Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska

Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007)

Grody i grodziska w...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Grody i grodziska wczesnośredniowieczne


(@becik)
Użytkownicy Admin Zarejestrowany
Dołączył: 2 lata temu
Wpisy: 16547
Rozpoczynający temat  

Grody i grodziska wczesnośredniowieczne

Przybycie na nasze tereny plemion słowiańskich zaowocowało szybko licznymi grodami obronnymi - pisze Zbigniew Bereszyński

W pierwszych wiekach ery chrześcijańskiej obszar dzisiejszej Opolszczyzny zamieszkiwała ludność kultury przeworskiej (zawdzięczająca swoją nazwę miastu Przeworsk, w pobliżu którego odkryto niegdyś reprezentujące tę kulturę cmentarzysko). Ludność ta żyła w osadach otwartych. Wytwarzała dużo broni i zapewne umiała czynić z niej użytek, ale z bliżej nie znanych powodów nie interesowała się budownictwem obronnym. Nie zachowały się żadne pochodzące z owych czasów zabytki tego typu architektury.

Budownictwo obronne Słowian

Sytuacja zmieniła się jednak w drugiej połowie pierwszego tysiąclecia ery chrześcijańskiej, gdy w wyniku wielkiej wędrówki ludów, ludność kultury przeworskiej odpłynęła na zachód (może nie całkowicie), a jej miejsce zajęły plemiona słowiańskie, żyjące wcześniej prawdopodobnie w dorzeczu Dniepru. Wbrew romantycznym stereotypom, Słowianie nie należeli do szczególnych miłośników pokoju. Czynnie uczestniczyli w najazdach na posiadłości wschodniego cesarstwa rzymskiego (Bizancjum). Toczyli także rozmaite wojny między sobą. Z tego też powodu rozwinęli sztukę budowania grodów, czyli drewniano-ziemnych (przeważnie) założeń obronnych, które w razie potrzeby mogły zapewnić bezpieczeństwo ludności danego plemienia oraz posiadanym przez nią dobrom materialnym (stada bydła itp.).

Na terenach nizinnych typowy gród miał formę kolistego bądź owalnego obwałowania o konstrukcji drewniano-ziemnej (niekiedy z dodatkowym użyciem kamienia), otoczonego fosą. Bardziej prymitywne założenia obronne były obwiedzione tylko częstokołem i fosą. Na terenach górskich i wyżynnych, a także nad dolinami rzek, formowano odcinki wałów i fos jako dopełnienie naturalnych elementów obronnych (skały, urwiska, strome stoki wzniesień itp.). Niektóre grody odznaczały się bardzo złożoną strukturą, obejmującą dodatkowe linie obwałowań, ufortyfikowane przedgrodzia itp.

Oprócz grodów budowano również linearne systemy obrony w formie wałów podłużnych, ciągnących się niekiedy na przestrzeni wielu kilometrów. Celom obronnym służyły także różnego rodzaju zapory i przeszkody ze ściętych drzew.

Po niektórych założeniach obronnych z owych czasów zachowały się dobrze jeszcze widoczne w terenie grodziska, jak nazywamy relikty grodów. W granicach województwa opolskiego znajduje się kilka dobrze zachowanych grodzisk wczesnośredniowiecznych, które przy odrobinie zachodu mogłyby stać się lokalną atrakcją turystyczną.

Opolanie i ich sąsiedzi

Rozwojowi wczesnośredniowiecznego budownictwa obronnego w obecnych granicach województwa opolskiego sprzyjała dodatkowo okoliczność, że sąsiadowały tutaj ze sobą różne plemiona słowiańskie, niekoniecznie pozostające ze sobą w dobrych stosunkach. Pochodząca z drugiej połowy IX w. notatka tzw. Geografa Bawarskiego, wyliczając rozmaite plemiona słowiańskie, wymienia m.in. plemię Opolan z dwudziestoma jednostkami osadniczymi: Opolini, civitates XX. Terytorium plemienne Opolan zajmowało środkową i wschodnią część dzisiejszego województwa opolskiego. Na zachodzie graniczyło ono z terenami plemiennymi Ślężan, obejmującymi w szczególności obszar obecnego powiatu brzeskiego.

Wzdłuż granicy międzyplemiennej ciągnęła się tzw. przesieka, czyli pas celowo nietrzebionej puszczy o przeznaczeniu obronnym. Strefa przesieki, łącząca się na południu z puszczami porastającymi stoki Sudetów, biegła wzdłuż wschodniego brzegu Nysy Kłodzkiej, aż do ujścia tej rzeki do Odry, oraz dalej na północ wzdłuż Stobrawy i Pratwy, aż po ujście tej ostatniej rzeki do Prosny (w rejonie dzisiejszego Kostowa).

Naturalne walory obronne pogranicznej puszczy były wzmocnione przez zbudowane na obszarze przesieki sztuczne umocnienia o charakterze linearnego systemu obrony, których pozostałością są zachowane resztki wałów podłużnych na wschodnim brzegu Pratwy.

Na południu terytorium plemienne Opolan sąsiadowało z terenami plemiennymi Golęszyców (Golensizi) i być może (zdania badaczy są na ten temat podzielone) innego plemienia słowiańskiego, wymienionego w notatce Geografa Bawarskiego pod nazwą Lupiglaa (Głupczycy?).

Grody plemienne Opolan

Terytoria plemienne Opolan i ich sąsiadów były dość gęsto nasycone obiektami obronnymi w formie grodów, co sugeruje, że stosunki międzyplemienne nie były wolne od ostrych napięć i konfliktów.

Być może już w czasach plemiennych funkcjonowała osada obronna na opolskim Ostrówku, na miejscu której powstał później piastowski gród kasztelański, a jeszcze później - zamek książęcy. Z całą zaś pewnością można zlokalizować inne grody plemienne Opolan, których pozostałości zachowały się do dzisiaj. Jednym nich był gród w Grodźcu koło Niemodlina, którego pozostałością jest dobrze widoczne grodzisko z pierścieniem obwałowań. Pozostałości grodów plemiennych Opolan można dostrzec także w bliskim sąsiedztwie stolicy województwa - w Źlinicach oraz między Zawadą a Lędzinami.

Grodzisko w Źlinicach prezentuje się jako łagodne wypiętrzenie terenu wśród pól i łąk w dolinie Odry. Grodzisko w rejonie Zawady i Lędzin jest pozostałością niewielkiego założenia obronnego, otoczonego tylko częstokołem i fosą (obronę zapewniały głównie okoliczne mokradła między korytami Swornicy i Chrząstawy). Dlatego można dostrzec tutaj jedynie ślady fosy, widoczne z lotu ptaka jako regularny pierścień.

Pochodzące z tych samych czasów duże dwuczłonowe grodzisko pierścieniowate wśród pól między Chrzelicami i Pogórzem jest dziś dobrze widoczne już tylko z lotu ptaka. Zostało tak rozorane, że tylko wprawne oko stojącego na ziemi obserwatora może dopatrzyć się jego nikłych zarysów.

Żadnych śladów fortyfikacji nie widać już, niestety, na wzgórzu w Śmiczu (gmina Biała, powiat prudnicki), między tą wsią a Ścinawą Małą. Pozostałości istniejącego tutaj pogranicznego grodu Opolan są dostrzegalne już tylko dla archeologów.

Grody plemienne Ślężan

Niezwykle dobrze zachowały się niektóre grodziska wczesnośredniowieczne w zachodniej części województwa opolskiego, które - jak można przypuszczać - zapewniały niegdyś obronę przedstawicielom plemienia Ślężan.

Szczególnie pięknym zabytkiem wczesnośredniowiecznej architektury obronnej jest grodzisko pierścieniowate w Strzegowie (gmina Grodków), położone na północ od tej wsi przy szosie w kierunku Grodkowa. Pozostałości wału i fosy otaczają tutaj owalny majdan o wymiarach około 300 na 170 m, a wysokość wału dochodzi miejscami do 2,5 m.

Dość okazale prezentuje się także grodzisko pierścieniowate w Cieszanowicach (gm. Kamiennik), usytuowane na wzgórzu wznoszącym się po zachodniej stronie nieczynnej linii kolejowej. Szczyt wzgórza został w dawnych czasach ufortyfikowany poprzez otoczenie go wałem ziemnym uformowanym prawdopodobnie przez przekopanie dwóch fos - po wewnętrznej i zewnętrznej stronie wału. Wygląd grodziska sugeruje, że żyjący niegdyś w tych okolicach Ślężanie rozpoczęli budowę grodu, ale z nieznanych przyczyn nie zdążyli jej ukończyć. Bardzo możliwe, że miało to związek ze zbrojnym przyłączeniem Śląska do państwa Piastów. Podbitym przez Piastów Ślężanom mogło zabraknąć czasu na sfinalizowanie podjętych przedsięwzięć obronnych.

Na dawnych terenach Ślężan znajdują się także pozostałości zagadkowego założenia obronnego w Gierowie (gm. Grodków), łączącego cechy grodu z elementami linearnego systemu obrony (wały podłużne).

Grody plemienne Lupiglaa?

Do najokazalszych grodzisk wczesnośredniowiecznych należy również grodzisko w Dzielawach (gmina Polska Cerekiew), zbliżone formą do pięciokąta o rozmiarach 240 na 200 m. Jego rozległy teren ciągnie się po obu stronach przechodzącej tamtędy linii kolejowej. Prawdopodobnie znajdował się w tym miejscu jeden z grodów tajemniczego plemienia Lupiglaa, lokalizowanego przez część badaczy na obszarze Płaskowyżu Głubczyckiego.

Dwa inne grody plemienne Lupiglaa mogły znajdować się w Komornie koło Koźla i Naczęsławicach nad Stradunią (między Koźlem a Głogówkiem). Grodzisko w Komornie jest obecnie widoczne jako łagodne wypiętrzenie terenu wśród pól. Grodzisko naczęsławickie jest wytworem samej natury, która uformowała samotne wzgórze (stożek akumulacyjny) wśród mokradeł w dolinie Straduni. Chroniący się w tym miejscu ludzie nie musieli nawet budować fortyfikacji, bo w dostatecznym stopniu broniły ich miejscowe warunki terenowe. Na świeżo przeoranej ziemi po wschodniej (najłatwiej dostępnej) stronie wzgórza można jednak dostrzec pas ciemniejszej gleby, co sugeruje, że mogła ciągnąć się w tym miejscu fosa.

autor: Zbigniew Bereszyński
Źródło: Gazeta Wyborcza Opole 2009-08-03



   
Cytat
Udostępnij: