
Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska
Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007)
Zamek zbudowany przez Kazimierza Wielkiego został zniszczony przez Szwedów w XVII wieku i nigdy już nie został odbudowany. Relikty zamku przetrwały do 1895 roku. Ceglany zamek powstał na miejscu drewniano-ziemnego grodu kasztelańskiego w latach 1343-1346. Znajdował się w rejonie dzisiejszej ulicy Grodzkiej i Przy Zamczysku. 28 sierpnia 1409 zamek zdobyli Krzyżacy, zostali wyparci z niego po 8 miesiącach. Odbudowy i remontu zamku podjął się Władysław Jagiełło. W 1461 roku starostwo i zamek zostały przekazane pod zastaw królewskich dlugów, a w 1466 roku stracił swoje militarne znaczenie przestając pelnić rolę jednej z ważniejszej warwoni pogranicza. Do XVII wieku zamek miał niezmieniona formę. W latach 1632-1645 starosta Jerzy Ossoliński otoczył obiekt ziemnymi fortyfikacjami. W 1656 został wysadzony przez Szwedów. W końcu XIX wieku rozebrano resztki murów i zasypano fosy.
Zamek na rycinie Dahlberga z 1657 roku 
ruiny zamku na rysunku Gersona z 1868 roku.

Obszar dawnej wyspy zamkowej, Fragment planu P.J. Gretha z 1774 roku 
Fragment planu rekonstrukcyjnego z 1919 roku. 
Zamek bydgoski w pierwszej połowie XVII wieku. Rekonstrukcja Roberta Grochowskiego. ta i powyższe ilustracje i plany pochodzą ze strony: http://www.wenecja.art.pl 
Odkryli zamek bydgoski
Gazeta Pomorska, 19 września 2008
Przełomowe odkrycie archeologiczne w Bydgoszczy - przy ulicy Grodzkiej podczas układania ciepłociągu odnaleziono fragment murów wieży bydgoskiego zamku.
Teraz będziemy wiedzieli, gdzie dokładnie stała siedziba naszych przodków.
Linia ciepłociągu ma biec wzdłuż ulicy Grodzkiej, w pobliżu oddziału PZU i przedszkola "Alf". Operator koparki, który wybierał ziemię natknął się na mur z cegieł i kamieni polnych. Okazało się, że dokonał zaskakującego odkrycia - znalazł fragment murów zamku bydgoskiego - wieży, która stała na narożniku.
Tu stał zamek
Zdaniem archeologów - Anny i Wojciecha Siwiaków z bydgoskiej Pracowni Archeologiczno-Konserwatorskiej, to fragment wieży północno-zachodniej.
- Po raz pierwszy odkryliśmy taki duży fragment. Zdarzyło się, że odnaleziono dolny rząd kamieni z ławy fundamentu i wypełnienie fundamentów, ale to niewiele mówiło o położeniu zamku. Dotychczas opieraliśmy się jedynie na częściowych hipotezach, popartych wskazówkami. Teraz mamy namacalny dowód na to, że tu stał zamek, na pewno na miejscu obecnego przedszkola. W najbliższym czasie wytyczymy jego położenie - mówi Wojciech Siwiak.
Jeden z większych
Podstawa wieży to licowana ściana, która wypełniona jest tzw. rumoszem - resztkami cegieł, wapienną zaprawą i kamieniami polnymi. Bydgoski zamek, jak szacują historycy, był jednym z największych w tej części Polski. Miał prawdopodobnie wymiary 50 na 60 metrów. Pod koniec XIX wieku niemiecki właściciel parceli, na której się mieścił, sprzedał ją pod rozbiórkę. Z budowli niewiele zostało. Największym fragmentem, który udało się odnaleźć, jest właśnie ten z ulicy Grodzkiej.
Może znajdą wał
Archeolodzy z Bydgoszczy chcą teraz przeprowadzić badania w pobliżu wykopu. Mają szansę odnaleźć fragmenty wału grodu, na którego miejscu postawiono zamek.
Całkiem niedawno historycy z Torunia pracowali na pobliskiej budowie, gdzie odkryto fragmenty wczesnośredniowiecznego podgrodzia. Znaleźli tam miecz, który niebawem ma zasilić zbiory muzeum okręgowego w Bydgoszczy.
Szanse na odnalezienie wału są spore. Jak dowiedziała się "Pomorska", próbki z wału zostaną zbadane metodą datowania radiowęglowego. To sposób badania wieku przedmiotów, oparty na pomiarze proporcji izotopów węgla, w tym znanego wszystkim C-14.izotopowy wykorzystano m.in. w badaniu Całunu Turyńskiego.
autor: Maciej Myga, zdjęcia autorstwa Jarosława Prussa





---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Archeolodzy obalili hipotezy dotyczące bydgoskiego zamku
Gazeta Pomorska, 1 października 2008
Odkrycie przy ulicy Grodzkiej obala dotychczasowe hipotezy na temat położenia zamku bydgoskiego.
Po raz pierwszy odkryto tak wielki fragment - narożnik wieży wczesnośredniowiecznego zamku, który do XIX wieku stał w Bydgoszczy. Odkrycia dokonali pracownicy KPEC, którzy kładli ciepłociąg wzdłuż ulicy Grodzkiej. Okazało się, że to przełom w badaniach archeologicznych.
- Zamek usytuowano na płaszczu kamiennym wału grodu, który chronił Bydgoszcz przed rzeką. Wiadomo już, że dotychczasowe rekonstrukcje umieszczały go w innym miejscu. To dla nas bardzo ważne i ciekawe odkrycie - mówi Wojciech Siwiak z bydgoskiej Pracowni Archeologiczno-Konserwatorskiej.
Archeolodzy odkryli, że drewniany gród, na którym stanął murowany zamek, został spalony.
- Prawdopodobnie nie dojdziemy jakie były przyczyny pożaru. Być może doszło do walk na tym terenie, być może ogień zaprószono przez przypadek albo podłożono go specjalnie, żeby zlikwidować pozostałości przed budową - dodaje Wojciech Siwiak.
Resztki drewna, pobrane z pozostałości wału grodu zostaną teraz przekazane do badań dendrologicznych. Będą one prawdopodobnie znacznie bardziej dokładne niż metoda węgla C14, której margines błędu to nawet 80 lat. W przypadku pozostałości po podgrodziu bydgoskim wiek określono bardzo precyzyjnie - na lata trzydzieste XI wieku.
Pozostałości zamku nie będzie już można oglądać. Wykop został zasypany, ale historycy na pewno przeprowadzą jeszcze badania w tym miejscu.
Ulica Grodzka z miejscem gdzie w zeszłym roku odkryto relikty bydgoskiego zamku

Rekonstrukcja zamku bydgoskiego (XIV-XV w.) i wyspy zamkowej wg Lecha Łbika. Widok z północnego-wschodu.

Zamek bydgoski na początku XVII w. – rycina Augusta Wolffa

Makieta zamku

Ruiny zamku – fotografia z 1886 roku

Ruiny zamku – fotografia z 1891 roku

Ruiny zamku – fotografia z 1895 roku

Rayan24 Wysłany: 20 Mar 2011 8:54
Makieta zamku przed Bankiem na ul Grodzkiej



giekaa Wysłany: 23 Kwi 2017 15:35
Luty i marzec' 2013




Na terenie dawnego zamku bydgoskiego trwają badania archeologiczne. Co już odkryto?
Dodano: 22.10.2025 | 10:45
Na zdjęciu: W widocznym wykopie zachodnim, przy ulicy Przy Zamczysku, odkryto natomiast gotyckie cegły, pochodzące z zamku – warstwy rozbiórkowe z gruzem ceglanym posłużyły do zasypania fos i starorzecza i wyrównania terenu. Fot. BB

Na terenie dawnego zamku bydgoskiego trwają badania archeologiczne, prowadzone pod nadzorem dr. hab. Jacka Bojarskiego, prof. Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. MetropoliaBydgoska.PL była na miejscu – co wiemy po pierwszych dniach prac?
Średniowieczny zamek bydgoski, zniszczony podczas potopu szwedzkiego, a ostatecznie rozebrany w 1895 roku budzi zaciekawienie wielu bydgoszczan. Tajemnic związanych z budowlą nie brakuje – trwające badania archeologiczne na działce po przedszkolu miejskim „Alf” mają na celu pozyskanie nowych informacji o nieistniejącej już od ponad 100 lat budowli.
Ostatnie miesiące przyniosły nowe spojrzenie na miejsce, w którym znajdował się wczesnośredniowieczny gród, a następnie zamek bydgoski ufundowany przez Kazimierza Wielkiego. Po podjęciu decyzji o rozbiórce wybudowanego u zbiegu ulicy Przy Zamczysku i Grodzkiej przedszkola “Alf” pusta działka stała się obiektem wielu spekulacji. Prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski zadeklarował, że po wyburzeniu obiektu oświatowego na tym terenie odbędą się badania archeologiczne. Równocześnie stowarzyszenie Bydgoszcz G10 przedstawiło idee stworzenia Parku Zamkowego, czyli ochrony terenu przed zabudową i wycinką drzew z pozostawieniem możliwości eksponowania ewentualnych odkryć.
– Badania są prowadzone z inicjatywy miejskiego konserwatora zabytków w Bydgoszczy, oczywiście pod nadzorem Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. To działanie proochronne – chcemy rozpoznać to to miejsce i określić sposób jego zabezpieczenia lub wyeksponowania znajdujących się pod ziemią reliktów zamku, przeciwdziałając tym samym pomysłom na jego zabudowę – podkreśla kierujący badaniami prof. Jacek Bojarski z Instytutu Archeologii UMK. W badaniach terenowych biorą udział dr Marcin Weinkauf, dr Ryszard Kaźmierczak oraz mgr Piotr Błędowski, a także grupa studentów archeologii. W zespole działa także prof. Wojciech Chudziak, który jest koordynatorem umowy z Miastem jako dyrektor Instytutu Archeologii i członek Zespołu do badań Bydgoszczy.
Wyznaczono trzy wykopy, pokrywające się z przebiegiem jego murów zgodnie z rekonstrukcją lokalizacji zamku wykonaną przez Roberta Grochowskiego. Wiadomo jednak, że faktyczna lokalizacja zamku może różnić się od tej rekonstruowanej na podstawie ikonografii.
W wykopie przy ulicy Grodzkiej, po północnej stronie działki odkryto wkop rozbiórkowy z końca XIX wieku, który jest śladem po rozebranym murze ceglanym i fundamencie bydgoskiej budowli obronnej. W dnie wkopu zachowały się głazy osadzone w zaprawie wapiennej zmieszanej z piaskiem, stanowiące najniższą część fundamentu. W zasypisku znajdują się fragmenty cegieł i grudy zaprawy oraz luźne kamienie. – Być może uda się w tym miejscu uchwycić fragment ściany ceglanej, po której moglibyśmy określić wielkość założenia, a także wyznaczyć przebieg murów – zaznacza mój rozmówca.
W wykopie zachodnim, przy ulicy Przy Zamczysku, odkryto natomiast gotyckie cegły, pochodzące z zamku – warstwy rozbiórkowe z gruzem ceglanym posłużyły do zasypania fos i starorzecza i wyrównania terenu. Wiele wskazuje na to, że fundamenty zamku były osadzone dość płytko, zatem podczas rozbiórki mogły zostać rozebrane całkowicie. Rozbiórka zamku była prowadzona systematycznie od XVII wieku. – Gruz i ziemię wykorzystywano do zasypywania starorzeczy, a cegły do budowy okolicznych domów – uzupełnia J. Bojarski.
– Stopa fundamentu znajdowała się na niewielkiej głębokości poniżej współczesnego gruntu, jej strop odsłonięto na głębokości 1-1,5 m – dodał dr Bojarski. To dość płytko, ale zamek powstał na solidnej podbudowie w postaci wału grodu wczesnośredniowiecznego.
Badacze dotarli już do warstw wczesnośredniowiecznych – reliktów drewniano-ziemnego wału (spalone dębowe bierwiona układane rusztowo), co może oznaczać kolejne odkrycia związane z grodem. – Przy budowie zamku splantowano wały grodu, ale podejrzewamy, że jego zachodnia część miała wyższy status, przeznaczony pod siedzibę władzy książęcej. W XIII wieku urzędował tu kasztelan, jego siedziba musiała być umocniona i była wyodrębniona przestrzennie. Oprócz wału podłużnego równoległego do brzegu Brdy, który osłaniał wyspę od północy, przed atakami ze strony Pomorza, mogła istnieć dodatkowa forma ochrony – oddzielająca gród kasztelański od jego niższej części przypomina naukowiec. To na budowli obronnej powstał późniejszy zamek – zwraca uwagę prowadzący badania. I dodaje, że teren zamku bydgoskiego należy ochronić przed zabudową.
– Trzeba to miejsce zabezpieczyć i bronić. To jest ostatnia szansa, by cokolwiek ocalić – podkreśla. Idealnym pomysłem byłoby stworzenie parku z możliwością pokazania rekonstrukcji bądź odpowiednio wyeksponowanych reliktów – np. fundamentów, tak by wiedza o kolebce Bydgoszczy trafiała do kolejnych pokoleń.
Badania na Starym Mieście potrwają do końca listopada. Po ich zakończeniu powstanie raport, który trafi do urzędu konserwatora z informacjami o stanie zachowania reliktów zamku wraz z zaleceniami dotyczącymi dalszych działań odnośnie tego miejsca.
aut. Błażej Bembnista
Front tego zamku z bramą nasuwa mi skojarzenie z niekrzyżackim zamkiem kanoników chełmińskich w Grudziądzu, (zamkiem średnim). Wystarczy spojrzeć na Bramę Klasztorną od strony dziedzińca, z zadaszonym dla potrzeb zakrystii przedbramiem.