
Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska
Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007)
wieś w powiecie tomaszowskim, w gminie Tyszowce
W pobliżu wsi znajduje się kompleks wczesnośredniowiecznych stanowisk archeologicznych, złożony z dobrze zachowanego grodziska i kilku osad. Wzmiankowany po raz pierwszy w 981, gdy książę ruski Włodzimierz I Wielki odebrał go Lachom. W XI w., po kilku nieudanych próbach ze strony Polski, swą władzę nad nim ugruntowała Ruś, następnie w XI-XIII w. wchodził w skład księstwa włodzimiersko-halickiego. Kompleks ten stanowi pozostałość Czerwienia, stolicy tzw. Grodów Czerwieńskich. Z grodu zachowały się potężne, sześciometrowej wysokości wały, był rozłożony w widłach rzek Huczwy i Siniuchy, otoczony zewsząd podmokłymi łąkami, rozlewiskami i mokradłami. Składał się z grodu centralnego i podgrodzia otoczonego osadami, na których znajdowały się cmentarzyska szkieletowe. Osady oraz podgrodzie były połączone z grodem systemem pomostów i grobli, zbudowanych z bali dębowych wbijanych w bagniste dno. Najdłuższy z tych pomostów liczył 750 metrów długości. Badania archeologiczne dowiodły iż wieś i gród przetrwały najazd tatarski z 1240, upadając ostatecznie na przełomie XIII i XIV w.
Zdjęcie pochodzi ze strony: http://www.roztocze.info

oraz zdjęcie lotnicze grodziska ze strony: http://www.tyszowce.pl

==========================
Grodzisko w Czermnie identyfikowano do niedawna z grodem Czerwień. Ostatnio w związku z datowaniami dendrochronolicznymi poddaje się w wątpliwość tę identyfikację. Należy jednak podkreślić, że wały grodziska nie zostały dotychczas przebadane w całości w związku z czym nie ma pewności czy w istocie datowano najstarszą fazę umocnień Czermna czy też którąś kolejną. W związku z tym nie można wykluczyć iż to własnie gród w Czermnie był we wczesnym średniowieczu znany jako Czerwień. Dotychczas nie opublikowano żadnej monografii źródłowej z badań prowadzonych na przełomie lat 50-tych i 60-tych XX wieku, badania z lat 60-tych i 70-tych XX wieku znane są jedynie z bardzo lakonicznych sprawozdań. Dotychczas nie opublikowano planu hipsometrycznego grodziska ani planu wykopów archeologicznych.
===========================
Nazywam się Czerwień
Czermno to mała wieś niedaleko granicy z Ukrainą. Archeolodzy właśnie znaleźli dowód na to, że przed tysiącem lat stał tu Czerwień - gród dorównujący Gnieznu, Poznaniowi czy Krakowowi
Prof. Andrzej Kokowski, szef Instytutu Archeologii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, nie potrafi ukryć podekscytowania. To pokazuje skalę odkrycia, bo prof. Kokowski ma już za sobą badania w Masłomęczu pod Hrubieszowem, gdzie odnalazł dowody na to, że Kotlina Hrubieszowska była na początku naszej ery siedliskiem Gotów, którzy właśnie stąd pomaszerowali na południe Europy.
- Myślałem, że już nic podobnego mi się nie przydarzy - mówi rozemocjonowany. Badacze z UMCS za pomocą georadaru uzyskali potwierdzenie istnienia w Czermnie fundamentów romańskiego kościoła. Świątynia w tym miejscu potwierdza to, co historycy i archeolodzy podejrzewali od 60 lat. Czermno to Czerwień, główny ośrodek Grodów Czerwieńskich, ziem położonych na pograniczu państwa pierwszych Piastów i Rusi Kijowskiej. Mieszko I i Bolesław Chrobry toczyli o nie zajadłe boje z władcami Kijowa.
Kościół - symbol władzy
Jedyne przekazy pisane o walkach między Polską a Rusią o te terytoria pozostawił ruski kronikarz Nestor w swoim dziele "Powieść lat minionych". Nestor zapisał, że w roku 6489 (czyli w 981) Włodzimierz Wielki "poszedł ku Lachom" i zajął grody: Przemyśl i Czerwień. Odbił je dla państwa polskiego Bolesław Chrobry w czasie wielkiej wyprawy na wschód.
Kolejną wzmiankę o Grodach Czerwieńskich Nestor zapisał pod rokiem 6539 (1031 r.), gdy Jarosław Mądry uderzył na królestwo Mieszka II i ponownie objął Grody swoimi rządami.
Oprócz tych zapisów historycy nie mieli innych źródeł. Niewiele więcej dostarczyła im archeologia, bo choć pozostałości wałów otaczających grodzisko w Czermnie pozwalały przypuszczać, że właśnie tu znajdował się Czerwień, to nikomu nie udało się znaleźć jakichkolwiek śladów kościoła (o którym pisał Nestor), w owych czasach symbolu władzy i znaczenia wielkiego ośrodka miejskiego, jakim musiał być Czerwień.
- Szukano go w obrębie obwarowań - tłumaczy prof. Kokowski. - Nikt nie podejrzewał, że świątynia mogła znajdować się na podgrodziu! W Europie Środkowej to chyba ostatni kościół, o którym wiadomo, że istniał, a dotąd nie zdołano go odkryć.
Odkrycie z przypadku
Na ślady romańskiej świątyni w Czermnie natrafił już sześć lat temu młody archeolog z UMCS Marcin Piotrowski. - Zlekceważyłem jego doniesienia i przyznaję się do błędu - nie ukrywa prof. Kokowski. - Specjalizuję się w starożytności, moich Gotach, dlatego nie doceniłem jego słów.
Dopiero w tym roku archeolodzy z UMCS porównali szkice terenowe Piotrowskiego ze świeżymi zdjęciami lotniczymi Czermna. Nie ulegało wątpliwości: poza dawnymi wałami domniemanego Czerwienia widnieje zarys kamiennej budowli z absydą charakterystyczną dla romańskiego kościoła.
- To duży kościół o długości 12,5 m i niemal takiej samej szerokości. Gdyby zbudowano go w grodzie, zająłby jego większość. Dlatego ustawiono go na podgrodziu, które było ogromne, a w dodatku na najwyższym w okolicy wzgórzu. Każdy, kto zbliżał się do grodu, widział kościół z daleka - uważa prof. Kokowski.
Według archeologów z UMCS Czerwień był jednym z największych skupisk ludzkich na ziemiach polskich, takim jak ówczesne stolice Piastów Gniezno i Poznań, czy Kraków. - Badania sondażowe wykazały, że kościół w Czerwieniu był bardzo podobny do rotundy Najświętszej Marii Panny na Wawelu. Można postawić pytanie, która budowla była pierwsza - uważa prof. Kokowski.
Dzięki najnowszej technice archeolodzy z UMCS spodziewają się ustalić datę budowy kościoła z dokładnością do 30 lat. Inne znalezisko pozwoli im dokładnie opisać znaczenie, zamożność i zasięg kontaktów ludzi, którzy żyli w Czerwieniu.
- Natrafiliśmy na pozostałości komory celnej, gdzie przetrwały setki plomb celnych. W tym miejscu pobierano cło za przewóz towarów. Plomby pokażą nam całą mapę kontaktów grodu - spodziewa się prof. Kokowski.
Przewiduje też, że odkrycie lubelskich archeologów będzie miało niebagatelne znaczenie polityczne, bo chodzi o teren, gdzie od ponad tysiąca lat ścierały się wpływy polskie i ruskie.
- Do tego kościoła będą chcieli się przyznać i Polacy, i Ukraińcy, i katolicy, i prawosławni - przewiduje profesor. Zapowiada, że badania pozwolą ustalić dokładnie, czyimi rękami go wzniesiono. Na razie mówi, że podobieństwo do wawelskiej rotundy wskazuje na łaciński krąg kulturowy.
Po prostu bomba
Odkrycie archeologów z Lublina zelektryzowało całą gminę Tyszowce, w której leży Czermno. - Gdy przyjechałem do wójta, który poprosił nas o pomoc w zabezpieczeniu pozostałości grodu, nawet pijaczkowie stojący na ulicach zaczepiali mnie, pytając, czy to prawda, że odkryliśmy u nich tak stary kościół. I to, co mówili, okazuje się dla nas bardzo przydatne, bo miejscowi pamiętają, kto kilkadziesiąt lat temu brał z miejsca odkrycia kamienie, żeby podmurować sobie oborę - opowiada prof. Kokowski.
Instytut Archeologii UMCS zbiera teraz zespół specjalistów z różnych dziedzin, by kompleksowo zbadać całe podgrodzie Czerwienia, gdzie stał kościół. - Będą to badania nieinwazyjne. Chcemy ustalić układ ulic, placów, cmentarzy wokół kościoła - przewiduje szef instytutu.
Pola, na których wznosił się tysiąc lat temu Czerwień, są jednak zagrożone. Od kilku lat dawny gród penetrują z wykrywaczami metali poszukiwacze skarbów. Okolicę upodobali sobie również miłośnicy jazdy na quadach.
- Musimy zabezpieczyć teren i znaleźć pieniądze na badania. Będziemy atakować Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, każdego, kogo się da. To odkrycie ma moc bomby wodorowej - twierdzi prof. Kokowski.
autor: Marcin Bielesz
Źródło: Gazeta Wyborcza 2010-11-02
Czermno, gm. Tyszowce. Archeolodzy z UMCS badają tam ślady Grodów Czerwieńskich
fot: Andrzej Kokowski / UMCS 





czcibor Wysłany: 07 Lis 2010 11:40
Bardzo interesujące. Dzięki za newsa.
Teraz nie pozostaje nic innego jak czekać na datowanie.
Mnie ciekawi czy zdecydują się wyeksponować te fundamenty romańskiego kościoła. Dla mnie to coś niesamowitego, władze gminy powinny zrobić wszystko aby dobrze wykorzystać szansę na promocję miejsca. Piąty zabytek romański w woj. lubelskim.
czcibor Wysłany: 07 Lis 2010 20:23
Mam nadzieje, że tak. Szkoda by było pogrzebać i zapomnieć kolejny zabytek.
| Cytat: |
|
+
|
|
|
|
|
| czcibor napisał: |
|
|
Dlatego zawsze artykuły kopiuję
Gród na wikimapie
http://wikimapia.org/#lat=50.6596028&lon=23.7084732&z=16&l=28&m=b
kwiecień 2012


na plateau



czcibor Wysłany: 04 Sie 2012 16:30
| Becik napisał: | ||
|
Nie wiem czemu przestał działać tamten link:
http://archeowiesci.pl/2011/05/10/nowe-znaleziska-w-czermnie-prawdopodobnej-stolicy-grodow-czerwienskich/
kalos70 Wysłany: 24 Maj 2015 12:21
I cisza w temacie grodu i fundamentów kościoła ![]()
W słynącym już z bogatych skarbów Czermnie (woj. lubelskie) znaleziono jeszcze trzy skarby!
http://archeowiesci.pl/2015/11/26/kolejne-wspaniale-skarby-z-czermna/