
Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska
Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007)
Relikty romańskiej wieży z XI/XII wieku, zachowany spory fragment muru. Mury przedromańskiej bramy z XI wieku niewidoczne, a przynajmniej ja ich nie odnalazłem. Zwiedzanie - Wawel Międzymurze, bilet 29 zł, audioprzewodnik, godzina wejścia umowna, tzn. ja wszedłem pół godziny wcześniej niż wynikało to z biletu. Ciemno jak w anusiue, światło zapala się dosłownie na chwilkę kiedy ze słuchawek leci opis. Trzeba warować i czekać na ludzi z następnych grup. Ogólnie dramat jeśli chodzi o oświetlenie i kontekst historyczny. Wystawa pod - jak to ładnie ktoś napisał na fejsbuku "randomowego turystę", zero informacji, zero plansz, tablic umożliwiających zwizualizowanie sobie reliktów względem miejsca w którym stoimy. A wg mnie idąc deptakiem takim jak na wystawie "wawel zaginiony" idziemy nad reliktami bramy i dlatego ich nie widać, ale może ktoś tam jeszcze będzie i to zweryfikuje.
Widoczny na zdjęciu powyżej pochylony mur, to ten co jest na tym zdjęciu. Stoimy na deptaku. Światło się świeci. Brama chyba pod nami....

Wieża, w opracowaniach Zbigniewa Pianowskiego "Wawel obronny" 1991r. i późniejszych, opisywana jako niezidentyfikowana kaplica romańska i relikty murów.
Moje zdjęcia okrągłej romańskiej wieży obronnej z początku XII w. w rezerwacie Międzymurze, z kwietnia 2026 r.
Potwierdzam w pełni opinię Carrollusa - oświetlenie jest tu koszmarne!!! Uniemożliwia nie tylko zrobienie dobrych zdjęć, ale w ogóle sensowne obejrzenie obiektu!
Z jednej strony bardzo się cieszę, że po dziesiątkach lat marzeń i utracie już przeze mnie nadziei, mogłem to wreszcie zobaczyć (podobnie jak "stołp" - ten był zamknięty przez ponad 100 lat!), z drugiej strony zrobiono tu wszystko co tylko można było, żeby maksymalnie mi (i innym) to zobaczenie utrudnić! Mamy tu dalsze pogłębienie tego samego idiotycznego "tryndu" wystawienniczego w naszym kraju, co w przypadku "Gereona". Właściwie to to już jest jakaś wirtualna rzeczywistość z całkowitym "olaniem" realnych konstrukcji. Tak sobie myślę: po co w ogóle pokazywać prawdziwe relikty wiekowych budowli? - przecież są takie nudne i nieatrakcyjne... Przenieśmy wszystko do wirtualu, zróbmy apkę, wszystko załatwi AI i będzie mega wypas, przynajmniej ciekawy, atrakcyjny, a i przy okzaji d..y nie będzie trzeba z domu ruszać, wystarczy telefonik czy komp! Heloł! Po co to wszystko otwierać i pokazywać jakieś zakurzone kamienie?
Jak ta głupota dalej będzie się rozlewać po archeologiczno-muzealnej Polsce (a przykład idzie z góry - z królewskiego Wawelu) to za chwilę wszystko wszędzie zasypią i zostawią tylko kartki z kodem QR i napisem "Tu se popacz, będzie ładniutkie i interaktywne, i zajmie ci jedynie 45 sekund pomiędzy jedną rolką a drugą!"
Próbuję sobie wyobrazić taką profanację zabytków w Atenach, Rzymie czy Luksorze... Spektakl typu "światło i dźwięk" nie gdzieś wieczorem od godz. 20 do 21 dla "wymagającego (atrakcji) turysty", lecz non stop! Próbuję, ale jakoś mi to nie idzie...
W "Międzymurzu" próbowałem dopytać/negocjować zapalenie na krótko zwykłego, starodawnego światła, ale obsługujące to miejsce Panie odparowały, że 1. "Nie mają takiej możliwości, bo idzie z automatu, a guzik jest nie u nich", 2. "Ale przecież wieża jest oświetlona - chyba nawet ze 3 minuty!". Wg mnie jednak - maks. 30 sekund! Musiałem sobie świecić telefonem. Nastepnym razem wezmę mocną latarkę (polecam innym!). Jest też na horyzoncie jeszcze jedna opcja obejrzenia tego nie w ciemnościach - ale o niej napiszę, jak mi to wypali (bo nie wiem, czy całkiem legalna)...
Generalnie zabrakło mi w rez. Miedzymurze tylko jeszcze jednej rzeczy: popkornu sprzedawanego na wejściu i muzealnych kapci z LEDami co migają kolorowo jak się w nich chodzi. Ale może to drobne zaniedbanie wkrótce naprawią... Właściwie pierwszą część rezerwatu z tymi śmiesznymi, starymi murkami można pominąć i szybko przejść dalej - tam jest - uwaga! - SMOK wyświetlany na ścianie!!! Turbo superowy, i ryczy!!!... Dobrze wydane 3 dyszki!
Plan Wawelu romańskiego z wałem drewniano-ziemnym i obiema wieżami obronnymi w nim tkwiącymi: okrągłą - nad Smoczą Jamą i kwadratową - tzw. "stołpem"

Wieża okrągła (nad Smoczą Jamą, dawniej uważana za absydę romańskiego koscioła) obok przedromańskiej bramy


Plan pierwszej części rezerwatu Międzymurze, z wieżą

Tu naniosłem zarys reliktów romańskiej wieży i przedromańskiej bramy (o niej w oddzielnym wpisie). Zarys z poprzedniego planu reliktów (Pianowski, Firlet)
Zrobiłem go do celów orientacji przed swoją wizytą, więc jest roboczy, ale myślę, że w miarę dokładny...

Plansza w rezerwacie (oświetlana na moment) - widać relikty obu budowli na tle ich rekonstruowanych planów


Romańska, okrągła wieża obronna (przybramna) - wnętrze wieży i przekrój muru
(zdjęcia pospiesznie robione w chwilach światłości lub półciemności)












Detale wewnętrznego lica wieży - wątek z kostki wapiennej









Zewnętrzne lico wieży






Dodam jeszcze, że zachowało się odrobinę ponad połowę obwodu wieży - jej część wschodnia. Z tego powodu początkowo uważano ją za absydę romańskiego kościoła. Widoczne jest prawie całe wewnętrzne lico zachowanego półobwodu. Natomiast zewnętrzna ściana wieży jest widoczna tylko w 2 krótkich odcinkach na końcach - północnym i południowym (ten ostatni wyższy i ze sporym pęknięciem - 2 ostatnie moje zdjęcia). Większość zewnętrznego obwodu (wschodnia strona wieży) jest przykryta kamienną ławą wału drewniano-ziemnego zbudowanego, po raz kolejny, dopiero po połowie XIII w., więc sporo młodszego od wieży. Ławę tę widać ponad murami wieży i z tyłu niej. Była to kolejna i już ostatnia wersja odbudowywanego kilkakrotnie wału, w przestarzałej już wówczas technice (ach ten krakowski konserwatyzm). Najstarszy wał drewniano-ziemny biegł nieco bardziej na zewnątrz obwodu wzgórza wawelskiego. Niezachowana zachodnia część wieży "zsunęła się" z czasem z krawędzi wzgórza, zanim ją obmurowano nowożytnymi fortyfikacjami. Gotycki mur kamienny z końca XIII - początku XIV w. (lub z połowy XIV w. jak chcą niektórzy), który zastąpił przestarzały wał skrzyniowy na kamiennej ławie, wzniesiono bardziej do wewnątrz krawędzi wzgórza. W ten sposób relikty romańskie i przedromańskie dostępne archeologom są zamknięte w wąskim pasie pomiędzy zewnetrznym obmurowniem nowożytnym, a fundamentami muru gotyckiego, "przycięte" od strony zachodniej na stoku wzgórza (w rezerwacie ten stok utrwalono w formie betonowych (?) "stopni" widocznych pod chodnikiem). W tym "pasie" poprowadzono rezerwat Międzymurze.
Wieża wykonana jest w typowo romańskiej technice opus emplectum - lico zewnętrzne i wewnętrzne z dość starannie obrobionych (ale tylko na zewnątrz) kostek wapiennych. Wnętrze muru z gruzu kamiennego zalanego zaprawą. W ścianach wieży widoczne są spore pęknięcia. Dzisiejszy obraz reliktow wieży gmatwają nie tylko duże partie ławy kamiennej wału oraz uszkodzenia muru, ale też pozostawienie przez archeologów kilku "świadków" (nierozgrzebanych "słupków" z kompletną stratygrafią nawarstwień) i obecność kawałów destruktu (zawalonych fragmentów ścian), zarówno romańskich, jak i późniejszych (w tych ostatnich widać np. cegły). Leżą one m.in. po wewnętrznej stronie muru wieży i na nim...
Obie wieże - okrągła nad Smoczą Jamą i kwadratowa czyli tzw. "stołp" to wyjątkowo rzadkie w Polsce przykłady romańskich budowli obronnych i jedne z najstarszych u nas.
Dodaję nieco dopracowany swój planik reliktów w rezerwacie. Takiego czegoś mi tam brakuje, więc musiałem zrobić go sam...
Legenda:
zielone - wieża romańska z pocz. XII w. (na ciemnozielono zaznaczyłem też widoczne lica wieży: zewnętrzne i wewnętrzne)
żółte - relikty przedromańskiej bramy (w tym bladożółte - pod obecnym chodnikiem)
jasnoniebieski, obramowany na czerwono - chodnik dla zwiedzających
granatowe - ściany rezerwatu i podpory sufitu
czarne i białe, bez wypełnienia - różne późniejsze mury
linie przerywane - rekonstruowany przebieg murów lub ich lic
Na samym dole brakuje jeszcze domniemanego zakończenia szyi bramnej (nie ma go - to hipoteza, podobnie jak prawie cała szyja)

Brama przedromańska z X/XI w.
Podczas badań archeologicznych obok romańskiej wieży (na północ od niej) odkryto kompleks murów wykonanych w technice płytkowej, charakterystycnej dla epoki przedromańskiej na Wawelu. Analiza tych, źle i fragmentarycznie zachowanych pozostałości, jak również ich usytuowanie "na przekroju" wałów drewniano-ziemnych skłoniła badaczy do ich interpretacji jako pozostałości przedromańskiej bramy wbudowanej w wał. Byłaby to jedna z najstarszych murowanych bram w Polsce, datowana na przełom X i XI w. Miała ona składać się z długiej szyi bramnej przecinającej wał i "wywiniętej" na boki na jego zewnętrznej (zachodniej) krawędzi oraz budynku bramnego (w formie domniemanej wieży bramnej) na jej wewnętrznym (wschodnim) końcu. Odnalezione pozostałości obejmowaly tylko fragmenty części wschodniej - właściwej bramy (wraz z ewentualnymi pozostałościami domniemanej prostokątnej wieży bramnej) i zaczątki murów szyi. Cała część zachodnia, wraz z szyją bramną uległa destrukcji i jest jedynie hipotetyczna (na podstawie analogii, m.in. tego typu bram w grodach ottońskich). Trzeba pamiętać, że jest to hipoteza badawcza interpretująca bardzo fragmentaryczne pozostałości...
Moje oględziny miejsca, w którym znajdowała się brama w obrębie obecnego rezerwatu archeologicznego "Międzymurze", choć mocno utrudniona za sprawą starań twórców ekspozycji, którzy dołożyli wszelkich starań by niczego tu nie można było zobaczyć, prowadzą mnie do smutnego wniosku, że aktualnie nie wyeksponowano żadnych pozostałości przedromańskiej bramy. Mam jeszcze nadzieję, że się mylę i coś przeoczyłem, ale nigdzie nie zauważyłem żadnych fragmentów murów płytkowych, a w miejscach, w których powinny one występować jest obecnie widoczna gładka, równa, zagipsowana (?), zabetonowana (?) lub tylko zasypana piaskiem (?) powierzchnia gruntu. Nie wiem co jest pod chodnikiem dla zwiedzających, ale zdaje się, że dokładnie to samo, czyli nic (na powierzchni). Zaglądając pod chodnik (na ile było to możliwe) widziałem tylko utrwalone (gipsem (?) lub betonem (?) "sztuczne" stopnie stoku wzgórza.
Pytania są następujące:
- czy gładka, "utrwalona" powierzchnia oraz owe "stopnie" kryją w swym wnętrzu niewidoczne dziś pozostałości płytkowych murów bramy?
- jeśli tak, to z jakiego powodu je tak "zakapsułkowano"? Żeby je chronić przed destrukcją? (bardzo chciałbym, żeby to był powód). Czy dlatego, że są "mało ciekawe i zbyt trudne do interpretacji" dla współczesnego turysty wawelskiego? (oby nie!).
- a jeśli nie, to co się z nimi stało? Wybrano je i przeniesiono do magazynu? Taka opcja byłaby najgorsza z możliwych, ale nie wydaje mi się prawdziwa i trudno mi wyobrazić sobie podjęcie takiej decyzji.
- po co mamić turystów informacją, że w rezerwacie Miedzymurze jest przedromańska brama i pokazywać jej rekonstrukcje, skoro jej tam nie ma - tzn. żadnych jej pozostałości nie można zobaczyć? Może tu jest klucz do znaczenia owego kuriozalnego oświetlenia - na zasadzie: "niczego wprawdzie nie widzisz, ale uwierz nam, że mamy tu w ciemnościach bramę i sobie ją dowyobraź".
Nie znam odpowiedzi na te pytania.
Łudziłem się przez chwilę, że niektóre murki obok chodnika, to pozostałości bramy, ale wygląda na to, że to tylko świadki archeologiczne - nie zauważyłem w nich konstrukcji płytkowej...
Pozostaje smutek i rozczarowanie. Ale też resztka nadziei, że się mylę i ktoś jednak coś tam dostrzeże. Może jak kiedyś zapalą światło? ...
Lokalizacja przedromańskiej bramy (nr 8) w obrębie wału drewniano-ziemnego

Rekonstrukcje bramy i ich pozostałości na planszach w rezerwacie


Plan archeologiczny odkrytych reliktów, wg Pianowskiego i Firleta (brama - żółta)

Mój planik - nałożenie planu Pianowskiego i Firleta na plan rezerwatu Miedzymurze z tablicy informacyjnej. Przedromańska brama (X/XI w.) - żółta (to, co powinno być widać obok chodnika, bladożółte - to co powinno być pod chodnikiem). Jasnoniebieski obramiony na czerwono - chodnik turystyczny. Granatowe - ściany rezerwatu i podpory stropów. Zielone - wieża romańska z pocz. XII w.

Miejsce, gdzie powinno być północno-wschodnie skrzydło bramy (strzałka na planie)


Szczelina między chodnikiem a ściana rezerwatu, gdzie miałya przebiegać zachodnia część bramy



Miejsce obok chodnika, gdzie powinna być wschodnia część budynku bramnego


Strefa pomiędzy wieżą romańską a chodnikiem, gdzie powinna leżeć południowa część bramy - widok od zachodu



jw. - chyba tylko świadek archeologiczny (?)






Strefa pomiędzy wieżą romańską a chodnikiem, gdzie powinna leżeć południowa część bramy - widok od zachodu





Widok od zachodu na struktury pod chodnikiem turystycznym - widać "utrwalony" stok wzgórza w formie sztucznych stopni. Czy kryją one jakieś przedromańskie murki???


Relikty wieży