wislak7770 Wysłany: 20 Paź 2016 12:21
za stroną: http://www.gmina.gorlice.pl/index.php?pid=94&id=76-historia_dawna_nowsza
| Cytat: |
Południową granicę Polski Piastowskiej tworzyła Puszcza Karpacka. Na jej skraju znajdowała się tak zwana brona, utworzona z szeregu strażnic i grodów lub małych gródków. Były one w Bobowej, Jeżowie, Stróżnej, Stróżach, Gródku, Szymbarku, Gorlicach, Stróżówce, Bieczu. Po drewnianych strażnicach pozostały do dziś już tylko nazwy – góra Zamkowa w Gorlicach i góra Zamczysko w Dominikowicach.
|
za stroną: http://www.gorlice.pl/pl/353/0/gorlickie-legendy.html
| Cytat: |
Legenda o Teresce Z ustawionym obecnie na Placu Dworzysko pomnikiem mieszczki Teresy Kosibianki związana jest legenda: „Dawno temu centrum grodu wraz z zamkiem znajdowało się na wystającej ponad miastem Górze Zamkowej. W XII w., a ściślej w 1241 r. tj. w czasie słynnego napadu na polskie ziemie dokonanego przez Tatarów, zamek został otoczony przez ciągnące na zachód hordy Batu-chana. Gdy wydawało się, że już nic nie jest w stanie ocalić mieszkańców, do dowódcy obrony z podstępnym planem zgłosiła się jedna z mieszczek gorlickich o imieniu Tereska. Wraz z nią do wrogiego obozu miało się udać jeszcze dwie piękne mieszczki. Wzięły ze sobą okup, wśród którego były dary w postaci mocnych trunków. Zasiadły do biesiady we wrogim obozie, ale pijący zwykłe wino Tatarzy nie byli przyzwyczajeni do przyniesionej przez panie okowity. Nic więc dziwnego, że niebawem wszyscy posnęli. Dziewczęta tylko na to czekały. Odcięły głowy śpiącym, pod osłoną nocy wymknęły się z wrogiego obozu wróciły do zamku. Rankiem następnego dnia oblegający gród napastnicy, zobaczywszy co się stało z wodzami wyprawy, w popłochu odstąpili od oblężenia i opuścili te tereny. Zamek i mieszkańcy zostali ocaleni.” (wg Andrzeja Piecucha, Gorlicka Ósemka)
|