Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska

Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007)

Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Złoczów


(@becik)
Użytkownicy Admin Zarejestrowany
Dołączył: 2 lata temu
Wpisy: 16547
Rozpoczynający temat  

O zamku złoczowskim wspominają źródła od pierwszej połowy XVI w. jako własności Sienieńskich, potem Zborowskich i Górków, od których razem z dobrami nabył go w 1592 r. Marek Sobieski. Był to zamek niewątpliwie drewniany, istniejący na tzw. kępie. Zamek, jaki znamy dzisiaj, założył syn Marka Sobieskiego, Jakub, który był człowiekiem nauki i oratorem. Budowę przeprowadził w latach 1634-1636 w oparciu o wymagania ówczesnej sztuki fortyfikacyjnej, tj. w systemie bastionowym maniery nowo-holenderskiej. Zachowane napisy i herby potwierdzają datę powstania zamku, którego architekt jest nieznany. Jan III Sobieski, odziedziczywszy po matce Złoczów, zniszczony w wojnach kozackich, odnowił, wzmocnił i ozdobił zamek. Często w nim przebywał, mimo że jego ulubioną rezydencją był zamek w Żółkwi. W Złoczowie zakładał obozy, śledził ruchy nieprzyjacielskie i z tego miasta wyruszał na wyprawy wojenne. W 1690 r. omal nie wpadł w ręce czambułu tatarskiego, który niespodziewanie zjawił się pod zamkiem w Złoczowie. W 1672 r., w czasie wojen tureckich, załoga zamku w Złoczowie, stawiała zacięty opór armii tureckiej Kapudana baszy, idącego na Lwów. Zamku bronił major Stryn z 200 dragonami i okoliczną szlachtą. Po sześciu dniach obrony zamek został zdobyty i obsadzony załogą turecką. W sierpniu 1675 r. hordy tatarskie dwukrotnie próbowały zdobyć zamek. 23 sierpnia 1675 r. pod jego murami zjawili się dwaj sułtani tatarscy. Zamku bronił Stanisław Jabłonowski, wojewoda ruski. Tatarzy od 9. rano aż do drugiej po południu atakowali zamek i miasto. Prażeni ogniem dział i piechoty, odstąpili od oblężenia ze znacznymi stratami. Otaczany troskliwą opieką króla, który dbał o swoją "złoczowską forteczkę", zamek zawsze posiadał odpowiednią załogę, doświadczonych komendantów i zasobny arsenał. Dzięki temu stał się ważną placówką w bojach kresowych. Po śmierci Jana III Sobieskiego, zamek odziedziczył syn Konstanty, a następnie Jakub Sobieski. Po nich (1740) przeszedł na własność Radziwiłłów i w zatargach ich z Janem Tarłą, wojewodą sandomierskim, o spuściznę po Sobieskich, odegrał ważną rolę. Zaniedbany jednak, wskutek lichej gospodarki, podupadł. Inwentarz zamku sporządzony w 1768 r. stwierdzał wprawdzie, że zachował się jeszcze w całości, ale wymagał "znacznej reparacji". Wg wspomnianego inwentarza, dół pałacu zawierał: dwie sienie, sześć pokoi, dwie komórki, dwie spiżarnie, kaplicę, zakrystię i skarbiec. Na piętrze była duża sień, dziesięć pokoi, sala i mała sień. Okna były bądź taflowe, bądź oprawione w ołów. Wszystkie piece były kaflowe, na dole zielone, na górze białe. Inwentarz wyjaśnił pierwotne przeznaczenie pawilonu rotundowego, który nazwał "pałacem chińskim". Stan jednak tego pawilonu, którego okrągłą salę nakrywała kopuła z galerią, był opłakany. Naprzeciw głównego pałacu stała oficyna z kuchnią i piekarnią dla załogi. W rogu stajnia drewniana, a w pobliżu studnia cembrowana. Przy bramie mieściła się prochownia. W bramie i na wałach leżało 21 sztuk armat i 2 moździerze. W cekhauzie znajdowało się m.in. 82 hakownic i 85 strzelb. Z zajęciem przez Austrię w 1834 r. wszystkie te przedmioty uległy konfiskacie. W 1801 r. Złoczów wraz z zamkiem nabył na licytacji Łukasz hr. Komarnicki, który odrestaurował zamek (znajdujący się w stanie bliskim ruiny) i w nim zamieszkał. Jego syn, Aleksander, w 1834 r. wydzierżawił zamek na koszary dla trzech kompanii 15 p., a od sukcesorów jego, z drugiej już ręki, w 1872 r. nabył go rząd austriacki i przeznaczył na więzienie. W latach 1918-1919, w czasie zamachu ukraińskiego, zamek był świadkiem szeregu bolesnych tragedii. Podczas II wojny światowej w zamku znajdowało się więzienie NKWD, w którym zamordowano wielu przedstawicieli miejscowej ludności.
Zamek (cytadela) w Złoczowie znajduje się po stronie południowo-wschodniej miasta, na wzgórzu. Fortyfikacje zamku stanowią wysokie wały, zamykające kwadrat z pięciokątnymi bastionami na rogach. Na narożnikach bastionów sześcioboczne, kamienne wieżyczki strażnicze. Na każdej wmurowana płyta kamienna z czteropolową tarczą, na której widnieją herby: Janina, Gozdawa, Rawicz i Herburt. Po bokach litery J.S.K.K.S.K. (Jakub Sobieski, Krajczy Koronny, Starosta Krasnostawski) i rok 1634. Bastiony i łączące je kurtyny otaczał głęboki rów. W środku kurtyny od strony miasta, w piętrowym budynku, brama wjazdowa ujęta w portal z głową lwa w kluczu archiwolty. Nad naprożem widniała płyta (obecnie na dziedzińcu) z napisem: Sub Tuum Praesidium Confugimus Santa Dei Gentrix (Pod Twoją obronę uciekamy się, Święta Boża Rodzicielko). W obrębie kwadratowego dziedzińca o 110 m rozpiętości każdego boku, przy zachodniej kurtynie, prostokątny, monumentalny, jednopiętrowy gmach, niegdyś pałac mieszkalny; w latach 1872-1914 cesarsko-królewskie więzienie. Każde jego naroże zdobią rustykowane pilastry; portal i okna architektonicznie obramione ciosami. Obok niego, przy wale od południa, budynek osobliwego kształtu, przedstawiający owalną rotundę (w latach 1872-1914 kaplica więzienna), z parterowymi przybudówkami z obu stron, u góry ozdobioną tarczami herbowymi Janina. Zakład karny mieścił się w zamku jeszcze w 1926 r. Do 1939 r. zamek był własnością państwa Polskiego.

plan zamku: 1-wieża bramna, 2-pałac, 3-pałac "chiński"
 

widok ogólny
 

bastion z herbem Sobieskich
 

portal wejściowy
 

kolejne dwie narożne baszty bastionów z herbem Sobieskich
 

komnata w sali pałacowej
 

miasto i zamek w XIX wieku na rysunku Karola Auera



   
Cytat
Udostępnij: