Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska

Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007)

Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Klukowicze


(@becik)
Użytkownicy Admin Zarejestrowany
Dołączył: 2 lata temu
Wpisy: 16547
Rozpoczynający temat  

wieś w powiecie siemiatyckim, w gminie Nurzec-Stacja

Grodzisko wczesnośredniowieczne zwane „Krepost”

Klukowicze na arabskim szlaku

W czerwcu 1993 r. oraz w sierpniu 1997 roku Podlaska Ekspedycja Archeologiczna Instytutu Archeologii i Etnologii PAN przeprowadziła badania wykopaliskowe na terenie grodziska wczesnośredniowiecznego znajdującego się w pobliżu wsi Klukowicze, w gminie Nurzec Stacja.
Badania te finansowane były z funduszy Generalnego Konserwatora Zabytków w Warszawie, z tego samego źródła pochodziły fundusze przeznaczone, na opisane w poprzednim numerze NBiN, badania archeologiczne w Mołoczkach -a nie, jak mylnie podano od Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, a także w ramach grantu Komitetu Badań Naukowych, pt. „Polska doby zjazdu gnieźnieńskiego - Podlasie" (nieco szerzej o rym projekcie napisano przy okazji omówienia badań w Mołoczkach). Nazwa tej miejscowości znana jest w literaturze archeologicznej już od ponad 40 lat, jako miejsce znalezienia skarbu- srebrnych monet arabskich (dirhemów). Odkryty przypadkowo, podczas orki w 1945 r., skarb zawierał prawie 1000 monet, pierwotnie było ich być może nawet 1500, jednakże część została zagubiona, zanim trafiły do rąk archeologów, wybitych na terenie dzisiejszego Iraku pomiędzy VIII a X wiekiem. Naukowe przebadanie wszystkich monet przyniosło rewelacyjne informacje. Okazało się bowiem, że mamy tutaj do czynienia ze środkiem płatniczym używanym na terenie państwa Samnidów i w odróżnieniu od większości znanych z terenu Polski i zachodniej Ukrainy i Białorusi skarbów przybył on na teren Podlasia jako całość. Świadczyło by to o wyjątkowym znaczeniu Klukowicz jako miejsca, przez które przewożono, lub do którego dowożono monety arabskie. O tym, że napływ pieniądza arabskiego w okolice Klukowicz nie był czymś przypadkowym, świadczy także znalezienie pojedynczej monety nieco późniejszej od tych ze skarbu. Według świadectwa znanego ze źródeł historycznych, większość transakcji handlowych odbywała się etapowo tzn. towary przekazywane były z jednej „faktorii handlowej" do drugiej. Jednak, jak to wynika ze znaleziska w Klukowiczach istniał też handel bezpośredni, gdy kupcy z odległych krajów przybywali na tereny Europy Środkowej zwabieni możliwością nabycia pięknych skór zwierzęcych, ale także kupnem bardzo cenionych na wschodzie słowiańskich niewolników (słowiańskie dziewczyny stanowiły ozdobę niejednego haremu). Ich droga znad Morza Kaspijskiego i Czarnego do Klukowicz wiodła najprawdopodobniej szlakiem wodnym wzdłuż Wołgi, Oki, Desny i Dniepru lub też rzeką Oką, przez Kursk do Kijowa. Już w IX - XI w. Kijów był największym ośrodkiem miejskim Europy Wschodniej. Jak podają źródła historyczne w XI w. miasto otoczone było 3,5 kilometrowym wałem, którego szerokość dochodziła do 20 m. Następnie droga handlowa wiodła wodami Dniepru, Prypeci, Muchawca do Brześcia, stanowiącego kolejny etap tej podróży. Ten kolejny gród znajdujący się na kupieckiej drodze nie dorównywał wielkością Kijowowi, jednakże w IX i X w. stanowił on główny port na Bugu, z dużym centrum handlowym i silnym ośrodkiem militarnym. Wychodziły stąd dalsze szlaki - główny rzeczny, prowadzący wzdłuż Bugu na zachód, a także mniejszy, kierujący się drogą lądową bezpośrednio na północ w kierunku terenów zajmowanych przez plemiona bałtyjskie. W odległości ok. 30 km na północny zachód od Brześcia wpada do Bugu rzeczka o nazwie Pulwa, która w górnym swym biegu przepływa obok Klukowicz (ok. 20 km na północ od ujścia do Bugu). Jej rozmiary oraz wybitnie nizinny charakter, tworzący rozległe rozlewiska i podmokłe łąki, nie stanowił zapewne dobrego szlaku wodnego, jednak mógł stanowić istotny element decydujący o istnieniu właśnie tutaj zmierzającego na północ szlaku lądowego. Jakie były losy skarbu odnalezionego w Klukowiczach? Zestawiając daty wybicia wszystkich monet udało się ustalić, że został on zakopany w ziemi najprawdopodobniej około 910 r. a więc na początku X w. Do ziemi złożono go w glinianym garnku, którego wylot zatkany został najprawdopodobniej jakąś tkaniną (zachowały się jej resztki). Monety przechowały się w doskonałym stanie, zaś na podstawie analizy mikroskopowej stwierdzono, że część z nich nie była jeszcze w obiegu. W pobliżu znaleziska odkryto jeszcze grot wczesnośredniowiecznej włóczni, co może stanowić podstawę do wysnucia hipotezy o zaznaczeniu tego miejsca przez kupca (?) zakopującego z nieznanych przyczyn swój majątek do ziemi (być może był on wbity pionowo i miał ułatwić odnalezienie miejsca zakopania garnka ze srebrem). Fakt. że w odległości ok. 300 m istniał duży i licznie zamieszkały gród, wyklucza raczej przypuszczenie o ukryciu monet w obawie przed rabusiami. Wartość zakopanych monet nie była mała. Mierzona cenami z XI wieku pozwalała na nabycie co najmniej: 12 koni, 25 krów, 250 baranów lub 10 niewolników.

Samo grodzisko znajduje się ok. 3 km na północ od Klukowicz, w pobliżu drogi do wsi Zubacze. Położone ono jest na jednej z „wysp", znajdujących się na terenie rozległych rozlewisk rzeki Pulwy. Obecnie rzeka przepływa w odległości ok. 100 m na północ od stanowiska. Ma ono kształt owalny, jego średnica wynosi obecnie ok. 140 m x 110 m (licząc tylko majdan, jeżeli dodamy do tego wszystkie wały i fosy, to wielkość ta wzrośnie o ok. 50 m - 60 m).'W przeszłości grodzisko otoczone było 2 wałami i 3 fosami, które widoczne są jeszcze dzisiaj od strony północno-zachodniej i południowo-zachodniej. Część z tych umocnień, znajdująca się na polu od zachodniej strony, zniszczona została najprawdopodobniej w wyniku orki. Przypuszczać można, że od strony wschodniej, od której podejścia broniły bagna i mokradła podchodzące pod samo grodzisko, ilość wałów i fos zredukowana była do 2 lub nawet 1. Różnica wysokości pomiędzy dnem najgłębszej fosy a powierzchnią samego obiektu dochodzi obecnie do 230 cm. W czasach, gdy zamieszkiwali tutaj ludzie, głębokość ta musiała być co najmniej o połowę większa. W świetle dotychczasowych badań me wiemy niestety, gdzie znajdowała się brama wjazdowa, ani jak wyglądała dokładnie zabudowa jego wnętrza. Nie widać również pozostałości wału ziemnego na powierzchni samego grodziska, co, jak wykazały badania wykopaliskowe, świadczyć może o istnieniu tutaj palisady drewnianej. Sama krawędź mogła być tez zniszczona w wyniku długotrwałego orania.
Celem podjętych przez Podlaską Ekspedycje Archeologiczną badań było zweryfikowanie ustaleń dotyczących datowania grodziska (czynionego na podstawie luźnych znalezisk powierzchniowych w czasie gdy obiekt był jeszcze użytkowany rolniczo), oraz ustalenie stanu zachowania istniejących na nim warstw i obiektów archeologicznych. Przed rozpoczęciem prac wykopaliskowych (1993 r.) wykonano serię wierceń sondażowych w celu rozpoznania zasięgu warstwy kulturowej. W wyniku tych działań ustalono, że dobrze czytelne pozostałości ludzkiej obecności występują jedynie w odległości do ok. 20 m od krawędzi grodziska. W części północ-no-wschodniej, na terenie małego wzniesienia, stwierdzono istnienie pozostałości fundamentów stojącego tu kilkadziesiąt lat temu domu. W trakcie dwóch sezonów badań przebadano łącznie obszar o powierzchni prawie 2 arów. Wszystkie wykopy zlokalizowane były w pobliżu południowego wału grodziska. Podczas prac badawczych znaleziono prawie 1500 fragmentów ceramiki wczesnośredniowiecznej, kilkadziesiąt kości zwierzęcych, około 50 fragmentów żużli żelaznych wytopionych z miejscowych rad darniowych, l nożyk żelazny, 2 osełki kamienne, ponadto fragment wykonanej z brązu i żelaza ozdoby (zapinki 7) oraz kilkaset fragmentów polepy glinianej służącej do uszczelniania wykonanych z belek ścian domostw (7) oraz tworzącej ścianki pieców. Na głębokości ok. 50 cm pod powierzchnią współczesnego humusu znaleziono pas kamieni, ułożonych na czymś w rodzaju niewielkiego wału ziemnego, opadającego lekko do wnętrza grodziska. Kamienie ułożone były na czarnej ziemi (tzw. warstwie użytkowej), która je przykrywała także od strony wewnętrznej. Świadczy to o tym, że zanim zbudowano wał grodziska miejsce to było już zamieszkałe. Być może istniała tutaj położona pośród bagien i łąk wieś, która z czasem na tyle się wzbogaciła i nabrała na znaczeniu, że jej mieszkańcy uznali, iż bezpieczniej będzie wybudować jakieś zabezpieczenie przed sąsiadami lub przybyszami z dalszych okolic. Wydaje się, że mamy tutaj do czynienia z ciągłością osadnictwa, z którego pierwszej fazy nie zachowały się żadne pozostałości konstrukcji obronnych (nie licząc dołów po-słupowych, które mogą być jednak zaliczone zarówno do starszej fazy wczesnośredniowiecznej, jak i do leżącej pod nia fazy osadniczej związanej z tzw. kulturą zarubiniecką). Materiał ceramiczny znaleziony w tej warstwie (a raczej w tych dwóch warstwach, pomimo, iż nie widzimy różnicy w kolorze i charakterze ziemi znajdującej się pod kamieniami i nad nimi) datuje ją na okres pomiędzy wiekiem VIII a końcem wieku X. Kamienie tworzące porozrywany miejscami bruk pochodzą zapewne z wewnętrznego olicowania wału, zniszczonego, jak się wydaje, w trakcie intensywnego użytkowania rolniczego tego miejsca po upadku grodziska. Nie mamy jasnych dowodów świadczących o istnieniu również i w drugiej fazie jakichś konstrukcji obronnych na jego terenie. Jest jednak bardzo prawdopodobne, że wiąże się z nia czytelny na powierzchni układ fos i wałów otaczających cały obiekt. W warstwie określanej jako użytkowa, tzn. tej, po której chodzono we wczesnym średniowieczu, wystąpiły liczne doły posłupowe, będące pozostałością stojących niegdyś w tym miejscu konstrukcji naziemnych. Układały się one w co najmniej 2 rzędach, których przebieg odpowiada kształtowi krawędzi grodziska. Pośród nich wyróżnić można duże obiekty, których głębokość od poziomu walca dochodziła do ok. 40 cm, zaś średnica wynosiła ok. 70 cm. Odległość pomiędzy tymi dołami wahała się pomiędzy l m a 3 m. Znajdowały się one głównie od strony wewnętrznej wkładu kamieni związanego ze starszym wałem. Ich układ oraz rozmiary nie pozwalają na jednoznaczną interpretację co do ich funkcji. Część z nich włożona jest w taki sposób, że interpretowana może być jako pozostałość domu o słupowej konstrukcji ścian i średnicy ok. 30 cm, inne stanowić mogły pozostałość zabudowy przywałowej, r/n. tego rodzaju baraków, których jedna ściana opierała się, na istniejącym obecnie w formie pasa kamieni, wale. Co do pewnej liczby tych dołów, z uwagi na ich znaczne rozmiary, przypuszczać możemy, ze w tym miejscu istniał jakiś rodzaj płotu lub też wału ziemnego wzmocnionego od wewnątrz palisadą związany ze starszą fazą osadnictwa wczesnośredniowiecznego. Ze względu jednak na bardzo nieznaczne różnice w barwie ziemi, na podstawie której archeolodzy mogą odróżnić poszczególne obiekty, nie można jednoznacznie określić czy wszystkie doły wkopane zostały we wczesnym średniowieczu, czy też pochodziły z czasów wcześniejszych. Na zewnątrz od linii kamieni przeważały doły o niewielkiej średnicy i głębokości. One również stanowić mogły pozostałość słupów, które wraz ze znajdującymi się tutaj pozostałościami belek, ułożonymi równolegle i prostopadle do krawędzi grodziska, sugerują istnienie i w tym miejscu jakiś konstrukcji obronnych.
Materiał ceramiczny występujący w opisanych wyżej warstwach podzielić można na dwie odróżniające się wyraźnie grupy. Do pierwszej z nich zaliczyć można grabościenne naczynia wykonane bez użycia koła garncarskiego, których powierzchnia pokryta jest często tzw. „sztrychowaniem" (tzn. nieregularnymi kreskami wykonywanymi przy użyciu wiechcia słomy). Do drugiej grupy zaliczyć możemy cienkościenne naczynia wykonywane na kole garncarskim wol-noobrotowym, zdobione niestarannie wykonanymi liniami falistymi oraz żłobkami. Jeżeli chodzi o chronologię obiektu, to przeprowadzone dotychczas badania pokazują, ze istniały tutaj co najmniej dwie główne fazy jego zasiedlenia.
Wystąpienie materiału zbliżonego do kręgu tzw. kultury zarubinieckiej (7 wpływami tzw. kultury ceramiki sztrychowanej), w połączeniu z pochodzącymi być może również z wczesnej epoki żelaza umocnieniami w postaci resztek belek i słupów stanowi, być może, odkrycie pierwszego znanego z terenu Polski grodziska tej kultury Niestety dotychczas nie jest możliwe dokładne darowanie tej fazy. Na podstawie znalezionego materiału sądzić można, że osada (grodzisko ?) w Klukowiczach istniało pod koniec I tysiąclecia. Druga faza użytkowania grodziska, związana z bardzo rozbudowanym systemem obronnym składającym się miejscami z 3 fos i 2 wałów w połączeniu z dużą miąższością warstwy kulturowej, wskazuje na długotrwałe użytkowanie tego obiektu w okresie wczesnego średniowiecza.
Nie jest, jak do tej pory, znana dokładna lokalizacja cmentarzyska, na którym chowani byli dawni mieszkańcy Klukowicz. Być może istniał on na terenie łąki zwanej „Krywawyj łuh", znajdującej się w pobliżu grodziska, na której widoczne były jeszcze kilka lal temu niewielkie pagórki przypominające kurhany. Jak twierdzą mieszkańcy wsi, z przepływającej w pobliżu rzeczki zdarzało im się wyciągać żelazne miecze i inne „starożytne" przedmioty. Ważna rola grodziska w Klukowiczach we wczesnym średniowieczu wiązała się zapewne z jego lokalizacją na szlaku handlowym wiodącym z południa
Na północ. Do Brześcia jest stąd ok. 45 -50 km, taka sama odległość dzieliła gród w Klukowic/ach od pochodzących z tego samego okresu grodu w Maćkach oraz od leżącego jeszcze dalej na północ, już na drugim brzegu rzeki Narew, grodu w Zajączkach. Wydaje się więc, że te właśnie grody stanowił) punkty etapowe na trakcie lądowym biegnącym na północ. Jak podają źródła historyczne, odległość jaką w ciągu jednego dnia mogły przebyć kupieckie karawany po bitej drodze wynosiła właśnie ok. 40 km, na terenie Podlasia takowych traktów w rym okresie jeszcze nie było i trzeba było poruszać się po polnych traktach pokonując brody i bagna. Odległości te musiały być więc nieco mniejsze, jednak regularne rozmieszczenie wspomnianych wyżej grodów wskazuje, że stanowić one musiały punkty etapowe na wczesnośredniowiecznym szlaku lądowym przecinającym Podlasie z południa na północ.
Gród w Klukowiczach stanowił zapewne miejsce, w którym kupcy mogli zatrzymać się na nocleg i dać wytchnienie zmęczonym drogą przez mokradła i lasy taborom, podkuć konie i naprawić wozy.
Najprawdopodobniej jednemu z tych kupców podróż zakończyła się w Klukowiczach, zaś pieniądze wiezione na zakup cennych skór na zawsze pozostały w ziemi.
autor: Dariusz Krasnodębski
żr: Ukraińskie Pismo Podlasia "Nad Buhom i Narwoju" №1(35) 1998

zdjęcie grodziska z lotu ptaka, żr:Archeologiczne Zabytki Powiatu Hajnowskiego

na wikimapie
http://wikimapia.org/#lat=52.4306876&lon=23.2733345&z=16&l=28&m=b

opis
https://zabytek.pl/pl/obiekty/grodzisko-3899



   
Cytat
Udostępnij: