
Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska
Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007)
W 1495 roku zapadła decyzja o budowie nowego zamku z cegły i kamienia (przetrwał on do 1945 roku).Nowy zamek został odkupiony przez miasto od właściciela Barona von Gellhorn w dniu 1 kwietnia 1861 roku. Do czasu wybudowania nowej (obecnie nr 1) w 1931 roku w zamku znajdowała się szkoła. W latach 1931 - 1945 w budynek zamku pełnił funkcję ratusza miejskiego, w którym prócz urzędu mieściła się również policja. Został on zniszczony w wyniku działań wojennych w momencie wkroczenia wojsk radzieckich do Wołczyna w 1945 roku. Pozostałe fundamenty zostały rozebrane już po wojnie. Park przed szkołą nr 1 i teren za nią należały niegdyś do parku zamkowego. Natomiast budynek, który znajduje się w parku stoi właśnie na fundamentach dawnego Ratusza (zamku).
Budynek szkoły wzniesiony na zamkowych fundamentach

Bogatyr Wysłany: 05 Kwi 2020 10:39
Przejrzałem stare zdjęcia Wołczyna na polska-org.pl i odkryłem, że szkoła nie stoi na zamkowych fundamentach. Zamek stał kawałek dalej na północny-wschód od szkoły. W okresie międzywojennym obydwa budynki istniały jednocześnie i były często fotografowane. Szkoła, którą Pan sfotografował, zachowała identyczną bryłę, jak w czasach, gdy nosiła imię Adolfa Hitlera.
Jeśli chodzi o zamek, to rzeczywiście nie pozostał po nim żaden ślad. Na jego miejscu stoi dom jednorodzinny z przydomowym ogródkiem (róg ul. Rzecznej i placu Partyzantów). Obecnie istniejący budynek jest o wiele mniejszy i być może wykorzystuje tylko część fundamentów zamku.
Poniżej wklejam widokówkę z czasów III Rzeszy. W górnym prawym rogu - ratusz, czyli dawny zamek. W dolnym prawym rogu - szkoła, którą Pan sfotografował.
Zdjęcie pochodzi z portalu: polska-org.pl Adres: https://polska-org.pl/8294117,foto.html?idEntity=5066180

Masz rację, z tym, że zamek (ratusz) był pomiędzy tym domem mieszkalnym, a obecnym marketem
2020 - No to mamy i poprawkę, teren po drugim zamku



Bogatyr Wysłany: 03 Gru 2020 22:26
Tak, dokładnie, o ten dom mi chodziło.