
Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska
Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007)
Koniec wątpliwości: odkopany przez archeologów most na Ostrowie Tumskim powstał w II połowie X wieku - kiedy Mieszko I przebudowywał gród w Poznaniu
Już w 2000 r., gdy na ulicach Ostrowa Tumskiego wykonywano prace odwadniające, odsłonięto konstrukcje drewniane typowe dla czasów Mieszka. Kiedy w czerwcu tego roku przygotowywano się do budowy przyczółków pod most na Cybinie, archeolodzy odkopali na zachodnim brzegu rzeki rzędy dębowych pali - relikty mostu, który od średniowiecza łączył Ostrów Tumski z położonym na wschód od niego Ostrówkiem.
Henryk Klunder i Paweł Pawlak - archeolodzy, którzy dokopali się do słupów - byli sceptyczni co do ich wczesnopiastowskiego pochodzenia. - To może być most z czasów Mieszka - przypuszczała jednak prof. Hanna Kóćka-Krenz z Instytutu Prahistorii UAM, która sprawuje nadzór nad wykopaliskami na Ostrowie. I wskazywała na podobny typ wiązań pali do konstrukcji przepraw średniowiecznych na Lednicy oraz na niemal identyczne wymiary tamtych mostów.
Sprawę rozstrzygnęły badania dendrochronologiczne próbek drewna, wykonane przez prof. Marka Krąpca z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Dendrochronologia to metoda oparta na analizie układu słoi drewna. Pozwala ustalić z dokładnością co do roku datę ścięcia drewna. Do profesora Krąpca trafiło około 50 próbek z dębowych pali, wykopanych przez archeologów. Wyniki badań specjalisty z Krakowa dotarły właśnie do Poznania.
- Na ich podstawie można sformułować wniosek, że most między Ostrowem Tumskim i Ostrówkiem istniał już w latach 70-tych X wieku. Największa część pali jest datowana na lata po 953 r., najczęściej na lata 977-79. Wpisuje się to w okres intensywnej przebudowy na Ostrowie Tumskim pod koniec lat 70. X wieku - relacjonuje wyniki badań Henryk Klunder, którego pracownia odkopała relikty mostu.
Przypomnijmy: w tym okresie Mieszko I przebudował gród na poznańskim Ostrowie, poszerzając go znacznie w kierunku północnym i otaczając nowym, potężnym wałem obronnym.
- Cieszę się, że miałam znowu nosa! - nie ukrywa radości prof. Kóćka-Krenz. - Te odkrycia przynoszą nam nową wiedzę na temat rozwiązań komunikacyjnych między grodem a terenami ościennymi. Mosty budowano tam, gdzie były potrzebne i istniały ku temu możliwości. Od strony Warty przeprawiano się natomiast, wykorzystując piaszczyste wysepki i brody.
- Pewna część pali związanych z tym mostem ma nieco późniejszą datację z końca X wieku. To może oznaczać, że most na Ostrówek był wielokrotnie naprawiany - ocenia Klunder.
Badania prof. Krąpca przyniosły jeszcze jedną ciekawą informację. Spora część dębowych próbek pochodzi z początku XI wieku, z lat 1005-1006. Najmłodsza z nich datowana jest na 1021 r. - Może to sugerować, że na początku XI wieku, być może w 1006 r. w miejscu starego mostu za czasów Bolesława Chrobrego postawiono nowy most - podejrzewa Klunder.
Latem dno Cybiny spenetrowali archeolodzy z toruńskiego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika - specjaliści archeologii podwodnej. Nie znaleźli jednak innych śladów mostu. - One muszą być jeszcze na obu brzegach rzeki - uważa prof. Kóćka-Krenz.
Wśród pali, które pojechały na badania do Krakowa, znalazły się też tajemnicze pnie sosnowe. Prof. Krąpiec ustalił, że ścięto je w 1939 r. Wszystko wskazuje na to, że to fragmenty mostu, który postawili okupanci niemieccy na miejscu mostu, wysadzonego przez Wojsko Polskie we wrześniu 1939 roku.
Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań, Piotr Bojarski 2007-10-31