
Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska
Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007)
Dyrektor wałbrzyskiego muzeum, Marek Stadnicki, postanowił skatalogować wieże rycerskie w naszym regionie. W efekcie ma powstać fachowy przewodnik po takich budowlach.
Do tej pory nikt nie podjął się tego zadania, choć Dolny Śląsk jest jednym z największych w Europie skupisk wież. To kamienne lub ceglane obiekty. Budowali je w średniowieczu raczej zamożni rycerze. Choć są unikatowe, wielu z nich nie wpisano do rejestru zabytków. Pozbawione opieki konserwatora, popadają w ruinę.
- Część wież rycerskich nie została wpisana do naszych rejestrów, ponieważ są problemy z dotarciem do materiałów historycznych - wyjaśnia Barbara Obelinda, szefowa wałbrzyskiej delegatury konserwatora zabytków. - Należałoby zlecić rekonstrukcję ich historii ekspertom, a to zadanie niezwykle żmudne i kosztowne.
Bez jakiejkolwiek zachęty ze strony konserwatora, sprawą zainteresował się dyrektor muzeum w Wałbrzychu.
- Naukowcy, którzy dotychczas zajmowali się tym tematem, podają, że na Dolnym Śląsku jest około 30 wież rycerskich - tłumaczy Marek Stadnicki. - Dotychczas opisałem już 46 takich obiektów, a kilka kolejnych czeka na weryfikację.
Dyrektor dotarł m.in. do nieopisywanych dotychczas w żadnych publikacjach naukowych wież rycerskich w Bagieńcu, Olbrachcicach Wielkich, Starej Bystrzycy oraz Zębowicach. Jego marzeniem jest, by wszystkie znalazły się pod ochroną konserwatorską.
Następnym krokiem byłaby renowacja i stworzenie turystycznego szlaku wież rycerskich na Dolnym Śląsku. O tym, że pomysł może przypaść do gustu zwiedzającym, świadczy przykład Siedlęcina koło Jeleniej Góry. Stojąca tam wieża rycerska jest najbardziej znaną tego typu budowlą w Polsce. Jej największą atrakcją są świeckie freski z XIV w. Przedstawiają historię Lancelota i Ginewry.
- Wieża stała się profesjonalnym obiektem turystycznym w 2002 roku - mówi Katarzyna Ruszkowicz, specjalistka ds. ruchu turystycznego wieży rycerskiej w Siedlęcinie. - Liczba zwiedzających zwiększa się co roku o 30-40 procent. W 2008 roku gościliśmy 10,5 tys. turystów.
- To kiedyś był dom rycerza - mówi Marek Stadnicki (© Dariusz Gdesz)
autor: Artur Szałkowski
źr: Gazeta Wrocławska 2009-01-07