
Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska
Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007)
Zamek położony jest na wzgórzu zamkowym nad Wisłokiem. Jest on jednym z później odkrytych zamków w Polsce, ponieważ ruiny zamku zachowały się pod powierzchnią ziemi. Zamek został wzniesiony na straży ziem polskich i biegnącej opodal granicy polsko-ruskiej. Było to jeszcze przed panowaniem Kazimierza Wielkiego. Zamek w dokumentach pojawił się po raz pierwszy w roku 1354. Były to dokumenty dotyczące lokacji miasta Rzeszowa. Tak, więc zamek ma swoje początki prawdopodobnie w latach 30-tych XIII wieku. Nasze tereny podlegały wtedy Henrykowi Pobożnemu i Henrykowi Brodatemu, a wojewodą krakowskim był wówczas Gryfita Teodor Czador, który mógł być bezpośrednim inicjatorem budowy zamku. Południowo- wschodnia część obecnego powiatu strzyżowskiego należała, bowiem do tego grodu jeszcze w XV wieku. Wcześniej prawdopodobnie podlegał do niego i Czudec, o czym świadczy ufundowanie przez nich kościoła Świętego Marcina. W późniejszych latach zamek był pod panowaniem Strzyżowskich, a od 1613 roku do Grabieńskich. Zamek kończy swą egzystencję w roku 1692 po dużym pożarze. Na podstawie artykułów Antoniego Lubelczyka zamieszczonych w "Kwartalniku Czudeckim" Karolina Wójcik (źr: http://www.ceo.org.pl)






Plan zamczyska wg. ostatnich badań (na planie zaznaczone miejsca odkrywek)

Wzgórze odsłania tajemnice
żr: http://polskalokalna.pl 17.09.2008
Kolejny sezon wykopalisk archeologicznych na wzgórzu Zamczysku dominującym nad Czudcem i kolejne sensacyjne odkrycie. Tym razem archeolodzy odsłonili fundamenty i mury zachowane do wysokości kilku metrów baszty z wykuszem do ostrzału przedpola.
Warownię w Czudcu wybudowano na wzniesieniu u podnóża rzeki Wisłok. W X-XII wieku znajdował się tu gród wczesnośredniowieczny o konstrukcji drewniano-ziemnej. Z 1264 r. pochodzi wzmianka, że Czucz (bo tak wówczas nazywał się Czudec) był ważną twierdzą graniczną Małopolski, broniąca szlaku handlowego w dolinie Wisłoka. Możliwe, że kamienny zamek postawił w XIII wieku Gryfita - Teodor Czador, wojewoda krakowski.
W datowanym na 1354 r. dokumencie mówi się o zamku czudeckim. Pierwsi, znani ze źródeł historycznych, właściciele to Strzyżowscy herbu Gozdawa. Oni to właśnie w XVI wieku przebudowali gotycki zamek na renesansową modę. W 1692 roku Władysław i Helena Grabieńscy herbu Pomian uciekli z płonącego zamku, podpalonego przez Tatarów. Za uratowanie życia wybudowali nową świątynię w Czudcu, wykorzystując jako budulec kamienne mury spalonej fortalicji.
Dopiero w 2001 r. rozpoczęto, pod kierunkiem archeologa Antoniego Lubelczyka z Muzeum Okręgowego w Rzeszowie, kompleksowe prace wykopaliskowe. W trakcie ośmiu sezonów odkryto mury gotyckich wież obronnych, późnośredniowieczny bruk kamienny oraz narożniki i pozostałości baszty-bramy wjazdowej z XVI w. Ma ona sześć metrów średnicy. Długość zamku określono na 50 m. Podczas prac natrafiono na pokaźny zbiór kafli renesansowych oraz - w zasypanej studni - kilka renesansowych kamiennych obramowań do okien pokrytych wysokiej klasy zdobieniami, których wzorców można by szukać na krakowskim Wawelu.
- Mamy mnóstwo detali pochodzących z tej budowli. Moglibyśmy odtworzyć zamek i jego wnętrze za pomocą wizualizacji komputerowej, ale to bardzo kosztowna operacja - mówi prof. Irena Kuryłowska, archeolog z Uniwersytetu Rzeszowskiego.
- Nie wolno jednak pozostawić odsłoniętych ruin. Muszą znaleźć się środki na zabezpieczenie odkrytych kamiennych murów i uczynienie z nich regionalnej atrakcji turystycznej.
Efekt tegorocznych wykopalisk, dobrze zachowane mury kolejnej baszty z wykuszem do ostrzału przedpola

carrollus Wysłany: 04 Lis 2010 9:30
Zamek w Czudcu to miejsce niezwykłe. Z kilku powodów. Po pierwsze jak na polskie warunki świetnie oznakowano dojście do ruin, co jest o tyle istotne, że zamek mieści się w sumie poza własciwym miastem, z dala od centrum. Po drugie zadbano o tablicę informująca o historii tego miejsca, ukazującą plan założenia i zdjęcia z wykopalisk. Po trzecie przekopano cały zamek odkrywając przebieg murów, po czym praktycznie wszystko zakopano w oczekiwniu na lepsze czasy. Efekt jest kuriozalny - reklama jakby to był Wawel, a efekt końcowy mizerny, bo z ruin ponad powierzchnie gruntu wystaje przyziemie XVI wiecznej baszty bedące w 2009 roku już daleko posuniętą ruiną na skutek działania sił przyrody. Z rozmową z obecną na miejscu archolog wywnioskowałem, że gmina o konserwację ruin nie dba i nawet dbać nie chce, bo prace archeologów rozpoczynają się rokrocznie od odchwaszczenia murów. W lipcu 2009 roku w czasie wykopalisk odsłonięto fragment ściany najstarszej cześci zamku - XIV wiecznej wieży i kuchnię z piecem, co na fot. poniżej



wislak7770 Wysłany: 10 Lut 2015 14:36
wizyta wrzesień 2014
niestety zamek zostawiony sam sobie niszczeje i zarasta...











