
Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska
Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007)
Brama Krakowska, XIV wieczna, zbudowana w stylu gotyckim, w XVIII wieku przebudowana w stylu barokowym


oraz baszta niedaleko bramy krakowskiej

Brama Grodzka

fragment obwarowań

Remont Bramy Grodzkiej jeszcze w wakacje
Gazeta Wyborcza, 07-07-2008
Być może w sierpniu ruszą prace przy renowacji Bramy Grodzkiej. Dzięki temu z miejsca łączącego drogę ze Starego Miasta na zamek zniknie odrapany tynk.
«O próbie remontu elewacji Bramy Grodzkiej pisaliśmy na początku roku. W 2007 r. dwukrotnie były ogłaszane przetargi na jego wykonanie. Do pierwszego nie zgłosił się nikt, w drugim kwota, jakiej zażyczyła sobie firma, przekraczała możliwości budżetu Ośrodka "Brama Grodzka - Teatr NN", który administruje budynkiem.
- Jesteśmy po kolejnym przetargu. Tym razem udało się go rozstrzygnąć. Wygrała firma Arcus z Lublina, specjalizująca się w remontach zabytków - mówi Tomasz Pietrasiewicz, dyrektor Ośrodka "Brama Grodzka". Zapewnia, że renowacja będzie mogła ruszyć już w sierpniu, ale z wykonawcą będzie jeszcze negocjować, czy mógłby prace rozpocząć we wrześniu. Pietrasiewicz tłumaczy, że chodzi o to, by remont przesunąć na czas po sezonie turystycznym. Jeśli jednak Arcus powakacyjny termin będzie miał zajęty, za Bramę Grodzką zabierze się jeszcze w wakacje. Na czas remontu Brama będzie zasłonięta. Przejście pod nią cały czas ma być możliwe.
Ci, którzy idą dziś ze Starego Miasta na Zamek, widzą m.in. tynk odpadający ze ścian Bramy. Wykonawca będzie musiał go uzupełnić i pomalować elewację Bramy. Ma ona również zostać pokryta farbą, która będzie chronić ściany przed graffiti.
Brama Grodzka początkowo wbudowana była w mury miejskie. W XVIII w. Dominik Merlini, nadworny architekt króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, zmienił ją w budynek mieszkalny. Po pożarze w 1942 r. przebudowano jej wnętrza. Elewacja, podobnie jak większość kamienic Starego Miasta, odnowiona została na X-lecie PRL w 1954 r.
Przywrócono wtedy wazy na postumentach i wyzłocono monogram Stanisława Augusta.
Remont Bramy Grodzkiej ma zakończyć się do końca roku, chociaż Pietrasiewicz zapowiada, że nowa elewacja będzie gotowa może nawet w październiku lub listopadzie. Ma kosztować ok. 350 tys. zł.
Przetarg na remont Bramy Grodzkiej wygrała firma Arcus z Lublina, specjalizująca się w remontach zabytków.»

kalos70 Wysłany: 26 Maj 2010 22:28
Gotycka baszta na Twoich zdjęciach nosiła nazwę Powroźniczej. Była wykorzystywana do wytwarzania sznurów i knotów.
Istnieją także relikty baszty Katowskiej u zbiegu ulic Kowalskiej i Lubartowskiej. Są ukryte w piwnicach i na klatce schodowej narożnej kamienicy.
--------------------
Dawny wąwóz i jednocześnie miejsce odprowadzania ścieków za mury miasta z Placu Rybnego. Obecnie zejście z Placu Rybnego do ulicy Kowalskiej. Po prawej widoczne fragmenty murów miejskich. Nr 8 na planie.

Jeszcze kilka starych fotek Zaułka Hartwigów ( sorry za jakość)
Nr 8 na planie.




Widok z Wieży Trynitarskiej na basztę gotycką ( Powroźniczą )

Kilka nowych fotek. Tych fragmentów prawdopodobnie Becik nie zna ![]()



I najdłuższy odcinek muru - około 200-250 metrów. Niestety miejscami zabudowany i zarośnięty krzewami.






Relikty baszty.


kalos70 Wysłany: 23 Cze 2010 23:08
Baszta Powroźnicza od strony ul. Królewskiej.
Nr 24 na planie.

Ul. Kowalska - dawny zdrój. Miejsce zaopatrywania w wodę Starego Miasta w średniowieczu jak i w czasach kolejnych. W murach miejskich istniała prowadząca do zdroju Furta Naprzeciw Czwartkowi w baszcie.
Nr 10 na planie.

Wieża Trynitarska. Pierwotnie furta zakonna w murach miasta. W roku 1627 podwyższona i przeznaczona na dzwonnicę.W XIX wieku przebudowana.
Nr 22 na planie.


Zrekonstruowane ganki straży w szyi bramnej Bramy Krakowskiej.
Nr 1 na planie.

Mury Lublina w XVI wieku
Budowę murów rozpoczęto po 1340 roku na polecenie Kazimierza Wielkiego.
Mur obronny biegł od Bramy Krakowskiej wzdłuż obecnej ul. Lubartowskiej do dzisiejszej ul.Kowalskiej, skręcał w kierunku Bramy Grodzkiej, następnie Podwalem i wzdłuż Placu Katedralnego ponownie do Bramy Krakowskiej. Zbudowany był z opoki, tylko krelanże i parapety były z cegły. Na odcinku od Placu Katedralnego do ul. Kowalskiej była przekopana fosa. W murze były dwie bramy : Krakowska - zwana Wyższą i Grodzka - zwana Niższą. Ta druga miała most zwodzony zwany żurawiem. Oprócz tego było kilka furt w murach.
Brama Krakowska miała 12 m wysokości. W XV w została nadbudowana cegłą. W XVI w powstała górna, ośmioboczna kondygnacja i przedbramie. Kolejną była Baszta Wójtowska, zbudowana tuz obok Bramy Krakowskiej pod dzisiejszym numerem Lubartowska 3. W XVIII w baszta była mocno zniszczona. Wówczas zasypano fosę i dobudowano budynki przed murem. Po Baszcie wójtowskie pozostała sklepiona piwnica i fragment muru przy ul. Szambelańskiej.
Pod nr. Lubartowska 11 była czworoboczna, niska baszta Katowska.
U wylotu ul Olejnej stała mała baszta z furtą olejną.
Kolejna baszta znajdowała się pod numerem Lubartowska 23 - zachował się ośmioboczny podest klatki schodowej.
Na zbiegu ulic Lubartowskiej i Kowalskiej stała potęzna baszta Rotonda dostosowana do użycia mniejszych dział.
Przy ul Kowalskiej znajdowała się Furta Rybna. To obecny Zaułek Hartwigów a wówczas kanał zbierający nieczystości z Placu rybnego. Brudy ściekały arkadą wybudowaną u podstawy muru zamykaną kratą z bali dębowych.
W połowie drogi między Zaułkiem Hartwików a Bramą Grodzką znajdowała się baszta nazywana Czerwoną lub Katowską. Była to pierwotna siedziba kata miejskiego. Uległa jednak szybkiej dewastacji i kat przeniósł się na Lubartowską 11.
Kolejnym elementem jest zdrój pod adresem Kowalska 19. Było tutaj żródło zaopatrujące w wodę miasto. Prowadziła do niego furta " Ku Czwartkowki". Obok znajdowała się prawdopodobnie kolejna mała baszta.
Barma Grodzka , podobnie jak Brama Krakowska, miała przedbramię i zwodzony most.
Kolejnym elementem była furta " Szpitalna" prowadząca na cmentarz .
Nieistniejąca juz Fara podchodziła prezbiterium pod sam mur. Była tu nadwieszona baszta spełniająca funkcję zbrojowni.
W budynku przy ul. Archidiakońskiej 9 znajdowała się Baszta Mansjonarska. W budynku zachował sie reflektarz a w murach odkryto zarys arkady otworu przejazdowego, który był w baszcie.
U wylotu ul Złotej była Furta Rzeźnicza - obowiązek dbania o nią spoczywał na zakonie dominikanów.
Na zakręcie ul. Podwale, przed zespołem Katedralnym była baszta Wykusz.
Na tyłach kamienicy pod nr. Trybunalska 19 istnieje Furta Gnojna. Prawdopodobnie usuwano tędy nieczystości z miejskich stajni. Obecnie jest to teren prywatny.
Północna ściana katedry to zabudowany mur obronny.
Obecna Brama Trynitarska to dawna Furta Nova.
Ostatnim elementem jest Baszta Półokrągła ( Powroźnicza) "odkryta " dzięki bombardowaniom miasta w 1939 r. Była całkowicie wchłonięta przez zabudowę kamienic.
Wszystkie informacje z opracowania p. Jadwigi Teodorowicz-Czerepińskiej
Makieta śreniowiecznego Lublina przygotowana przez niemieckich historyków w okresie II wojny światowej.
Te baszty są naprawdę "bajkowe"

Narodowe Archiwum Cyfrowe
-----------------------------------------
Kilkuset metrowy odcinek muru od strony wewnętrznej. Podziękowania dla Sióstr Urszulanek za możliwość wejścia do ogrodu.




Relikty baszty

Bonus - brama klasztorna od środka.

kalos70 Wysłany: 19 Gru 2010 12:58
Rycina baszty w murze przy klasztorze Urszulanek.
Źródło : SkyscraperCity.com
BYŁA TO WYSOKA MUROWANA BASZTA Z KAMIENIA WAPIENNEGO, Z SZEROKIM WEJŚCIEM, OTWORAMI OKIENNYMI, CZTEROSPADOWYM DASZKIEM.

Zachodnia ściana tego budynku na rogu ulic Staszica i Zielonej przebiega dokładnie na linii starych murów obronnych. Niestety nie mam informacji czy pod tynkiem kryją się relikty.


Za Gazetą Wyborczą z dn. 4.08.2005
Przy Lipowej podczas budowy Lublin Plaza odkryto relikty bastionu siedemnastowiecznej fortyfikacji Lublina.
Niestety, wiecej informacji na ten temat nie mam. Będę drążył temat.
--------------------------------
Kilka nocnych fotek z ul. Podwale.
Becik - te oświetlone okna to "Browar".


kalos70 Wysłany: 12 Mar 2011 14:11
Amimacja klasztoru Dominikanów z zaznaczeniem pozostałości baszt w linii murów miejskich (szary kolor).
Nr 16 i 17 na planie.
Źródło - lublin.dominikanie.pl

----------------------
Plan zabudowań Klasztoru Dominikanów na Starym mieście z zaznaczonymi basztami, lokalizacją odcinka muru i Furtą Gnojną.
Niestety nie pamiętam skąd to wytrzasnąłem ![]()

Link do zdjęcia pozostałości jednej z baszt miejskich. Nawet nie wiedziałem o ich istnieniu
To będzie cel najbliższej wizyty na starówce.
http://lublin.gazeta.pl/lublin/1,35640,9282257,Baszta_Okragla_,,ga,,3.html
Baszta Okrągła
Na tyłach kamienicy przy ul. Lubartowskiej 25 przetrwały resztki jednej z baszt systemu obronnego dawnego Lublina. Dziś to niepozorny murek służący jako wielki śmietnik, albo miejsce alkoholowych libacji
Dalsze informacje o odkryciu kilka lat temu pozostałości bastionu na ul. Lipowej
W ścianie wykopu pojawił się ceglany mur oraz dwa blisko dwumetrowej wysokości tunele. Wczoraj oglądaliśmy znalezisko. Tunele mają po ok. 1,5 metra szerokości. Można w nie wejść. Jednak po kilkunastu metrach napotykamy murek. Widać, że korytarz prowadzi dalej, ale ktoś go przegrodził ścianą. Cegły nie są zlepione cementem, ale wapnem. Wskazywałoby to, że konstrukcja pochodzi z dalekiej przeszłości. Wapna jako spoiwa używano w Polsce od średniowiecza do początków XX wieku.
– Zgłosiliśmy znalezisko w nadzorze archeologicznym – mówi kierownik budowy.
Fot. Mikołaj MajdaNa planie miasta z 1912 roku sporządzonym przez Witolda Cholewińskiego w miejscu tym znajdują się place inżynierii wojskowej. Lubelska legenda głosi, że pod miastem jest sieć podziemnych przejść, które łączą Stare Miasto z Al. Racławickimi. Zygmunt Pleszcza, który w latach 40. mieszkał przy ul. Chopina, mówi, że jako dziecko odnalazł wejście do starych piwnic. Przechodził nimi kilkaset metrów, ale bał się iść dalej, bo były zalane wodą. Inni mieszkańcy opowiadają o tunelach przy Ogrodzie Saskim.
kurier.lublin.pl
PODZIEMNE ZAGADKI PRZY LIPOWEJ
Wczoraj budowniczowie Plaza Center przy ul. Lipowej natknęli się na tajemniczy mur z kamieni. To pozostałości muru obronnego, który biegł ulicą Lipową w 1670 roku – wynika z pierwszych ustaleń archeologów.
To nie jedyna tajemnica przeszłości, na jaką natrafiono ostatnio podczas prac budowlanych.
W poniedziałek łyżki koparki odsłoniły kilkanaś-cie metrów od płotu cmentarza murowany zbiornik, który znajdował się cztery metry pod ziemią. Kwadratowa budowla jest wewnątrz uszczelniona zaprawą.
– Znaleźliśmy tam resztki smarów. To jakiś odstojnik – mówi Edmund Mitrus, który prowadzi nadzór archeologiczny przy budowie Plaza Center.
Mieszkaniec domu przy ulicy Lipowej 12 pamięta, że gdy istniała tutaj jednostka wojskowa, teren, na którym odnaleziono „zbiornik”, był obsiany trawą. O tym, że coś znajduje się pod ziemią, świadczyły tylko kominy wystające ponad powierzchnię.
– Plotki mówiły, że jest tam schron lub podziemny zbiornik na paliwo. Najbardziej prawdopodobna jest ta druga wersja – opowiada lublinianin. Potwierdzają to też ustalenia archeologów. Być może zbiornik pamięta jeszcze czasy carskie, bo z mapy miasta z 1912 roku można odczytać, że znajdowała się tam baza inżynieryjna armii rosyjskiej.
Tymczasem wczorajsze znalezisko niedaleko ulicy Lipowej, w rogu budowy Plaza Center, jest bardziej znane. W 1670 roku zbudowano kamienną linię obronną miasta. Biegła od rozlewisk Czechówki do Bystrzycy. Mur przechodził przez ulicę Lipową. Odsłonięta ściana jest najprawdopodobniej jego pozostałością.
– Potrzebujemy kilku dni na dokładne zbadanie odkrycia. Wtedy będziemy mogli na jego temat więcej powiedzieć – dodaje Edmund Mitrus.
Tydzień temu na tej samej budowie odsłonięto tajemnicze tunele prowadzące od kamienic przy ul. Skłodowskiej w stronę cmentarza przy ul. Lipowej. Kurier dotarł do świadka, który opowiedział, że w czasie wojny Armia Krajowa przechowywała w nich broń i amunicję.
kurier.lublin.pl
DKRYCIE PRZY UL. LIPOWEJ MA SWOJE TAJEMNICE
Są już wstępne wyniki badań archeologicznych muru, który został odkryty pod ziemią podczas budowy Plaza Center przy ul. Lipowej w Lublinie. Jest to część fortyfikacji miejskich z ok. 1670 roku. Co jeszcze odkryjemy w ziemi? – Z historią nie ma żartów, kto wie, na co możemy natrafić – mówi Edmund Mitrus, szef nadzoru archeologicznego budowy.
Według archeologów odkryty mur jest częścią umocnień, które chroniły miasto od strony zachodniej. Ciągnęły się one od rzeki Czechówki do Bystrzycy.
– Szkielet zbudowano z wapienia i cegły. Wypełnieniem był less. Także lessem pokryto konstrukcję z zewnątrz. Mur miał 80 centymetrów szerokości i około półtora metra wysokości. Przed nim była fosa. Było to dobre stanowisko obronne według kunsztu wojennego tamtych czasów – mówi Edmund Mitrus.
Linia obrony była wykorzystywana przez kilkadziesiąt lat. Dokładnie nie wiadomo, kiedy przestała pełnić swoje funkcje obronne i została rozebrana. Pewne jest, że częścią umocnień, o których mowa, była basteja, element nieco podobny do muru, ale półokrągły. Odkryto ją przy ul. Lipowej 5.
Archeolodzy chcą wykopać jak największą część murów. Sporządzą dokumentację znaleziska. O tym, czy budowa w tym miejscu będzie wstrzymana, zadecyduje wojewódzki konserwator zabytków.
Podczas budowy Plaza Center natrafiono już na dwa inne dziwne znaleziska. Wykopano tunele, które prowadzą od strony ul. M.C. Skłodowskiej w stronę cmentarza przy ul. Lipowej. Do dzisiaj nie jest pewne, do czego służyły. Świadkowie, do których dotarł Kurier, mówili, że w czasie II wojny polskie podziemie zbrojne przechowywało w nich broń i amunicję. Odsłonięto również dziwny zbiornik. Kolejny świadek opowiadał, że pół wieku temu widział nad nim kominy wentylacyjne. Prawdopodobnie był to odstojnik na smary lub schron. Co jeszcze znajdzie się pod ziemią podczas budowy?
– Nie spodziewamy się już dużych odkryć, ale kto wie... – mówi Edmund Mitrus.
kurier.lublin.pl
kalos70 Wysłany: 07 Kwi 2011 22:34
Obiecane fotki pozostałości Baszty Okrągłej.
Niestety mieszkańcy kamienicy przy Lubartowskiej zrobili przy murze wysypisko śmieci - pierwsze dwa zdjęcia.
Dużo czyściej, choć o wiele mniej efektownie wyglądają relikty od strony podwórka przy Placu Rybnym - pozostałe zdjęcia.
Nr 6 na planie.





I jeszcze fotka murów przy Dolnej Panny Marii

Furta Gnojna

kalos70 Wysłany: 16 Cze 2011 9:22
Brama Krakowska do remontu. Dobrze, że nadal stoi.
W XIX w. miejscy radni chcieli zburzyć Bramę Krakowską, ale na szczęście nadal stoi i mniej więcej za rok znów będzie wyglądać jak w swoich najlepszych czasach. Właśnie rozpoczął się długo wyczekiwany remont zabytku. W czwartek można podejrzeć operację demontowania obrazów
Ponad osiem milionów złotych dostało z Unii Europejskiej Muzeum Lubelskie. Za te pieniądze buduje m.in. taras widokowy na XIII-w. wieży obronnej i urządza w Zamku nowe wystawy. Z tych środków przeprowadzona zostanie też konserwacja jednego z najbardziej rozpoznawalnych architektonicznych symboli Lublina - Bramy Krakowskiej.
Przy zabytku stanęły już rusztowania, które oglądać będziemy do połowy przyszłego roku. Ale jak zapewnia dyrekcja muzeum, nie będzie takiego momentu, że przez Brama będzie wyłączona z ruchu (jak to było w
przypadku remontu Bramy Grodzkiej). Piesi muszą liczyć się jedynie ze zwężeniem przejścia.
Historia Bramy Krakowskiej sięga średniowiecza. Została zbudowana w połowie XIV wieku razem z murami obronnymi, po tym gdy w 1341 roku miasto najechali Tatarzy. W 1575 roku budowli nie oszczędził pożar, który strawił całe miasto, ale ją odbudowano. W czasach Komisji Dobrego Porządku w XVIII w., decydującej m.in. o rozbudowie miast, obiekt przeszedł remont. Przykryto go wówczas barokowym hełmem i zwieńczono królewskim monogramem Stanisława Augusta Poniatowskiego z datą remontu: 1782. Tego jednak dziś na bramie już nie zobaczymy. - Woleliśmy go zdemontować, ponieważ zagrażał bezpieczeństwu. Śruby się przetarły, więc przy dużym wietrze, elementy, z których był zrobiony monogram, mogły spaść komuś na głowę - opowiada zastępca dyrektora Muzeum Lubelskiego Grażyna Jakimińska.
Ale na Bramie nie będziemy oglądać oryginału, bo ten jest w zbyt kiepskim stanie. W miejscu starego zawiśnie wierna kopia. Remont przejdzie też górna część Bramy Krakowskiej. Ta ze względu na stary tynk, obecnie wygląda mało atrakcyjnie. Konserwację przejdą cegły, dla których został opracowany specjalny konserwatorski program. Spoiny mają być wymienione, a zniszczone cegły wybite i zastąpione nowymi. Potem elewacja zostanie wzmocniona, co niezbędne jest m.in. po skuciu tynku Bramy na przełomie lat 50 i 60 XX w. Udało się wówczas uwydatnić gotycki rodowód budowli, ale jednocześnie cegły zostały pozbawione warstwy ochronnej.
Mało brakowało, a w XIX w. doszło by do wyburzenia Bramy Krakowskiej. Zastanawiali się nad tym miejscy radni. - Być może zapatrzyli się na Kraków, gdzie wówczas trwała dyskusja czy nie wyburzyć Bramy Floriańskiej, która ponoć zakłócała piękne widoki i utrudniała komunikacją, bo była zbyt wąska - opowiada Jakimińska. Innym powodem takiego pomysłu, mógł być wątpliwy stan zabytku. - W protokole z XIX w. zapisano, że jest "upadkiem grożąca". Brama przechyla się około 70 cm w kierunku ul. Bramowej, więc obawiano się, że może się zawalić. Ale jak widać, nic takiego się nie stało - dodaje Jakimińska. Dyskusja na temat tego, czy zostawić zabytek trwała w mieście kilkanaście lat.
Dziś rano, jeśli pogoda pozwoli, przechodnie będą mogli obserwować operację demontażu dwóch obrazów z Bramy Krakowskiej - Matki Bożej, który pojawił się na początku XIX w. oraz patrona miasta św. Antoniego Padewskiego (wisi od 1839 r.). Malowidła na razie trafią do pracowni konserwacji na Zamku.
Remont może jednak nie rozwiązać wszystkich problemów związanych z Bramą. Na razie bez zarzutów działa zegar widoczny od strony deptaka. Jednak ten od strony Starego Miasta odmawia czasem posłuszeństwa. - Po uruchomieniu chodzi dwie, trzy godziny, a potem odmawia posłuszeństwa. Szukamy wyjścia z tej sytuacji. Na pewno jednak jego tarcza przejdzie kosmetykę - dodaje mówi Jakimińska.
Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin
Dokładne informacje o Bramie Grodzkiej
http://tnn.pl/pm,78.html
Dodane po 49 sekundach:
Dokładne informacje o Bramie Krakowskiej
http://tnn.pl/pm,79.html
Makiety średniowiecznego Lublina.
Źródło tnn.pl


Zdjęcia lotnicze Lublina.
Piszcie które dwory czy koscioły rozpoznajecie - jeśli zechcecie
http://www.lublin.eu/Zabytkowy_Lublin_z_lotu_ptaka-7-122.html
kalos70 Wysłany: 03 Gru 2011 22:07
Odrestaurowana Wieża Trynitarska

I kilka fotek Furty Gnojnej. Niestety od podwórka nie udało mi się wejść. Nikt nie chciał otworzyć
Nr 19 na planie.




Tym razem udało się wejsć na podwórko i zrobić kilka fotek Furty Gnojnej od środka. Nr 19 na planie.




Wieża Trynitarska Wnętrze


Plan średniowiecznych obwarowań Lublina
Źródło Teatr NN

kalos70 Wysłany: 15 Gru 2015 19:24
Baszta i mury
Mury od ul. Podwale Według planu centralnie na zdjęciu powinna być Baszta Nowa (Szpitalna) (nr 12 na planie)

Baszta przy klasztorze Dominikanów ( nr 16 na planie)

Zdjęcie na pewno z czasów przed DWŚ.

Zaznaczony przebieg muru obok klasztoru oo Dominikanów.
Między numerami 17 i 18 na mapce.

|
|
|||||
|
Jeszcze kilka fotek fundamentów Baszty Okrągłej (Nr.6 na mapce)
|
kalos70 Wysłany: 17 Maj 2018 17:44
Odkryto pozostałości po barbakanie przed Bramą Krakowską.
Nie odnaleziono go w latach 90., gdy budowano lubelski deptak, udało się dopiero teraz. Mowa o lubelskim barbakanie tuż przed Bramą Krakowską
barbakanie tuż przed Bramą Krakowską.
Był on wyrysowany na najstarszym, zachowanym tylko fragmentarycznie planie miasta z 1649 roku - wykonanym przez Karola Bakiewicza. Nie było jednak pewności, że barbakan był, bo poza wspomnianym planem, nigdzie się nie pojawiał. Okazało się, że jednak tak. Co ciekawe Bakiewicz narysował go na planie jako prostokąt. Wszystko wskazuje na to, że mniej więcej taki kształt barbakan posiada, może bardziej trapezowaty - mówi archeolog dr Rafał Niedźwiadek.
Barbakan to element średniowiecznego budownictwa obronnego, był budowany w połączeniu z bramą miejską. Najsłynniejszy - ten krakowski - jest okrągły. Dlaczego lubelski jest prostokątny? To rozważania czysto akademickie - mówi dr Niedźwiadek. Teoretycznie okrągły kształt barbakanu był przystosowany do prowadzenia ognia z broni palnej, a prostokątny do używania broni miotającej, czyli np. łuku.
Dlaczego na późniejszych planach miasta nie ma barbakanu? Prawdopodobnie został rozebrany, bo nie był już potrzebny - wyjaśnia dr Niedźwiadek. Miasto posiadało już dwie kolejne linie obronne, znacznie oddalone od Bramy Krakowskiej, więc był zbyteczny. Zresztą zasypano fosę.
Barbakan zostanie uwidoczniony. Dr Niedźwiadek uważa, że będzie można ustalić jego kształt. Nawet jeśli nie w całości to ogólny zarys. Nie wiemy wciąż, czy na przykład ramiona połączone są z miejskimi murami czy Bramą Krakowską. Może się uda to ustalić - mówi dr Niedźwiadek. Będzie to dodatkowa atrakcja turystyczna - dodaje. http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-sensacyjne-odkrycie-w-lublinie-barbakan-przy-bramie-krakowsk,nId,2581579
================================================
Artykuł o barbakanie ze zdjęciami.
Barbakan to element średniowiecznego budownictwa obronnego. Relikty tego, który stał przed wiekami przed Bramą Krakowską, zostały odsłonięte w czasie trwającego właśnie remontu deptaka. To niezwykłe odkrycie, dlatego archeolodzy przyjrzą mu się bliżej.
W środę fragmenty murów z białego kamienia były dobrze widoczne. Został też odsłonięty zarys kamiennego słupa, który znajdował się z przodu budowli. - Barbakan miał kształt trapezu rozszerzającego się od strony wejścia. Murowany słup rozdzielał wjazdy na dawne Lwowskie Przedmieście, w stronę dzisiejszej ulicy Królewskiej oraz traktu na Kraków, w kierunku obecnej ulicy Koziej - opisuje archeolog Piotr Zimny.
Mur zachował ciągłość tylko w niektórych miejscach, w innych jest poszatkowany przez współczesne instalacje. - Nie zmienia to faktu, że fragmentami jest dobrze widoczny - zaznacza Piotr Zimny.
Przy okazji archeolodzy chcą dotrzeć do fosy, która istniała przez Bramą Krakowską zanim powstał tam barbakan. Została zasypana, gdy miastu w tym miejscu bardziej był potrzebny plac handlowy nazwany Korcami.
Odkrywanie historii
Dzięki wykonaniu wykopów archeologicznych specjaliści chcą odpowiedzieć na kolejne pytania związane z historią tej części Lublina.
- Chcemy datować barbakan, ale jednocześnie znaleźć zasięg fosy, która była tutaj przed nim. Dowiedzieć się, jaka była jej głębokość, czy była pogłębiana i kiedy dokładnie została zasypana - zapowiada archeolog Piotr Zimny z firmy Archee.
Już na tym etapie prac nasz rozmówca mówi, że barbakan musiał stać w Lublinie stosunkowo krótko, co można wywnioskować na podstawie tego, że stosunkowo szybko "zniknął" z planów miasta. - Na podstawie dokumentów wiemy, że fosa została zasypana w drugiej połowi XVI wieku, za czasów Zygmunta Starego - dodaje Piotr Zimny.
Co dalej? - Skłaniamy się do tego, by po zakończeniu prac archeologicznych, które będą prowadzone w czerwcu, po ostatecznym zasypaniu murów - upamiętnić innym kolorem nawierzchni zarys barbakanu. Być może byłby to czerwony kamień - zapowiada Beata Krzyżanowska, rzeczniczka prezydenta Lublina.
Małgorzata Szlachetka
|
|
|
|
Brama Krakowska z nieco innej perspektywy. Udało się wejść na blanki przedbramia. Korytarz w grubości murów prowadzący na przedbramie. Około 1,6
Nowa brona w Bramie Krakowskiej. Działająca oczywiście.
Blanki. Przepraszam za jakość zdjęcia
|
.
Marcin600 Wysłany: 24 Lut 2020 14:19
Baszta Mansjonarska - "...w ramach prac konserwatorskich na budynku domu mansjonarskiego przy ul. Archidiakońskiej 9 zaznaczono jej zarys na elewacji innym kolorem farby..." - na moich zdjęciach z 2020-02-14 jest w kolorze czerwonym, zdjęcia zrobione z wieży zamkowej i 1 "z dołu".
P.S. Cytat z Jacka Adamskiego na stronie zamki.rotmanka.com: "Dom Mansjonarski lub dom wikariuszy został zbudowany w XV wieku. Pierwotnie była to XV-wieczna baszta w murach miejskich, z furtą prowadzącą z lubelskiego zamku do fary na Starym Mieście. Po powstaniu w XVI wieku grupy mansjonarzy, czyli duchownych, których zadaniem było stałe rezydowanie przy katedrach, kolegiatach i znaczniejszych parafiach, przebudowano basztę na kamienicę mieszkalną. Fronton mansjonarii ozdobiony jest trójkątnym tympanonem z płaskorzeźbą Chrystusa Salvadora. W połowie XIX wieku stan budynku był tak zły, że Antonio Corazzi musiał ratować tympanon, przenosząc go na Bramę Trynitarską, gdzie do dziś znajduje się oryginał. Na domu 'mansjonarskim w latach 50-tych XX wieku pojawił się odlew tympanonu...
Baszta Mansjonarska - "...w ramach prac konserwatorskich na budynku domu mansjonarskiego przy ul. Archidiakońskiej 9 zaznaczono jej zarys na elewacji innym kolorem farby..." - na moich zdjęciach z 2020-02-14 jest w kolorze czerwonym, zdjęcia zrobione z wieży zamkowej i 1 "z dołu".
P.S. Cytat z Jacka Adamskiego na stronie zamki.rotmanka.com: "Dom Mansjonarski lub dom wikariuszy został zbudowany w XV wieku. Pierwotnie była to XV-wieczna baszta w murach miejskich, z furtą prowadzącą z lubelskiego zamku do fary na Starym Mieście. Po powstaniu w XVI wieku grupy mansjonarzy, czyli duchownych, których zadaniem było stałe rezydowanie przy katedrach, kolegiatach i znaczniejszych parafiach, przebudowano basztę na kamienicę mieszkalną. Fronton mansjonarii ozdobiony jest trójkątnym tympanonem z płaskorzeźbą Chrystusa Salvadora. W połowie XIX wieku stan budynku był tak zły, że Antonio Corazzi musiał ratować tympanon, przenosząc go na Bramę Trynitarską, gdzie do dziś znajduje się oryginał. Na domu 'mansjonarskim w latach 50-tych XX wieku pojawił się odlew tympanonu...




Marcin600 Wysłany: 24 Lut 2020 14:35
Brama Grodzka widziana z zamku i fragment elewacji od strony miasta z pięknym (i autentycznym) monogramem króla Stanisława Augusta Poniatowskiego (SAR - Stanislaus Augustus Rex) i datą przebudowy bramy - 1785.


- Górna część Bramy Krakowskiej widziana z zamku.
- Średniowieczne efekty ozdobne na elewacjach bramy - w dolnej części szachownica z białych kamieni i czerwonych cegieł, w górnej części - romby z ciemnych zendrówek.
- Prowadnice brony - autentyczne.
elewacja bramy od strony "pola"

Brama Krakowska widziana z zamku

elewacja bramy od strony miasta

szachownica kamienno-ceglana

elewacja bramy od strony "pola"

romby z zendrówek

południowo-wschodnia prowadnica brony

północno-zachodnia prowadnica brony

Fragment muru obronnego przyległy od północnego-zachodu do Bramy Krakowskiej

Marcin600 Wysłany: 24 Lut 2020 16:22
Przejazd Bramy Krakowskiej
przejazd bramny w stronę przedbramia

portal bramny od strony miasta - widać przeróbkę autentycznego wykroju gotyckiego na półkolisty w późniejszym czasie (w XVI w. ???)

portal bramny od strony przedbramia - autentyczny (?)

kalos70 Wysłany: 10 Gru 2020 22:20
Plan Bramy Krakowskiej z przedbramiem i barbakanem.









