Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska

Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007)

Co znaleźli archeol...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Co znaleźli archeolodzy w murze przy ul. Zamkowej


(@becik)
Użytkownicy Admin Zarejestrowany
Dołączył: 2 lata temu
Wpisy: 16547
Rozpoczynający temat  

[b]Co znaleźli archeolodzy w murze przy ul. Zamkowej[/b]

Dobiegają końca badania XVIII-wiecznego budynku bramnego przy ul. Zamkowej w Kielcach. Już wiadomo, że wjazd był dosyć szeroki i zamykany na porządne drzwi, ale wozy prawdopodobnie grzęzły w błocie.
Z budynku, który miał wymiary około 8 na 10 metrów, niewiele zostało. W XIX wieku nadbudowano na nim łaźnię więzienną. Potem można było
tylko w murze więziennym zauważyć zarys bramy. O tym, jak wyglądał budynek, też wiadomo niewiele.
Kilka tygodni temu łaźnię wyburzono, a pozostałości budynku bramnego zaczęli badać archeolodzy. Chodziło m.in. o sprawdzenie, jaki był rozkład pomieszczeń, i wyjaśnienie, czy na teren zespołu pałacowego wchodzono po schodach, czy raczej po pochylni.
Archeolodzy liczyli też, że uda się określić, kiedy brama powstała. - W niektórych materiałach pojawia się informacja, że mogła powstać już w XVII wieku. Ale to raczej mało prawdopodobne. Znajdujemy tylko resztki ceramiki z XVIII wieku. To jest logiczne, bo prawdopodobnie najpierw powstał pałac, a dopiero później brama gospodarcza - tłumaczy Waldemar Gliński, archeolog prowadzący badania.
Podkreśla, że sam budynek był wielokrotnie przebudowany, a podczas kolejnych robót zniszczeniu ulegały najstarsze mury. Z zachowanych fragmentów wynika, że po lewej stronie od wjazdu były dwie niewielkie izby. - W najstarszym fragmencie muru znaleźliśmy też ciągle tkwiący tam zawias, który utrzymywał wewnętrzne wrota. Przypuszczam, że brama miała też wrota zewnętrzne - dodaje archeolog.
Co ciekawe, pomiędzy zabudowaniami pałacowymi a parkiem miejskim, gdzie kiedyś był sad owocowy, jest bardzo duża różnica poziomów. Brama jest więc niżej, niż się spodziewano. - Wykluczamy, żeby w przelocie były schody. Nie ma po nich śladu. Sam wjazd jest dosyć szeroki, ma trzy metry, więc mogła tędy wjechać np. furmanka. Niewykluczone, że był czymś wybrukowany, ale pewności nie mamy, bo dokładnie przez jego środek już w XIX wieku przeprowadzono kanał odwadniający - dodaje Gliński.
Wyburzenie łaźni to część przygotowań do zagospodarowania kompleksu więziennego przy ul. Zamkowej. W Wieloletnim Programie Inwestycyjnym na adaptację budynków zespołu powięziennego miasto zapisało 20 mln zł. Jest już gotowy projekt budowlany i w przyszłym tygodniu ma być ogłoszony przetarg na budowę. Ale sam projekt nowego budynku bramnego będzie uzupełniony o wyniki badań archeologicznych.

Jak wyglądała brama:
"Brama do tego ogrodu jedna, za stajniami murowanemi wielka, dachem pokryta, do której wrota [ ]. W wrotach fortka mała [ ]. Nad bramą powała z tarcic. Ławy dwie proste w framugach. Druga brama w murze na dole, małym daszkiem pokryta. Wrota w niej [ ].
Ulice i kwatery. W ogród idąc po prawej ręce, na dół od bramy przy murze zaczyna się ulica i idzie około muru ogrodowego aż nazad do tejże bramy dwiema liniami. Te obie strony ulice obsadzone wkoło gruszkami, jabłoniami, śliwami, brzoskwiniami, wiśniami. Powyżej tej ulice, przy bramie po prawej stronie, na wale jest wino w letrach, latorośli i rozkrzewione. Poniżej ustępu inspekta murowane, do których okien nowych 14" .
Na podstawie inwentarza klucza kieleckiego dóbr biskupów krakowskich z 1746 roku. Archiwum Kapituły Metropolitalnej w Krakowie. Cytat z książki Jana Leszka Adamczyka „Wzgórze zamkowe w Kielcach”.

autor: Marcin Sztandera
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce 2008-04-20

Fot. Paweł Małecki / AG



   
Cytat
Udostępnij: