Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska

Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007)

Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Serednie


(@becik)
Użytkownicy Admin Zarejestrowany
Dołączył: 2 lata temu
Wpisy: 16547
Rozpoczynający temat  

Badacze twierdzą, że w XII wieku jeden z węgierskich królów przydzielił templariuszom ziemie z urodzajnymi winoroślami w okolicach dzisiejszego zakarpackiego miasteczka Serednie. Istniejące do dzisiaj miasteczko położone jest pomiędzy Użgorodem i Mukaczewem. Dla obrony tego znacznego majątku została wybudowana forteca. Twierdza, chociaż zaznała liczne zniszczenia i przebudowy, zachowała się do dziś i jest unikatem na Ukrainie. Co więcej, to jedyna forteca na Ukrainie, w której tak dobrze zachowały się elementy stylu romańskiego. Jest to najbardziej archaiczny i prosty typ fortyfikacji. Seredniański zamek tworzy dziś potężna czteroboczna wieża-donżon, której grubość ścian sięga ponad dwa metry. Kiedyś obronę wzmacniały zewnętrzne kamienne mury, wały oraz napełnione wodą fosy otaczające fortecę. Szczątki tych murów widnieją jeszcze przysypane grubą warstwą ziemi, fosy są już osuszone. O działalności templariuszy na terenach Zakarpacia wiemy bardzo mało. Pomagali w leczeniu przeróżnych schorzeń. W swojej działalności duchowni-lekarze wykorzystywali zarówno zasadę grecko-rzymskiej medycyny, jak również i ludowe metody. Badacz historii zakarpackiej medycyny z Użhorodu, Jewhen Weresz, zaznacza, że zakonnicy znali także podstawy chirurgii. Mnisi przeważnie opiekowali się oraz leczyli chorych najbiedniejszych i nędzarzy, starców i kaleki.
Można stwierdzać, że zamek w Serednim najprawdopodobniej nie pełnił szczególnych funkcji obronnych, lecz służył jako klasztor. Jednak w literaturze można się spotkać z niezbyt pozytywną opinią o działalności średniowiecznych rycerzy-mnichów. Zdaniem profesora Sergija Fedaka z Uniwersytetu w Użgorodzie templariusze otrzymali w darze Serednie za znaczną rolę w wytępieniu ruskiej szlachty Zakarpacia. Likwidacja zakonu Rycerzy Świątyni zmusiła zakarpackich mnichów do opuszczenia Seredniego. Ale zamek długo nie stał pusty, dosyć szybko zasiedlili go mnisi zakonu Św. Pawła (pawlikanie), a z czasem twierdza stała się własnością bogatych magnatów Pałaci oraz Dobo. Największy rozkwit Seredniego jest związany z tym ostatnim rodem. Rodzina Dobo władała Serednim blisko stu lat – do początku XVII wieku. W tym czasie zamek był parokrotnie remontowany. Historia sredniańskiej twierdzy z tego okresu czasu jest związana z osobą narodowego bohatera Węgier Isztwana Dobo, który w 1552 roku obronił przed liczną armią turecką zamek w Egerze. Przez pewien czas był on wojewodą transylwańskim, później przeniósł się do Seredniego, gdzie umarł w 1572 roku. Tureccy jeńcy, niewolnicy Isztwana Dobo, wykopali słynne do dnia dzisiejszego piwnice, gdzie dziś dojrzewają w dębowych beczkach wina „Leanka”.
W 1602 roku zmarł ostatni przedstawiciel z rodu Dobo. Od tamtego czasu Seredniański majątek zaczął przechodzić z rąk do rąk. Właścicielami były rodziny Pereni, Forgacz, Rakoci. Po klęsce w wojnie węgierskiego narodu lat 1703-1711 austriackie wojska rozprawiły się z jej przegranymi uczestnikami. Forteca w Serednie przekształciła się w ruinę. Od połowy XVIII wieku zamek systematycznie ulegał zniszczeniu. Donżon twierdzy (rozmiary 18,6x16,5 m) mieści się w południowo-zachodniej części wsi. Ta główna i najbardziej charakterystyczna część romańskiej fortecy, pierwotnie była trzypoziomowa, dzielona drewnianymi stropami pomiędzy piętrami. Dla wzmocnienia fortecy naroża wież na zewnątrz były wyłożone kamiennymi blokami, a ściany z dwóch boków starannie obłożone kamieniem. Wysokość wieży sięgała 20 metrów, grubość ścian wynosiła 2,6 m. Wejście, w celu bezpieczeństwa, znajdowało się na wysokości drugiej kondygnacji. Pierwotnie prowadziły do niego drewniane schody, które w przypadku niebezpieczeństwa można było usunąć bądź spalić. Na drugim poziomie znajdowały się trzy pomieszczenia, w jednym z nich mieściły się schody, za pomocą których można było się dostać na trzeci poziom. Na drugiej kondygnacji widać schody prowadzące na piętro niżej, gdzie znajdowały się dwa pomieszczenia: „wschodnie” i „zachodnie” (wymiary 11,2 x 6m). W ścianie o grubości 1,3 m widać miejsce na drzwi o szerokości 80 cm. Obok – jama, zarzucona kamieniem - może pozostałość po studni. Ponieważ pierwszy poziom wieży miał niedostateczną ilość światła, mieściły się tu komory, arsenał oraz więzienie. Dostępu do zamku broniły dwie linie obrony. Pierwsza zapora była drewniana, tak zwany „pałanek”. Za nią biegła podwójna linia wałów i fosa, napełniona wodą. Na ostatnim wale wznosił się kamienny mur o grubości 1 m wzmocniony czterema basztami w narożach. Na zamkowy dziedziniec można było wjechać przez wejście, które mieściło się w południowo-zachodniej części ściany fortecy. Główną rolę w systemie obronnym Seredniańskiego zamku odgrywały zachodnia i południowa ściany, z których kontrolowano wejście na dziedziniec zamku. W tych ścianach znajduje się najwięcej okien – ocullusów. Na ścianie zachodniej było ich pięć, rozmieszczonych w dwóch rzędach. W południowej– cztery okna. Między oknami, w grubości muru znajdował się chodnik, który pozwalał obrońcom zamku przemieszczać się od jednego okna do drugiego. Trzy lata temu w zakarpackiej prasie pojawiła się informacja o planach odbudowy ruiny w Serednim na ukraiński ośrodek przez współczesnych templariuszy.
autor opisu: Andrij Andruszko, źr: http://skarbypodkarpackie.pl

plan zamku: 1-baszta (donżon), 2-wał ziemny, 3-fosa

współcześnie


 



   
Cytat
Udostępnij: