
Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska
Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007)
wieś w powiecie bartoszyckim, w gminie Bartoszyce
Pałac w Tolko został wzniesiony w końcu XVII wieku w stylu barokowym przez ród von Tettau. Powstał w miejscu dawnego dworu z połowy XVI (założonego najprawdopodobniej przez twórcę linii Tolko rodu von Tettau- Jana von Tettau), a przy jego budowie częściowo wykorzystano także konstrukcję i pozostałości po dawnym dworze, jak części ściany o konstrukcji szachulcowej czy fragmenty więźby dachowej znajdujące się w zachodniej części pałacu. Budowa pałacu przebiegała w tym samym czasie co budowa całego majątku. Założono wtedy, z wykorzystaniem starego drzewostanu, barokowy park, którego regularny układ nadal pozostaje widoczny oraz infrastrukturę gospodarczą w postaci podwórza gospodarczo-inwentarskiego oraz domów dla pracowników i służby majątku.
Pod koniec XIX wieku przeprowadzono, zachowując pierwotną formę, modernizację budynku. Na zewnątrz ograniczyła się do dobudowania elewacji bocznej od strony wschodniej oraz niewielkiej przybudówki z tarasem do ogrodu. Natomiast we wnętrzach przeprowadzono generalną przebudowę, dzięki czemu uzyskały one cechy stylu późnoklasycystycznego z elementami neobaroku
Zespół pałacowy składa się z pałacu o powierzchni 1500 m² oraz 5,5 hektarowego parku krajobrazowego wraz z dwoma stawami. Budowla założona jest na planie prostokąta, jednopiętrowa z wysokim czterospadowym dachem. Pałac jest murowany, tynkowany i dwutraktowy. Od strony elewacji frontowej, gdzie znajduje się także główny podjazd, znajdują się dwa symetryczne, zdobione ryzality, które są zwieńczone barokowymi szczytami. Nad głównym wejściem znajduje się, wyryty w kamieniu, kartusz herbowy rodu von Tettau. W elewacji ogrodowej natomiast znajduje się taras z półkolistymi schodami prowadzącymi do ogrodu z, wzniesioną tu w późniejszym czasie, drewnianą ażurową werandą.
Układ wnętrza jest dwutraktowy z dużym reprezentacyjnym holem i lustrzanymi, ozdobnymi schodami. Zachowały się także drewniane, belkowane i pokryte polichromią, stropy
Niestety nie posiadam żadnych informacji na temat tego pierwotnego dworu. Bardzo możliwe, że pełnił jakieś funkcje obronne.
meickel Wysłany: 27 Lis 2010 10:33
Dość szczegółowe informacje o starszym dworze publikowane były dawno temu w "Gazecie Olsztynskiej" w serii artykułów o dworach i pałacach. Mam ksero, ale w Olsztynie.
Nie pamiętasz co tam było napisane?
Fajnie by było gdybyś był w Olsztynie wrzucił tu ten artykuł bądź w skrócie napisał co i jak. Osobiście ten dwór bardzo mi się podoba (widziałem tylko na zdjęciach). Wyglądem przypomina inne renesansowe dwory, baroku moim zdaniem w nim mało jest. przynajmniej na zewnątrz.
meickel Wysłany: 27 Lis 2010 13:0
Za miesiąc będę w Olsztynie. Zrobię skan.
Byłeś może w tym Olsztynie? ![]()
teren prywatny, wejście zabronione, dwór pięknie odnowiony, nie ma zwiedzania
zdjęcia tylko zza płotu


hadessss Wysłany: 23 Lut 2019 16:18
W tym temacie musiałbyś chyba porozmawiać z Robertem... poniżeżej fragmenty z jego opracowania z 2016 r...
Inspiracją do badań podjętych w niniejszym artykule była zawarta w opublikowanej w 1521 r. Preußische Chronik dominikanina Szymona Grunaua informacja, że w Baranówce znajdowała się siedziba Hoggo, jednego z synów Widewuta. Według relacji Grunaua w 521 r. bracia Bruten i Widewut – legendarni protoplaści Prus – wraz ze swoimi ludźmi, w liczbie 46 tysięcy, przepłynęli łodziami z Cymbrii przez wody zwane Crono i Hailibo. Następnie dotarli do ziemi zwanej Ulmiganea, którą zajęli. Bruten i jego brat Widewut zbudowali tam następujące grody: Honeda, Peilpeillo, Nangast, Wustoppos, Gallons oraz Noito. Widewut dobrze sprawował rządzy i był lubiany przez swój lud. doczekał się 12 synów: Littpho, Zamo, Sudo, Nadro, Scalwo, Natango, Barto, Galyndo, Warmo, Hoggo, Pomeso, Chelmo. Każdemu z nich przydzielił ziemię. Zgodnie z legendą w ten oto sposób powstały plemiona Prusów. Hoggo, który był dziesiątym synem Widewuta, otrzymał obszar położony między rzeką Wąską, Pasłęką i jeziorem drużno. Kiedy Hoggo zaczął sprawować rządy nad swoją ziemią, zbudował tam na pewnej górze twierdzę, którą nazwał tolko. Grunau wspomniał, że miejsce to jest położone w miejscowości Schafsberg, zaś ziemia na której znajdowała się warownia to Hockerland. Nazwa tej ziemi pojawia się na pierwszej mapie ziem pruskich opracowanej w 1542 r. przez Henryka Zella. Na kolejnej mapie Prus z 1576 r., autorstwa Kaspra Hennenbergera, między Elblągiem i Pasłęką, obok nazwy Hockerland pojawia się także Pogesania. Zastanawiający jest także fakt, że na obszarze Baranówki leżało wzgórze zwane Höker Berg. Hoggo nie miał syna, który odziedziczyłby po nim ziemię. Pozostawił jednakże trzy córki o imionach Mita, Kadyna i Pogezana. Pierwsza z wymienionych córek wyszła za mąż i zamieszkała w grodzie swego ojca. Kadyna także była mężatką. Według legendy zbudowała ona na pewnej wysokiej górze warownię. Gród ten od jej imienia z czasem został nazwany Kadyny.
Ożywione zainteresowanie założeniem obronnym w Baranówce można zaobserwować w czasach nowożytnych, za sprawą przywołanego wcześniej Szymona Grunaua. Informacja o mieszczącej się tam siedzibie legendarnego Hoggo, zwanej tolko, pojawiała się także u innych badaczy z XVI wieku, np. u Lukasa davida czy Kaspara Hennenbergera. Szczególne zainteresowanie opisanymi grodziskami przyniósł XIX wiek. W latach 1826-28 inwentaryzował je Johann Guise, który naniósł na planie Baranówki dwa umocnienia (ryc. 2). Jedno z nich, położone po wschodniej stronie wsi, nazwał Tolko. W drugiej połowie XIX wieku doczekaliśmy się w literaturze przedmiotu dwóch kolejnych wzmianek. dużo miejsca opisowi grodziska leżącego w zachodniej części wsi poświęcił B. Winckler. Jego zdaniem Baranówka, zbudowana została na terenie bardzo starej osady, gdzie można było zauważyć ślady umocnień obronnych. Według jego obserwacji poprzedni, wyższy stan wody tej rzeki, utworzył rozległą zieloną dolinę, rozpościerająca się w zachodnim kierunku od strony Bętkowa, w większości otoczoną stromymi spadami. W ten sposób ściany wzgórza, na którym znajdowało się grodzisko, opadały bardzo stromo do Hennenberger rzeki. Pierścień wałów był dosyć wyraźny. Powierzchnia majdanu była płaska i posiadała kształt nieregularnego owalu. długość majdanu na osi północ-południe wynosiła ok. 150 kroków, zaś na osi wschód-zachód 60-80 kroków. Na majdanie znajdowało się niewielkie podwórko, otoczone sadem i ziemią uprawną. Głęboki rów z południowej strony wskazywał zdaniem Wincklera na osunięcie się znacznej części plateau. Jak wspominał autor relacji, wśród miejscowej ludności, umocnienie to nazywane było „Pogański Szaniec” – Heiden-Schanze. Z kolei drugie grodzisko w Baranówce, położone we wschodniej części wsi, opisał Adolf Boeicher. Jego zdaniem było ono umocnieniem zbudowanym na planie kwadratu. Zamieścił on także plan założenia obronnego, który opracował w oparciu o rysunek Johanna Guise. Boeicher napisał, że w dalekiej przeszłości grodzisko to podlegało pod gród w Bogdanach, który z kolei należał do pruskiego rodu Zopny. O związkach Zopny z Bogdanami wspomina między innymi spisana w XVI w. Kronika Lidzbarska oraz Kaspar Hennenberg
Dokumenty źródłowe pochodzące ze średniowiecza oraz informacje nowożytne nie przybliżają nas do wyjaśnienia sprawy, czy rzeczywiście założenia obronne w Baranówce zostały wybudowane przez legendarnego Hoggo. Gdyby przyjąć, że treść zawarta w Kronice Grunaua jest wiarygodna, to twierdza Tolko miałaby zapewne powstać w drugiej połowie VI w. dokumenty średniowieczne wskazują, że okolice Baranówki na przełomie XIII i XIV wieku należały do obszaru plemiennej Pogezanii. Potwierdzałoby to jedynie związek tej okolicy z Hockerlandią, później zwaną Pogezanią. Należy także zadać sobie pytanie, czy w VI w. to plemię już istniało. raczej nie potwierdzają tego żadne ze znanych nam źródeł. Ziemia ta po raz pierwszy wymieniona została w połowie XIII wieku. Zastanawiające jest również to, skąd Grunau zaczerpnął nazwę Tolko. Według dosyć zgodnej opinii badaczy autor kroniki przekazywał w niej w większości informacje niewiarygodne. Grunau informował na wstępie, że opracowując Preußische Chronik, wykorzystał liczne źródła kronikarskie dokumentowane w języku łacińskim i niemieckim, które dotyczyły historii Prus. Wymienił także niektóre zabytki piśmiennictwa. Oprócz dobrze znanych źródeł kronikarskich Grunau wskazał także dokumenty nieznane, uznane za zaginione lub nawet w ogóle nieistniejące. Dotyczy to kroniki biskupa Prus Chrysiana oraz Jarosława, proboszcza katedralnego z Płocka. Z drugiej strony, trzeba zwrócić uwagę, że głównie wiadomości o znaczeniu lokalnym w kronice Grunaua mają dużą wartość. Należą do nich jego własne doświadczenia, relacje wydarzeń świadków i różnorodne notatki sporządzone w klasztorze dominikańskim. trzeba zauważyć, że kronikarz pochodził z pobliskiego Tolkmicka, później żył w Elblągu, dlatego też okolice Baranówki powinny mu być znane. Informacje na ten temat mógł zaczerpnąć z miejscowych podań, chociażby na temat legendarnej Pogezany, córki Hoggo. Z drugiej strony należałoby rozpatrzeć pochodzenie nazwy warowni Tolko. Niedaleko od Baranówki leży miasteczko tolkmicko, gdzie w odległości 2 km na południe znajduje się duże wczesnośredniowieczne założenie obronne, zwane potocznie „Wałami Tolkmita”. Jest to potężny system umocnień, czego dowodem jest grodzisko, które posiada aż cztery majdany. Występują tam również wały podłużne przecinające drogę – jako dodatkowe zapory kontrolujące szlak. Zapewne tam moglibyśmy upatrywać warowni o nazwie tolko, jednak Grunau pochodził z tolkmicka i nie odnotował takiej informacji. Nazwa tolk jest pochodzenia pruskiego i oznacza człowieka, który jest tłumaczem (wyjaśniaczem), z łacińskiego - interpretatorem. Nie jest więc wykluczone, że miejsce to w przeszłości było zamieszkałe przez jakiegoś wybitnego tłumacza. Mogą to być pewne przesłanki ku temu, że właśnie tam była siedziba dzisiaj bliżej nie znanego przywódcy, który musiał się wykazać niezwykłymi zdolnościami, skoro skojarzono go z legendarnym protoplastą plemienia Pogezanów. Oczywiście, wszelkie rozważania na ten temat, również kwesia autentyczności Brutena, Widewuta czy też Hoggo i jego córek są hipotetyczne, lecz mimo to nie należy lekceważyć mitów, gdyż często dotyczą one prawdziwych faktów. dziś istnienie legendarnych wodzów Prusów badacze odnoszą do sfery legend, w najlepszym przypadku nadając temu zjawisku cechy faktów symbolicznych, co z punktu widzenia antropologii kulturowej nie eliminuje ich z dyskursu naukowego. Nie jest wykluczone, że kompleksowe badania archeologiczne grodzisk w Baranówce być może przyniosłyby odpowiedź na nurtujące nas pytania.
Źródło: Grodziska w Baranówce, gm. Frombork w świetle mitów, źródeł pisanych i badań archiwalnych, Robert Klimek, str. 71-77 [w:] Archaeologica Hereditas 07, Grodziska Warmii i Mazur 2. Nowe badania i interpretacje, red. Zbigniew Kobyliński, Warszawa 2016
