Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska

Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007)

Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wolibórz


(@becik)
Użytkownicy Admin Zarejestrowany
Dołączył: 2 lata temu
Wpisy: 16547
Rozpoczynający temat  

Zamek "Quingenburg" został zbudowany na stromym i skalistym wzgórzu Garncarza, wznoszącym się 644 m n.p.m i sąsiadującym ze skałkami. Szczyt zbudowany jest z gnejsowych skał. Całe wzgórze oraz otoczenie ruin zamku porośnięte jest lasem świerkowym regla dolnego. Zbocza Garncarza są strome, a z trzech stron otoczone są głębokimi dolinkami potoków. Zamek zbudowano pod koniec XIII wieku na skalnym stromym wzniesieniu z nieobrobionego kamienia. Prawdopodobnie tak jak inne zamki obronne budowane w tym okresie, była to mała warownia (strażnica), zbudowana na obrysie nieregularnego owalu. Zamek składał się z zamku górnego, zamku dolnego oraz dziedzińca wewnątrz zamkowego. Całość zajmowała powierzchnię nie większą niż 700 m². W części środkowej obwarowania być może stała okrągła wieża, a budynek mieszkalny znajdował się prawdopodobnie w jednym z naroży dziedzińca. Całość otoczona była kamiennym murem obronnym. Ciasny dziedziniec mieścił jeszcz wewnątrz stajnie, zabudowania gospodarcze, pomieszczenia dla załogi, budynek z wartownią oraz bramę wjazdową. Biorąc pod uwagę ukształtowanie terenu, droga do zamku prowadziła od strony wschodniej i z tej też strony prawdopodobnie znajdowała się brama wjazdowa do zamku. Prawdopodobnie w połowie XIII wieku książę Bolko I świdnicki kazał zbudować zamek murowany jako jedno z ogniw łańcucha umocnień wzdłuż granicy czeskiej. W drugiej połowie XIV wieku zamek, jak wiele innych umocnień granicznych, przeszedł pod panowanie czeskie. W okresie wojen husyckich został opanowany przez husytów i częściowo przez nich zdewastowany i od tego okresu prawdopodobnie ulegał on powolnemu niszczeniu, a pod koniec XIV wieku lub na początku XV wieku został opuszczony. Pod koniec XV wieku stał się siedzibą rycerzy rozbójników, rabujących okoliczne miejscowości. Podobnie jak kilka innych gniazd rozbójniczych na Śląsku, zamek został zdobyty i wysadzony w powietrze z końcem XV wieku przez wojska Macieja Korwina, którymi dowodził przez Georga von Steina. Od momentu zniszczenia do obecnych czasów zamek pozostaje w ruinie, jednak całkowicie zamek został zniszczony i zrównany z ziemią na początku XIX wieku. Obecnie zachowały się śladowe szczątki ruin.



   
Cytat
(@becik)
Użytkownicy Admin Zarejestrowany
Dołączył: 2 lata temu
Wpisy: 16547
Rozpoczynający temat  

carrollus Wysłany: 14 Maj 2012 17:37 

Obecnie zachowała się słabo widoczna fosa i rumowisko kamieni na plateau.
Ruiny są praktycznie nieznane, widziałem tylko jedną mapę, na której były zaznaczone.
Zamek położony jest w środku dzikiego lasu, dojście do niego wymaga nieco fatygi i umiejętności nawigacji w terenie:)
Jadąc z Nowej Rudy do Ząbkowic Śląskich drogą nr 385 przejeżdża się przez Wolibórz. Tutaj trzeba skręcić w lewo w drogę nr 384 na Bielawę, po czym rozpocząć wspinaczkę na przełęcz. Na pierwszym ostrym zakręcie w lewo (oznaczonym znakiem |<<<<|) drogę 384 przecina po skosie leśny dukt. Tutaj należy zostawić samochód i iść tą leśną drogą w lewo. Idzie się cały czas po prostemu, a droga jest szeroka więc jeśli jest sucho, to autem 4x4 lub rowerem dojedziemy pod samego Garncarza. Jeśli jednak nie, to czeka nas ponad km dymania przez las. Po przejściu około 400 m, na skrzyżowaniu 5 dróg trzeba iść na wprost i po kolejnych 600 m dochodzi się do następnego skrzyżowania, z którego widoczny jest już szczyt Garncarza na który nie prowadzi żadna z tych dróg. GPS N 50,36,44,14 / E 16,34,12,46. (fot. marzec 2012)

Widok z drugiego skrzyżowania na szczyt Garncarza

Na szczycie odnajdziemy relikty zamku...

Plateau

Rumowisko kamieni

Fosa



   
OdpowiedzCytat
(@becik)
Użytkownicy Admin Zarejestrowany
Dołączył: 2 lata temu
Wpisy: 16547
Rozpoczynający temat  

2020, Znacznie lepszy i wygodniejszy dojazd jest od wsi Przygórze. Jadąc drogą 38 w Woliborzu skręcamy na wieś Przygórze. We wsi, przed przedszkolem skręcamy w prawo i cienkim asfaltem jedziemy do ostatnich zabudowań. Tam asfalt skręca w lewo pod kątem 90st a na wprost jest leśna droga (gdzie można zaparkować). Jest tam nawet tablica informująca, że na Garncarz idziemy ok 30 minut.

sam szczyt

relikt fosy

sam szczyt z ułamkami skał, kamieni



   
OdpowiedzCytat
Udostępnij: