Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska

Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007)

Zamki zbudowane prz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Zamki zbudowane przez samouków


(@becik)
Użytkownicy Admin Zarejestrowany
Dołączył: 2 lata temu
Wpisy: 16611
Rozpoczynający temat  

Niektórzy poświęcili temu nawet pół wieku.

[b]Bishop’s Castle, Rye, Kolorado, USA[/b]
Jim Bishop, budowniczy tej konstrukcji jest przykładem ekscentrycznego, ale bardzo przewidującego samouka. Już w wieku 15 lat kupił za bezcen kawałek ziemi pod przyszły dom. Na początku planował wzniesienie przytulnej wiejskiej chaty dla rodziny. Wszystkie prace wykonywał sam, a kamienie potrzebne do budowy zbierał w okolicy. Powoli mały domek zmieniał się w wymyślną rezydencję. Przez 40 lat Bishop udoskonalał swoje dzieło, teraz jego niezwykły zamek zwiedzają turyści.

Projekty fantazyjnych wież, z których najwyższa liczy 34 metry, wijących się wokół całego gmachu pomostów z kutego żelaza, po których można wspiąć się na szczyt budynku, a nawet mini - kolejki wiodącej na piętro nie zostały nawet rozrysowane na papierze. Swoje pomysły Bishop zazwyczaj od razu testował w praktyce. Jedną z większych atrakcji jest ogromna głowa smoka wystająca z frontowej ściany - na żądanie zieje ogniem lub wypuszcza przez nozdrza dym z kominka.

[b]Palace Ideal, Hauterives, Francja[/b]
Pałac Idealny jest efektem 33 lat pracy Ferdinanda Chevala, francuskiego listonosza. Podczas codziennego roznoszenia poczty po wsiach zbierał kamienie potrzebne do budowy. Upychał je po kieszeniach, potem zbierał do koszy, na końcu transportował taczkami. Na jego podwórku powstała budowla będąca symbolem pokojowego spotkania największych religii i kultur, zdobią ją płaskorzeźby z motywami pochodzącymi z Biblii czy indyjskiej mitologii.

Wznoszenie wyjątkowo ozdobnej konstrukcji Francuz rozpoczął w 1879 r., często pracował w nocy przy oświetleniu lampki oliwnej. Narzędzia, których używał można zobaczyć w podziemiach pałacu, a sam budynek w 1969 r. został wpisany na listę zabytków jako jedno z najciekawszych dzieł sztuki naiwnej. Podziwiał go m.im. Picasso. Cheval początkowo chciał być nawet tu pochowany, w końcu jednak wybudował  sobie mauzoleum w podobnym stylu na lokalnym cmentarzu.

[b]Triangular Lodge, Rushton, Wlk. Brytania[/b]
Sir Thomas Tresham 15 lat spędzonych w więzieniu poświęcił planowaniu niezwykłej budowli. Uwięziony za odmowę przejścia z katolicyzmu na protestantyzm miał sporo czasu, by dopracować szczegóły pełnego zakodowanych treści gmachu. Trzypiętrowa konstrukcja wzniesiona na cześć Trójcy Świętej ma trzy ściany, każda z nich liczy 33 stopy długości i ma trzy trójkątne okna. Do tego jeszcze dochodzi trójkątny komin, a na fasadzie budynku wyryto łacińskie sentencje składające się z 33 liter. Tresham nie „wyrobił się” tylko z wzniesieniem tajemniczego obiektu - zajęło mu to aż 4 lata (1593 – 1597).

[b]Grotto of Redemption, West Bend, Iowa, USA[/b]
Grotto of Redemption to wyjątkowa kaplica. Ojciec Dobberstein zbudował ją w dowód wdzięczności za zwrócone życie. Kiedy był jeszcze młodym seminarzystą ciężko zachorował na zapalenie płuc. Podobno wówczas obiecał, że jeśli przeżyje wzniesie kaplicę na cześć Dziewicy Maryji. Po cudownym ozdrowieniu zaczął gromadzić minerały, skamieniałości i muszle, które później wtapiał w eklektyczną konstrukcję. Podobno ich wartość wynosi ponad 4 mln dolarów. Każdy kamień ma tu swoje, starannie wybrane, miejsce. Budowa ruszyła w 1912 r. i trwała prawie 42 lata.

[b]Archangielsk, Rosja[/b]
Nikołaj Siutiagin dzieciństwo spędził w typowym rosyjskim bloku, a jego marzeniem było wybudowanie własnego domu. Początkowo planował skromne dwa piętra, ale projekt tak się rozrósł, że trafił do Księgi Rekordów Guinessa. Ostatecznie powstało 13 pięter, a willa osiągnęła 38 metrów! Budowa najwyższego drewnianego wieżowca na świecie ruszyła w 1992 r., kolejne kondygnacje dokładano spontanicznie. Niestety Rosjanin, który ma za sobą gangsterską przeszłość, nigdy nie dokończył dzieła, a władze miasta musiały wydać nakaz rozbiórki ze względów bezpieczeństwa.

[b]
Katedra, Mejorada del Campo, Hiszpania[/b]
Justo Gallego Martinez długo poszukiwał odpowiedniego dla siebie zajęcia. Był farmerem, torreadorem, cztery lata spędzali też w zakonie trapistów. Po wycofaniu się z życia mnichów postanowił wybudować monumentalną świątynię. Działkę odziedziczył po rodzicach i wspierany datkami z rozmaitych źródeł od 40 lat buduje dzieło życia. Podobno dokończenie katedry może zająć kolejne 10 – 15 lat. Architektoniczna koncepcja kościoła ewoluowała na przestrzeni lat, jednak budowniczy twierdzi, że jedną z inspiracji była kopula Bazyliki św. Piotra w Watykanie.

[b]Tarodi Var, Sopron, Węgry[/b]
Decydując się na budowę zamku Stephen Tarodi zapewnił sobie i członkom swojej rodziny pracę na kolejne pół wieku. Nie znając się specjalnie na budownictwie uparł się na postawić zamek z prawdziwego zdarzenia, w rozmiarze XXXL. Od 1953 r. nieustannie powiększa rezydencję znajdującą się niedaleko austriackiej granicy. Jest tu główna brama, most zwodzony, dziedziniec, lochy i wieże. W zeszłym roku pomysłodawca projektu zmarł, ale działo kontynuuje siedmioro jego dzieci.

[b]Chateau Laroche, Loveland, Ohio, USA[/b]
Pracę nad Zamkiem Lovelad zwanym też Chateau Laroche Harry Andrews rozpoczął w 1929 r. Entuzjasta rycerskich obyczajów postanowił przenieść do amerykańskiego Ohio model średniowiecznego zamku. Przez całe życie pozostał kawalerem i zbudował go na tylko własny użytek. Zużył do tego m.in. 2,6 tys. worków z cementem i 56 tys. worków wypełnionych kamieniami. Wewnątrz zaplanował nawet tajemną komnatę, którą odkryto dopiero kilkanaście lat po jego śmierci. Andrews zginał w wyniku poparzeń jakich doznał w własnej kuchni, kiedy cały stanął w ogniu.

[b]Łapalice, Kaszuby[/b]
Niewielka kaszubska wieś stała się sławna. W Łapalicach powstał bowiem obiekt niezwykły, będący uwspółcześnioną wersją średniowiecznego zamku w disnejowskim wydaniu. Budowę ekstrawaganckiej rezydencji rozpoczął na początku lat 80. gdański producent mebli. Zamek rósł jak na drożdżach, jednak kłopoty finansowe właściciela w pewnym momencie zastopowały inwestycję. Niedokończony zamek o powierzchni ok. 5 tys. mkw. ma kilkadziesiąt sal, a w labiryncie pomieszczeń, schodów i korytarzy można się pogubić. Do tego 12 baszt i sala wielkości małego kościoła. Nigdy nie został jednak dokończony. Wybudowany na podmokłym gruncie powoli niszczeje. Wcześniej na własne ryzyko można było zwiedzać zamek, teraz otacza go betonowy mur.

źr:wp.pl 23.05.2010



   
Cytat
Udostępnij: