Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska

Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007)

Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Mielnik


(@becik)
Użytkownicy Admin Zarejestrowany
Dołączył: 2 lata temu
Wpisy: 16547
Rozpoczynający temat  

Góra zamkowa z zachowanymi reliktami

oraz ruiny kościoła zamkowego



   
Cytat
(@becik)
Użytkownicy Admin Zarejestrowany
Dołączył: 2 lata temu
Wpisy: 16547
Rozpoczynający temat  

Archeolodzy w Mielniku - Nowe ślady dawnej świetności

Archeolodzy potwierdzili, że przed największym rozkwitem Mielnika, jaki przypadł na XVI wiek, był tutaj zamek gotycki. Odnaleźli fragmenty zamkowej wieży bramnej, pochodzącej z XV wieku.

Relikty wieży zamkowej
Przez 4 tygodnie na obszarze Góry Zamkowej w Mielniku pracownicy Instytutu Archeologii Uniwersytetu Łódzkiego prowadzili archeologiczne badania wykopaliskowe. Ekipa składała się z 16 osób, w tym studentów i absolwentów Uniwersytetu Łódzkiego oraz Uniwersytetu Ourense w Hiszpanii. Badaniami kierowali Aldona Andrzejewska, Łukasz Reczulski oraz Artur Ginter. To już kolejna wizyta, po 3-letniej przerwie, tych archeologów w Mielniku.
W tym roku celem badań było rozpoznanie kościoła zamkowego i uzyskanie informacji niezbędnych do wykonania projektu rewitalizacji ruin.
- Skupiliśmy się na odkopaniu wnętrza świątyni. Na podstawie wyników naszych prac możliwe będzie odtworzenie wyglądu zabytku – wyjaśnia Artur Ginter.
Jednak najistotniejszym wnioskiem tegorocznych prac jest coś innego. Badania całkowicie zmieniają dotychczasową wiedzę o kościele i jego najbliższym otoczeniu.
- W trakcie badań znaleźliśmy ślady wyraźnie wskazujące na to, że w XV wieku istniał tutaj także zamek gotycki. Dowodem na to są relikty zamkowej wieży bramnej z tego okresu. W trakcie poprzednich badań archeologicznych odkryto pozostałości fundamentów tej wieży, natomiast obecnie ustaliliśmy jej funkcję. Wjazd na zamek znajdował się w innym miejscu, niż obecnie na Górę Zamkową – dodaje Artur Ginter.

Serce dzwonu
Archeolodzy potwierdzili, że pod ruinami XVI-wiecznego kościoła kryją się relikty zamku. W latach świetności znajdowały się tam sklepione sale, do których dostęp prowadził bezpośrednio z dziedzińca, zaopatrzone od strony wschodniej w otwory strzelnicze. Wyższą kondygnację tej budowli przeznaczono na świątynię. Przede wszystkim służyła ona królowi i innym dostojnym mieszkańcom zamku. Ponieważ była to jedyna świątynia katolicka w Mielniku - pełniła ona jednocześnie funkcje parafialne.
Zamek i kościół wielokrotnie był przebudowywany i remontowany. W XVII wieku pomieszczenia zamkowe znajdujące się pod kościołem przeznaczono na krypty, w których chowano ówczesną elitę parafii mielnickiej.
Na XVI wiek przypadł maksymalny rozkwit miejscowości i Góry Zamkowej. Wtedy mielnicki zamek był jedną z najważniejszych rezydencji Jagiellonów na tym terenie. Pomieszczenia królewskie zostały bogato wyposażone m. in. w drogie piece gdańskie, okna francuskie i stropy kasetonowe podobne do wawelskich.
Zamek dwukrotnie strawiony został przez pożar - w połowie XVI wieku i ponad sto lat później w czasie potopu szwedzkiego. Po powstaniu styczniowym w XIX wieku kościół przekształcono na cerkiew i stan taki utrzymał się do I wojny światowej.
- Z istniejącymi tutaj świątyniami wiążemy znalezione serce dzwonu, będące rzadkim znaleziskiem archeologicznym – mówi Artur Ginter.

Ogrzewanie zamku
W trakcie obecnych wykopalisk powstało 7 wykopów o różnej wielkości, w obrębie których znaleziono różne przedmioty.
- W ciągu czterech tygodni znaleźliśmy kilkaset fragmentów kafli piecowych o różnych kształtach i zdobionych różnymi ornamentami. Poza tym odkryliśmy również fragmenty naczyń glinianych oraz XV i XVII-wieczne drobne monety obiegowe – mówi Łukasz Reczulski.
Stylistyka zdobienia kafli piecowych jest dla archeologów doskonałym datownikiem. Na ich podstawie dokładnie można określić datę powstania budynku, w którym był piec. Na kaflach znalezionych na Górze Zamkowej znajdują się motywy popularne w XVI wieku.
Badacze 3 lata temu odkryli również odmienny od tradycyjnego pieca kaflowego, system ogrzewania. Chodzi o tzw. hypocaustum - system grzewczy stosowany już w starożytności, m.in. w starożytnym Rzymie, jak również w średniowiecznych budowlach. Było to ogrzewanie pomieszczeń polegające na doprowadzeniu ogrzanego powietrza za pomocą kanałów umieszczonych pod podłogą. Hypocaustum w mielnickim zamku zostało zbudowane prawdopodobnie w XVI wieku. Archeolodzy natrafili na przewody w murach i podłogach oraz otwory, którymi przedostawało się ogrzane powietrze do komnat królewskich.

Niewypał
Praca archeologa może być również bardzo niebezpieczna.
- Pierwszego dnia wykopaliśmy dwa pociski artyleryjskie z okresu drugiej wojny światowej, pochodzące z ostrzału kościoła. Dzięki sprawnej pomocy policji z Siemiatycz niewybuchy zostały zabezpieczone, a następnie wywiezione przez patrol saperów – mówi Artur Ginter.
Kolejne badania być może już w przyszłym roku. Tegoroczne prace były możliwe dzięki wsparciu finansowemu Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Białymstoku i Urzędu Gminy w Mielniku.
autor: Cezary Klimaszewski
źr: tygodnik Głos Siemiatycz 30-09-2010, fot. CK

-----------------------------------------------------------------------------------------------

Mielnik nad Bugiem, badania na terenie dziedzińca zamkowego
Badania Aldony Andrzejewskiej źr: http://archeologia.uni.lodz.pl



   
OdpowiedzCytat
Udostępnij: