Politechniki Gdańskiej nie upomniał się o pionierska pracę Swoich studentów z Politechniki Gdańskiej
Fragment z mojej pracy podyplomowej
Datę 1286 jako początek budowy kościoła wyprowadzono w sposób dedukcyjny, kojarząc ją z ewakuacją grudziądzan w obawie przed Tatarami w tymże roku[1] i lokacją Grudziądza na prawie chełmińskim w 1290 r[2]. Dla okresu przed 1286 r. przyjęto hipotetyczne istnienie budowli drewnianej[3].
By odpowiedzieć na wysunięte wcześniej problemy badawcze trzeba dokonać szczególnie opisu poddasza kościoła. Pomocny będzie tu przekrój budowli sporządzony przez M. Cichego i T. Porębnego pod kierunkiem A. Piwka w latach 1996-98[4].
Ryc. 3. Przekrój kościoła. Wg M. Cichego i T. Porębnego.
Wskazane czytanie panu jednocześnie z 16 tomem Rocznika Grudziądzkiego
Opis elementów zaznaczonych na przekroju kościoła.
- Narteks, szczególnie charakterystyczny w bazylikach romańskich. W budowlach gotyckich uległ zanikowi. Nie mają go już kościoły toruńskie ś.ś. Janów (z lat 1270-1330) i św. Jakuba (1309-1340), franciszkanów p.w. NMP (3 ćwierć XIV w.)[5].
- Baptysterium wg określenia J. L. Strzesza. Posiada ono również cechy kruchty wieżowej. Do czasu zniszczenia w 1945 r. w zachodniej części nawy bocznej południowej znajdował się fresk Chrzest Pomorza.
- 8
- Kwestia bazyliki emporowej po ponad 20 latach od napisania pracy nie wytrzymała krytyki naukowej.
- Kwestia westwerku. Nadal uważam, że kościół posiada westwerk szczątkowy zredukowany do formy narteksu. 1 zaznaczona na planie.
- Kwestia wieńca kaplic wokół chóru. Pogląd zweryfikowany. Wokół chóru był ganek do pomieszczenia w części wschodniej nawy południowej. Tam w kościołach klasztornych lokowano kapitularze.
- 9.
- relikty okien na strychu są
s.89. Autorzy też użyli terminu ślepe arkady. Nie pisałem o nieistniejącej wieży po stronie południowo – zachodniej. W ten sposób na zewnątrz wyartykułowano baptysterium.
- Kwestia do empory się wyjaśniła. Takiej nie było.
W 2002 r. napisałem następująco pod 4.
Wejście do empory nawowej, obecnie częściowo zamurowane. Nieduża wysokość otworu drzwiowego wymuszała na wchodzących do empory skłon w kierunku ołtarza. Na schodach prowadzących do empory zakonnicy odprawiali rytualne modlitwy.
Zdjęcie na s. 100 zdjęcie 1 jest błąd w podpisie. To nie jest ściana szczytowa prezbiterium od strony nawy głównej. To jest obecna ściana wschodnia wieży , widziana od strony strychu nawy głównej. Na podstawie tego zdjęcia mogę zweryfikować pogląd sprzed ponad 20 lat. Portal wejścia , widziany jako niski od strony wieży, został przedzielony sklepieniem. Z tego wynika, że sklepienie mało być jeszcze wyższe.
- s.101 . Autorzy też podali informację pod zdjęcie o odnośnie pachy sklepienia. Ta pacha jest nad koleba i nie została wykorzystana do budowy wyższego sklepienia.
Na s. 98 pokazano klatkę schodową wschodnią.
Ta klatka to metryka budowy kościoła . W dolnych kilkunastu partiach element słupa ma grubość dwóch cegieł i szyb klatki schodowej wykonano z cegły giętej. Natomiast w następnych partiach element słupa odpowiada grubości cegieł i jest wiązanie główkowe. Natomiast klatka schodowa zachodnia posiada wiązanie główkowe i element słupa odpowiadający grubości cegły. Sprawdzałem w kościele ś.ś. Janów w Toruniu. Tylko wiązanie główkowe i cieńszy element słupa. Identyczna klatka schodowa z większym elementem słupa jest w kościele farnym w Chełmnie.
Identyczna klatka schodowa była we wieży Klimek. Podczas odgruzowywania ruin wieży, zburzonej w 1945 r., znaleziony został jeden taki element.
Więcej szczegółów w moim artykule.
Artykuł o wieży Klimek. Na s. 16 jest informacja o schodach kręconych w wieży Klimek
Zaskakujące jest stwierdzenie Autorów o braku dowodów na wzniesienie bazyliki w surowy stanie , skoro Sami pokazali niewykorzystane wyższe partie pach sklepień, redukcji sklepień w relacji z wcześniej wykonanymi ścianami szczytowymi. Elementów ozdobnych – fryzów arkadowy nie wykonywano, by je następnie schować pod dachem.
Jedna sprawa się narzuca tak i w przypadku tej pozycji, jak i innych. Ponad 100 lat po rozbiorach, naukowcy nie potrafią wyjść na Pomorzu ze skansenu historiografii niemieckiej. Przecież nie było polskiego mecenatu państwowego.
Te same elementy, jak w Grudziądzu, u Siebie we Wrocławiu zakwalifikowaliby jako z 1 poł. XIII w.
To właśnie ks. Henryk Brodaty był zaangażowany w budowę. Jako jedyny miał jakieś ziemi chełmińskiej
https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/223917/edition/222321/content
O nim w nadaniu łowickim dla biskupa Chrystiana:
Ktokolwiek posiadałby Ziemię Chełmińską, wszystkie zyski z tej ziemi dzielił będzie z biskupem Prus. Ponadto z swojej części będzie dawał dziesięcinę biskupowi Prus , z wyjątkiem księcia Śląska Henryka , który współpracował z biskupem i było wiadomym, że jako drugi będzie odłączony.
Na bazie analogii do Wrocławia , zmieniłem pogląd na temat okien naw. Są wczesnogotyckie, bez profilowanych portali, jak na krótko odsłonięty portal na ścianie północnej kościoła Świętego Ducha, też w Grudziądzu. Oficjalnie budowla z lat 40. XIV w.
Chyba tylko mosty w Grudziądzu są jedynym ewenementem rzetelne datacji i uznane jako romańskie z 1 poł. XIII w.
https://inzynieria.com/mosty/rankingi/56967,najstarsze-mosty-w-polsce-gdzie-sie-znajduja
Fundamentalny błąd, cena pełnej akceptacji historiografii niemieckiej z XIX w. Kościół św. Mikołaja nie był parafialnym a kolegiatą kanoników chełmińskich.
Już o tym wielokrotnie pisałem i powtórzę.
Rozplanowanie średniowiecznego Grudziądza to najdoskonalszy w skali europejskiej plan miasta typu kolegiackiego. Doskonalszy od idealnego modelu Karla Grubera, opracowanego ponad 100 lat temu.
Artykuły na ten temat:
https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/273582/edition/270930/content
https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/273601/edition/270949/content
Zmarły w trakcie badań ruin Zamku Wysokiego dr Antoni J. Pawłowski nie miał problemów z nazwaniem artefaktów po imieniu.
Jak znalazły się cegły romańskie w trakcie odgruzowania kopca , to powiedział. Natomiast archeolodzy UMK w Toruniu mieli z tym problem.
Wynik badania fundamentu wieży Klimek też był niewygodny, ponieważ nie pasował do skansenu historiografii niemieckiej. Fundament kamienny wieży w wątku opus incertum.
Był absolwentem Politechniki Wrocławskiej i archeologię ukończył na UAM w Poznaniu.
http://kwidzynopedia.pl/index.php/Antoni_Paw%C5%82owski
Jako ciekawostkę
Podam do zdjęcia 1 ze strony 66. Elewacja północna.
Po zdjęciu epitafium na przełomie lat 1997/98 okazało się, że tam w środku jest ubita glina.
Wymurowano szalunek z cegieł a w środku ubito glinę. Taka forma muru emplectum.
Niewątpliwie ta pozycja jest bardzo ważna i na czasie. Dwa lata temu minęła 800 rocznica nadania Grudziądza św. Chrystianowi, biskupowi misyjnemu Prus.
[1] Z. Otremba. Kronika dziejów miasta. Gdańsk 1999, s. 20.
[2] Według kalendarza rzymskiego nadanie prawa chełmińskiego dla Grudziądza nastąpiło 18 lipca 1290 r. Zob. E. Wipszycka. Vademecum Historyka starożytnej Grecji i Rzymu, t. 1. Warszawa 1985, s. 315. Tablica: Kalendarz rzymski.
[3] Ks. J. Mańkowski. Kościół św. Mikołaja–Fara. [w:] „Kościoły i klasztory grudziądzkie”. Grudziądz 1928, s. 27.
[4] W przedstawionym tu przekroju wprowadziłem innowację w postaci numeracji poszczególnych elementów kościoła wg załączonego opisu.
[5] Zob. J. Frycz. Gotycka architektura Torunia. [w:] „Sztuka Torunia i ziemi chełmińskiej”. Toruń 1986, s. 31-53; ibidem, M. Kutzner. Lubecki styl architektury gotyckiego kościoła św. Jakuba w Toruniu, s. 58, ryc. 2.
Uważam, że w tej pracy jest kontrast między wykonana inwentaryzacją pomiarową a wnioskami końcowymi.
Cegły romańskie wg Profesora Ireneusza Płuski.
W bibliografii (s.43) nie ma pracy Profesora I. Płuski wg Profesora:
Przeciętne wymiary cegieł romańskich wynosiły:
26 – 28 × 12 – 13 × 8 – 9 cm. W Polsce najstarsze
cegły romańskie z początku XIII wieku
miały wymiary: 24 × 12,6 × 7,4 cm i 26 – 26,5 ×
13 – 13,5 × 7,8 cm. Cegły gotyckie najczęściej posiadały
wymiary: 28 – 30 × 13 – 14 × 8,5 – 9 cm
lub 28,5 – 29 × 13 × 9,5 cm.
Wymiary cegieł wg Autorów
Ściana zachodnia prezbiterium
Strona 14 w pracy o kościele św. Mikołaja, dotycząca ściany zachodniej prezbiterium
27,0–29,5 × 13,5–14,0 × 8,0–9,0 cm i układ wedyjski
Podana inwentaryzacja w połączeniu z pracą Profesora Płuski wskazuje też na architekturę romańską z 1 poł. XIII w.
Por. Ireneusz Płuska 800 lat cegielnictwa na ziemiach polskich : rozwój historyczny w aspekcie technologicznym i estetycznym = 800 years of brickmaking in Poland : historic development in its technological and aesthetic aspects
https://luna.collegiumwitelona.pl/integro/ici/recorddetail?id=oai%3Apolona.pl%3A40667936
Podane wymiary cegieł zaprzeczają przyjętej przez Autorów pierwszej fazie budowy na lata 90. XIII w.
Na s.39 Autorzy przychylili się do datacji historyka niemieckiego Heisego z 1894 r., że kościół zaczęto budować po 1286 r.
Identyczna sytuacja miała miejsce w przypadku badań ruin Zamku Wysokiego w Grudziądzu, w l. 2008-2014.
- Zastano ściany z parapetami okiennymi o grubości dwóch wozówek a w wniosku końcowym podano, że tam był mur kurtynowy o grubosci 3-4 m,
- Odkryto dwie klatki schodowe do piwnicy w narożniku południowo-wschodnim skrzydła południowego zamku to je we wniosku końcowym usunięto, bo nie pasowały do historiografii niemieckiej na temat zamku grudziądzkiego.
- Lokalizację kaplicy, zgodną polskimi inwentarzami zamku zmieniono. Umieszczono w refektarzu a z klatki schodowej zrobiono zakrystię.
- W 1997 roku opublikowano oryginalny plan geodezyjny zamku z ok. 1750 r., z siatką transwersalną i cieniowaniem ścian. Uznano go za niewiarygodny. Za wiarygodny uznano plan rekonstrukcyjny, z ewidentnymi przekłamaniami, z okresu okupacji hitlerowskiej.
Sprostowanie.
W poprzednich postach pochopnie wycofałem się z poglądu, że miała to być pierwotnie bazylika emporowa.
- Kwestia bazyliki emporowej jest nadal aktualna. Są czytelne empory zachodnia oraz prezbiterialna. Empory wschodnią i zachodnia opracował Adam Soćko
Zob. A. Soćko, Układy emporowe w architekturze państwa krzyżackiego, Warszawa 2005. Zob. https://neriton.pl/produkt/uklady-emporowe-architekturze-panstwa-krzyzackiego/
W czerwcu tego roku w polemice na artykuł P. Grochowskiego, inicjatora powstania książki o pomiarach kościoła św. Mikołaja odpowiedziałem, dlaczego nie można rozpatrywać tego kościoła w kategorii farnego w średniowieczu.
Artykuł P. Grochowskiego:
https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/275227/edition/272066/content
Artykuł ten pokazuje też, w przeciwieństwie do Autorów książki o pomiarach kościoła, że nic nie zauważył z moich prac badawczych. Zabytki w Grudziądzu wg Niego nie doczekały się opracowań. Już zagadnienie mostów średniowiecznych ( referat zaliczeniowy na Politechnice Gdańskiej, na Wydziale Dróg i Mostów) powinno dać coś do myślenia.
Teoretycznie powinien być uwzględniony mój artykuł naukowy z XVII tomu Rocznika Grudziądzkiego o gdaniskach (2007 r.) a nim m.in. analiza architektoniczna Bramy Wodnej. I etap budowy Bramy Wodnej zbiega się z budową zakrystii kościoła św. Mikołaja i mostu Bramy Toruńskiej. Identyczna cegła wczesnoromańska z 1 poł. XIII w.
Moja odpowiedź:
https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/275228/edition/272067/content
Dosłownie kilkanaście minut temu został umieszczony komplet artykułów o kosciele św. Mikołaja, nr 14 i 14 A z 8 maja 2024 na stronie Kujawsko - Pomorskiej Bibliotek Cyfrowej.
9 października zostanie wygłoszony przeze mnie referat w połączeniu z biuletynem p.t.:
Odpowiedź polemikę w książce E. Łużynieckiej i F. Hackemera
Badania cyfrowe bazyliki kolegiackiej w Grudziądzu . Wrocław 2024
Przygotowany już biuletyn ma 20 stron. Może w przyszłości te materiały pobudzą Autorów do refleksji badawczej i przyczynią się do przygotowania II wydania książki z uzupełnieniami.
Jest tam analiza romańskiego stylu budowli:
https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/275886/edition/272670/content
https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/275222/edition/272061/content
W zasadzie obecnie , za sprawą inwentaryzacji kościoła św. Mikołaja zostaje rozwiązana zagadka zaginionej fundacji klasztoru cysterskiego przez św. Chrystiana biskupa misyjnego Prus. Trzeba tylko definitywnie odrzucić tezę historiografii niemieckiej z XIX w., że był to średniowieczny kościół parafialny oraz zaznaczyć Grudziądz, zgodnie z geografią historyczną był po pruskiej stronie, widłach rzeki Ossy, do 1255 r.
Zagadka zaginionej fundacji klasztoru cysterskiego nurtowała pokolenia badaczy.
Kościół ten posiada podobne parametry jak oratorium opactwa cysterskiego Oliwie. Warto powiększyć ryciny na początku tego artykułu.
https://medievalheritage.eu/pl/strona-glowna/zabytki/polska/oliwa/
W przypadku Grudziądza czas się zatrzymał na 1 poł. XIII w.
Wizytacje budowy zaginionego klasztoru nakreśliła Profesor Krystyna Białoskórska , wieloletnia badaczka cysterskiego Wąchocka.
https://medievalheritage.eu/pl/strona-glowna/zabytki/polska/oliwa/
Postulowała zbadanie kościoła św. Mikołaja pod kątem katedry biskupa misyjnego Prus św. Chrystiana. W rozumieniu szerokim definicji katedra to cała infrastruktura siedziby biskupa i taką był Grudziądz w obrębie murów na Tereni pruskiej Pomezanii do 1255 r. Wówczas biskup pomezański Ernest przeniósł katedrę z obecnego Grudziądza do Kwidzyna.
Ks dr Władysław Łęga w 1925 r. napisał:
[…]Jako osada istniał Grudziądz już w czasach przedhistorycznych, gród zbudował prawdopodobnie Bolesław Chrobry na dzisiejszej górze zamkowej. Był to jeden z tych grodów granicznych, którymi pierwsi Piastowie obwarowali się przeciw Prusom. Grudziądz płacił, jak inne grody czynsz do kasy królewskiej i Bolesław Szczodry oddaje 1/9 tych dochodów Klasztorowi w mogile dokumentem wystawionym 11 kwietnia 1065 r. w Płocku. Administracyjnie należał Grudziądz do wojewody mazowieckiego, do którego należało też dużo majątków w okolicy Grudziądza, w 1137 posiadał np. wojewoda Żyro (Żyrosław) wsie Tuszewo, Mgowo, Dębieniec, Zelnowo, Buk i Patręciny. Za pierwszych Piastów powstała też zapewne pierwsza parafia. Szukać jej trzeba wraz z osadą przy ul. Rybackiej w dzielnicy zwanej Rybaki, gdzie istniał niegdyś kościół św. Jerzego. Około 1218 oddaje Konrad Mazowiecki Grudziądz biskupowi Chrystianowi dla poparcia misji pruskiej z powodu niepowodzenia tegoż, powołał Konrad zakon krzyżacki, oddając mu Ziemię Chełmińską, także Grudziądz. Krzyżacy zbudowali w Grudziądzu krótko po roku 1234 zamek, nieco później miasto, które otrzymało prawo magdeburskie. Dokument z roku 1291, odnawiający przywilej dotacyjny, wykreślił Grudziądzowi granice, dzisiejsze śródmieście z wykluczeniem ulicy Wybickiego i Lipowej na północy i całej wschodniej części poza ulicą Murową, a więc Groblowej, Mickiewicza, Ogrodowej itd. Ulica Toruńska zaś i Rybacka tworzyły przedmieście miejskie. Pola przydzielone miastu były znacznie mniejsze niż w Chełmnie lub Toruniu, a nawet w Łasinie i Radzynie, fundatorzy widocznie akcentowali tu charakter kupiecki miasta. […].
Był to zapewne jedyny badacz w historiografii XIX-XX w., który odrzucił funkcje pierwotną kościoła św. Mikołaja, jako kościoła parafialnego.
Wystarczyło w XIX w. „zamaskować” rozplanowanie klasztoru i pokazać fikcyjne miasto średniowieczne o wymiarach ok. 180 m x 360 m, ( wymiary wyidealizowane) a oratorium pokazać jak kościół parafialny. Na tym obszarze umieścić lokację miasta o obszarze trzykrotnie większym, wg podanych w przywilejach lokacyjnych punktach topograficznych.
W tej sytuacji lokalizacja katedry biskupa misyjnego Prus była nie do wykrycia. Nie ma się co dziwić, ze nie można było odkryć rzekomego Santyru/Zantyru. Nazwa Santctir jest zbieżna ze słowem sanctuarium.
To może się wiązać z zachowaną d. kaplica św. Michała Archanioła, stacja na drodze męczeństwa św. Wojciecha. Tu nad Ossą, został uderzony wiosłem przez pruskiego przewoźnika.
Już w 1916 roku ze stereotypem wiązań cegieł walczył architekt dr Jan Sas - Zubrzycki
http://bc.wbp.lublin.pl/dlibra/doccontent?id=3264&from=FBC
O autorze:
https://gorki.michalici.pl/artykul/jan-sas-zubrzycki-1860-1935
Trudno mi było znaleźć w Internecie opracowania naukowe o wozówkowym wiązaniu cegieł w średniowieczu, które w Grudziądzu występuje nagminnie w dolnych partiach murów. Dopiero polska pozycja z 1916 r. naświetla sprawę.
Nas. 11 nazywa je dr J. Sas-Zubrzycki starosłowiańskim, z samych wozówek złożonym.
Historycy upraszczają sobie sprawę i za badaczem niemieckim Kohte, z przełomu XIX/XX w. operują tylko wiązaniami wendyjskim i gotykiem polskim, do tego stawiając Toruń, jak punkt przełomowy.
Tu o Juliusu Kohte:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Julius_Kohte
Można napisać, że praca J. Sas – Zubrzyckiego była ripostą polskiego badacza na klasyfikację badacza niemieckiego.
Bardzo rzetelna informacja o genezie miasta Grudziądza na toruńskim serwisie informacyjnym.
https://www.turystyka.torun.pl/art/326/grudziadz-i-okolice.html
Uzupełnienie do postu z 17.09.24. Jest już BKMDG
Niedokończone oratorium cysterskie - kapitularz
Wizerunek ś. Chrystiana na fresku
Zapewne Mikołaj Kopernik był wynalazcą pompy wodnej ssąco-tłoczącej. Pierwszy udokumentowany prototyp takiej pompy zainstalowano w latach 30. XVI w. w Grudziądzu.
Wodociąg Kopernika to niewątpliwie lokalna nazwa pompy ssąco-tłoczącej na Pomorzu Nadwiślańskim. Ten r
Nieodłącznym elementem infrastruktury miast jest problem wody pitnej. Jak wykazałem we wcześniejszych postach, rowy z woda pitną Tuszewski Nowy Rów (zwany później Hermana) nie dochodziły do murów. Ok. 300 m od Baszty Katowskiej skręcały na południowy wschód.
Poniżej Biuletyny Koła Miłośników Dziejów Grudziądza z artykułami wyjaśniającymi to zagadnienie. Jak dostarczano wodę pitna na przedzamcze miejskie.
Ostatni biuletyn pokazuje, iż zapewne Mikołaj Kopernik był konstruktorem pompy wodnej ssąco-tłoczącej. Udokumentowany prototyp tej pompy zainstalowano w latach 30. XVI w. w Grudziądzu. Pompa ssąco-tłocząca miała niewątpliwie nazwą wodociąg Kopernika. Pomorze Nadwiślańskie w XVI wieku było największym skupiskiem miast w Europie, posiadających takie pompy.
W tej dziedzinie Grudziądz wyprzedził np. Londyn i Paryż.
Wodociąg Kopernika był czynny w Grudziądzu do 1899 r., działał ponad 300 lat. W opublikowanym w 1800 r. w Hamburgu przewodniku po Prusach podróżnik Nanken uznał wodociąg Kopernika za cud techniki.
https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/222293/edition/220929/content
https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/227561/edition/226557/content
Wodociąg w l. 1415-1640
https://kpbc.ukw.edu.pl/dlibra/publication/256017/edition/254465/content?ref=struct
Dywagacje na temat Wodociągu Kopernika
https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/edition/254464/content
O wkładzie Mikołaja Kopernika w dziedzinie hydrotechniki z 2006 r.
http://www.nbi.com.pl/assets/NBI-pdf/2006/2_5_2006/kopernik_06_5_12.pdf







