Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska

Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007)

Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Bytów


(@becik)
Użytkownicy Admin Zarejestrowany
Dołączył: 2 lata temu
Wpisy: 16547
Rozpoczynający temat  

Pierwotne grodzisko wraz z osadą znajdowało się około 500 metrów na zachód od dzisiejszego zamku, w miejscu zwanym przez współczesnych mieszkańców "Smolarnią".

Średniowieczna osada z Krzyżakami w tle
Zamek krzyżacki to główna atrakcja turystyczna Bytowa. Za kilka lat może mu jednak wyrosnąć konkurencja. Na bytowskiej Smolarni ma bowiem powstać replika średniowiecznej osady.
W bytowskim środowisku rycerzy o pomyśle zagospodarowania doliny położonej przy wylocie szosy na Miastko mówiło się od dawna. - Mam nadzieję, że teraz uda się go zrealizować - mówi Daniel Strojk, wielki mistrz Kaszubsko-Pomorskiego Bractwa Rycerzy Zamku Bytowskiego. W osadzie postawionej zgodnie z technikami używanymi przed kilkuset laty mają znaleźć się m.in. zabudowania gospodarcze z zagrodą dla zwierząt i kuźnia.
- Chcemy także, aby na miejscu produkowano łuki, strzały i ceramikę, oczywiście w ten sam sposób, w jaki odbywało się to przed wiekami. Odwiedzający mogliby również sami pomóc przy ich produkcji. To byłaby żywa lekcja historii - snuje plany D. Strojk.
Według niego osada i 600-letnia bytowska warownia uzupełniałyby się. - Stanowiłyby niewątpliwie dodatkową atrakcję dla turystów. W zamku można dowiedzieć się wiele o historii naszego miasta. W osadzie ludzie mogliby z kolei zobaczyć na własne oczy, jak żyło się przed wiekami - dodaje rycerz.
Pomysłodawcy nieprzypadkowo wybrali Smolarnię na lokalizację pomysłu. To tam, dosłownie kilkadziesiąt metrów od planowanej osady, znajdował się pierwotny bytowski gród (na tzw. Górze zamkowej). I to o jego zniszczeniu najpewniej w najstarszej polskiej kronice pisał Gall Anonim, kiedy wspominał o wyprawie wojewody Skarbimira, służącego Bolesławowi Krzywoustemu, na Pomorze. Miał on wtedy złupić gród, wywożąc bogate łupy i jeńców. Niestety, archeolodzy przeprowadzili tu jedynie badania rozpoznawcze, więc na jego temat głównie snujemy domysły. Miejsce do dziś robi duże wrażenie, zwłaszcza strome zbocza grodowego wzgórza. - Nie moglibyśmy tam nawet wkroczyć, bo to teren chroniony. Myślę, że ewentualne wykopaliska na grodzie świetnie współgrałyby z osadą. Mam nadzieję, że z pracami archeologicznymi uda się wyruszyć prędzej czy później - mówi D. Strojk.
W pierwszej kolejności powstaną chaty rzemieślników, zabudowania gospodarcze i strzelnica dla łuczników. - Myślę, że w sprawach strzelnicy będziemy działali wspólnie z Ligą Obrony Kraju. Nie sądzę, aby był problem z użytkowaniem jej także przez dzisiejszych strzelców - uważa D. Strojk. W drugim etapie powstanie karczma rycerska. W ostatniej kolejności pomysłodawcy chcą wybudować palisadę otaczającą osadę.
Na razie udało się zdobyć środki jedynie na makietę grodu. - Dostaliśmy 30 tys. zł z Fundacji „Partnerstwo Dorzecze Słupi”. Wykonaliśmy dzięki temu także rysunki, konieczne obliczenia i wszystkie inne dokumenty potrzebne do realizacji - wyjaśnia mistrz bractwa. To jednak kropla w morzu potrzeb. Na całą budowę potrzeba niemal 4 mln zł! Samo doprowadzenie mediów na Smolarnię wycenia się na prawie 1 mln zł. Właśnie olbrzymie koszty spowodowały, że pomysłodawcy planują zakończenie budowy nie wcześniej niż za 3-4 lata. - Będziemy starali się szukać oszczędności. Nie ukrywam, że liczymy także na wsparcie sponsorów i dofinansowanie ze strony Unii Europejskiej - mówi D. Strojk. Prawdopodobnie, przynajmniej na początku, nie wydadzą ani grosza na wykup gruntów. - Jesteśmy przychylni projektowi i w pełni go popieramy. Jeżeli zgłosi się do nas konkretna osoba odpowiedzialna za realizację projektu, na pewno będziemy szukali rozwiązania jak najmniej kosztownego. Być może na początek wydzierżawimy teren z możliwością późniejszego wykupu - mówi Ryszard Sylka, burmistrz Bytowa.
Z zadowoleniem na plany budowy grodu spogląda również Andrzej Hrycyna, kierownik wydziału edukacji i promocji Urzędu Miejskiego w Bytowie. - Według mnie to strzał w dziesiątkę - nie ukrywa entuzjazmu urzędnik i ciągnie dalej. - Widziałem podobne rozwiązanie w Byczynie [woj. opolskie - dop. red.]. To bardzo dobry chwyt marketingowy. Z pewnością przyciągnie turystów. Najciekawsze w nim jest przedstawienie historii średniowiecza w sposób niekonwencjonalny. Ludzie są przyzwyczajeni do oglądania eksponatów za szybą w muzeum. Tutaj historia będzie toczyła się na ich oczach - kończy A. Hrycyna.
Ale sama osada to nie wszystko, by ściągnąć na Smolarnię turystów. Potrzeba również dobrego zjazdu z przebiegającej obok krajówki i parkingu. Wtedy Bytów rzeczywiście będzie się kojarzył nie tylko z zamkiem. za: http://www.kurierbytowski.com.pl

rekonstrukcje grodu pochodzą ze strony: http://www.gp24.pl



   
Cytat
Udostępnij: