Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska

Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007)

Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Iłża


(@becik)
Użytkownicy Admin Zarejestrowany
Dołączył: 2 lata temu
Wpisy: 16547
Rozpoczynający temat  

Zamek został zbudowany przez biskupa Jana Grota na przełomiu XIII/XIV wieku. Głównym elementem zamku była cylindryczna wieża z kamienia, z wejściem na wysokości murów obwodowych. Zamek został rozbudowany i połączony z murami miejskimi za czasów biskupa Floriana z Mokrska, następni właściciele zamienili go w rezydencję renesansową. Zamek gościł Władysława Jagiełłę, Aleksandra Jagiellończyka, Zygmunta Starego, Zygmunta III Wazę i Władysława IV. W lochach zamkowych więzieni byli heretycy. W 1788 zamek przejęli Austriacy, którzy urządzili tu mieszkania dla urzędników, a potem szpital wojskowy. Później na zamku organizowano zabawy publiczne, a pożar, który wybuchł po jednej z nich, na początku XIX w., całkowicie strawił zamek. Mieszkańcy Iłży stopniowo rozbierali ruiny, a kamień wykorzystywali do własnych budów. Zamek składał się z właściwego zamku wysokiego i zamku niskiego (od strony północnej) oraz podzamcza. Zachowała się cylindryczna wieża, ślady po zamkowej studni oraz pozostałości fortyfikacji typu bastejowego, zbudowanych w XVI wieku.

plan zamku wg.J.Lewickiego 1997 (źr.Leksykon Zamków w Polsce,str.203)
 

Plan zamku górnego w średniowieczu wg.Architektura gotycka 1995)
(źr.Leksykon Zamków w Polsce,str.203)
 

fazy powstawania zamku (żr.A.Nierychlewska,Budownictwo obronne powiatu radomskiego, str.131)

zamek na rysunku N.Ordy z połowy XIX wieku
 

zamek na rysunku Dahlberga z 1657 roku

zamek na obrazie A.Schoeppego z 1882 roku
(źr.Zamki i warownie ziemi sandomierskiej,str.137)

źródło: Leliwici z Melsztyna...str.139



   
Cytat
(@becik)
Użytkownicy Admin Zarejestrowany
Dołączył: 2 lata temu
Wpisy: 16547
Rozpoczynający temat  

Odkryte tajemnice iłżeckiego zamku

Dwa miesiące spędzili na wzgórzu zamkowym w Iłży archeolodzy z Uniwersytetu Łódzkiego. Odkryto trzy pomieszczenia, a przy okazji studnię, której na próżno szukano przez lata w zupełnie innym miejscu. Teraz gmina myśli o częściowej rewitalizacji południowego skrzydła zamku

Badania na wzgórzu zamkowym prowadził zespół dra Zbigniewa Lechowicza z Uniwersytetu Łódzkiego. Owocem prac jest odsłonięta południowa część zamku (na lewo od baszty), która nigdy dotąd nie była badana. Odkryte zostały trzy pomieszczenia. Ku wielkiemu zaskoczeniu w jednym z nich natrafiono na studnię.

Archeologiczne rarytasy

- Szukaliśmy jej na dziedzińcu, ale tam nie mogliśmy niczego takiego znaleźć. Z tej prostej przyczyny, że ona była na dziedzińcu, tyle że pierwotnym dziedzińcu zamku gotyckiego. Po przebudowie na rezydencję renesansową dziedziniec zmniejszono, ponieważ dobudowano pomieszczenia i studnia w efekcie znalazła się w jednym z nich - wyjaśnia Witold Bujakowski z radomskiej delegatury wojewódzkiego urzędu ochrony zabytków.

To dlatego nikomu do tej pory nie udało się natrafić na jej ślad. Po zamknięciu w zamku głęboka na 60 łokci (ok. 28 m) studnia była ciągle w użyciu. Od dawna jest zasypana, ale o jej głębokości informują XIX-wieczne lustracje zamku. Niewykluczone, że zostanie - przynajmniej częściowo - odkopana. Nie będzie jednak źródłem wody, ale być może kolejnych odkryć.

- Dla archeologów kibelek i studnia to prawdziwe rarytasy, ponieważ do ich środka wpadało dużo przypadkowych przedmiotów - mówi konserwator.

Na pewno nie drewniany

Przy okazji prac na dziedzińcu zamkowym udało się ostatecznie obalić jedną z hipotez, lansowaną przez niektórych regionalistów. Chodziły słuchy, że na wzgórzu najwcześniej istniał zamek drewniany, do którego później dobudowano kamienną basztę. Co prawda źródła pisane na temat Iłży wspominają o drewnianym grodzisku, jednak nie w miejscu zamku, tylko dwa kilometry dalej na północ na tzw. kopcu tatarskim, miejscu pierwotnej lokacji Iłży. Ale niektórzy błędnie przyjęli, że chodzi o wzgórze zamkowe i stąd całe zamieszanie. Wyniki prac archeologicznych nie pozostawiają wątpliwości: z całą pewnością zamek nie miał drewnianych korzeni, posadowiony został na surowej skale.

Sztych generała

Przed archeologami teraz żmudne opracowanie materiału, przeglądanie archiwów w poszukiwaniu źródeł pisanych, ilustracji. Wszystko to ma dać odpowiedź na pytanie: jak się rozbudowywał i jak funkcjonował zamek? Wyniki badań oprócz wartości naukowej będą również mieć zastosowanie praktyczne. Posłużą do opracowania projektu rewitalizacji zabudowań wzgórza zamkowego. Nieoceniony przy projektowaniu będzie miedzioryt wykonany wg rysunku Eryka Dahlberga. Ten szwedzki generał i inżynier w czasie potopu skrupulatnie rysował bitwy i zdobyte przez wojska Karola Gustawa miasta. W 1655 r. uwiecznił również, tuż przed zdobyciem, Iłżę i zamek. A dokładniej jego południową odkrytą stronę, bo właśnie takie ujęcie (znad zalewu) Dahlberg wybrał.

- Możemy adaptować i rekonstruować tylko te pomieszczenia, które znamy ze sztychu Dahlberga. Ponieważ nie zachowały się żadne ryciny strony przeciwnej - północnej - ich rekonstrukcja byłaby swobodną interpretacją, a tego robić nam nie wolno - wyjaśnia Bujakowski.

Daszek - pomyłka

O szczegółach trudno jeszcze mówić, ale pewną wizję odbudowy konserwatorzy już mają. Chcieliby uzupełnić ubytki w odkrytym murze, może pojawią się w nim również zarysy okien dawnej rezydencji. Rewitalizacja sięgnie jednak tylko parteru, bez piętra. Niewykluczone, że "naprawionymi" murami zostanie poprowadzona alejka spacerowa. W częściowo zadaszonych pomieszczeniach będzie można usiąść na ławeczce i zjeść kanapkę albo napić się kawy w kawiarni zlokalizowanej w jednej z piwnic.

Jest nadzieja, że przy okazji tych zmian nad basztą pojawi się nowe zadaszenie. O obecnym poliwęglanowym daszku w kształcie parasola konserwator mówi "pomyłka". Co prawda spełnia swoją rolę, czyli chroni basztę przed deszczem, ale zupełnie nie odpowiada projektowi.

Trochę historii

Znana wszystkim kamienna wieża była najstarszym elementem iłżeckiego zamku - siedziby biskupów krakowskich. Wybudowany w połowie XIV w. przez bpa Jana Grota, kilkadziesiąt lat później został przez jego następcę rozbudowany i otoczony murem. W XV w. wybudowano od strony północnej dom mieszkalny i zabudowano dziedziniec.

Renesansowy kształt nadał zamkowi bp Filip Padniewski. Kolejni dostojnicy w XVI i pierwszej połowie XVII w. umocnili i jeszcze rozbudowali rezydencję, zwłaszcza zamek górny. Wjeżdżało się do niego przez bramę zachodnią, nad którą znajdowała się kaplica.

Na parterze części mieszkalnej zamku górnego były pomieszczenia gospodarcze i administracja, natomiast bogato zdobione piętro miało charakter reprezentacyjny. W zamku iłżeckim bywali: Władysław Jagiełło, Zygmunt I, Zygmunt III i Władysław IV. Po zniszczeniach szwedzkiego potopu rezydencja iłżecka podźwignęła się jeszcze na ponad 100 lat. Od końca XVIII w. zaczęła jednak popadać w ruinę. Ostatni lokator opuścił zamek w 1812 r.
autor: Artur Farbiszewski
Źródło: Gazeta Wyborcza Radom 2009-11-01



   
OdpowiedzCytat
(@becik)
Użytkownicy Admin Zarejestrowany
Dołączył: 2 lata temu
Wpisy: 16547
Rozpoczynający temat  

spinnaker Wysłany: 25 Gru 2012 10:56 

Listopad 2011

Widoczne ślady budulca jakiego mogli używać przy budowie:

Pomieszczenie piwniczne było zakratowane i nie dało rady wejść do środka:



   
OdpowiedzCytat
(@becik)
Użytkownicy Admin Zarejestrowany
Dołączył: 2 lata temu
Wpisy: 16547
Rozpoczynający temat  

kalos70 Wysłany: 31 Paź 2018 17:07 

Kilka fotek z rowerowej wycieczki. Wrzesień 2018.

Na baszcie.

studnia

Zamek górny.

Brama zamku górnego.

Dziedziniec zamku dolnego.

Fosa między zamkiem dolnym i górnym.

Basteja.

Zamek dolny.



   
OdpowiedzCytat
Udostępnij: