Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska

Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007)

Najstarsze miasto?
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Najstarsze miasto?


(@becik)
Użytkownicy Admin Zarejestrowany
Dołączył: 2 lata temu
Wpisy: 16547
Rozpoczynający temat  

Polski archeolog odkrył osadę, która może się okazać najstarszym miastem świata. Chociaż to dopiero początek badań tej osady, dziennikarce WiŻ udało się już nieco dowiedzieć od profesora Ryszarda F. Mazurowskiego.

Osadę Tell Qaramel, którą odkrył Pan w północno-zachodniej Syrii, porównuje się z Jerychem. Dlaczego?

Tell Qaramel przypomina tamtą, w obu są wieże. W Jerychu odsłonięto mur i fosę, my również spodziewamy się odkryć mur. Qaramel to osada współczesna Jerychu, ale być może wieża w Qaramel jest nawet nieco od niego starsza. Dużo na to wskazuje. Z całą pewnością będę mógł to powiedzieć dopiero po przeprowadzeniu badań metodą radiowęglową.

Ile lat może więc liczyć Qaramel?

W początkach VIII tysiąclecia p.n.e. była to już duża, blisko 4-hektarowa, osada. Miałaby więc około 10 tys. lat. I co jest rewelacją na skalę światową od samego początku była osadą obronną! Do tej pory wiedzieliśmy, że jedynie Jerycho było osiedlem o tak skomplikowanym założeniu urbanistycznym.

Co Pana skłania do takiego wniosku? Czy w tej prastarej osadzie zachowało się aż tyle zabytków, że można z całym przekonaniem określić jej funkcję?

Na razie, po trzech latach pracy, nie odkryliśmy wiele, ale są to bardzo ważne znaleziska. W tym roku trafiliśmy na kamienną wieżę obronną, której wiek możemy datować właśnie na początek VIII tysiąclecia p.n.e. Miała około 7 m średnicy, a jej mury, podstawy szerokie na 1.8–2 m, ułożone były z kamieni, pomiędzy które wsypywano ziemię i drobne otoczaki, ponieważ nie znano jeszcze zaprawy. Według moich wyliczeń wieża mogła mieć nawet do 9 m wysokości. Warto przypomnieć, że ta z Jerycha ma 9.15 m.

Postawienie takiej wieży było ogromnym przedsięwzięciem. Aby ją wznieść, trzeba było doskonałej organizacji, licznych mieszkańców. Czy tak rysuje się obraz osady?

Mieszkańcy postawili nie tylko wieżę, ale i najprawdopodobniej mur. Nie ma wątpliwości, że otaczał on całe osiedle. Jeśli były mur i wieża, to pewnie musiała być gdzieś brama lub kilka bram. Być może istniało więcej wież. Tak więc rzeczywiście było to ogromne przedsięwzięcie. Taką osadę musiał ktoś zaplanować. Ktoś podejmował decyzje. Ustalał, w którym miejscu ma stanąć wieża czy wieże, gdzie powinien przebiegać mur, jak ma być skonstruowany. Ktoś musiał to wybudować i pod czyimś nadzorem.

Ile osób mogło mieszkać w tej osadzie?

Sądzę, że kilkaset, może ponad tysiąc. Przypomnę, że w Jerychu mieszkało 2–3 tys. osób.

Przed kim bronili Qaramel?

Zanim odpowiem na to pytanie, muszę cofnąć się w głąb historii tego regionu Bliskiego Wschodu, zwanego Żyznym Półksiężycem. To tutaj bierze początek gospodarka rolnicza: udomowienie niektórych zwierząt, kóz i owiec, uprawa zbóż jęczmienia i pszenicy, oraz powstanie architektury murowanej. Wiązało się to ze zmianą trybu życia na osiadłe. Z Bliskiego Wschodu ten model kulturowy i gospodarczy oddziaływał przez Anatolię na południowo-wschodnią Europę, na wyspy greckie, Grecję lądową, później na północne Bałkany i na nasze ziemie.

Powróćmy do naszej osady. Niewątpliwie żyło tam się dostatnio. Nie tylko dlatego, że próbowano udomowić zwierzęta i uprawiać zboża, a także bardzo dużo polowano, dzięki czemu gromadzono zapasy pożywienia. Mieszkańcy dzięki dogodnemu położeniu osady w dolinie rzeki, gdzie wiódł szlak komunikacyjny, prowadzili wymianę różnorodnych surowców i wytworów z ludnością Anatolii i sąsiednich ziem. To było główne źródło ich bogactwa.

Nie wszyscy mieszkańcy tamtych terenów przeszli na osiadły tryb życia. Wokół żyły grupy myśliwych zbieraczy. Widzieli, że w osadzie Qaramel jest dużo cennych przedmiotów i zapasy jedzenia. Napadali więc na osadę.

Czy są jakieś ślady tych napaści?

Odkryliśmy na razie dziewięć kolistych domów z tego najstarszego okresu. Zdradzają one ślady trzykrotnej przebudowy; każda z nich kończyła się pożarem, widomym znakiem napadu. Zniszczona i spalona została również wieża. Co prawda odbudowano ją, ale wykorzystano już tylko część pierwotnego muru.

Czy można już dziś powiedzieć coś o mieszkańcach osady? Jak się ubierali, jak żyli, jak wyglądali?

Nie natrafiliśmy jeszcze na pochówki. Prawdopodobnie żyli dostatnio tylko w ciągu jednego sezonu badań odkryliśmy ponad 500 kg kości zwierząt, upolowanych, a być może także już udomowionych. Domy nie wskazują na istnienie dużych różnic w zamożności mieszkańców. Sądzę jednak, że mieli oni poczucie odrębności w stosunku do grup, które na nich napadały, i byli świadomi dzielącej ich różnicy majątkowej.

Musimy jeszcze odpowiedzieć na wiele pytań, czekają nas lata pracy. W dolinie rzeki Qoueiq zlokalizowano 78 telli wzgórz kryjących pozostałości dawnego osadnictwa. Jest ich tak dużo, ponieważ był to obszar bardzo atrakcyjny pod względem gospodarczym. Wszystkie czekają na przebadanie.

Życzę sukcesów.
MARIA SUPRANOWICZ
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 8/2001



   
Cytat
Udostępnij: