Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska

Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007)

Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Więcbork


(@becik)
Użytkownicy Admin Zarejestrowany
Dołączył: 2 lata temu
Wpisy: 16547
Rozpoczynający temat  

Pozostałości grodu więcborskiego (nie mylić z zamkiem) znajdują się przy plaży miejskiej. Po jego zniszczeniu w początkach XII wieku, powstała osada otwarta na wąskim przesmyku w miejscu obecnego rynku – pomiędzy Jeziorem Więcborskim, a nieistniejącym dziś Jeziorem Łopiennik.
Grodzisko w Więcborku było otoczone palisadą wykonaną z beli
drewnianych. W trudnych do ustalenia obecnie okolicznościach gród więcborski został zniszczony. Być może nastąpiło to w okresie walk Mieszka I z Pomorzanami, a więc pod koniec X w. Pierwszy historyczny władca Polski rozwijał bowiem ekspansję w różnych kierunkach, w tym również w stronę północy. Mimo dwukrotnego zniszczenia osada w Więcborku została ponownie odbudowana (trzecia faza osadnicza). Świadczy to o znaczeniu strategicznym tej miejscowości.

---------------------------------------------------------

miasto w powiecie sępoleńskim, siedziba gminy miejsko-wiejskiej Więcbork

W mieście znajduje się pozostałość po wczesnośredniowiecznym grodzisku.

Obiekt na mapie miasta (przy Starej Plaży)

Więcbork. Niwelacja zabytkowego grodziska bez wiedzy konserwatora zabytków

Leszek Skaza, historyk i społeczny opiekun zabytków grzmi, że w Więcborku nie szanuje się zabytków. Dowodem jest to, co stało się z grodziskiem przy plaży.
Pracownicy z Urzędu Miejskiego jakiś czas temu zniwelowali przy pomocy spychacza część zabytkowego grodziska przy plaży miejskiej, zamierzając najprawdopodobniej urządzić tu polbrukowy parking. Ale ta operacja odbyła się bez wiedzy wojewódzkiego konserwatora zabytków, a grodzisko jest wpisane do rejestru zabytków i jakiekolwiek zabiegi przy nim to przestępstwo zagrożone nawet karą więzienia i wysoką grzywną.

Jak podkreśla Leszek Skaza, pracownicy referatu budownictwa mają dokładne mapy stref ochrony archeologicznej, zaś Rada Miejska uchwaliła przed kilkoma miesiącami gminny program opieki nad zabytkami, więc trudno mówić o jakiejś pomyłce.

Rzecz została przypadkowo odkryta przez pracowników bydgoskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. Na zniwelowanym terenie walały się liczne szczątki ceramiki wczesnośredniowiecznej, niestety, ze śladami uszkodzeń i zniszczeń - najwidoczniej powstałymi przy pracy spychacza.

Decyzja konserwatora była natychmiastowa - urząd dostał polecenie zabezpieczenia uszkodzonej części grodziska i obsiania tego miejsca trawą, by je zabezpieczyć przed dewastacją.

Tymczasem zapytany przez nas Michał Bąk, szef referatu budownictwa bagatelizuje sprawę: - Jest tak, że młodzież urządza sobie tutaj harce samochodami i motorami, a my po prostu chcieliśmy wyrównać teren - mówi. - Jak na złość przyjechał konserwator zabytków...No i musimy do 20 grudnia tutaj wszystko uporządkować, ale z konserwatorem się już dogadaliśmy.

Bąk podkreśla, że to teren miejskiej plaży, a archeolodzy nie prowadzą tutaj żadnych badań.

Tymczasem komisja kultury Rady Miejskiej chce, żeby komisja rewizyjna zajęła się odpowiedzią na pytania, dlaczego dochodzi do takich decyzji, kto je podjął i dlaczego teren grodziska nie jest prawidłowo zabezpieczony.

- Ludzie, którzy dziś rządzą Więcborkiem, mają mentalność pegeerowskich brygadzistów - mówi gorzko Leszek Skaza. - Teraz dobrali się do kolejnego pomnika więcborskiego dziedzictwa kulturowego.

Leszek Skaza, fot: Marietta Chojnacka

autor: Maria Eichler
źr: Gazeta Pomorska 16 grudnia 2009



   
Cytat
Udostępnij: