
Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska
Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007)
Zamek sochaczewski, którego ruiny wznoszą się dumnie na wysokim, prawym brzegu Bzury, jest jednym z najstarszych zabytków naszego miasta. Znajduje się on na wzgórzu, będącym pierwotnie cyplem wysoczyzny, na której położony jest Sochaczew. Od miasta, to jest od północy i wschodu, oddziela go głęboka dolina cieku wodnego, płynącego niegdyś od strony Czerwonki i wpadającego do Bzury u stóp wzgórza. Jedynie od południa, gdzie cypel łączył się z wysoczyzną, nie było naturalnych warunków obronnych, dlatego z czasem przekopano od tej strony głęboką fosę. Już na przełomie XII i XIII wieku zbudowano tu drewniany gród kasztelański o powierzchni około 50 - 70 m kw., otoczony wałem drewniano - ziemnym. Mimo, że warownia nie należała do dużych, mogła stanowić silny punkt oporu podczas wojny i sprawować kontrolę nad przeprawą przez Bzurę w czasie pokoju. Z dokumentu z 1221 r. dowiadujemy się, że była siedzibą kasztelana Falenty. W 1286 r., podczas najazdu litewsko - ruskiego, gród został zdobyty i zniszczony. Ślady pożaru (zwęglone relikty zabudowy) odkryto podczas badań archeologicznych w latach siedemdziesiątych. Około połowy XIV wieku książę mazowiecki Ziemowit III Starszy polecił podwyższyć (nadsypywać) cypel i na powstałym w ten sposób wzgórzu zbudować gotycki zamek. Była to budowla na planie czworoboku, wzniesiona z cegły i kamieni polnych, ściśle mówiąc, ceglany był tylko mur obwodowy z wieżą bramną od wschodu, wzniesioną na planie prostokąta. Natomiast zabudowania w obrębie muru zostały prawdopodobnie w całości wykonane z drewna. Od południa i wschodu otoczono warownię systemem dwóch wałów i fos. W 1377 r. w zamku miał miejsce zjazd książąt i wielmożów mazowieckich. Nawiązując do działalności prawodawczej Kazimierza Wielkiego, ustanowiono wówczas zbiór praw dla całego Mazowsza, zwany Statutami Mazowieckimi lub Sochaczewskimi. Warto zaznaczyć, że był to najstarszy pisany zbiór praw mazowieckich, znoszący m.in. "sądy boże", które polegały na tym, że osoby procesujące się w sądzie poddawano najróżniejszym próbom, np. pojedynku, pławienia w wodzie, czy niesienia gorącego żelaza. Przetrwanie tych prób bez obrażeń cielesnych uważano za dowód niewinności. Po włączeniu Ziemi Sochaczewskiej do Korony, w 1476 r., zamek stał się siedzibą starostów grodowych. W jednym z pomieszczeń były przechowywane księgi sądowe grodzkie i ziemskie. "Zamek na kopcu okrągłym wokoło murowany, stary porysowany, we środku z drzewa budowany. Pod tym kopcem przykop (tj. fosa - A.G.T.) i wał ze trzech stron, a z czwartej rzeka Bzura. Do zamku jest most wielki, dobry do wjechania, z poręczem" - tak oto opisano warownię w lustracji z 1599 r. Na zamku mieszkała w czasie pokoju niezbyt liczna załoga, która oprócz starosty i podstarościego składała się z burgrabiego i okresowo tu przebywającego wojskiego. Oprócz nich do załogi należeli: klucznik, odźwierny, dwóch Zamek - widok w XVII w.nocnych stróżów i woziwoda. Ten ostatni dostarczał wodę do dużego zbiornika zamkowego, gdyż obiekt był pozbawiony studni. Przy dłuższym oblężeniu zmuszało to jego załogę do kapitulacji. Uzbrojenie zamku było następujące: jedno działo duże, zwane fogler, 9 armat spiżowych i żelaznych, 60 kul żelaznych, 15 kamiennych i 170 strzał. Nad bramą wjazdową zawieszono 7 kopii i 2 lance, zwane sulicami. Lustratorzy dóbr królewskich często podkreślali krytyczny stan zamku. Do zniszczenia obiektu, oprócz niedbalstwa rezydu-jących w nim starostów, w poważnym stopniu przyczyniło się obsuwanie zboczy wzgórza. Około 1630 roku na ruinach gotyckiej twierdzy zbudowano, wykorzystując stare fundamenty, murowany zamek nowożytny. Składał się on z trzech skrzydeł, z których wyróżniało się skrzydło zachodnie z salą rycerską i wielką sienią na parterze oraz tzw. "skarbnicą sklepiastą" na piętrze. W skrzydle wschodnim, w ośmiobocznej wieży bramnej znajdowała się kaplica zamkowa. W czasie najazdu szwedzkiego, w 1655 r., zamek został zniszczony. Odbudował go dopiero w latach 1789 - 1790 starosta sochaczewski Kazimierz Walicki. Niestety, w czasie Powstania Kościuszkowskiego (1794 r.) warownia została ostatecznie zniszczona przez Prusaków. W 1815 r. stały jeszcze ruiny dwóch baszt. Do dziś przetrwały jedynie fundamenty jednej z nich. W najlepszym stanie znajduje się zachodnie skrzydło zamku z otworami okiennymi zwróconymi ku rzece. Nieco gorzej obszedł się czas ze skrzydłami południowym i wschodnim. W tym ostatnim zachowały się wspomniane relikty wieży, obok której znajdował się wjazd do zamku.
(źr: http://dawnysochaczew.republika.pl)










plan

zamek w połowie XIX wieku wg.K.Stronczyńskiego

wizualizacja zamku (dość fantastyczna)

Zamek na nowo odkrywany
Tygodnik "Ziemia Sochaczewska" 2007-08-07
Dobiegły końca wykopaliska na zamku. Dla archeologów okazały się bardzo owocne, mieszkańcom Sochaczewa przyniosą kolejne informacje o przeszłości naszego grodu.
Do zamku przez bramę
- Tegoroczne badania okazały się ciekawsze niż na początku zakładaliśmy. Wydawało się, że wchodzimy w tę część wzgórza zamkowego, która nic nam nie pokaże, że będziemy mieli okopy wojenne i nic więcej – powiedział nam w czwartek, 2 sierpnia, Tomasz Olszacki – doktorant Instytutu Archeologii Uniwersytetu Łódzkiego, kierujący pracami w Sochaczewie. –W zeszłym roku, badając wschodnie skrzydło zamku Stanisława Radziejowskiego, odkryte zostały dwa mury nie związane z nim, a których przeznaczenie udało się odkryć w tym sezonie badawczym. Pokazuje to wykop od strony wschodniej z grubym murem, jego narożnikiem i przyporą. Mamy taką koncepcję, iż jest to obiekt wczesnonowożytny, być może datowany na XVI w., który roboczo chcielibyśmy wiązać z osobą starosty Krzysztofa Szydłowieckiego.
Odkrycie to widać już przy wejściu na górę zamkową. Sygnalizują je kamienie fundamentu, jakie odsłonięto tuż przy betonowych schodkach prowadzących na górę. Łukasz Popowski, pasjonat zamku i założyciel Stowarzyszenia na Rzecz Historycznej Odbudowy Zamku w Sochaczewie „Nasz Zamek”, ma już pewną koncepcję na ten temat. Jego zdaniem odkryte mury to fragmenty wieży bramnej, która usytuowana była w tej części, co późniejsza wieża kapliczna Stanisława Radziejowskiego. Brama ta miała kształt prostokąta, około 12 m długości i 15-20 m wysokości (3 kondygnacje). Zdaniem Łukasza Popowskiego, to element zamku Książąt Mazowieckich, z tym, że po przebudowie, prawdopodobnie przez starostę Szydłowieckiego. Wieża z tego okresu miała trzy lokalności (pomieszczenia). Przez środkowe odbywał się przejazd, po bokach znajdowały się arsenał i sala dla sądów grodzkich. Na największym z tych pomieszczeń, w XVII w. starosta Radziejowski zbudował ośmiokątną wieżę kapliczną.
- To znalezisko jest tak ważne, gdyż dzięki niemu mamy jedyny tak czytelny element zamku Książąt Mazowieckich – opowiada z entuzjazmem Łukasz Popowski. - Uwidocznienie tego odkrycia w przyszłości dałoby niezwykle ciekawą perspektywę od strony wschodniej. Można by tu zrobić wysoki na trzy metry kamienny fundament, a na nim byłaby nasadzona wieża Radziejowskiego. Jest to o tyle ważne, że z lokalizacją bram był dotychczas kłopot, a to co odsłoniliśmy to najbardziej pewna brama wśród różnych rozważanych koncepcji – dodaje szef „Naszego Zamku”.
Znaki zapytania
Archeolodzy prowadzili wykopy także w kilku innych miejscach. Od strony północnej odsłonięto negatyw muru wstępnie łączony z zamkiem Stanisława Radziejowskiego, aczkolwiek nie ma co do tego pewności.
Tomasz Olszacki wyjaśnia, że negatyw muru to wkop po rozebranej ścianie, wypełniony resztkami cegieł, kamieni, z których była zbudowana. Dzięki takiemu odkryciu mamy odzwierciedlony przebieg muru.
Poza tym skomplikowała się zdaniem T. Olszackiego sprawa w obrębie dziedzińca zamkowego, gdzie w wykonanym wykopie badacze odkryli kolejne mury związane z jakimś obiektem znajdującym się we wschodniej części zamku. Odkrycie to wymaga dalszych ustaleń historycznych i interpretacji. Natomiast zdaniem Łukasza Popowskiego może to być furta bramna zamku Radziejowskiego.
Obrodziło w znaleziska
Sporo ciekawych informacji przyniósł archeologom największy wykop, który osiągnął 5,5 m głębokości. – Rozpoznaliśmy w nim nawarstwienia wczesnośredniowieczne i aktualnie eksplorujemy poziom grodziska, wstępnie datowanego przez nas na XIII w. – opowiada Tomasz Olszacki.
Po raz pierwszy udało się również odnaleźć tak ważne zabytki materialne. Najciekawsze z nich to fragment dzbana nowożytnego, importowanego z Niemiec, z wizerunkiem brodacza tzw. Bartman. Jest to malowana kamionka w kolorze biało-błękitnym, oceniana przez fachowców jako rzadkość z górnej półki kultury materialnej epoki nowożytnej.
Z ziemi wydobyto także kilkaset fragmentów kafli płytowych, również datowanych na okres nowożytny, pochodzących prawdopodobnie z zamku Stanisława Radziejowskiego. Zdaniem badaczy, nie dość, że są one cenne historycznie, to jeszcze bardzo piękne – zielone, bogato zdobione.
Wydobywane z ziemi pamiątki są inwentaryzowane i podobnie jak ujawnione odkrycia zostaną szczegółowo zbadane i opracowane w Instytucie Archeologii UŁ. W przyszłości natomiast wyeksponowane w Muzeum Ziemi Sochaczewskiej, jako efekt prac archeologicznych na zamku.
Materiał do badań
Tymczasem jednak miesięczne badania dobiegły końca, wykopy zostaną zasypane przez członków Stowarzyszenia „Nasz Zamek”. –Nie ma sensu ich eksponować, bo oprócz archeologów nikomu nic nie powiedzą – twierdzi Tomasz Olszacki. – Co innego pozostałości murów, należy mieć nadzieję, że w niedalekiej przyszłości będą one uczytelnione na powierzchni gruntu, tak aby pokazać ich przebieg.
A może kiedyś spełni się marzenie Łukasza Popowskiego, aby odbudować na razie chociaż zachodnie skrzydło zamku, aby tam zorganizować miejsce ekspozycji pamiątek wydobytych ze wzgórza zamkowego.
Warto w tym miejscu dodać, że tegoroczne wykopaliska możliwe były dzięki pracy i wsparciu wielu osób i instytucji. Urząd Miejski przeznaczył na nie 12 tys. zł , które przekazał do budżetu Muzeum Ziemi Sochaczewskiej. To z kolei zajęło się stroną organizacyjną wykopalisk, zapewniło posiłki i noclegi dla ekipy pracującej na zamku, udzielało także pomocy merytorycznej. Stronę naukową przedsięwzięcia wziął na siebie Uniwersytet Łódzki, a dokładnie tamtejszy Instytut Archeologii z jego dyrektorem prof. Kajzerem. Wielką pracę wykonała ekipa kopiąca na zamku, archeolodzy, członkowie Stowarzyszenia „Nasz Zamek”.
Jolanta Śmielak-Sosnowska

rzuty zamku

wizja odbudowy zamku

(żródło powyzszych planów i wizji odbudowy pochodzi ze Stowarzyszenia Nasz Zamek: http://www.naszzamek.esochaczew.pl)
popo Wysłany: 02 Cze 2009 14:01
Wrzuciliśmy na naszą stronę wreszcie ukończoną pierwszą grupę nowych wizualizacji zamkowych www.naszzamek.esochaczew.pl Opis do nich znajduje się w aktualnościach ("Nowe wizualizacje zamku gotowe"); same wizki są w galerii. Zastosowaliśmy klucz podziału na:hipotetyczną wizję XVII-sto wieczną oraz dwa rodzaje wizji odbudowy:stylową i neutralną (z podziałem na dwie podgrupy). Jak na razie wykonana została tylko wizja odbudowy w wersji stylowej. Następne są w przygotowaniu i będą wrzucane z czasem. Wizja, którą do tej pory się promowaliśmy zalicza się do kategorii hipotetycznej z XVII w. Miłych wrażeń!
Wrażenia naprawdę bardzo pozytywne, w przeciwieństwie np do Gostynina, gratulacje. I nie ukrywam, ze jestem zwolennikiem odbudowy w postaci nawet quasi-historycznej. Trwałych ruin mamy już nadto, a nowoczesne zagospodarowanie wzgórza nie przekonuje mnie. Nie miałbym nic przeciwko gdyby w Sochaczewie pojawił sie taki obiekt, oczywiście eksponujący zachowane relikty
Tak z ciekawości, czy są gdzieś do wglądu pozostałe projekty prac studentów? Również i tych jestem ciekaw.
popo Wysłany: 02 Cze 2009 16:11
| Cytat: |
|
Dziękujemy bardzo!
Gostynin w kontekście naukowych przesłanek do odbudowy to jednak trochę inna para kaloszy-a samo wykonawstwo i jakość projektu...bez komentarza. Oczywiście również restytucja sochaczewskiego obiektu zalicza się do kategorii kontrowersyjnych (nie ma ikonografii), jednakże na tyle na ile się da staramy się zbliżyć do wersji historycznej i chyba przynajmniej w jakiejś części się to udaje. Zresztą jest już kilka obiektów w kraju odtworzonych na podobnych zasadach, z podobnych przesłanek naukowych, które oceniane są przez środowisko dość dobrze (np. Gosławice, Sieraków), więc może i w przypadku Sochaczewa uda się wypracować jakiś konsensus. W przyszłości do aktualnie prezentowanej wersji stylowej, dodamy jeszcze dwie wersje wizji neutralnej.
| Cytat: |
|
Cieszę się że mamy kolejnego zwolennika!
Co do wyeksponowania reliktów to nie wyobrażam sobie aby mogło być inaczej- to podstawa
| Cytat: |
|
Uwierz mi nas również-stąd taki a nie inny profil i nazwa Stowarzyszenia
| Cytat: |
|
Prace ze studenckiego konkursu na zagospodarowanie wzgórza zamkowego są dostępne w naszej galerii. W aktualnościach zaś jest opis konkursu dokonany z naszego punktu widzenia (tytuł: Nasz Zamek a konkurs na zagospodarowanie wzgórza zamkowego)
|
|
|
|
okres międzywojenny
|
Rayan24 Wysłany: 19 Lip 2010 22:31



Odkryto relikty bramy zamku w Sochaczewie
Okazały zespół bramny ze schyłkowego okresu średniowiecza odkryli archeolodzy w czasie miesiąca prac wykopaliskowych na zamku w Sochaczewie (Mazowieckie). „Rezultaty kończących się właśnie miesięcznych badań zamku w Sochaczewie uznać można za niezwykle interesujące i zmieniające dotychczasową wiedzę o tym obiekcie” – mówi archeolog Tomasz Olszacki, kierownik badań.
W czasie prac okazało się, że kompleks bramny składał się z czworobocznej flankowanej przyporami bramy. Badacze uzyskali również dowód na istnienie mostu zwodzonego do tej średniowiecznej twierdzy - natknęli się na relikty komory na przeciwwagę i ławy na której się opierał.
„We okresie nowożytnym, być może w latach rządów starościńskich Stanisława Radziejowskiego, do bramy dostawiono potężne przedbramie. Miało ono 6 metrów szerokości, przy długości 6,4 m. W tym samym czasie powstało wkopane w ziemię starościńskie więzienie, sąsiadujące z przedbramiem, którego relikty również zidentyfikowane zostały w trakcie tegorocznych prac archeologicznych” – wyjaśnia Olszacki.
Wraz z bramą powstał przyległy do niej budynek, mieszczący m.in., jak podają XVI-wieczne źródła pisane, salę posiedzeń sądów grodzkich i zbrojownię. Ponadto udało się ustalić przebieg XIV-wiecznego muru obwodowego okalającego zamek od strony wschodniej.
Wśród najbardziej interesujących zabytków pozyskanych w czasie wykopalisk są dwie ołowiane plomby, pochodzące najpewniej z XVI wieku. Jedna z nich to znak cechu sukienników z Sierpca. Wyobrażony jest na niej lew na szczycie ufortyfikowanej budowli bramnej oraz umieszczona w kartuszu litera S.
„Plomby takie - mówi Tomasz Olszacki - służyły do oznaczania drogich towarów tekstylnych.”
Na archeologach duże wrażenie zrobiły również zabytki szklane – ułamki kielichów i szklanic fletowatych, wstępnie datowanych na 2. poł. XV - XVI wiek.
Badania zamku prowadzi firma Castrum et Terra Sp. z o.o. z Łodzi. Ich organizatorem jest Miasto Gmina Sochaczew i Stowarzyszenie na Rzecz Historycznej Odbudowy Zamku w Sochaczewie „Nasz Zamek”.
PAP - Nauka w Polsce, Szymon Zdziebłowski 25.08.2011
Brama zamkowa z komorą na przeciwwagę. Fot. T.Olszacki

Przedbramie zamku sochaczewskiego. Fot. T.Olszacki

sierpień 2008





lipiec 2023, różnica jest











