Stary Dwór Wyraźna wzmianka z nazwą „dwór we wsi Iwonicz (Iwancziepole)” występuje w 1442 roku w aktach sanockiego sądu ziemskiego. Nie ulega wątpliwości, iż położenie tego dworu wiąże się z obecną lokalizacją dworską. W 1464 roku, naprzeciw tego miejsca, został wzniesiony modrzewiowy kościół pod wezwaniem Wszystkich Świętych. W 1492 roku, trzy prawnuczki Benesza Morawianina, dzieliły Iwonicz między siebie; być może, oprócz rodowego dworu, urządzane były dodatkowe domostwa dworskie, na co skazywałyby poźniejsze zabudowania folwarczne na Przybyłowce i w okolicy Cerflagu, na granicy z Miejscem. W czasie wspomnianego podziału, Iwonicz liczył 60 gospodarstwa Kmiece. Dwór był obronny, nazwano go nawet twierdzą (fortalitium). Potwierdzają to późniejsze badania historyczne i archeologiczne, które mają swoje odbicie w opisie parku dworskiego: Park krajobrazowy, założony prawdopodobnie w drugiej połowie XVIII wieku, wraz z rzędami po jego prawej stronie ogrodami warzywnymi, miał powierzchnię około 6 ha. Powstał on na terenie dawnego fortalitium i obejmował cztery stawy, w tym rybne i jeden dekoracyjny z zadrzewioną wyspą. Stare wały wykorzystano jako groble dzielące stawy i obiegającego dookoła. Około 1825 roku, kiedy właścicielem Iwonicza został hrabia Karol Załuski, odkupując majątek od swojego ojca Teofila, dwór był budowlą o dwóch skrzydłach, dwudziestu pokojach i sześciu sieniach. Posiadał murowany półkrągły podjazd, gustownie urządzony. Całość dworską uzupełniały oficyny, magazyny, oranżeria, stajnie i wozownie. Wszystko było wkomponowane w pięknie założony park. W 1837 roku Karol i Amelia Załuscy, wraz z dziećmi, osiedlili się na stałe w Iwoniczu. Według nich, nowa siedziba miała wielką zaletę – przyjemne położenie na podgórskiej równinie, obok zarybionych stawów i wśród drzew różnego gatunku. Mankamentem była jej starość i zaniedbanie. Ze względu na plany wobec miejscowych zdrojów, zrezygnowano z budowania czegoś nowego, ale przystąpiono do poważnego remontu. Wymieniono stolarkę, podłogi, gonty na dachu, oszalowano zewnętrzne ściany dworu. W kolejnych latach, parterowy dom otrzymał piętrową nadbudowę nad jego środkową częścią. Amelia Załuska zadbała o otoczenie dworu, ubogacając park dworski, łącząc z drzewami owocowymi. Do dzisiaj istnieje oranżeria, wzniesiona na planie rotundy o konstrukcji drewnianej. Znawcy zaliczają ten pawilon do jednych z cenniejszych i oryginalnych tego typu budowli XIX wieku. Kiedy, po prawie pół wieku, ich syn Michał wprowadzał się do nowego dworu (pałacu zimowego), starego dworu nie zburzył, ale odnowił go i przebudował z użyciem sztuki murarskiej. Na froncie domostwa widniał wpis: Sibi et Suis – Dla siebie i przyjaciół. Służyło ono, jako dodatkowe pomieszczenie mieszkalne, dla przyjaciół, gości i służby. Z biegiem czasu, stary iwonicki dwór uległ stopniowemu zniszczeniu. Najgorzej było w czasach wojennej zawieruchy, tragicznie zaś po II wojnie światowej, kiedy „władza ludowa” świadomie niszczyła pozostałości po „wrogach klasowych”. Do dzisiaj, po starym dworze, pozostała cząstkowa, mizerna i zaniedbana budowla, zwana ificyną dworską. Nie ulega wątpliwości, że stoi ona na pradawnych, wiekowych fundamentach iwonickiego dworzyska.