Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska

Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007)

Osady obronne ludno...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Osady obronne ludności kultury łużyckiej


(@becik)
Użytkownicy Admin Zarejestrowany
Dołączył: 2 lata temu
Wpisy: 16547
Rozpoczynający temat  

Jest rzeczą znamienną, że pierwsze oznaki upadku kultury łużyckiej poprzedził bujny rozwój budownictwa obronnego. Co oznacza, że pojawiło się jakieś nowe, niewystępujące wcześniej zagrożenie.
W XVI w. p.n.e. doszło do zaniku osadnictwa grupy nowocerekwiańskiej. Obszar Płaskowyżu Głubczyckiego zasiedliła wówczas ludność kultury przedłużyckiej, wiązana przez niektórych badaczy z grupą kultur mogiłowych. Od ludności kultury nowocerekwiańskiej różnił ją m.in. odmienny obrządek pogrzebowy (pochówki szkieletowe, odkryte m.in. w Kietrzu i Branicach), związane niewątpliwie z odmiennym systemem wierzeń.

Na podłożu kultury przedłużyckiej wytworzyła się z czasem (XIV-XIII w. p.n.e.) kultura łużycka, rozwijająca się odtąd przez okres jednego tysiąclecia i różniąca się od swej poprzedniczki m.in. odmiennymi praktykami pogrzebowymi (głównie ciałopalenie). Kultura ta rozwinęła się najwcześniej na obszarze Płaskowyżu Głubczyckiego (II-III okres epoki brązu), a dopiero w późniejszym czasie (IV okres epoki brązu) w północnej i wschodniej części dzisiejszego województwa opolskiego

Grody obronne

Na żyznych ziemiach Płaskowyżu Głubczyckiego żyła ludność reprezentująca lokalną odmianę kultury łużyckiej, określaną jako podgrupa głubczycka grupy śląskiej. Na terenie Kietrza istniał jeden z najstarszych w Polsce ośrodków formowania się wczesnej kultury łużyckiej, mający postać rozległego zespołu osadniczego, obejmującego kilka osad, z których największa miała przypuszczalnie charakter obronny (odkryto tutaj ślady rowu otaczającego osadę od strony najłatwiej dostępnej). Ośrodek ten stanowił przypuszczalnie główne centrum plemienia zamieszkującego w owych czasach dzisiejszą ziemię głubczycką.

Rozwój kultury łużyckiej na terenach górnośląskich osiągnął fazę szczytową z początkiem epoki żelaza (okres halsztacki - od około 650 r. w. p.n.e.). Przez Bramę Morawską przechodził już wtedy słynny szlak bursztynowy, którym docierały z południa wyroby brązowe i żelazne, produkowane w dorzeczu środkowego Dunaju, w krajach alpejskich i w północnej Italii. Miejscowa ludność poznała żelazo, z którego wytwarzano zarówno narzędzia i broń, jak i ozdoby i elementy ubioru. Ożywiona wymiana handlowa przyniosła znaczne wzbogacenie się części miejscowego społeczeństwa.

W schyłkowej fazie epoki brązu i w początkach epoki żelaza ludność kultury łużyckiej, żyjąca dotychczas w mniej lub bardziej rozproszonych osadach otwartych, zaczęła wznosić założenia o charakterze obronnym (grody). Szczególnie wielkie założenie obronne powstało wówczas w Łubowicach koło Raciborza (już poza obecną granicą województwa opolskiego). Inne osady obronne funkcjonowały na terenie Pomorzowic (gmina Głubczyce), Rakowa (gmina Baborów) i Rzepcza (gmina Głogówek).

Obiekty takie sytuowano przeważnie na łatwych do obrony cyplach wysoczyzny nad dolinami rzek lub potoków. Naturalne walory obronne terenu dopełniano sztucznie formowanymi wałami i fosami.

Pozostałością owych osad są dobrze zachowane grodziska w Łubowicach, Pomorzowicach i Rzepczu oraz nieco gorzej zachowane (częściowo zniszczone) grodzisko w Rakowie. Szczególnie okazałym obiektem jest grodzisko w Łubowicach, 14-krotnie (!) większe od pochodzącego z tych samych czasów grodziska w Biskupinie. Dobrze widoczne do dziś ślady wałów opasują tutaj obszar o powierzchni około 28 ha, w obrębie którego mieści się niemal cała wieś wraz z kościołem. Ciekawie prezentują się również grodziska w Rzepczu (tuż przy granicy administracyjnej Głogówka) i Rakowie (przy zachodnim skraju wsi, nad dawną żwirownią). Także tutaj widać ślady dawnych obwałowań.

Upadek kultury łużyckiej

Na przełomie VI i V w. p.n.e. doszło do gwałtownego załamania się rozwoju kultury łużyckiej w południowej części ziem śląskich, spowodowanego być może, choć nie ma co do tego pewności, najazdami koczowniczych ludów scytyjskich lub scytyjsko-trackich, przenikających od południa przez Bramę Morawską bądź też atakujących bezpośrednio od wschodu. Bezpośrednim skutkiem najazdów mógł być upadek najwyżej rozwiniętego ośrodka osadnictwa łużyckiego na Płaskowyżu Głubczyckim. Najazdy koczowników mogły osłabić i częściowo wyniszczyć ludność kultury łużyckiej, ułatwiając lub przyspieszając działanie jakichś innych, nieznanych nam dzisiaj procesów dziejowych, które ostatecznie doprowadziły do zaniku tej formacji kulturowej.

Jest rzeczą znamienną, że pierwsze oznaki upadku poprzedził bujny rozwój budownictwa obronnego, niewystępującego we wcześniejszych fazach rozwojowych kultury łużyckiej. Zjawisko to mogło stanowić odpowiedź na pojawienie się jakichś nowych, niewystępujących wcześniej zagrożeń, związanych może z agresywnymi poczynaniami ludów reprezentujących inne formacje kulturowe, ale może również z konfliktami plemiennymi w łonie samej kultury łużyckiej. Osiągnięta na przestrzeni wieków względna zamożność społeczności łużyckich mogła kusić agresywnych koczowników z niezbyt odległych stepów czarnomorskich. Mogła ona też być zarzewiem rozmaitych konfliktów międzysąsiedzkich. Imponujący rozmach, z jakim budowano np. prehistoryczne fortyfikacje w Łubowicach, świadczy o tym, że miejscowej ludności nie brakowało wartych ochrony bogactw i powodowała nimi nie tylko troska o własne bezpieczeństwo, ale również chęć zabezpieczenia swojego stanu posiadania (np. wielkich stad bydła). Ogrom wysiłku niezbędnego do wzniesienia tak potężnych fortyfikacji wymownie świadczy również o tym, jak wielkie musiało być poczucie zagrożenia wśród budowniczych.

Budowane przez ludność kultury łużyckiej grody przez długi czas spełniały z powodzeniem swoje funkcje obronne, ale ostatecznie zostały opuszczone, niekiedy w następstwie zniszczenia ich przez najeźdźców, a niekiedy z innych niezupełnie jasnych przyczyn. Pierwszy przypadek mógł mieć miejsce m.in. na terenie Łubowic: zgodnie z wynikami badań archeologicznych drewniane konstrukcje obronne miejscowego grodu łużyckiego padły w VI w. p.n.e. ofiarą pożaru, po którym już ich nie odbudowano.

Można przypuszczać, że gród łubowicki został istotnie zdobyty i spalony przez Scytów jako pierwszy stojący na ich drodze obiekt obronny po północnej stronie Bramy Morawskiej, przez którą wtargnęły na Śląsk hordy koczowników. W tym samym mniej więcej czasie opustoszały również inne prehistoryczne osady obronne w dzisiejszych granicach Polski.

Osad takich nie zakładano odtąd przez blisko tysiąc lat. Zapomniane przez dziesiątki pokoleń tradycje budownictwa obronnego odrodziły się dopiero we wczesnym średniowieczu, po burzliwym okresie wielkiej wędrówki ludów, gdy w dorzeczu Wisły i Odry pojawiła się ludność słowiańska.

autor: Zbigniew Bereszyński
Źródło: Gazeta Wyborcza Opole 2009-07-27



   
Cytat
Udostępnij: