Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska

Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007)

Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Kobiernice


(@becik)
Użytkownicy Admin Zarejestrowany
Dołączył: 2 lata temu
Wpisy: 16547
Rozpoczynający temat  

zamek Wołek

Wołek to pierwsze wzgórze na lewym brzegu rzeki Soły po prawej stronie traktu prowadzącego z Kotliny Oświęcimskiej na Żywiecczyznę. Tu, pomiędzy Bujakowskim i Bukowskim Groniem, kończy się przełom Soły przez Beskid Mały. W Średniowieczu, gdy Żywiecczyzna była częścią księstwa oświęcimskiego (istniejącego od roku 1315), na Wołku zbudowano zamek. Stało się to w połowie XIV wieku za sprawą księcia oświęcimskiego Jana I Scholastyka, panującego w latach 1321(1324)-1372. Historia zamku, choć krótka, była bardzo burzliwa i obfitująca w dramatyczne wydarzenia. Pierwsza historyczna wzmianka o nim pochodzi z roku 1396, kiedy to kolejny z książąt oświęcimskich Jan III uposażył na zamku swoją żonę. Niedługo po tym zamek przeszedł w ręce nowych właścicieli, rycerzy - lenników księcia, zobowiązanych do utrzymywania podlegającej mu załogi zbrojnej. Zamek służył wówczas jako punkt obronny i obserwacyjny księstwa, a jednocześnie chroniący dostępu w głąb Kotliny Żywieckiej i granicy węgierskiej. Miał też być miejscem schronienia dla okolicznej ludności w razie najazdu wrogów. W połowie XV wieku król polski Kazimierz Jagiellończyk (pan.1447-1492) chciał odzyskać ziemię oświęcimską, od roku 1327 podległą koronie czeskiej (lenno). Wówczas książę oświęcimski Jan (Janusz) IV (pan.1445-1456) z obwarowanego zamku na Wołku bronił swojego władztwa przed polskim wojskiem. Zamek nie został zdobyty, choć oblegali go liczni zbrojni i sławni dowódcy, jak np. Jan Tęczyński. Jednak w 1457 roku książę Janusz został zmuszony do sprzedania księstwa królowi polskiemu. Zamek został przejęty i obsadzony przez polskie rycerstwo. Sprawa czeskiego lenna została uregulowana w roku 1462 w Głogowie, pomiędzy królem polskim Kazimierzem Jagiellończykiem i królem czeskim Jerzym z Podiebradu.
Zamek na Wołku stał się punktem zbornym polskich oddziałów królewskich, kiedy to właściciel Żywiecczyzny Włodek Skrzyński, herbu Łabędź " ... wraz z innymi zbrodniarzami z Żywca i Turzej Góry krainę oświęcimską łupiestwem i pustoszeniem plądrowali i szkody czynili" (A. Komoniecki Chronografia).
Skrzyński obwarował się na górze Bukowiec, naprzeciw zamku, po drugiej stronie Soły, broniąc swych praw własności przed królem Kazimierzem. Jednak krnąbrny rycerz rozbójnik został pokonany, a zamki: na Wołku, w Barwałdzie oraz na Grojcu w Żywcu zostały nadane rodowi Komorowskich w zamian za usługi wyświadczone w okresie wojen na ziemi oświęcimskiej. Jednakże w roku 1477 Kazimierz Jagiellończyk nakazał zburzyć posiadłości i zamki Mikołajowi Komorowskiemu za poparcie króla węgierskiego Macieja Korwina. Zburzono m.in. zamek w Barwałdzie i spalono na Grojcu w Żywcu. O zamku na Wołku A. Komoniecki nie wspomina. Być może uległ zniszczeniu na skutek zaniedbań właścicieli i braku potrzeby utrzymywania. W inwentarzu dóbr oświęcimskich z 1508 roku zamek nie figuruje i na zawsze zanikł w źródłach historycznych. Do naszych czasów zachowały się jedynie szczątki jego fundamentów. Zamek składał się z dwóch budynków mieszkalnych o powierzchni 35m2 i 100m2, otoczonych podwójnym wałem ziemnym rozdzielonym fosą oraz kamiennym murem. Był zlokalizowany w dobrym strategicznie miejscu, na wzgórzu otoczonym dwoma potokami spływającymi do rzeki Soły. (źr: http://www.nsik.com.pl)

plan zamku średniowiecznego wg.J.Reyniaka 1997


rekonstrukcja zamku z przełomu XIV/XV wieku wg. J.Reyniaka z uzupełnieniami J.Salma



   
Cytat
(@becik)
Użytkownicy Admin Zarejestrowany
Dołączył: 2 lata temu
Wpisy: 16547
Rozpoczynający temat  

carrollus Wysłany: 04 Maj 2011 15:14  

A na Wołku stała się rzecz w Polsce niesłychana, bo niemal pod sam zamek poprowadzili asfalt, są też 2 tabliczki kierujące do ruin. Wzgórze zamkowe zostało uporządkowane, jest tam tablica przedstawiająca wygląd zamku i miejsce na ognisko, czego wymiernym efektem jest większa liczba turystów odwiedzających to miejsce. Murów co prawda niewiele, ale warto te ruiny zobaczyć. Fot. kwiecień 2011r.

Mury zamku dolnego



   
OdpowiedzCytat
Udostępnij: