
Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska
Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007)
relikty murowane warowni znajdują się na górze zwanej Zamczyskiem na wschód od wsi. Pozostałości zamku były rozpoznane badaniami przez J.Pietrzaka. W ich wyniku został odczytany przebieg murów obwodowych założenia. Ich zarys tworzy nieregularny pięciobok o wymiarach około 30x11x31x19x20m. Wewnątrz obwodu nie stwierdzono warstw związanych z okresem użytkowania zamku ani też pozostałości jego zabudowy. Badacze przypuszczają więc, że warownię zaczęto wznosić na przełomie XIV/XV wieku lecz jej nigdy nie ukończono. Średniowieczne przekazy wzmiankują wieś od 1232 roku, nic nie mówią o zamku. O śladach ruin zameczku wspominają opisy parafii z końca XVIII wieku. Można zatem sądzić, że obronną rezydencję zaczął budować dziedzic Udorza Iwo z Obiechowa herbu Wieniawa. Przyczyny przerwania prac budowlanych nie zostały wyjasnione, stwierdzono natomiast, że przylegające od wschodniej strony umocnienia ziemne zostały najprawdopodobniej wzniesione znacznie wcześniej przez ludność kultury łużyckiej.
plan zamczyska: 1-zarys murów, 2-linie wałów grodziska, 3-droga z Udorza

carrollus Wysłany: 08 Gru 2011 13:05
Ruiny położone są głęboko w lesie, z dala od zabudwań. Wiedzie do nich leśna droga, którą prowadzi czarny szlak turystyczny. Niestety, kiedy byłem w tym miejscu dwukrotnie (2004 i 2009 r) droga była zagrodzona szlabanem, przy którym trzeba było zostawić auto i dalej dymać ok. 1,5 km piechotą. Z uwagi na stan zachowania ruin zwiedzanie polecam w porze bezlistnej. (fot.listopad 2009)


sierpień 2012

wzgórze zamkowe

relikty zamku






Drobna uwaga, zamek znajduje się przy żółtym szlaku, idąc od strony Udorza dochodzimy do miejsca gdzie po lewej stronie jest duży plac, jest to miejsce łączenia się szlaków czarnego z żółtym. Od tego placu biegnie pod górę droga z betonowych podkładów. Idziemy nią i zaraz na jej początku żółty szlak odbija ostro pod górę, idziemy nim aż do samych ruin. Ja niestety trochę pobłądziłem, doszedłem dalej, gdzie jest tablica informacyjna o zamku, następnie wlazłem na jakiś szlak partyzancki z którego później musiałem wracać.
Szlaban przed wejściem do lasu nadal jest