
Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska
Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007)
Marek Szajerka Wysłany: 04 Lis 2018 19:54
Stary Toruń. Co o nim wiemy?
Marek Weckwerth
Oto 28 grudnia 1233 roku lokowano tu miasto Toruń. Dokument wystawili w Chełmnie - prawdopodobnie w Baszcie Mestwina - wielki mistrz zakonu krzyżackiego Herman von Salsa i mistrz krajowy Herman Balk.
- Obelisk ustawiliśmy we wsi, ale tak naprawdę krzyżacka siedziba znajdowała się około 800 metrów w kierunku Wisły. Niestety, trudno tam dojść - mówi Henryk Miłoszewski, prezes Oddziału Miejskiego PTTK im. Mariana Sydowa w Toruniu. - W ziemi znajdują się pewnie jeszcze relikty budowli. Miejscowy rolnik wyorał kieryś stamtąd gotyckie cegły. Dlatego okazały dąb rosnący za obeliskiem i remizą strażacką z pewnością nie jest potomkiem tego słynnego, legendarnego drzewa.
Chociaż, z drugiej strony, dąb jest jakimś symbolem. Można puścić wodze wyobraźni? Ano można, jako że pierwszy oddział krzyżacki, który założył przyczółek na prawym brzegu Wisły, znalazł schronienie w konarach ogromnego dębu. Tak przynajmniej pisał w swej kronice Piotr z Duisburga. Najpewniej wielkie drzewo wykorzystali jako punkt obserwacyjny, a wokół niego usypali wał ziemny i wzmocnili drewnianą polisadą. Niepewny był wtedy los braci krzyżackiej, nękanej atakami pogańskich Prusów - w pogotowiu łodzie, którymi mogli ewakuować się na przeciwległy brzeg Wisły.
A wszystko zaczęło się już wiosną 1230 roku, gdy na Kujawy przybył mały oddział krzyżacki prowadzony przez Filipa z Halle (Philippus de Halle) - członka pierwszego poselstwa krzyżackiego na ziemiach polskich. Towarzyszyli mu rycerz zakonny Henryk Böhme (Henricus Boemus) i pochodzący spoza zakonu rycerz Konrad.
Książę Henryk Mazowiecki darował im opuszczony gródek na lewym brzegu Wisły, zapewne tam, gdzie dziś znajduje się dworzec autobusowy Toruń-Główny. Wkrótce siły zakonne wzmocnił oddział pod dowództwem Henryka Balka, by w roku 1231 ruszyć ku ujściu Zielonej Strugi. Rycerze sforsowali wielką rzekę i stanęli w miejscu, które dziś nazywamy Starym Toruniem.
Jako że Niemców gnębiły wylewy Wisły, już w roku 1236 postanowili założyć nowy ośrodek - przenieśli go tam, gdzie dziś znajdują się ruiny ich zamku we właściwym Toruniu. Wznieśli go na niewielkim wzgórzu na miejscu opuszczonego grodu u ujścia strumienia. Pod zamkiem wyrosło potężne średniowieczne miasto.
- Translokacja miasta nie oznaczała likwidacji grodu w Starym Toruniu, ponieważ punkt posiadał ważne znaczenie militarne przy wiślanej przeprawie - kontynuuje Henryk Miłoszewski. - W roku 1242 wojujący z rycerzami-mnichami książę gdański Świętopełk wtargnął do ziemi chełmińskiej. Jednak Starego Torunia nie zdobył.
W latach 1244-1247 miejscowość była nawet siedzibą mistrza krajowego Poppo von Osterna, jako stołeczny gród państwa krzyżackiego. Ostatnia wiadomość dotycząca średniowiecznych murów Starego Torunia pochodzi z relacji pruskiego porucznika Giesego z lat 70. XIX wieku.
Nie ma też już śladu po tutejszym kościele św. Jana Chrzciciela.
=================================================
Odkryto miejsce pierwszej lokalizacji Torunia
Miejsce, w którym w średniowieczu założono Toruń, położone było ok. 10 km na zachód od obecnego zabytkowego centrum - Starego Miasta. Było otoczone wałem i fosami. Naukowcy ustalili to między innymi dzięki analizie zdjęć lotniczych.
Choć w tekstach z epoki zachowały się wzmianki, zgodnie z którymi obecne miasto Toruń nie od początku znajdowało się tam, gdzie obecnie - odkrycie miejsca pierwszej lokalizacji Torunia ("najstarszego Torunia") zaskoczyło część naukowców.
"Nie wszyscy dowierzali tym zapiskom" - przyznała w rozmowie z PAP Romualda Uziembło z Muzeum Okręgowego w Toruniu. Archeolog koordynuje interdyscyplinarny zespół badaczy, któremu udało się zlokalizować najstarszy Toruń na południe od współczesnej wsi Stary Toruń. Jak dodała, część naukowców poszukiwała go już od lat 70. ubiegłego wieku - wciąż bezskutecznie.
Najnowsze badania, które zakończyły się sukcesem, były sfinansowane ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego i Muzeum Okręgowego w Toruniu.
Postęp w badaniach nastąpił, gdy badacze do swoich poszukiwań wykorzystali samolot. Z jego pokładu jeden z członków zespołu badawczego wykonał fotografie penetrowanego terenu, na których wyraźnie były widoczne zarysy wielkiego regularnego kompleksu, odznaczającego się na polach uprawnych. Przeloty nad tym miejscem wykonywano od lat i w różnych porach roku. Nie zawsze jednak można było dostrzec elementy dawnego miasta. Ich widoczność zależy bowiem od wilgotności oraz intensywności barw (bądź wysokości) upraw, rosnących na glebie przykrywającej dziś pozostałości miasta.
To, że mają do czynienia z pozostałościami dawnego, średniowiecznego miasta, członkowie zespołu badawczego potwierdzili również za pomocą innych metod. Romualda Uziembło podkreśla, że na samej powierzchni ziemi archeolodzy nie znajdowali wcześniej żadnych śladów istnienia miasta.
"Okazało się, że są to pozostałości pierwszej lokalizacji Torunia. Miasto powstało tutaj w 1231 r. Było chronione wałem i fosami" - opisuje archeolog.
Dzięki połączeniu kilku różnych metod badawczych okazało się, że pierwszy Toruń był całkiem pokaźnym miastem - jego dłuższa granica mierzyła około pół kilometra, a krótsza - około 200 m długości.
Uziembło uważa, że miejsce to wybrano na założenie miasta głównie dlatego, że znajdowała się tam dogodna przeprawa przez Wisłę, którą wykorzystywano do celów handlowych i militarnych.
W 1236 r. Toruń został przeniesiony ok. 10 km kilometrów na wschód, gdzie starówka znajduje się do dziś. Co było przyczyną tej zmiany? Zdaniem Uziembło problemem związanym z pierwszą lokalizacją było regularne zalewanie miasta przez Wisłę. Dlatego wybrano wyżej położony punkt.
"Miasto nie zostało opuszczone z dnia na dzień. Prawdopodobnie część osadników została, być może przenieśli się oni nieco dalej od Wisły. Mamy informacje o tym, że folwark i kościół funkcjonowały tam do połowy XV w., kiedy zostały zniszczone podczas wojny trzynastoletniej" - dodaje.
Naukowcy wykonali też odwierty. W ich rdzeniach znajdowały się węgle drzewne i fragmenty cegieł. Uziembło nie uważa jednak, aby był to dowód na to, że cała zabudowa była murowana. Według niej z cegieł wykonano raczej jedynie pojedyncze budowle, w tym kościół.
W czasie badań geomagnetycznych przeprowadzonych przy północnym wale obronnym naukowcy natknęli się na zarys większej budowli. Uważają, że może to być kościół, co potwierdzają zapiski z czasów średniowiecza.
Natomiast w XVII wieku lokalna ludność sygnalizowała, że w miejscu tym na polach co jakiś czas znajdowano ludzkie czaszki. "W kościele i na cmentarzu przykościelnym chowano zmarłych – załogę krzyżacką i mieszkańców miasta, stąd takie znaleziska nie powinny być dla nas zaskoczeniem" - dodaje Uziembło.
PAP - Nauka w Polsce 25.10.2018
autor: Szymon Zdziebłowski
W Biuletynie KMDG, na s. 17 ze współautorem artykułu Kolegą P. Szachnitowskim pokazaliśmy rycinę, przedstawiająca pruskich kapłanów i święte drzewo w Romowie
https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/283588/edition/280810/content
Rycina jest w dziele Hartknocha
Komentarz do ryciny ze wspomnianego artykułu
[…]Grudziądz, teutoński Grudziądz
Plemiona pruskie początki jego (łączą) z rokiem 1058, z czasami Bolesława Śmiałego. Zabudowały one miejsce i nazwały Gródek, stąd wywodzi się nazwa Grudziądz, gdzie na wyniosłym brzegu Wisły wybudowały małą warownię […]
|
Jako wysoko ceniono cywilizację Prusów pokazał współczesny kanonikowi Janowi L. Strzeszowi historyk Krzysztof Hartknoch[1] wykładowca na Uniwersytecie Królewieckim.
|
Zapewne Prusowie zapoczątkowali tu budowę kamiennych budowli, potem Polacy rozbudowali dla potrzeb swojej stróży. Potem budowa klasztoru cysterskiego, niedokończonej fundacji biskupa misyjnego Prus św. Chrystiana. Następnie w 2 poł. XIII w. Krzyżacy zastane budowle kamienno – ziemne przebudowywali wg swoich potrzeb. Fałszem jest, że stawiali te budowle od przysłowiowego zera.
Bardzo wysoko cenił kulturę Prusów
Rzuca się w oczy przedstawienie tej siedziby w formie murowanej, która nie pasuje do czasów staropruskich, przed XIII wiekiem. Inny kronikarz Bartosz Paprocki w XVI w. upiększył swoje dzieło widokami miast w Czechach, jako widokami miast w Polsce
Artykuł Profesora Andrzeja Tomczaka na temat tych „polskich panoram miast”.
https://diglib.eodopen.eu/view/uuid:5d75e7f7-3fc2-3d67-9f27-e80047d51870
Czyżby Stary Toruń z dębem posłużył jako ilustracja dla staropruskiego Romowa?
Hartknoch był przez wiele lat związany z Toruniem. Niewątpliwie znał teren Starego Torunia. To on odnalazł i wydał kronikę Dusburga z XIV w.
[1] Zob. biogram: http://encyklopedia.warmia.mazury.pl/index.php/Christoph_Hartknoch Obraz za: Ł. Okulicz – Kozaryn , Dzieje Prusów, Wrocław 1997, rys. 138, s. 330.
Nowe informacje o badaniach Starego Torunia:
Uwaga, co do reliktów szpitala. W Grudziądzu też na podobnej głębokości znajdują się pomieszczenia średniowiecznego szpitala w piwnicy przy ul. Klasztornej 6. Od wielu lat wskazywałem, że szpital w Grudziądzu był kompleksem budynków. Było to założenie klasztorne, przypominające zamek. W przypadku Grudziądza jest to umownie Zamek Niski. Wiele lat temu archeolodzy z UMK mnie za to wyśmiali a teraz mają coś podobnego w Starym Mieście Toruniu.
Dla przypomnienia tu z Forum o romańskich detalach na terenie średniowiecznego szpitala Świętego Ducha w Grudziądzu.
Czas na odwrócenie punktów odniesienia odnośnie architektury - Grudziądz wzorcem do naśladowania.
W Warszawie , w przypadku Mostu Bramy Krakowskiej zrobiono to ok. 20 lat temu.
https://zamkidwory.forumoteka.pl/forum/kuj-pom/grudziadz-kosciol-ducha-swietego/#post-17324
Jak wyglądało rozplanowanie średniowiecznego szpitala , można zobaczyć i przeczytać w leksykonie Wilfrieda Kocha : Style w architekturze […]
https://www.biblos.pk.edu.pl/ST/2017/03/100000308239/100000308239_Koch_StyleWArchitekturze.pdf
Na tej samej stronie 359 jest w wydaniu z 1996 r.
Przy unikaniu literatury zagadnienia, dotyczącej Grudziądza, poniżej informacja o najstarszym kompleksie szpitalnym w tej części Polski przypisywana jest Toruniowi. W przypadku Grudziądza, na podstawie inskrypcji już w 1667 r. kanonik Jan Ludwik Strzesz napisał, że kaplica św. Michała Archanioła jest najstarszą świątynia w Grudziądzu.
Z tego Forum materiał porównawczy z Grudziądza dla kaplicy przyszpitalnej:
W porównaniu z informacjami zawartymi w leksykonie W. Kocha w Grudziądzu był szpital typ lubeckiego, z małymi pokoikami, przylegającymi do wielkiej sali. na przełomie XIII/XIV w. przekształconej na kościół. Zachowały się wg stanu z 1667 r. małe pokoiki oraz dawna duża sala.
Jak absolutnie nieznane jest zagadnienie szpitala średniowiecznego w przypadku Grudziądza świadczy ten link dotyczący Torunia :
https://www.turystyka.torun.pl/art/286/kosciol-ducha-sw-i-klasztor-benedyktynek.html
Szczegóły odnośnie rozplanowania kompleksu szpitalnego w Grudziądzu są w tej pracy:
Marek Szajerka, Grudziądz. Od miasta-klasztoru do zamku. Pierwowzór cysterski zamków krzyżackich w Prusach z 1 poł. XIII w., Biuletyn koła Miłośników Dziejów Grudziądza, Rok XVIII: 2020, n-ry 16-35, cz.1-16.
Dla przypomnienia praca dostępna w Kujawsko – Pomorskiej Bibliotece Cyfrowej:
https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/231600#structure
Od numeru 26, [cz.11] książki w formie elektronicznej, opublikowanej w odcinkach.
https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/231658/edition/230712/content?ref=struct
do numeru 28, [cz.13]
https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/231660/edition/230714/content
W 2009 roku Dyrekcja Muzeum im. dr. ks. Władysława Łęgi udostępniła mi do wglądu 3 tomy dokumentacji archeologicznej z badań prowadzonych na dziedzińcu Muzeum, na przełomie XX/XXI w. Dzięki temu mogłem skorygować swoje wcześniejsze wnioski odnośnie części południowej Grudziądza w obrębie murów.
Jeszcze raz dziękuję Dyrekcji Muzeum za udostępnienie tych materiałów. Bez nich niemożliwe byłoby odkrycie lustrzanych odbić ciągów komunikacyjnych bram Toruńskiej i Kwidzyńskiej oraz odkrycia ulicy Tragarzy, wiodącej od Bramy Toruńskiej do Bramy Wodnej. Most Bramy Toruńskiej był wspólny dla tych dwóch bram.
Szpital Świętego Ducha nieprzypadkowo był przy obecnej ul. Klasztornej.
Zalążek szpitala [schroniska] był pod mostem, tak jak w staropolskim powiedzeniu: mieszkać pod mostem.
Mam nadzieje, że przykład szpitala średniowiecznego w Grudziądzu przyda się naukowcom toruńskim.
W średniowieczu, wzorem rozplanowania klasztorów powstał pewien model rozplanowania szpitali.
Grudziądz jest ciekawy z tego względu, że tu czas zatrzymał się w 1667 r.
Mamy obiekty na planie kwadratu. Po stronie zachodniej mała kaplica z kostnicą, udokumentowaną archeologicznie. Po stronie wschodnie małe salki. Po stronie północnej duża sala, w 1 poł. XIV w. przekształcona w kościół Świętego Ducha .
Między kaplicą a dużą sala był i jest wirydarz. Cele szpitalne po stronie wschodniej są poniżej poziomu wirydarza, tak jak to opisał w 1667 r. wizytator kościelny kanonik Jan Ludwik Strzesz. Do dawnych pokoików schodzi się schodami w dół, poniżej ganku do dawnej kaplicy. Ściana wschodnia kaplicy z wejściem do niej ma 2 m grubości. Ściana północna , z wejście od strony wirydarza ma ok. 1 m grubości. I tak te ściany są grubsze, aniżeli np. ściany kościoła św. Mikołaja.