Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska

Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007)

Najtrudniejsze do "...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Najtrudniejsze do "zdobycia" zamki


(@becik)
Użytkownicy Admin Zarejestrowany
Dołączył: 2 lata temu
Wpisy: 16547
Rozpoczynający temat  

Po ostatnim "zamkowym" wypadzie na Słowację, stwierdzam, ze słowackie zamki należą do najtrudniejszych do zdobycia. Większość jakie do tej pory zwiedziłem wymagała około 40min-1h dość męczącej wspinaczki. Do ostatniego wypadu za najcięższy do zdobycia uważałem zamek Liptovsky Hrad, najwyżej położony zamek na Słowacji do wejścia na który czeka męcząca droga która pokonałem w czasie 1,20h. Szlak prowadzący na zamku na odcinku ok 100m to pochylenie terenu ok. 50 st.
Jednak wejście na ten zamek pobił Zniev. Niewielkie ruiny mieszczące się na wysokości niecałego tysiąca metrów, droga na ten zamek zajęła mi 1.40h i to dość męczącego wejścia.
Nawet rumuńskie Poienari nie dorównuje tym słowackim zamkom gdyż tam droga to tylko pokonywanie kolejnych stopni schodów.
W Polsce z zamków jakie do tej pory zwiedziłem najcięższe dla mnie podejście było na zamek w Krościenku nad Dunajcem. (Nie zwiedziłem jeszcze nic na Dolnym Śląsku ale sądzę, ze tam też może być coś równie trudnego).
Natomiast zamek/miejsce po zamku, najcięższe pod kątem organizacyjnym to Małpia Wyspa w Gródku nad Dunajcem. Na dostanie się której potrzebna jest zgoda z Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie, a potem zgłoszenie tego faktu policji w Gródku.



   
Cytat
(@becik)
Użytkownicy Admin Zarejestrowany
Dołączył: 2 lata temu
Wpisy: 16547
Rozpoczynający temat  

giekaa Wysłany: 12 Paź 2010 8:56

W Polsce jakoś nie ma zbyt dużo trudnych do podejścia zamków. Tak mi się przynajmniej wydaje, bo chyba większość zamków górskich już zdobyłem.
W Małopolsce Krościenko nad Dunajcem stanowiło dla mnie również trudność (zwłaszcza, że tryb życia mam raczej stacjonarno-samochodowy). Z innych zamków trochę problemu pamiętam z Rytra.
Z Podkarpacia dziwię się, że nie wspominasz o Mrukowej. Kiedyś uważałeś ją za najcięższe podejście. Ja nie, bo do ruin doszedłem ze szlaku, dość łagodną drogą.
Jeżeli chodzi o Dolny Śląsk, to trochę trzeba się pomęczyć w Bolczowie, też przy zamku Karpień, Chojnik, no i oczywiście na Ślęży (najłatwiej podejść z przełęczy Tąpadła).
A ja bardzo się pomęczyłem przy podejściu na zamek Sokolec, bo poszedłem najpierw przez pomyłkę na Sokolik, a nie na Krzyżną Górę do ruin zamku, do których skręca się wcześniej ze szlaku. Ale widoki z Sokolika były takie, że warto było.
Nie byłem jeszcze na ruinach zamków koło Wałbrzycha - Rogowiec (najwyżej położone ruiny w granicach Polski) i Radosno - one też prawdopodobnie zapowiadają się jako ciężkie do zdobycia.

Poza Polską nic ciężkiego do zdobycia niestety nie zwiedziłem



   
OdpowiedzCytat
(@becik)
Użytkownicy Admin Zarejestrowany
Dołączył: 2 lata temu
Wpisy: 16547
Rozpoczynający temat  
giekaa napisał:
W Małopolsce Krościenko nad Dunajcem stanowiło dla mnie również trudność (zwłaszcza, że tryb życia mam raczej stacjonarno-samochodowy). Z innych zamków trochę problemu pamiętam z Rytra.
Z Podkarpacia dziwię się, że nie wspominasz o Mrukowej. Kiedyś uważałeś ją za najcięższe podejście. Ja nie, bo do ruin doszedłem ze szlaku, dość łagodną drogą.

Mrukową kiedyś uważałem za bardzo ciężką ale było to tylko ok 20 minut ostrej wspinaczki po bardzo pochyłym stoku. Ale wtedy nie byłem jeszcze w Krościenku ani na większości słowackich zamków.
Jeśli wspomniany Zniev po prostu mnie wykończył fizycznie to nie wiem co będzie jak bedę chciał dojść na zamek Súľovský hrad, ktory jest określany jako najcięższy do zdobycia w tym kraju (wg informacji z przewodników dojście do niego szlakiem zajmuje ok 2.15h)



   
OdpowiedzCytat
(@becik)
Użytkownicy Admin Zarejestrowany
Dołączył: 2 lata temu
Wpisy: 16547
Rozpoczynający temat  

LaM Wysłany: 25 Paź 2010 16:28 

moim zdaniem w czasach świetności najtrudniejszymi do zdobycia zamkami w Polsce były zamki w Chęcinach, Czorsztynie, co poniektóre zamki jurajskie, i znaczna większość fortec na kresach.



   
OdpowiedzCytat
(@becik)
Użytkownicy Admin Zarejestrowany
Dołączył: 2 lata temu
Wpisy: 16547
Rozpoczynający temat  
LaM napisał:
moim zdaniem w czasach świetności najtrudniejszymi do zdobycia zamkami w Polsce były zamki w Chęcinach, Czorsztynie, co poniektóre zamki jurajskie, i znaczna większość fortec na kresach.

Yyyyy....ale ja miałem na myśli "zdobycie" nie pod względem militarnym tylko turystyczno-fotoreporterskim. Czyli trudność wejścia i dojścia dla przeciętnego zamkołaza Smile



   
OdpowiedzCytat
(@becik)
Użytkownicy Admin Zarejestrowany
Dołączył: 2 lata temu
Wpisy: 16547
Rozpoczynający temat  

LaM Wysłany: 27 Paź 2010 22:51 

Jest na to rada-pusty portfel, natenczas niemalże wszystkie zamki staną się; nie do zdobycia.



   
OdpowiedzCytat
(@becik)
Użytkownicy Admin Zarejestrowany
Dołączył: 2 lata temu
Wpisy: 16547
Rozpoczynający temat  

wislak7770 Wysłany: 16 Lip 2014 20:14 

sobolów ciezko zdobyc no i znalezc przedewszystkim, o ile samo podejscie jest to zwykla wspinaczka o tyle wejscie juz na sam zamek - mistrzostwo swiata Smile



   
OdpowiedzCytat
Udostępnij: