
Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska
Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007)
W dokumentach z 1273 roku wzmiankowano o istnieniu obwarowań już w 1253 roku. Były to prawdopodobnie umocnienia drewniano-ziemne, które na przełomie XIII i XIV w. zamieniono murami. Zachowane do dziś niemal na całej długości mury z kamienia polnego miały ceglane przedpiersia i wznosiły się w średniowieczu do wysokości 8 metrów. Grubość murów dochodziła do 2 metrów a przedpiersi do pół metra. Od strony wewnętrznej umieszczone były drewniane pomosty i ganki chroniące obrońców. Wysunięte przed pierścień murów trzypoziomowe, prostokątne baszty-czatownie posiadały ściany tylko z trzech stron. Od strony miasta były otwarte na całej wysokości. Osiemnastowieczne ryciny ukazują baszty nakryte wysokimi dachami. Całość otaczała szeroka nawodniona fosa, a od strony północnej dodatkową osłonę stanowiły bagna. Zapewne ten naturalny element obronny miał wpływ na umieszczenie w tej części sprzężonego z obwarowaniami zamku. Do tak umocnionego miasta można było wjechać przez trzy bramy. Od strony wschodniej Brama Głogowska, zachodniej – Brama Żagańska i północnej – Brama Krośnieńska. Przed bramami znajdowały się przerzucone przez fosę zwodzone drewniane mosty. W XV w. wybudowano czwartą bramę od strony południowej – Bramę Szprotawską. W tym też okresie miasto przystosowano do obrony artyleryjskiej obwarowując go drugim pasem niskich kamiennych murów i umieszczając w nich półkoliste basteje. W XVII wieku obwarowania straciły na znaczeniu i nieodnawiane zaczęły podupadać. W 1764 roku po pożarze miasta władzę pozwoliły na rozbiórkę murów przeznaczając uzyskany w ten sposób materiał na odbudowę miasta. Rozebrano wówczas przedpiersia i mury, znikły tez drewniane ganki. W 1819 roku w celu usprawnienia komunikacji wyburzono bramy miejskie oszczędzając jedynie basztę Bramy Krośnieńskiej. Osuszono także fosę. Pomimo rozbiórek obwarowania Kożuchowa należą do najlepiej zachowanych w Polsce. Mury i fosa zachowały się niemal na całej średniowiecznej długości. Mury dochodzą miejscami do wysokości 7 metrów, a przy plebanii zachowały się w pierwotnej wysokości wraz z przedpiersiami. W zachowanej XV-wiecznej baszcie Bramy Krośnieńskiej mieści się obecnie muzeum regionalne. Wyremontowana została także jedna z baszt-czatowni przy ulicy Szprotawskiej.
Rekonstrukcja układu przestrzennego miasta z XV - XVI w.
(źr:wikipedia)
Baszta Krośnieńska (położona w północno-zachodniej części miasta), jest pozostałością nieistniejącej obecnie Bramy Krośnieńskiej, powstałą w XV wieku w procesie adaptacji systemu fortyfikacji miasta do obrony artyleryjskiej. W średniowieczu do obwarowanego miasta prowadziły trzy bramy: Głogowska, Żagańska i właśnie Krośnieńska. W XV wieku dobudowana została czwarta brama - Szprotawska. Żadna z nich nie zachowała się do czasów obecnych. W związku z rozbudową miasta i dla uprawnienia komunikacji bramy zostały rozebrane w roku 1819. Zachowała się jedynie Baszta Krośnieńska.
Jest to półkolista budowla z kamienia i cegły, trzykondygnacyjna, przekryta dachem dwuspadowym, z licznymi otworami strzelniczymi. Po licznych modernizacjach i przebudowach (mieściły się tu m.in. mieszkania) budynek pełni obecnie funkcję Izby Regionalnej.
Kożuchów w połowie XVI wieku

próba rekonstrukcji muru z XV-XVI wieku wg.Z.Szukiełowicza

Brama Głogowska na fragmencie panoramy miasta F.B.Wernera z połowy XVIII wieku

Brama Głogowska od strony miasta na rysunku A.Schucke, koniec XVIII wieku

Brama Głogowska od strony przedmieścia na rysunku A.Schucke, koniec XVIII wieku

rekonstrukcja Bramy Głogowskiej z XV/XVI wieku na rysunku Z.Szukiełowicza

Baszta - dom w XVI wieku, fragment panoramy miasta

rzut przyziemia baszty wg. S.Kowalskiego

Mury obronne wciąż kryją tajemnice
Gazeta Lubuska 30 sierpnia 2008
Nietypowa dla średniowiecznej architektury klatka schodowa w Domku Kata - to najnowsze odkrycie w zabytkach miasta.
Niebawem wyjdzie książka poświęcona murom obronnym Kożuchowa.
Historyk i szef Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Kożuchowskiej Zdzisław Szukiełowicz nie ma wątpliwości. - To jedyne zachowane w Polsce podwójne mury średniowieczne - mówi. Każdy, kto był w Kożuchowie, ten je widzi gołym okiem. Choć trzeba trochę się wysilić, by zauważyć historyczne niuanse. Na przykład podwójne mury. Jedna warstwa to tzw. mur kurtynowy z XIII wieku, czyli pozostałości umocnień drewniano-ziemnych. Po koniec XV wieku wzdłuż nich powstały tzw. mury bastejowe, przystosowane już do obrony przed bronią palną. Wtedy wzniesiono też liczne baszty i bramy, które w późniejszych wiekach zostały albo rozebrane, albo zburzone. A wiele ich elementów po prostu zamurowano. Musiały czekać kolejne wieki, by dziś je powoli odkrywać.
Nie lubili drabinek
Odkrywcy to - obok Szukiełowicza - także dr Tomasz Andrzejewski z Nowej Soli, współautor książki o murach obronnych, która we wrześniu wyjdzie w nakładzie 500 egzemplarzy. Będzie tam można przeczytać o najciekawszych odkryciach. Najważniejsze z nich to furta szprotawska, na którą przypadkowo natrafili robotnicy budowlani w 2005 r. przy ul. Limanowskiego, a także zamurowana przez wieki klatka schodowa w Domku Kata. Odkrył ją Szukiełowicz i od razu się zdziwił. Bo to zupełnie nietypowa dla średniowiecza konstrukcja. - Zupełny unikat - mówi odkrywca. - Wygląda na to, że na dole znajdowało się więzienie, powyżej skarbiec oraz magazyn narzędzi tortur, a sama góra służyła do celów obronnych. Można tam znaleźć profilowane okienka dla kuszników.
Do przemieszczania się służyła właśnie klatka schodowa, a nie - jak powszechnie w tamtych czasach - drewniane drabinki.
Co było w psiej baszcie?
To, że przez ponad 200 lat schody były tajemnicą, jest zasługą prawdopodobnie pożaru miasta z 1764 r. Na kamiennych schodach widać bowiem ślady złuszczenia, co znaczy, że musiały się kiedyś palić. Po pożarze rada miejska podjęła decyzję o rozebraniu sporej części murów obronnych, a uzyskane cegły i kamienie posłużyły do odbudowy miasta. - W pierwszej połowie XIX w. rozebrano bramę krośnieńską i żagańską, a sporo elementów zamurowano - mówi Szukiełowicz. - Dlatego wiele rzeczy jest jeszcze do odkrycia. Mury obronne kryją na pewno wiele tajemnic.
Poszukiwaniem kronik i źródeł pisanych zajmuje się Andrzejewski. Dzięki temu można z pewnym prawdopodobieństwem wskazać miejsce do poszukiwań. A także natrafić na wiele mówiące historyczne nazwy. - W XVIII-wiecznych kronikach natrafiłem na nietypowe dla tamtych czasów nazwy baszt w kożuchowskich murach - mówi Andrzejewski. - Była baszta katowska, psia i prochowa. Co do prochowej można się domyślać, że była magazynem amunicji, katowska - wiadomo, ale dlaczego psia? Tego chyba nigdy się nie dowiemy.
autor: Michał Iwanowski
panorama miasta na rysunku F.B.Wernera z połowy XVIII wieku 
mury na przedwojennym zdjęciu

Brama krośnieńska na przedwojennych zdjęciach


pieczarek Wysłany: 26 Kwi 2009 10:13
Zastanawia mnie bardzo pierwszy z widoków podpisany jako "Kożuchów w połowie XVI wieku". Chodzi o mocno pagórkowaty krajobraz widoczny za miastem. Przejeżdżam czasami przez Kożuchów i w okolicach nie ma żadnych wzniesień, które by mogły przypominać to, co widać na obrazku. Teren jest nizinny, płaski. Owszem wznosi się nieco za miastem, ale nie w sposób tak dynamiczny jak na załączonym widoku. Chociaż trzeba zauważyć, że dawni rytownicy lubili takie dramatyzowanie widoków. Jeśli rzeka, to od razu szeroka, jezioro koniecznie nieprzebyte itd.
| pieczarek napisał: |
|
Ten rysunek pochodzi z UBW Reisealbum, zamieszczony był w "Budownictwo obronne środkowego Nadodrza". Moim zdaniem te "góry są też mocno przesadzone (mimo, że tam jeszcze nie byłem ale Lubuskie woj. kojarzy mi się z terenem raczej nizinnym) jednak jakieś wzniesienia musiały tam być tyle, że mniejsze co widać na panoramie Wernera z XVIII wieku. Tam widać wyraźnie dwa wzniesienia, w tym jedno z wiatrakami. Pewnie i te wzniesienia też były nieco na wyrost.
carrollus Wysłany: 23 Lip 2013 22:34
Tour' de Kożuchów. Czerwiec 2013.
1. Zaczynamy przy zamku, do którego dochodzi taki oto fragment muru.

2. Przenosimy się na planty, gdzie zaczynamy Basztą Bramy Krośnieńskiej

3. Tam też długi odcinek podwójnych murów z dwiema basztami wtopionymi w późniejszą zabudowę. Widoczne półokrągłe basteje.

4. Baszty z bliska


5. Ten sam odcinek od strony wewnętrznej przy farze.

6. Odcinek południowo zachodni przy ul. Obywatelskiej

7. Obejmuje jedną basztę w całości

8. I dwie zrujnowane


9. Na przedłużeniu tego odcinka - ul. Limanowskiego a potem Mickiewicza - kolejny fragment muru

10. A za nim dwie baszty i jedna basteja.


11. Cały odcinek w szerokiej perspektywie

12. wracając do punktu wyjścia przy ul. Mickiewicza kolejny odcinek muru z reliktem baszty.

czcibor Wysłany: 16 Cze 2015 7:42
Zaczynamy od ulicy Nowosolnej, czyli parking niedaleko zamku


Brama w kierunku Krosna

I zaraz za nią odcinek murów wzdłuż ulicy Spacerowej.

To samo tylko, że po wewnętrznej stronie:

Wzdłuż ulicy Obywatelskiej.


To już Szprotawska.

Tour de Kożuchów czerwiec 2018

Baszta Bramy Krośnieńskiej


fragment pierścienia wewnętrznego 
i idziemy dalej wzdłuż zewnętrznego pierścienia od Bramy Krośnieńskiej















Remigiusz Wysłany: 16 Cze 2023 6:12
Odkryty relikt Baszty Prochowej. Miejsce ma być ponownie zasłonięte (może już jest) i będzie tutaj parking. Foto listopad 2022.





