
Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska
Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007)
ODKRYCIA ARCHEOLOGICZNE PODCZAS BUDOWY PRZY UL. NIECAŁEJ
Wczesnośredniowieczne palenisko, relikty architektury z XVI i XVII wieku oraz fragmenty naczyń z III tysiąclecia p.n.e. To tylko niektóre z odkryć, których dokonali archeolodzy na terenie budowy przy ul. Niecałej.
Kiedy Marta Polańska, kierownik Działu Archeologii Muzeum Lubelskiego na Zamku, rozpoczynała nadzór archeologiczny nad pracami ziemnymi związanymi z budową apartamentowca przy ul. Niecałej, nic nie zapowiadało tak spektakularnych odkryć. Najpierw archeolodzy natrafili na palenisko datowane na VIII wiek n.e.
– To kolejny dowód na istnienie także w tej części naszego miasta wczesnośredniowiecznego osadnictwa. Mam nadzieję, że nie jest to obiekt odosobniony, ale integralna cześć domostwa – mówi Marta Polańska.
Kolejne interesujące znalezisko jest wstępnie interpretowane jako fragmenty fosy będącej częścią linii obronnej XVI-wiecznego Lublina. To odkrycie potwierdzałoby wcześniejsze hipotezy dotyczące przebiegu drugiej linii obronnej miasta w okolicach ul. Staszica, jednak więcej światła na tę sprawę rzucą dalsze prace archeologiczne.
Najwięcej materiałów do badań dostarczyło jednak archeologom odkrycie pozostałości kamienno-ceglanej budowli z XVII w. Jest to obiekt o charakterze świeckim, jednak bliższe określenie jego funkcji będzie możliwe na dalszym etapie analiz.
– Do tej pory nie udało nam się znaleźć żadnej wzmianki o tym obiekcie w archiwaliach. Budowla była niewielka, jednoprzestrzenna, ale miała solidną konstrukcję. Kamienny mur miał szerokość prawie 1 metra, był posadowiony na głębokości 4 m poniżej dzisiejszej powierzchni terenu i zachował się do wysokości 2,5 m – mówi Marta Polańska.
Wewnątrz pomieszczenia archeolodzy znaleźli ponad 2 tysiące zabytków. Są wśród nich fragmenty glinianych i szklanych naczyń, kafle piecowe, przedmioty z metalu, a nawet monety. Kafle zachowały się w bardzo dobrym stanie. Są pokryte zielonym szkliwem, zdobione wzorami geometrycznymi, roślinnymi i zwierzęcymi.
– Planujemy zrekonstruować ten piec – mówi Marta Polańska.
Ciekawostką jest fakt, że przy zewnętrznej ścianie budowli archeolodzy znaleźli zwierzęcą czaszkę, którą najprawdopodobniej umieszczono tam celowo. Gdzie jest pozostała część szkieletu? Nie wiadomo.
– Odkrycie tych pozostałości architektonicznych jest bardzo cenne. Większość znajdowanych obiektów z tej epoki nosi ślady późniejszych przeróbek. W tym przypadku tak nie jest, co jest bardzo ciekawym materiałem do badań dla archeologa – mówi Marta Polańska.
EM
STANOWISKO ARCHEOLOGICZNE Pokazuje, że skarpa nad Czechówką była jednym z miejsc najwcześniejszego osadnictwa, które doprowadziło do powstania Lublina. Fot. Muzeum na Zamku
źr: Kurier Lubelski LUBLIN 09.08.2007