
Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska
Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007)
Ochab) – wieś w powiecie cieszyńskim, w gminie Skoczów
We wsi znajduje sie strażnica obronna (dwór obronny), który został wybudowany w 1637 roku. Być moze pełnił on także funkcję celnicy. Nad wejściem do strażnicy/dworu znajduje się herb Jana Radockiego z Radoczy z datą 1637. Nie posiadam wiecej informacji na temat tego obiektu.
archiwalne zdjęcia dworu


archiwalne zdjęcia z pomieszczeń obiektu




Serdecznie dziękuję panu Tomaszowi Macurze za udostępnienie na forum powyższych zdjęć.
kolejna porcja arcyciekawych informacji nadesłanych przez pana Tomasza Macurę:
W pobliskim ogrodzie znajdują się szczątki muru jaki (tak myślę) otaczał całą straznicę oraz pobliski dworek oddalony jakieś 150 metrów od strażnicy. Strażnica jest zbudowana w 50 % z łupka skalnego a pozostała częsć to cegła. Grubość murów to od 160 - 180 cm a fundamentów ok.320 cm i sięgają głębokości ok. 2-3 metry.
W oknach zachowały się oryginalne kraty a wejście zamykają drzwi dębowe okuwane blachą i zamykane na sporych rozmiarów zamek i zasuwę . Waga drzwi to jakieś 250 kg. Strażnica jest podpiwniczona z czego połowa dzieli się na dwie małe piwniczki.
herb znajdujący się na dworze

dwa wizerunki herbów utrwalonych na oryginale

Herb na strażnicy jest wpisany do rejestru zabytków Katalogu Zabytków Sztuki w Polsce, woj, katowickie, pow. cieszyński z 1974 roku. Herb po lewej stronie to "Radwan" należący do Rudeckich (Radockich) bądź Grodzieckich. Inicjały na herbie: I.R.V.R. 1637 E.K.B.V.H. tłumaczy się jako: Johan Radocky von Radocz 1637 E.K.(Elisabeth Katharina?) Bees von Hrostin.
Ten niepozorny obecnie z zewnątrz budynek kryje w sobie niezły kawałek historii...





podziękowania dla Talara69 wraz z rodziną za przemiłe spotkanie oraz pokazanie całego obiektu od podszewki ![]()
Monika Wysłany: 27 Cze 2009 10:55
Znam ten bydynek!Moją uwagę zwróciły te małe okna,ale nie miałam pojęcia że to dawny dworek,dobudówka psuje wygląd , trudno,skoro już stoi.
Ubolewam nad tymi strasznymi brakami w internecie na temat dawnych obiektów historycznych.Dzięki Tobie poznałam to miejsce bliżej,dziękuję!
talar69 Wysłany: 27 Cze 2009 18:04
Witam !
Dziękuję że napisałaś i cięszę się że budynek wzbudza coraz większe zainteresowanie.
Masz rację że przybudówka psuje cały urok ale co poradzić.
Można było zrobić coś innego co wkomponowało by się do tego budynku ale niestety bez ogromnych nakładów jakimi niestety nie dysponuję jest jak jest :
Pomoc z zewnątrz nie wchodzi w grę bo jestem osobą prywatną w posiadaniu zabytku .
Przy okazji zapraszam do nas na zwiedzanie !!!
Mój telefon to 502 256 118 lub @ talar69@op.pl
Pozdrawiam.
Monika Wysłany: 27 Cze 2009 18:27
Dziękuję za zaproszenie,wpadnę na pewno,ale wcześniej się zapowiem!
Utrzymanie zabytku to ogromny koszt i można powiedzieć że to studnia bez dna.Podziwiam ludzi,którzy decydują się na taki krok i kupują zabytek,żeby w nim mieszkać,jednocześnie pielęgnować go. W Anglii na przykład są zamki,gdzie nadal mieszkają potomkowie dawnych książąt itp,nie stać ich również na remonty,dlatego decydują się na udostępnienie części zabytku na muzeum,które pomaga zarabiać na utrzymanie całości.
Zawsze adaptacje zabytków na cele mieszkalne wzbudzały, wzbudzają i będą wzbudzać kontrowersje. Cóż, ta dobudówka najpiękniejsza na tle dworu nie jest ale jest to pewnie koszt tego, ze sam dwór nie jest totalną i rozpadającą się ruiną jakich pełno w wokół (vide Czechowice Dziedzice). Jeśli jest to cena za ocalenie zabytku, moim zdaniem jest ona do zaakceptowania. Grunt, że sama bryła budynku jest zachowana. Szkoda tylko, ze kartusz herbowy jest ponad daszkiem, a dobudówki nie zrobiono tak aby był on wewnątrz pomieszczenia.
Co do zabytkowych drzwi, a może Tomku warto spróbować zanurzyć je w jakimś roztworze, który usunąłby samą farbę? Ręczne jej usuwanie z kutej blachy to krecia robota.
Monika Wysłany: 27 Cze 2009 21:09
Myślę,że każdy kto decyduje się na zamieszkanie w zabytku,gdzie historia ma dalekie korzenie wiąże się z duszą romantyka i miłośnika historii,czasem takie miejsca bywają nawiedzone przez duchy dawnych właściecieli(w co osobiście wierzę).Marzę o takim lokum,ale nie stać mnie na to,choć mój dom nie należy do nowych (wybudowany w dwudziestoleciu międzywojennym),ma już za sobą historię II wojny światowej,czasem w ogródku znajduję monety austriackie z XIXw i niemieckie z początku XX wieku,niewiadomo skąd się tam wzięły-to już jest jakaś historia tego miejsca.
ck Wysłany: 20 Wrz 2009 22:30
Ja u pana Talara też gościłem
A tak na marginesie, fajna strona Becik. Pare zdjęć, które tu na stronie umieszczono z Beskidii, sam tam wrzucałem
Pozdro.
talar69 Wysłany: 22 Paź 2010 19:14
Nareszcie po 12 latach oryginalne "odnowione" drzwi wejściowe wróciły na swoje miejsce . Mimo 370 lat zamek ciągle działa ![]()

Gratulacje Tomku
Drzwi prezentują się doskonale, wyglądają jak nowe. W którym miejscu je zamontowaliście?
Monika Wysłany: 22 Paź 2010 21:05
Jestem pod wrażeniem !!! Żeby więcej ludzi tak dbało o historię,to byłoby dobrze .
talar69 Wysłany: 23 Paź 2010 15:59
Drzwi są na swoim miejscu czyli w głównym wejściu gdzie znajduje się oryginalna zasuwa w ścianie
Zawsze można jej użyć i się zabarykadować ![]()