
Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska
Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007)
Jako, że jestem dużym sceptykiem w wyszukiwaniu na siłę zamków czy dworów i każdy obiekt, o którym piszą jedynie turystyczne przewodniki (czy informacje w necie) traktuję z lekkim przymrużeniem oka. Tak samo jest z domniemanym zamkiem w Goniądzu. Zamku o którym nie wspomina ani Guerquin, ani późniejszy Leksykon Zamków. Co ciekawsze, o Goniądzu nic nie mówi historyczne opracowanie Wizny i Kasztelanii Wiskiej do XVI wieku. Nie jest tam wymieniany nawet gród pomocniczy. Obronnego obiektu w postaci (ponoć) wcześniejszego grodziska nie wymienia spis zabytków i stanowisk arch. woj. podlaskiego.
Józef Maroszek w Dziejach obszary gminy Jaświły do końca XVIIIw.", cz.III pisze: W maju, bądź czerwcu, 1522 r. zmarł Mikołaj Mikołajewicz Radziwiłł. Spadkobiercami byli: wdowa Elżbieta z Sakowiczów Radziwiłłowa (zm. po 1542), synowie: Mikołaj biskup żmudzki (zm. 1529), Jan podczaszy dworny litewski (zm. 1542) i Stanisław dzierżawca uszpolski (zm. 1531). Nie byli zgodni ze sobą co do podziału ojcowizny. 3 sierpnia 1522 r. w czasie sejmu wileńskiego sprawę schedy rozsądzał sąd królewski. Ponownie zajmował się tym 13 kwietnia 1523 r., w związku ze skargą Elżbiety Radziwiłłowej na synów, że wbrew poleceniu królewskiemu usiłowali dokonać podziału między sobą majętności goniądzkiej i innych podlaskich. Król nie przystał na synowskie oczekiwania. 4 października 1524 r. sprawa ponownie trafiła pod sąd królewski.
Tym razem z powództwa Jana Radziwiłła, który prosił władcę, o wyznaczenie komisarzy, by zjechali do Goniądza i dokonali tam podziałów. Zygmunt I przystał na to i wyznaczył termin komisji na 25 grudnia 1524 r. 28 marca 1528 r. monarcha sprecyzował zasady podziału spadku. Zamek Goniądz wraz z włością i wszystkimi dworami podlaskimi miała trzymać wdowa Elżbieta Radziwiłłowa, a gdy synowie dokonają podziału innych dóbr ziemskich litewskich, dopiero wtedy będą mogli podzielić majętność goniądzką, pod warunkiem wcześniejszego podpisania umowy z matką. Nie odpowiadało to synom, toteż w ich imieniu biskup żmudzki Mikołaj Radziwiłł prosił monarchę by w pierwszej kolejności mogli rozdzielić Goniądz i inne podlaskie włości, a dopiero wówczas pozostałe litewskie
Jeszcze w innym źródle w sieci znalazłem informację: 4 maja 1511 r. – Mikołaj Radziwiłł wojewoda wileński zbudował na zamku Goniądzkim kaplicę pw. Trójcy, Bożej Rodzicielki Maryi i Świętych.
Nie należy jednak zapominać, że mianem zamek w XV czy i XVI wieku określano po prostu siedzibę właścicieli włości. Za Witoldem Krassowskim zacytuje może nie dosłownie: zamkiem nazywano cały teren pański i mógł to być jak najbardziej parterowy, drewniany dwór. Taki dwór z całym folwarkiem mógł tworzyć goniądzki "zamek" - za który uważano siedziby możnowładców na wsi.
Jeśli ktoś wie coś czego ja nie wiem na temat "zamku w Goniądzu", lub zna inne fakty i materiały byłbym wdzięczny za włączenie ich w dyskusję.
Moim zdaniem w Goniądzu nie było ani grodu obronnego ani tym bardziej zamku.
------------------
Weryfikacja na miejscu przekonała mnie troszkę co do istnienia tam nie tyle co zamku w znanej nam formie ale co do istnienia jakieś siedziby książecej/moznowładczej. Przekonała mnie o tym nie tyle co sama literatura co informacja od jednej z miejscowych osób, która powiedziała, że podczas kopania grobów na domniemanym wzgórzu zamkowym znalezienia kamiennych fundamentów przez co groby musiały być przesunięte.
Poniżej tzw Góra Glińskich z cmentarzem gdzie stał obiekt.


na zdjęciu poniżej widać dwa groby (biały i "czerwony" pomnik podczas kopania których znaleziono fundamenty

Przed "weryfikacją" Goniądza miałem informację, ze zamek mógł stać na wzgórzu gdzie obecnie znajduje się kapliczka ale i tą sugestię rozwiali mi lokalni mieszkańcy


Inwentarz miasta Goniądza z 1571 roku
ZAMEK GONIĘDZKI
Tuż u miasta, mało nie w mieście, przez przekop zarosły, k niemu most, a z niego przez wzwod [most] na dobrych łańcuchach zawieszony, weście do baszty dębowej, starej, gliną oblepionej, a z niej we wrota, pod wieżą dębową, nachyloną na jedną stronę, do zamku wchodzą. W tem zamku mimo tę wieżę nad wroty, trzy jeszcze wieże są: jedna przeciwko tej wieży nad wroty, a dwie z boków przeciwko sobie. Owa wszytkie cztery jakoby na krzyż stoją. Ganki w zamku po obu stron, jedne na drugich, słupi podparte. Z tych ganków, komory grodnie gęsto podziałane. A przy wieży po lewej stronie sala wielka jest, wyższej jeszcze niż wtóry ganek postawiona. Wyźrzenie ma na mazowiecką ziemię. Wszytko staro obleciało. A ta wieża, która przeciwko wieży nad wroty, na drugiej stronie postawiona stoi, ma z obu stron podle siebie gmachy: Po prawej stronie tyłem do niej stanąwszy, jest sala, która w zamek patrzy, a dalej tej sale, izba niemała, 4 okna szklane w niej, w ołów robione. Z tej izby ganeczek do potrzebnej komórki. Przeciwko tej izby, komnata dobra, z komórką potrzebną i z kominem murowanym, dwie oknie szklane w niej, jedno w drzewo robione, a drugie połowicę w drzewo, a połowicę w ołów. Między tą izbą, a komnatą jest sień , komin murowany w niej, z małym przedsionkiem. Z sieni tej (w której też okno szklane w drzewo robione jest) w boku izdebka jest mała, dwie oknie w niej, w ołów robione, a z przedsionku, który jest przed komnatą, schodek idzie na dół do sionki, z której sionki izdebka jest, gdzie praczki mieszkały. Z niej komórka, którą niemal wszytek komin murowany zastąpił, bo tam chusty białe odwarywano. Z tejże izdebki, drugie drzwi są do grodnie, która podle izdebki jest. Przeciwko tej izdebce komora jest prosta, gliną oblepiona zewnątrz.
Po lewej stronie zasie tej wieży, z ganku do sieni weście jest. Po prawej ręce wszedłszy w sień, izba wielka, w niej pięć okien w ołów robionych, jedno w niektórych nieco w drzewo przyczynku jest, cztery dobre, piąte stłuczone. Z tej izby komnata z kominem jest, do połowice murowanym, w tej komnacie okna trzy w ołów robione, także z niejakiem przyczynkiem w drzewo, dalej potrzebna komórka.
Przeciwko tej wielkiej izbie wyższej pomienionej izdebka jest, w niej 3 okna szklane, w ołów i w drzewo robione. Z tej izdebki komnata, z kominem murowanym, w niej też 3 okna w ołów robione. W tej komnacie, podle drzwi do potrzebnej komórki, schodek jest na dół do grodnie. A z tej grodnie wyście jest na ganek. W tejże grodni wzwodek [mostek] jest gliną z onej strony zalepiony, gdzie czasu przygody, zniść z zamku może. Z komórki też zasię potrzebnej , która jest z tej pomienionej komnaty, wyście jest na ganek, a z boku weście w grodnią wielką pod wieżą, z której grodnie wyjście też jest na ganek.
Item. W wieży tej, która na prawej ręce wszedszy w zamek stoi, kapliczka jest założenia Świętej Trójce, w niej trzy ołtarzyki, ale wszytko popsowano i kościelnych rzeczy nie masz namniej.
Item. Na tem placu, który w pośrodku zamku jest, po lewej stronie dom jest poziemy, sień, a izba wielka, z kominem murowanem, 6 okien szklanych w ołów robionych w niej. A pod tem domem piwnica dobra, z kamienia murowana, w niej statkow: kłód dobrych, piwnych 10, czwiertka 1, baryłka 1, liej do piwa zlewania w beczki 1, beczka solna 1, beczek piwa z tych z wierzchu pomienionych 5 pełnych. A chleba bochnów 28. Przeciwko temu domowi kuchnia jest w zrąb urobiona, z kominem murowanem wielkim, a do tej kuchnie izdebeczka z sieńką przystawiona jest, ale z kuchnie do niej nie chodzą. Musi obeść.
W tem zamku stołów prostych jest 12, a ławek 11. Okrom ław, co przy ścianach. Przy tem zamku przygrodek jest, oparkaniony w koło dylami, ale niedobrze. Tuż u przygrodku pod zamkiem nad rzeką dom jest czeladny, hrydnia [prawdopodobnie kurna chata lub izba zwana czarną, w której suszono zboże], piec wielki przegrodzony, o dwóch czeluściach. Przeciwko hrydniej komora prosta, w pośrodku sień, dranicami wszytko pokryto.
Dalej tego domu, od zamku odchodząc, stajnie dwie przeciwko sobie, w ciesi urobione, dranicami pokryte. W pierwszej stanie 22 konia, a we wtórej 43 . Przeciwko tej wtórej stajni domek kowalski, sień, komin kowalski w niej. Z sieni hrydnia z komorą, dranicami wszytko pokryte. Dalej tej wtórej stajnie, dom dranicami pokryty, sień, a izba biała. W tem domu praczki mieszkały. I dalej idąc browar, w nim dwie kadzi, tok [rzecz utoczona], koryto. Podle tego browaru dom, a izba biała dla miodu kiśnienia. Między tem browarem, a wtórą stajnią, za domem, gdzie praczki mieszkały jest ogród, który teraz jęczmieniem posiany jest.
Źr: https://habemusdocumentum.wixsite.com