Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska

Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007)

Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Krapkowice


(@becik)
Użytkownicy Admin Zarejestrowany
Dołączył: 2 lata temu
Wpisy: 16547
Rozpoczynający temat  

Krapkowice zostały wzmiankowane po raz pierwszy w 1294 r.,to jednak na podstawie wyników badań archeologicznych można stwierdzić, że ludzie osiedlili się w tym miejscu już dużo wcześniej. Zdecydowały o tym dogodne naturalne warunki obronne. W średniowieczu miasto otaczały mury obronne z czterema bramami. Pierwsze wzmianki na temat budowy murów pochodzą z 1384 i 1418r. Z obwarowań do czasów współczesnych zachowały się: XIV-wieczna wieża Bramy Górnej z przyległą partią murów obronnych na ulicy Basztowej, fragmenty murów w północno-wschodnim narożniku miasta oraz obniżony ciąg murów w części południowo-zachodniej. Najbardziej atrakcyjnym elementem tych zabudowań jest wieża Bramy Górnej, czyli Krapkowicka Baszta - zbudowana w II połowie XIV wieku, przebudowana ok.1580r. W 1829 zburzono bramę Odrzańską, w 1838 roku bramę Górną. Wlatach 1840-1860 następuje niwelacja fosy miejskiej oraz rozbiórka bram Kozielskiej i Opolskiej. Około 1895 roku wyburzono znaczną część murów. Z obwarowań zachowały się do czasów współczesnych: wieża bramy górnej, część murów na ulicy basztowej, fragment muru w północno-wschodnim narożniku miasta oraz obniżony ciąg murów w części południowo-zachodniej. Mury wzniesiono zapewne w XIV wieku, wielokrotnie były przekształcane i odnawiane, a wzniesiono je z kamienia łamanego.

Krapkowice na starej rycinie



   
Cytat
(@becik)
Użytkownicy Admin Zarejestrowany
Dołączył: 2 lata temu
Wpisy: 16547
Rozpoczynający temat  

Znikają mury miejskie w Krapkowicach

- Przy okazji różnych robót budowlańcy rozbierają za przyzwoleniem urzędników mury miejskie - grzmi Norbert Pawlyta, społeczny opiekun zabytków.

Firma budowlana Anbud rozebrała kamienny mur w dwóch miejscach, aby zrobić sobie dogodny dojazd dla ciężkiego sprzętu. W jednym miejscu brakuje trzech metrów, w drugim - prawie pięciu.

Sto metrów dalej, przy ulicy Przybrzeżnej, gdzie prywatny inwestor buduje centrum handlowe, wyburzono ponad 40 metrów muru.

W pierwszym przypadku firma tłumaczy, że zrobiła to po uzgodnieniu z konserwatorem zabytków i ratuszem. W drugim - zgodę na rozbiórkę dało starostwo i miasto. Jak się okazuje, mury nie są wpisane do rejestru zabytków.

- To gospodarka rabunkowa, w ten sposób kawałek po kawałku nasze miasto traci swój zabytkowy charakter! - grzmi Norbert Pawlyta. - To wina kolejnych konserwatorów, że mury nie są w rejestrze. I to nie tylko mury, rejestr w ogóle ma duże braki. Nie ma w nim nawet Rynku, z którego zabrano zabytkową fontannę, a także pocięto na kawałki zabytkową kostkę brukową. Dla władz to wygodna sytuacja: nic nie ogranicza rozbudowy miasta.

Iwona Solisz, wojewódzki konserwator zabytków, nie widzi w rozbiórce murów nic złego.

Jej zdaniem rozebrane fragmenty nie były zabytkowe. Tej argumentacji trzyma się również wiceburmistrz Romuald Haraf.

- Z naszych ustaleń wynika, że zarówno mury przy Przybrzeżnej, jak i te przy Basztowej, pochodziły z XIX wieku i to z drugiej połowy - twierdzi Haraf. - Te przy Przybrzeżnej nie były nawet kamienne, ale ceglane. To nie był mur obronny, tylko oporowy. Inwestor wybuduje w tym miejscu nowy. A skoro rozbiórkę aprobuje konserwator, czemu pan Pawlyta robi zamieszanie?

Norbert Pawlyta jest znany w Krapkowicach jako zapalony badacz lokalnej historii. Napisał na jej temat kilka artykułów, oprowadza po mieście wycieczki, opracowuje książkę. Jest oburzony nonszalanckim podejściem urzędników do sprawy ochrony zabytków.

- Zgłosiłem już kilka obiektów do wpisania do rejestru, a skoro nie ma tam również murów, napiszę kolejny wniosek - mówi Pawlyta. - Twierdzenie, że mury były z cegły, to bzdury! Niektóre z czasem zostały otynkowane, ale w środku był kamień. Najwcześniejsze fragmenty pochodzą z XVI wieku, ale nawet te z XIX wieku to też zabytek. Moim zadaniem jest bronić takich obiektów. Ale jeśli nawet konserwator uważa, że nic złego się nie stało, to zastanawiam się, czy nie oddać legitymacji społecznego opiekuna zabytków. To walka z wiatrakami.

Zdaniem Norbertay Pawlyty w tym miejscu wyburzono ponad 40 metrów muru. - Inwestor uznał, że zasłaniałyby jego dom towarowy - mówi. (fot. Beata Szczerbaniewicz)
 
autor: Beata Szczerbaniewicz
źr: http://www.nto.pl 10 września 2008



   
OdpowiedzCytat
(@becik)
Użytkownicy Admin Zarejestrowany
Dołączył: 2 lata temu
Wpisy: 16547
Rozpoczynający temat  

carrollus Wysłany: 25 Paź 2011 18:27 

Tour de' Krapkowice. sierpień 2011r.
Zaczynamy przy Wieży Bramy Górnej i idziemy w lewo plantami wzdłuż murów.
1. Wieża Bramy Górnej.

2. Ciąg murów przy wieży na ulicy Basztowej, obowiązkowo kiczowata armatka.

3. Mury na Basztowej nikną w jednym z ogródków. Tamże relikt półbaszty(?)

4. Niewielki fragment na ul. Podgórnej.

5. Ul. Zamkowa. Spory kawał muru.

6. I troszkę mniejszy między zamkiem a kościołem.

7. Spod kościoła wychodzimy z powrotem na Basztową. Tam jeszcze 2 obniżone fragmenty muru idąc wzdłuż których dojdziemy do punktu wyjścia.



   
OdpowiedzCytat
(@becik)
Użytkownicy Admin Zarejestrowany
Dołączył: 2 lata temu
Wpisy: 16547
Rozpoczynający temat  

Krapkowickie mury w maju 2018



   
OdpowiedzCytat
Udostępnij: