
Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska
Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007)
Zamek Karpień.
Opierające się tylko na przypuszczeniach teorie datują powstanie pierwszego grodu w tym miejscu na wczesne średniowiecze i przypisują jego założenie plemieniu Chorwatów. Pewniejsze przypuszczenia lokują tu pierwszy zamek przed 1200 rokiem i władcy Czech przypisują jego postawienie. Pierwszym znanym z nazwiska panem na zamku był Thamo Glubos Starszy (?-1337), lennik króla Jana Luksemburskiego. Ród miśnieńskiego szlachcica posiadał w herbie złotego karpia malowanego na niebieskim polu i stąd wywodzona jest nazwa Karpień. Zamek w XIV i XV wieku był siedzibą szlachty władającej państewkiem feudalnym obejmującym obszar całej Doliny Górnej Białej Lądeckiej i jej dopływów powyżej dzisiejszego Radochowa. Zamek położony w strategicznym miejscu nad rejonami osadniczymi w dolinach strzegł również kilku przełęczy, przez które prowadziły trakty handlowe (jeden z ważniejszych, nazwany później Solną Drogą, biegnie u stóp zamku). Razem z zamkiem Homole i Rychleby tworzył system obronny tej części Śląska. W latach 1352-1353 właścicielem zamku był Mersan von Parchwitz, który odsprzedał zamek królowi Czech i Niemiec Karolowi IV. Ustanowił on Mersana jako burgrabiego zamku. W 1354 roku właścicielem został brat Karola IV, margrabia morawski Jan Henryk, a w 1378 roku bratanek króla – Jodok z Moraw. 13 września 1400 oddał zamek wraz z dobrami w lenno Konradowi i Eberhardowi von Nymecz. W 1412 roku Schaff-Gotsch wzmiankowany jest jako właściciel. Pomyślne trwanie państewka trwało półtora wieku. Okres wojen husyckich spustoszył okolicę i sam zamek. W marcu 1428 roku dokonano najazdu: zamek spalono wówczas po raz pierwszy by dokończyć zniszczeń trzy lata później. Ostatnim panem zamku był Hinko Krušina, który wykupił z dóbr królewskich zastawioną za długi ziemię kłodzką. Człowiek ten mimo szlacheckiego pochodzenia zajmował się rabunkiem i rozbojem, łupiąc regularnie okolicznych mieszkańców i podróżnych na drogach. Przebrał jednak miarę, gdy w 1442 r. najechał i splądrował klasztor w Henrykowie. Wojska połączonych sił miast księstw śląskich rok później najechały w odwecie Karpień, zdobywając go i niszcząc. Sam Hinko jeszcze do swojej śmierci w 1454 roku dawał się we znaki miejscowej ludności. Opuszczony, na wpół zrujnowany zamek był do 1513 roku siedliskiem rabusiów, dopóki mieszczanie lądeccy nie przegonili ich stamtąd równając z ziemią zamek ostatecznie. Kamień z ruin przez lata służył miejscowej ludności jako budulec. Od XVII w. stał się atrakcją turystyczną dla kuracjuszy rozwijającego się wówczas kurortu w Lądku-Zdroju. Ruiny zagospodarowano dzięki staraniom Kłodzkiego Towarzystwa Górskiego (Glatzer Gebirgsverein, GGV). W 1885 r. GGV postawiło na dawnym podgrodziu drewnianą wieżę widokową. Została ona zburzona w 1899 roku.
plan współczesny wg K.Jaworskiego 1986

plan zamku z zaznaczeniem pomieszczeń: A - dziedziniec grodu wewnętrznego, B - dziedziniec zewnętrzny, S - stajnie, W - wieża, 1 - stołp, 2 - pralnia / łaźnia, 3 - kuchnia, 4 - piwnica / spiżarnia

Ruiny zamku Karpień na rycinie G.H. Burghardta z 1736 roku

ruiny zamku w II połowie XIX wieku na rysunku Theodora Blätterbauera

okres międzywojenny


carrollus Wysłany: 06 Maj 2014 20:42
Dojście do zamku
Parkujemy w Lądku-Zdroju na ul. Leśnej pod wzgórzem Trojak, gdzie jest darmowy parking. Stamtąd mamy dwie drogi dojścia na zamek. Obie są długie i do góry (3,2 km lub 2,5 km w jedną stronę), co trochę ludzi odstrasza i przez to na zamku jest względnie czysto. Nie zmienia to faktu, że murki zaczynają się sypać, co widać na każdym kroku. Na dziedzińcu tablica informacyjna z wizualizacją zamku, ławeczki, miejsce na ognisko. Zamek znajduje się na polanie z której rozpościerają się ładne widoki.
Na zamek możemy iść okrężną drogą niebieskim szlakiem turystycznym przez szczyt Trojaka (766 m n.p.m.), który jest świetnym punktem widokowym, m.in. na Lądek-Zdrój, Masyw Śnieżnika, Góry Bialskie i Złote. Następnie szlak wiedzie ścieżką przez atrakcyjną Skalną Bramę, ze skałkami do 27 metrów wysokości, następnie ostro w dół do Rozdroża Zamkowego i dalej (ok. 10 min) pod górę szlakiem na zamek, albo krótszą drogą pożarową oznaczoną nr 6 (początkowo są dwie drogi 6 i 7) zaczynającą się na końcu parkingu za znakiem „zakaz wjazdu”. Drogą pożarową dochodzimy do Rozdroża Zamkowego i dalej jak w wariancie 1. (fot. marzec 2014)
Widok ogólny.










Urocza ławeczka

czerwiec 2020, szedłem z drugiej strony od Starego Gierałtowa
tabliczka

















i urocza ławeczka ![]()

carrollus Wysłany: 26 Lip 2020 20:59
Ławeczka jak ławeczka, ale ta laseczka....