Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska

Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007)

Średniowieczna waro...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Średniowieczna warownia w Inwałdzie


(@becik)
Użytkownicy Admin Zarejestrowany
Dołączył: 2 lata temu
Wpisy: 16547
Rozpoczynający temat  

Nie mogłem sie oprzeć przed wrzuceniem tego artykułu, średniowieczny disneyland, choć nowowybudowany zamek robi wrażenie Wink

Średniowieczna warownia w Inwałdzie

Krzesło czarownic, klatka błaznów, maska hańby, żelazna dziewica to tylko jedne z nielicznych narzędzi tortur, które można zobaczyć w Inwałdzie koło papieskich Wadowic. Długo wyczekiwana średniowieczna warownia z osadą i parkiem ruchomych smoków już czeka na turystów. Takiej atrakcji jeszcze świat nie widział.Wraz z początkiem wakacji właściciele Parku Miniatur „Świat marzeń” w pod wadowickim Inwałdzie otwarli dla turystów nową atrakcję. Do tej pory turyści tu przyjeżdżali, by zobaczyć cały świat.

Miniatury najpiękniejszych budowli globu przenoszą bowiem zwiedzających m.in. do Paryża pod wierzę Eiffla albo Włoch na Plac św. Piotra lub do Wenecji na Plac św. Marka czy do Chin pod Mur Chiński. Teraz właściciele parku postanowili turystów przenieść również w czasie. Do średniowiecza.

Powstałe w niespełna trzy lata zamczysko wraz z średniowieczną osadą robi wrażenie. Podobnie jak ruszające się, buchające parą i zionące ogniem smoki. Te u podnóża warowni mają swój park i wprawiają najpierw w przerażenie a potem w dobry humor turystów, zwłaszcza tych najmłodszych.

„Takiego parku smoków nie ma w całej Europie, przynajmniej my o takim nie słyszeliśmy. Na razie mamy cztery smoki, ale ta rodzina ma się powiększać. Cały nasz gród średniowieczny zajmuje dwa i pół hektara. W samej warowni można zwiedzić salę tortur, zbrojownię, dziedziniec, a z baszty widokowej podziwiać panoramę Inwałdu. Natomiast osada składa się z chaty garncarza, tkacza, kowala i szewca” – mówi Agnieszka Bylica, menadżer do spraw marketingu w Parku Miniatur w Inwałdzie.

Osada średniowieczna, przylegająca do warowni, tętni życiem, oddając klimat codzienności ówczesnych czasów. W drewnianych chatach, można spotkać garncarza wypalającego garnki, niewiasty tkające materiały na krośnie, kowala wykuwającego miecz oraz szewca zajmującego się wyrobem skórzanych ciżemek.

„Witamy w średniowieczu, zapraszamy do paleniska, a może chcecie państwo garnek ulepić, albo utkać coś sobie” – zachęca turystów pani Honorata, dobry duch inwałdzkiej średniowiecznej osady.

O ile w chatach atmosfera jest iście gościnna, to w średniowiecznej warowni już tak wesoło nie jest. Przekraczając tylko mury zamczyska od razu słychać jęki i biadolenie torturowanych. I nie ma się czemu dziwić, bo od samego patrzenia na narzędzia tortur jakie udało się zgromadzić w tej warowni, wszystko boli.

Żelazna dziewica, madejowe łoże, dyby, krzesło czarownic, pręgierz, zgniatacz, klatka błaznów, maska hańby to tylko nieliczne narzędzia okrutnych tortur, których dopuszczano się w tamtych czasach.W Inwałdzie można się im wszystkim dokładnie przyjrzeć i przeczytać mrożącą krew w żyłach instrukcję obsługi.

„Te narzędzia zostały zdobyte z prywatnych zbiorów. Były jednak w fatalnym stanie.Ich odrestaurowaniem zajęli się nasi modelarze” – mówi pani Agnieszka.

W Warowni można zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie w zbroi rycerskiej, lub na krześle czarownicy.Dla turystów przygotowano też pokaz multimedialny „Udało się jak Panu Inwałdzkiemu maliny”, dzięki któremu można poznać legendę tego, od którego powstało zamczysko w Inwałdzie.

Pełni wrażeń turyści mogą w zamku się też posilić na przykład chrupiącymi smoczymi paluchami czy też wypić rozkoszny napój mnicha kapucyna. Pierwsi turyści średniowieczną warownią są zachwyceni.

„Podobało się nam. Wspaniała atrakcja. Co prawda to nie zamek w Malborku, ale czapka z głów dla pomysłodawców. Z lekkim sercem mogę powiedzieć, że atrakcja godna jest pieniędzy wydanych na bilet” – wyznają turyści, którzy do Inwałdu przyjechali ze Szczecina.

Warownia Inwałd
Inwałd ul. Wadowicka 169
34-120 Andrychów


źr: Onet.pl 13.08.2012



   
Cytat
Udostępnij: