
Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska
Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007)
Pierwsza wzmianka o wsi Czechów (dziś dzielnicy Lublina), pochodzi z 1326 roku. W latach 1407-1461 właścicielami wsi byli Cebulkowie, a od 1454 r. część wsi dostał Piotr Koniński herbu Rawicz. W 1470 roku była pierwsza wzmianka o folwarku. W I poł. XVI wieku zostało najprawdopodobniej wybudowane fortalicjum. W latach 1531-1533 właścicielami wsi byli Jan Bychawski i Rafał Ożarowski. W 1671 roku pierwotny wieżowy dwór obronny został przebudowany na pałac. W 1681 pałac został spustoszony przez wojska kozackie. W XVIII wieku obiekt stał się własnością Tarłów. W II poł. XIX wieku nastąpiła stopniowa rozbiórka pałacu, a w 1904 roku wybudowano - być może w jego miejscu - kościół mariawicki.
Czechowski dwór na akwareli Stronczyńskiego

kalos70 Wysłany: 15 Lis 2010 0:16
Źródło : tnn.pl
ZAMEK NA CZECHOWIE
W 1470 r. po raz pierwszy pojawia się wzmianka o murowanej „kamienicy” obronnej, którą ufundował Piotr Koniński. Usytuowanie budowli sprzyjało jej ewentualnej obronie. Od południa broniły jej stawy oraz zabagniona dolina rzeki Czechówki. To fortalicjum w XVI w. było własnością bogatych lubelskich mieszczan Lubomelskich, dlatego miejsce, gdzie się znajdowało, nazwano Lubomelszczyzną. W XVI i XVII w. rozbudowywano to założenie obronne. Ostatecznie swój kształt otrzymało w 1671 r. Niestety w 1681 r. fortalicjum uległo zniszczeniu. W XVIII w. właścicielami zamku była rodzina Tarłów. Pod koniec XVIII stulecia miała miejsce katastrofa budowlana - zawaliło się sklepienie w jednej z komnat zabijając trzy panny. Od tego czasu zamek zaczął popadać w ruinę. Jego malownicze resztki utrwalało wielu malarzy i rysowników. Jednym z nich był A. Lerue. W 1906 r. na miejscu ruin zamku powstał kościół mariawitów. Został rozbudowany w 1924 r. i w takim kształcie pozostaje do dzisiaj. Najprawdopodobniej jedynym ocalałym fragmentem zamku pozostaje wejście do piwnic w skarpie rzeki Czechówki, lecz co do murowanej budowli w skarpie istnieją także inne teorie.
| kalos70 napisał: |
|
Ciekawi mnie już to miejsce, czy nadal te mury piwnic istnieją?
kalos70 Wysłany: 15 Lis 2010 0:49
Istnieją . Można je zobaczyć od strony ul.Północnej. Jeśli dysponujesz planem Lublina jest to miejsce na południe od kościoła Mariawitów przy samej ul. Północnej kilkanaście metrów od ronda.
baldymanb Wysłany: 16 Gru 2010 14:19
a jakaś mała fotka?...może.......
tak bym prosił...jeśli koledzy dysponują.....
kalos70 Wysłany: 16 Gru 2010 17:31
Proście a będzię Wam dane
Kościół ukryty w kępie drzew.


W kilku miejscach widać że mur jest oblicowany inną cegłą niż pod spodem. Jednak oddalenie od kościółka sieje duże wątpliwości czy można to zakwalifikować jako pozostałości dworskie.
Bardziej prawdopodobne jest wykorzystanie fundamentów dworu w murze oporowym skarpy.

Kilka wypowiedzi z "SkyscraperCity" forum.

Laket : Gdzieś wiele stron wcześniej czytałem coś o ruinach przy postoju taksówek i przystanku na północnej- to są pozostałości budowli zaznaczonej na zielono na zdjęciu. Po wejściu do tych ruin zastajemy trzy takie wielkie komory piwniczne jak na zdjęciu i prawdopodobnie są jeszcze niższe kondygnacje piwnic, bo są zasypane śmieciami włazy?, schody? w dół.
Gopher : To są pozostałości po "lodowni" (trzymali tam lód pozyskiwany ze stawu) i ja bym się skłaniał że to pozostałości po tym parterowym budynku na prawo od zaznaczonego na zielono (w klinie ulic północnej i drobnej).
Laket : Dodam od siebie jeszcze, że po tym jak przestał istnieć staw i przestano skąłdować tam lód, przetrzymywano tam śledzie (stąd tyle skrzynek prawdopodobnie), taką informację otrzymałem kiedyś od Konserwatora Zabytków.
Dla mnie w dalszym ciągu nie rozwiązuje to kwestii czy piwnice tem były powiązane z dworem.
Kościół Mariawitów w miejscu dworu.


2019, miejsce po dworze


kościół Mariawicki w miejscu dworu


wislak7770 Wysłany: 12 Cze 2020 13:23
https://lublin.naszemiasto.pl/tajemnice-dawnego-zamku-przy-ul-polnocnej-czesc-1/ar/c8-2775628 - historia dworu, oraz dokładana lokalizacja opowiedziana przez konserwatora zabytków z Lublina