
Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska
Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007)
23 lipca 2025 opublikowane zostało stanowisko Miejskiej Konserwator Zabytków w Grudziądzu w sprawie obecnej piwnicy przy ul. Kościelnej 7
Przede wszystkim w artykule połączonym z reportażem fotograficznym pokazane zostały elementy architektury średniowiecznej, charakterystycznej dla określonego stylu.
Oparciem dla takiego a nie innego wnioskowania jest w tym przypadku praca:
Wilfried Koch, Style w architekturze , arcydzieła budownictwa europejskiego od antyku po czasy współczesne, Warszawa 1996
Wanda Bogusz, Zarys historii architektury. Podręcznik dla technikum, Warszawa1996
Informacje o zaleganiu belek pod ulicami można znaleźć w artykule:
Małgorzata Kurzyńska , Wyniki nadzorów archeologicznych prowadzonych na terenie Grudziądza, Rocznik Grudziądzki, T. XIV: 2001, s. 207 – 246.
https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/88586/edition/93102/content
Pomocny jest również w tej kwestii artykuł:
Małgorzata Kurzyńska, Wyniki badan archeologicznych przeprowadzonych w Grudziądzu w 2000 r. w kwartale pomiędzy ul. Spichrzową/Pańską/Wodną/Poprzeczną, Rocznik Grudziądzki, T. XV, s. 195 – 320.
https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/88587/edition/93103/content
Nie cytuję żadnych fragmentów artykułów, by nie być posadzonym o wyrwanie zdań z kontekstu.
Może warto w nawiązaniu do pisma Miejskiego Konserwatora Zabytków poprosić Panią Konserwator by wyjaśniła, dlaczego u zbiegu ulic Starorynkowej i Groblowej w świetlikach piwnicznych są widoczne dwie kondygnacje piwnic.
Kontynuacja poprzedniego postu
W przypadku położenia parterów średniowiecznego Grudziądza trzeba jeszcze raz przypomnieć artykuł z 2018 r. z fragmentem inwentaryzacji pomiarowej z 1999 r.:
https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/223917/edition/222321/content
Jest tam zamurowana średniowieczna brama. Gdy była zinwentaryzowana, to z urzędu jej nie uznawano. Gdy pojawił się mural, nakazano go usunąć:
O tym muralu pisano też w Gazecie Pomorskiej:
https://pomorska.pl/murale-beda-przedstawialy-nazwy-ulic-w-grudziadzu-wideo/ar/13093843
W kolejnej kamienicy z lat 80 -90 XIX w. (Murowa 28) jest ok. 10 m długości fragment muru obronnego, kompletnego z przyporami i krenelażem. Natomiast wspomniana brama jest w kamienicy przy Murowej 26. Wejście do niej jest w podłodze, w pokoju mieszkalnym.
W folderach turystycznych i lokalnych opracowaniach naukowych mosty średniowieczne w Grudziądzu nie są promowane:
https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/222145/edition/220626/content
Jest zapewne bardziej doceniony poza Grudziądzem:
https://film.kujawsko-pomorskie.pl/most-lukowy-w-grudziadzu/
Mniej więcej na poziomie wierzchołka tej najstarszej arkady mostu jest położona dawna kaplica św. Michała Archanioła, obecnie piwnica kamienicy przy ul. Klasztornej 6.
W Krakowie nikogo nie dziwi muzeum pod płytą Rynku
https://karnet.krakowculture.pl/397-krakow-rynek-podziemny
W Grudziądzu protest z urzędu, że zachowały się charakterystyczne dla architektury romańskiej rozglifione okna.
Każde miasto ma swoją indywidualna historię i nie można robić z Grudziądza urbanistycznego bliźniaka dla np. Chełmna, czy Torunia.
Bardziej powinien być powód do dumy, że np. prawie 100 lat temu profesor Politechniki Warszawskiej uznał Grudziądz za wzór rozplanowania dla średniowiecznych miast w Polsce a profesor Michał Walicki mury obronne Grudziądza za najstarsze w Polsce, wspólnie z Chełmnem i Toruniem.
O tych Profesorach:
Oskar Sosnowski
https://pl.wikipedia.org/wiki/Oskar_Sosnowski
Michał Walicki
https://pl.wikipedia.org/wiki/Micha%C5%82_Walicki
Proces powstawania nawarstwień historycznych pokazuje też ten artykuł. Dlatego osobiste zobaczenie świetlików piwniczych przy ul. Starorynkowej dla osób chcących zająć kategoryczne stanowisko w tej sprawie jest bardzo istotne.
https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/227552/edition/226549/content
Do tego trzeba wziąć pod uwagę naturalne zjawisko wypychania gruntu przez fundamenty budowli, zwane dylatacją. Podręcznikowo np. zachowała sią w tej kwestii średniowieczna wieża Klimek w Grudziądzu. Pagórek na dziedzińcu był następstwem dylatacji.
Proces osiadania budowli pokazałem w artykule, (Rocznik Grudziądzki , T. 17, s. 74 – 75) za: profesorem Wacławem Żenczykowskim
https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/147913/edition/150998?language=pl
Warto przypomnieć artykuł z 2014 r., pokazujący kamienną bramę w piwnicy kamienicy przy ul. Szewskiej 5.
https://grudziadz.naszemiasto.pl/sredniowieczna-kamienna-brama-miedzy-posesjami/ar/c1-2598696
W pobliżu tej bramy jest studnia o głębokości kilkunastu metrów i niedaleko była w udokumentowana na planie katastralnym z 1772 r. słodownia.
Prześwit bramy był zamurowany na szerokość wozówki.
Ilość odsłon na tym portalu wskazuje, że Grudziądz jest interesujący w dziedzinie architektury średniowiecznej. Jednocześnie zastanawia brak zainteresowania ośrodków naukowych konkretnymi wskazówkami miejsc, co do których nie ma pogłębionych informacji w literaturze przedmiotu z XIX _ XX w. Dla tego środowiska nie liczą się żadne informacje, które są upublicznione przez autorów spoza tego kręgu.
Jak można wywnioskować z podanego fragmentu riposty Miejskiej Konserwator Zabytków w Grudziądzu magister historii po studiach uniwersyteckich, z ponad 40 letnim stażem zawodowym nie ma odpowiednich kwalifikacji, by zajmować się badaniem historii miasta i jego zabytków.
Za jedno z największych osiągnięć badawczych uważam fakt, że moje artykuły o mostach średniowiecznych w Grudziądzu, napisane 25 lat temu przyczyniły się do zmiany datacji Mostu Bramy Krakowskiej w Warszawie.
Z tekstu riposty można wnioskować, że Autorka odwiedziła stronę Forum i zapoznała się z wątkiem o dwunawowej krypcie pod plebanią kościoła św. Mikołaja.
Np. to zdanie:
Pomieszczenia piwnic były z reguły kryte stropami belkowymi lub kolebkowymi, czasem innego typy np. krzyżowymi, czteropolowymi wspartymi na środkowym słupie.
By wyciągnąć wnioski, trzeba dosłownie przyjrzeć się drobiazgowo detalom, np.:
formie słupa, układzie cegieł w sklepieniu.
W krypcie grudziądzkiej pod plebanią cegły ułożone są w jodełkę a gurty jarzmowe spływające do centralnego słupa u jego podstawy tworzą krzyż.
Analizując ten detal z leksykonem Wilfrieda Kocha, można napisać, że jest to krypta w stylu romańskim
Podobnie z dawną kaplica św. Michała Archanioła w obecnej kamienicy przy ul. Klasztornej 6. Do 1998 r. nie wiedziano, że się jej mury zachowały w zasadzie wg udokumentowanego stanu z lat 1667 -72. Ks. Jakub Fankidejski w 2 poł. XIX w. z dwóch kaplic ze średniowiecza i XVIII w. w opracowaniu napisał, jak o jednej a były w różnych miejsca grudziądzkiego oppidum.
Podobny los podzieliła rotunda Feliksa i Adaukta na Wawelu
https://www.zabytkikrakowa.com.pl/rotunda-swietych-feliksa-i-adaukta/
Nikogo nie dziwi , że jest w podziemiu. Kaplica św. Michała dowodnie w 1667 r. nie pełniła funkcji sakralnej.
W okresie sprawowania urzędu miejskiego konserwatora zabytków przez Autorkę, w l. 2014-2015, w trakcje remontu elewacji kościoła św. , spod tynku wyłonił się portal wejściowy późnoromański/wczesnogotycki i nikogo to z urzędu nie zainteresowało. W pomieszczeniu biurowym Muzeum od czasu adaptacji gmachu na Muzeum, czyli od ok. 70 lat jest wyeksponowany fragment romańskiego portalu uskokowego, jak katedrze oliwskiej. Też nie budzi to zainteresowania badawczego.
Nie ma w Grudziądzu czegoś takiego, jak zapadanie się miasta. To zjawisko występuje na terenach, gdzie są np. kopalnie i występują szkody górnicze.
Tu mamy do czynienia z nawarstwieniami z różnych okresów.
Podsumowując, nie uważam, że wprowadzam w błąd pokazując identyczne detale architektury romańskiej, jakie występują w licznych miejscowościach na terenie Polski.
Jeśliby ktoś chciał datować mury obecnej piwnicy na podstawie stereotypu wiązań cegieł, tu warstwy wozówek i główek , to określiłby na wiek XVI - XVII. Podobnie z krypta pod plebanią.
I tu jest tez problem, ponieważ oryginalne ściany zamku wysokiego w Grudziądzu z XIII w. , odkryte w latach 2008 - 2009 też maja ten wątek. Oryginalny fragment arkady romańskiego mostu Bramy Toruńskiej też ma ten wątek.
Nie wdając się w szczegóły architektoniczne najbardziej ogólną definicją dwunawowej krypty pod plebanią kościoła s. Mikołaja jest określenie cellarium z XIII w.
Pomocne tu jest też opracowanie dotyczące cellarium w Trzebnicy:
https://www.dbc.wroc.pl/dlibra/publication/40219/edition/36647/content
Dziękuję Koledze Przemkowi Szachnitowskiemu, drążącemu zagadnienie rozplanowania klasztorów średniowiecznych i odkrywcy lokalizacji kapitularza przy kościele św. Mikołaja za wskazanie tej pozycji.
Identyfikacja krypty dwunawowej pod plebanią oraz porównanie jej z cellariami w Trzebnicy i Gdańsku wyjaśnia wygląd pierwotnego sklepienia kościoła św. Mikołaja w Grudziądzu.
Razem z Kolegą p. Szachnitowskim zastanawialiśmy się nad następującym fragmentem wizytacji kanonika Ludwika Strzesza z lat 1667 -72:
Tłumaczenie z łaciny, wg Hanny Ludwińskiej
Nawa główna oparta na sześciu ogromnych kolumnach z łukami, niedostępna dla wielkiej ilości ławek i stall do siedzenia. Nawa główna niszczy lekkość (idoneam libretatem) środkowej przestrzeni, jednak prostota dawnego dzieła nie umniejsza dawnej piękności.
Oryginalny tekst łaciński:
Maior chorus 6 vastis collumnis cum fornice subnixus, plurimo etiam subselliorum scamnorumque congestu impeditus , idoneam inetermedii spatii perdidit libertatem non tamen vetusti operis simplicitas uisitatae detrahisvenustati , que altaribus , optima parte ab utraque dispositis.
Link do wizytacji kanonika Strzesza:
https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/2087/edition/3088/content
W kościele tym nie ma, jakby sugerował opis sześciu kolumn. W zasadzie to nie ma w ogóle kolumn. Są filary. Kolumny mają bazę, trzon i kapitel. Tu tego nie ma.
Ośmioboczne filary wskazują, że były one przeznaczone do innego rodzaju sklepienia, jak istniejące gotyckie z profilowanymi gurtami. Na ścianach nawy głównej są czytelne negatywy niższego sklepienia, którego gurty precyzyjnie spływały na filary. Delikatne, profilowane gurty gotyckie są wyraźnie odsunięte od środka filarów.
Wyjaśnienie tej anomalii jest w krypcie pod plebanią. Pierwotnie było tam sklepienie krzyżowe, oparte na gurtach jarzmowych. Wektory ciężkości sklepień spływały poprzez gurty do posadzki, za pośrednictwem ok. 2 m grubości ośmiobocznych filarów.
Była tu pierwotnie bazylika na planie krzyża równoramiennego, zbudowana wg modelu krakowskiego, gdzie nawa główna nie posiada przypór. Te filary też przejmowały siły ciężkości naw bocznych.
Przy stanie wiedzy porównawczej z XXI w. można napisać, że w przypadku kościoła św. Mikołaja ściany naw są w stylu późnoromańskim/wczesnogotyckim. Prezbiterium jest natomiast w stylu gotyckim, też niewątpliwie z XIII w.
Zachowany na szczycie ściany zachodniej kościoła, widoczny nad organami wątek wozówkowy wskazuje, że tak, jak w krypcie było prawdopodobnie kunsztowne sklepienie ze wzorem jodełkowym.
W załączniku jest moja praca podyplomowa dotycząca architektury kościoła św. Mikołaja.
W związku z tym, że badania inspirowane możliwością publikacji a takich portalach tematycznych, jak ten, pozwalają na korekty wcześniejszych wniosków. Dotyczy to np. dormitorium nad nawa główną. Niekoniecznie było ono niedokończone. Likwidacja pierwotnych sklepień romańskich równoznacznie wiązała się z likwidacją dormitorium. Pozostał po nim tylko komin z kominkiem nad łukiem tęczowym szczytu wschodniego. Znajdujące się tam trzy okna na tej ścianie szczytowej , obecnie pod dachem prezbiterium, oświetlały dormitorium. Świadczą one też dobitnie, że było tu oratorium na planie krzyża równoramiennego, tak, jak początkowo w Oliwie.
Praca podyplomowa posłużyła też, jak materiał wyjściowy do napisania artykułu w Roczniku Grudziądzkim, T, 16:2005, s. 285 – 323.
https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/88588/edition/93104/content
Podkreślić jeszcze raz trzeba, że nazwa oppidum odnosi się do obszaru otoczonego murami klasztoru cysterskiego w Grudziądzu, z 1 poł. XIII w. W literaturze przedmiotu pisze się o zaginionej fundacji opactwa w Prusach. Cystersi musieli być bezpośrednio w Grudziądzu w tym okresie, skoro budowali klasztor.
Znaczenie tego artykułu dla datacji murów ceglanych w Grudziądzu
Ewa Łużyniecka*, Paweł Konczewski** Cellarium z XIII w. w klauzurze dawnego opactwa cysterek w Trzebnicy
https://www.dbc.wroc.pl/dlibra/publication/40219/edition/36647/content
Artykuł ten jest bardzo pomocny w datacji wątku allonge appareil. W dotychczasowych postach brakowało przykładu w murze ceglanym, przypominającym ten wątek.
Na s. 10 jest rysunek inwentaryzacyjny ściany cellarium. Wątek przypominający allonge appareil jest określony na lat a 1203 – 1214. W Grudziądzu w tym czasie mniej więcej rozpoczyna się okres cysterski, za sprawa św. Chrystiana, biskupa misyjnego Prus. Współpraca budowlana między księciem śląskim Henrykiem Brodatym a św. Chrystianem jest udokumentowana źródłowo. Św. Chrystian był też obecny na konsekracji kościoła cysterek w Trzebnicy.
Podstawowa metoda datacji, stosowana przez archeologów na zasadzie porównania artefaktów, do już datowanych ma tu zastosowanie.
Stąd wypływa wniosek, że w Grudziądzu mury w wątkach allgonge appareil i wozówkowym pochodzą z 1 poł. XIII w. Dotyczy to fragmentów budowli, gdzie nad nimi są fragmenty młodsze. Np. w przyziemiu Baszty Katowskiej, (narożnik południowo wschodni murów oppidum), jest wiązanie wozówkowe a nad nim wiązanie wendyjskie. Ta datacja ma zastosowanie do budynku przy ul. Spichrzowej 51, ( przylegającym do gdaniska), gdzie od strony ulicy, poniżej jej poziomu, odkryto wiązanie allonge appareil.
Jest to obserwacja własna autora postu. Z opiniami fachowców z urzędu się nie spotkałem.
Uzupełnienie do poprzedniego postu
wątek allonge appareli, ul. Spichrzowa 51. Fot. M. Szajerka, zdjęcie z 2010 r.
Warto zapoznać się z poglądem architekta Jana Sasa – Zubrzyckiego z 1916 r. na temat wiązania wozówkowego, strony 36 – 48 wg skanu. Ciekawe są tam też rozważania Autora o motywie jodełki.
https://bc.wbp.lublin.pl/en/dlibra/publication/edition/3264
Zagadnienia, które poruszył Jan Sas –Zubrzycki:
- wiązanie wozówkowe,
- motyw jodełki,
- pierwotne zaplanowanie bazyliki wpisanej w koło, są uchwytne w Grudziądzu dla XIII w.
Lekceważony przez szczególnie naukowców akademickich z Pomorza Grudziądz posiada od strony datacji ewolucyjnej najwcześniejsze elementy architektury ceglanej. Ignorancja architektury średniowiecznej tego miasta na korzyść Torunia i Chełmna jest wielką szkodą dla dziedzictwa architektury średniowiecznej Polski.
W nawiązaniu do tego mojego artykułu z 2023 r. bardziej należy podkreślać nazwę wątku allonge appareil.
https://kpbc.ukw.edu.pl/dlibra/publication/262687/edition/259559/content
Kolejna kwestia. Krypta nawowa pod plebanią i użyty ta materiał ceglany wskazuje , że na Zamku Wysokim były identyczne sklepienia krzyżowe z gurtami jarzmowymi i słupami na planie kwadratu.
W kościele św. Mikołaja również były sklepienia romańskie z potężnymi gurtami.
Zapewne był tam podręcznikowy przykład, ja w książce Wandy Bogusz, Dokumentacja budowlana 2. Zarys historii architektury. Podręcznik dla techników, Warszawa 1996, s. 57.
3-5. Rzut kościoła romańskiego z wiązanym układem sklepień i zmiennym systemem podpór.
Z pierwotnego romańskiego sklepienia zachowały się tylko zapewne wtórnie użyte zworniki sklepień w formie wałków oraz fragment kolumny, na której jest obecnie kropielnica w kruchcie zachodniej.
Brak umiejętności budowy sklepień innych, aniżeli w powierzchniach kwadratowych może wyjaśniać, dlaczego skrzydło południowe Zamku Wysokiego na oryginalnym planie geodezyjnym z 2 poł. XVIII w. posiada wyraźne segmenty, widoczne od strony północnej. Od strony południowej fasada w części wschodniej była na jednej linii. Pomijając dobudowaną później od wschodu kaplicę.
Wg leksykonu Wilfrieda Kocha szpitale średniowieczne przypominały swoim układem klasztory. Tym samym posiadały one formę zamków obronnych.
Szpital Świętego Ducha w Grudziądzu, położony w części południowo –zachodniej średniowiecznego oppidum jest takim podręcznikowym przykładem .
Analogia: Wilfried Koch, Style w architekturze, arcydzieła budownictwa europejskiego od antyku po czasy współczesne, Warszawa 1996, s. dział romanizm , gotyk, hasło: Szpital, s. 359.
Linki dotyczące szpitala Świętego Ducha w Grudziądzu, też jako infirmerii zamku krzyżackiego.
https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/231660/edition/230714/content
https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/231677/edition/230800/content
Brama Wodna
https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/226575/edition/225197/content
Brama Wodna razem ze spichrzami został wpisana na Listę Pomników Historii w 2017 r.
Lista Pomników Historii, Grudziądz pozycja 25.
Lokalna informacja o wpisie na Listę Pomników Historii w 2017 r.
https://grudziadz.pl/artykul/128/12225/tytul-pomnika-historii-dla-grudziadzkich-spichlerzy
Brama Wodna obecnie:
Brama Wodna jest też niechlubnym przykładem zniszczenia jej unikalnych walorów architektonicznych przez urzędników państwowych – konserwatorów zabytków po 1945 roku. Częściowo zniszczoną bramę średniowieczną postanowiono odbudować w stylu, rzekomo poprawnym , czyli naśladującym bramy w Toruniu.
O powrocie do tej „poprawności historycznej dla przyszłych pokoleń” w 1956 r. przypomniał w swojej książce Ryszard Bogdan Kucharczyk, Zamek w Grudziądzu. Część pierwsza, s. 45 – 57, Grudziądz 2016.Za tą pozycją Wydawnictwa Kalamarski
Grudziądz 1945. Wspomnienia, wyd. z 2007 r.
https://odk.pl/grudziadz-1945,12783.html
- B. Kucharczyk opublikował zdjęcie Tadeusza Walesy z ok. 1945 r., przedstawiające widok na Bramę Wodną od strony południowej w trakcie rozbiórki stojącego przed nią Spichrza Zamkowego.
O tym spichrzu napisaliśmy z Kolegą P. Szachnitowskim w maju tego roku:
Przemysław Szachnitowski, Marek Szajerka
Średniowieczne budowle gospodarcze nad Wisłą w Grudziądzu – przekłamania historiograficzne w sprawie spichrzy nadwiślańskich.
Artykuł dla przypomnienia ponownie w załączniku, s 8 -11.
Razem z ze Swoim krewnym, p. Zbysławem Orlickim postanowili czarno-białe zdjęcie autorstwa T. Walesy poddać obróbce komputerowej i wydobyć kolory.
Efekt jest zaskakujący.
Przede wszystkim ukazało się przęsło mostu. Nadbudowy świadczą, że jest ono starsze od Spichrza Zamkowego , zbudowanego przez Krzyżaków.
Identyczna sytuacja wystąpiła w przypadku przęseł mostów bram Toruńskiej i Bocznej. Tam też przęsła nie pokrywają się z liniami prześwitu bram.
Dowodnie w XIII w. opipidum grudziądzkie posiadało co najmniej cztery murowane mosty. Most Bramy Łasińskiej został rozebrany ok. 1810 r.
Położenie przęsła świadczy o częściowym rozebraniu mostu w czasach krzyżackich i umieszczeniu tam wejścia do Spichrza Zamkowego. Schody do spichrza odnaleziono ponownie pod koniec lat 90. XX w. Zostały one wyeksponowane. Są przykryte na drodze blachą a od strony zachodniej okratowane.
Ten przykład z lat 40-50 XX w. pokazuje, jakie są skutki dopasowania architektury średniowiecznej Grudziądza do „jedynie słusznej toruńskiej”.
Tej dewastacji dokonali urzędnicy państwowi, odpowiedzialni za ochronę zabytków.
Uzupełnienie. Z przyczyn technicznych do poprzedniego postu nie weszło koloryzowane zdjęcie Bramy Wodnej po obróbce cyfrowej.
Na zdjęciu sprzed ok. 20. lat zaznaczyłem strzałkami, gdzie było przęsło mostu. Widoczne na zdjęciu mury , rzekomo szyi bramnej zostały wykonane z betonu, w 2 poł. lat 90. XX w. i obłożone kamieniami i cegłami klinkierowymi.
Uzupełnienie do poprzedniego postu
Zdjęcie archiwalne z ok. 1945 r. nie pozostawia żadnej wątpliwości. Krzyżacy wykorzystali wtórnie przęsło wcześniejszego mostu do postawienia ściany Spichrza Zamkowego. Pod jego arkadą urządzili też dodatkowo ziemiankę, czyli był tam początkowo spichrz ziemny. Pod tym przęsłem wykonali następnie wejście do spichrza wielopiętrowego. Zachowały się po nim wyeksponowane ceglane schody.
Dla historyków sztuki i nie tylko bardzo ważna informacja . Pierwotna szyja Bramy Wodnej została wykonana w wątku główkowym. Zdjęcie fragmentu szyi po stronie wschodniej wykonałem w 1998 r.
Jest to kolejny archiwalny dowód na przedkrzyżackie budownictwo kamienno – ceglane w Grudziądzu.
Most Bramy Łasińskiej po stronie północnej średniowiecznego oppidum został rozebrany ok. 1810 r..
Tak o nim napisał w 1868 r. niemiecki badacz dziejów Grudziądza Xaver Froelich:
[…]Jeszcze w 1810 interesowano się rowem miejskim w ten sposób, że do miejskiej rady napisano wniosek, aby rów od Bramy Kwidzyńskiej do Trynki o jedna stopę pogłębić u wypływu Trynki, tamę zrobić, przez którą 12-15 calowe czopy zaopatrzoną rynnę krytą położyć, po której dwie deskami w równej wysokości z wodą w rowie przymocować pale czopujące, po czym na wypadek pożaru nigdy potrzebnej wody nie zabraknie. Równocześnie zostałby most przy Bramie Kwidzyńskiej (dawniej Łasińskiej) jako zbyteczny określany, gdyż przy silnych deszczach do tego się przyczyniał, że woda nie miała odpływu i rozchodziła się do piwnic i domów. W międzyczasie bezwodny miejski rów z powodu obok znajdującego się muru, aż do czasów nowszych uchodził jako fortyfikacyjnie ważny i z tego powodu nietykalny punkt wzmocnienia miasta. Teraz powstało pytanie, które przeciwne było, aby rów użytecznie uprawić i do przewidzenia jest, że najbliższa przyszłość jego pamięć gruntownie zatrze. […]
Dodatkowo udokumentowana ziemianka, wtórnie urządzona pod przęsłem mostu wskazuje, że nie było osoby o nazwisku Borwald, tylko dotyczyło to spichrza ziemnego.
Słowo Bohrspeicher występuje na planie katastralnym jeszcze w 1772w przypadku budynków gospodarczych w okolicy obecnego Rynku.
Zob. plan katastralny z 1772 r.
C. d. analizy zdjęć Bramy Wodnej po obróbce komputerowej zainicjowanej przez Przemysława Szachnitowskego oraz Zbysława Orlickiego.
Drugie ujęcie tego samego miejsca daje kolejne rozstrzygające informacje, jako ono wyglądało bezpośrednio przed budową Spichrza Zamkowego przez Krzyżaków.
Analiza załączona w PDF
Ul. Długa 26, wiązania cegieł w stylu romańskim.
Kolejny przykład podważający pionierską rolę Krzyżaków budowie kamienno-ceglanego Grudziądza.
Wg wnikliwych badań ks. Stanisława Kujota, przełomu XIX/XX w. o faktycznej obecności Krzyżaków w Grudziądzu można pisać dopiero od 1278 r. W 1278 r. w Grudziądzu mieszkał jeszcze polski rycerz Piotr z Grudziądza. To może wyjaśniać archaiczną obecność architektury romańskiej w Grudziądzu, nawet po 1245 r., po opuszczeniu jego przez cystersów.
Skutkiem budowy klasztoru przez cystersów jest wykrystalizowanie się w 2 poł. XIII w. Grudziądza, jako miasta typu kolegiackiego. Szerzej o takim typie miasta w leksykonie Wilfrieda Kocha , Style w architekturze. Arcydzieła budownictwa europejskiego od antyku po czasy współczesne. Po cystersach współwłaścicielami Grudziądza stali się kanonicy.
Na tym Forum tego nie podkreślałem. W okresie średniowiecza w Grudziądzu nie było żadnego klasztoru żebraczego, ani franciszkanów, ani dominikanów! Nie było udokumentowanych źródłami pisanymi klasztorów a jest czytelna murowana architektura klasztorna.
Niewątpliwie najbardziej czytelny jest typowo uniwersytecki kampus szkolny, z reliktami architektury z XIII w.
Już z tego powodu założenie urbanistyczne Grudziądza jest perłą na tle średniowiecznej Polski i Europy.
W załączniku analiza zdjęcia wykonanego w piwnicy przy ul. Długiej 26.
Prawie 30 lat temu wydano Atlas Historyczny Miast Polskich. Grudziądz.
https://atlasmiast.umk.pl/atlasy/grudziadz/
Zasugerowana we wstępie blokada badań odnośnie genezy założenia miasta (s.5),po ok. 30 latach okazała się skuteczna.
Plan katastralny z 1772 r. zawiera informację, że po stronie zachodniej obecnego Rynku były obory.
Zamiast tej udokumentowanej informacji powiela się hipotezę sprzed ponad 100 lat o barokowych kamieniczkach .
Dla przypomnienia zagadnienie to przedstawiłem kilka lat temu w artykule o makiecie Grudziądza.
2016 r.
https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/222690/edition/221343/content
2025 r. razem z Przemysławem Szachnitowskim
https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/283636/edition/280858/content
Być może ktoś pracuje nad analizą zagospodarowania przestrzennego Grudziądza w okresie I Rzeczypospolitej, inna od tej podanej w Rocznikach Grudziądzkich od od 1960 roku i odczytanie jego faktycznego stanu może okazać się przełomowe? Historia gospodarcza Polski odzyska wówczas trwale duże miasto z dzielnicą spichrzową, porównywalną do dzielnicy spichrzowej w Elblągu.
Ważne są konkretne informacje ówczesnych jego mieszkańców a nie retusze historyków i nie tylko, po wiekach.
Bardzo ważne jest z punktu widzenia badań nagłaśnianie terminu oppidum dla terenu tzw. Starego Miasta, w okresie staropolskim.
Ograniczanie terenu zamku do obszaru Góry Zamkowej w świetle historycznych źródeł urzędowych jest fałszem historiograficznym, wprowadzonym do obiegu w 1868 r.
