
Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska
Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007)
wieś w powiecie toruńskim, w gminie Czernikowo
Obronny gród kasztelański Steklin (dawna nazwa Ścieklin) datowany jest XII/XIII wiek. Połozony jest nad jeziorem steklińskim na granicy Niedźwiedzia i Steklina. Wymieniany jest w tzw. „falsyfikacie mogileńskim” już w roku 1065, jednak pewniejsze jest przyjęcie powstania grodu w Steklinie-Niedźwiedziu w horyzoncie lat około 1100. Pozostało po nim do dziś charakterystyczne miejsce – grodzisko – nazywane przez ludzi „kopiec” Gród Steklin powstał na naturalnym cyplu wysoczyzny wcinającym się w jezioro steklińskie. Środkową partię tego cypla obniżono, wybierając nieckę majdanu o powierzchni około 700 m2 i zarazem sypiąc wały wschodni i zachodni. Znacznie potężniejszy 10-cio metrowej wysokości wał południowy ulokowano od strony największego zagrożenia, czyli od strony lądu. Powstał on zarówno przez wybieranie ziemi z niecki majdanu jak również wybieraniu ziemi z zewnętrznego przedpola wału. Gród posiadał zabudowę obrzeżną, oraz bramę zlokalizowaną prawdopodobnie w miejscu wyraźnego do dziś obniżenia terenowego w południowo-zachodniej partii. Po zniszczeniu grodu prawdopodobnie po 1217 roku przez najazd plemion pruskich w XII w. kasztelania przeniesiona została przed 1236 rokiem najpierw do pobliskiego Kikoła, a później do Słońska, po drugiej stronie Wisły.
Sensacyjne odkrycie toruńskich archeologów
Tajemnice jeziora Steklin
W ostatnim czasie media ogólnopolskie i lokalne nagłośniły sensacyjne odkrycie archeologów z Instytutu Archeologii i Etnologii UMK w jeziorze Steklin pod Czernikowem, około 30 km na południowy wschód od Torunia. Czy rzeczywiście zasługiwało ono na taki rozgłos? Czy też było to kolejne tuzinkowe odkrycie, podane do wiadomości publicznej w formie zapewniającej rozbudzenie zainteresowania widzów i czytelników?
Trudno uwierzyć, że niepozornie wyglądające jezioro, widoczne z drogi prowadzącej w kierunku Warszawy, kryje tajemnice sprzed tysiąca lat, a nawet czasów jeszcze wcześniejszych. Tereny leżące nad jeziorem Steklin na obszarze historycznej ziemi dobrzyńskiej były wprawdzie znane archeologom już od dłuższego czasu, ale nikt nie przypuszczał, że na dnie tego akwenu zalegają pozostałości "zaginionych" osiedli. Dotychczasowe penetracje archeologiczne, prowadzone przez różne ośrodki badawcze, koncentrowały się przede wszystkim na obszarze wczesnośredniowiecznego zespołu osadniczego z głównym jego centrum, które stanowił gród w Steklinie, wzmiankowany w XI-wiecznym falsyfikacie mogileńskim. Z grodu tego, podobnie jak z wielu innych ośrodków grodowych Mazowsza, przyznano uposażenie na rzecz zakonu benedyktyńskiego w Mogilnie. Świadczyć to może o tym, że istniał tu wtedy spory ośrodek grodowy, pełniący ważną, wręcz strategiczną rolę w strukturach młodego państwa piastowskiego.
Badania archeologiczne prowadzone w latach 90., zarówno na lądzie, jak i pod wodą, całkowicie potwierdziły tę hipotezę. Chronologia grodu, wielkość osady bezpośrednio z nim sąsiadującej, początkami sięgającej VII-VIII w., oraz liczne osiedla wiejskie odkryte w pobliżu wskazywały, że mamy tu do czynienia z jednym z najbardziej zaludnionych na ziemi dobrzyńskiej mikroregionów osadniczych. Wielce interesujące okazały się przy tym wyniki prowadzonych w tym okresie badań podwodnych. W efekcie intensywnego rozpoznania dna jeziora odkryto siedem nowych stanowisk archeologicznych, usytuowanych w różnych częściach akwenu na głębokości 4-8 m. Były to różne, z reguły trudne do szczegółowej interpretacji, konstrukcje drewniane (pale, belki itp.), pochodzące zapewne z umocnień linii brzegowej jeziora lub usytuowanych w tej strefie pomostów gospodarczych. W jednym z takich miejsc, bezpośrednio przy grodzisku, odkryto również stosunkowo dobrze zachowaną łódź-dłubankę, której czas powstania określono metodą dendrochronologiczną na lata po 884 r. Bez dodatkowych badań specjalistycznych nie jest możliwe uszczegółowienie chronologii większości znalezionych konstrukcji, choć towarzyszące im zabytki świadczyłyby, że wiele z nich pochodzi z okresu wczesnośredniowiecznego. Na specjalną uwagę zasługuje przede wszystkim szczególnie cenny zespół militariów z XI-XII w. (groty i topory), który zasilił stałą ekspozycję archeologiczną w Muzeum Okręgowym w Toruniu (Pałac Eskenów).
Unikatowy jest również - pochodzący z tego samego czasu - niewielki garnek z rytem wyobrażającym zapewne fortyfikacje grodu steklińskiego (?). Odkrycie przy niektórych konstrukcjach niemal całych naczyń ceramicznych z przełomu epoki brązu i początków epoki żelaza (sprzed 2500 lat) jeszcze bardziej zaintrygowało badaczy. Po tych wstępnych penetracjach było już jasne, że poziom wody w jeziorze musiał być wcześniej o wiele niższy (około 4-8 m), co stwarzało dużą szansę zachowania się w nienaruszonym stanie wielu reliktów przeszłości. Do bieżącego roku nie było jednak odpowiednich środków, aby sprawdzić prawdziwość tego przypuszczenia. Środki z KBN-owskiego programu "Polska w dobie Zjazdu Gnieźnieńskiego", realizowanego w Instytucie Archeologii i Etnologii, starczyły tylko na pokrycie kosztów penetracji dennych jeziora, bez możliwości prowadzenia podwodnych badań wykopaliskowych.
Dopiero obecny sezon badawczy był przełomowy pod tym względem. Mimo mizernych środków, jakimi dysponowały w tym roku na archeologię służby konserwatorskie, Wojewódzki Konserwator Zabytków przeznaczył na badania w Steklinie kwotę umożliwiającą rozpoczęcie prac eksploracyjnych w jeziorze. Prowadzili je w drugiej połowie maja pracownicy Instytutu Archeologii i Etnologii naszej Uczelni, przy wydatnej pomocy profesjonalnych płetwonurków, od lat współpracujących z archeologami. Niezwykła, jak na warunki panujące zazwyczaj w jeziorze Steklin, przejrzystość wody, dochodząca momentami do 4 m, była niewątpliwym sprzymierzeńcem archeologów. Panujący na głębokości 8 m chłód (kilka stopni C) utrudniał jednak pracę płetwonurków, skracając ich czas pobytu pod wodą do niezbędnego minimum. Wyniki przeprowadzonych badań okazały się wręcz rewelacyjne. W dwóch wykopach badawczych o wymiarach 2 x 2 m, usytuowanych na różnych głębokościach, odsłonięto bardzo dobrze zachowane konstrukcje pochodzące zapewne z umocnień brzegowych, zbudowanych bezpośrednio przy drewniano-ziemnych fortyfikacjach grodu. W wykopie zlokalizowanym na płytszej wodzie (około 4,5 m głębokości) zadokumentowano drewniany ruszt skonstruowany z równolegle leżących przy sobie żerdzi wzmacnianych prostopadle zakotwiczonymi belkami. Całość konstrukcji zachowanej in situ pierwotnie zalegała nad powierzchnią wody, dzisiaj przykryta jest kilkudziesięciocentymetrową warstwą osadów jeziornych. Liczny materiał zabytkowy, głównie ceramika naczyniowa występująca w jej kontekście, wskazują jednoznacznie na wczesnośredniowieczne pochodzenie odkrytej konstrukcji. Również w wykopie zlokalizowanym na głębszej wodzie (około 8 m) stwierdzono pozostałości dębowych pali wbitych w dno jeziora oraz belki z otworami jarzmowymi, pochodzące zapewne z pomostów komunikacyjnych lub - co nie jest również wykluczone - ze zniszczonych fortyfikacji grodowych. W pobliżu odkryto kolejne egzemplarze broni: żelazny topór oraz w całości zachowaną włócznię - żelazny grot osadzony na owiniętym rzemieniem drzewcu dwumetrowej długości - pierwsze chyba tego typu odkrycie na ziemiach polskich. W ogóle seria militariów wczesnośredniowiecznych z jeziora steklińskiego jest imponująca i należy do największych na terenach zachodniosłowiańskich.
Na obecnym etapie badań trudno jest jednoznacznie określić charakter wszystkich odkrytych konstrukcji drewnianych. Część z nich może być związana z przeprawą prowadzącą na drugi brzeg jeziora, której istnienia domyślać się można, biorąc pod uwagę lokalne struktury osadnicze. Gród w Steklinie znajdował się bowiem na skrzyżowaniu dalekosiężnych szlaków komunikacyjnych, prowadzących z Kujaw w kierunku ziemi chełmińskiej i dalej Prus oraz ziemi michałowskiej i Sasinii. Wielce prawdopodobne jest zatem, że przy grodzie usytuowanym mniej więcej w połowie długości wielokilometrowego jeziora rynnowego istniała przeprawa mostowa lub promowa łącząca oba brzegi jeziora. Odkrycie dużej osady wczesnośredniowiecznej vis-a-vis grodziska, po drugiej stronie jeziora, potwierdzałoby to przypuszczenie.
Ze względu na ograniczone środki finansowe prace podwodne trzeba było przerwać, a odsłonięte na dnie jeziora zabytkowe elementy drewniane zabezpieczyć przed ewentualnymi intruzami. Istnieje jednak nadzieja, że wkrótce badania zostaną wznowione. Archeolodzy toruńscy mają rzadko nadarzającą się okazję dokumentacji drewnianych konstrukcji umocnień brzegowych sprzed tysiąca lat. Trzeba się spieszyć, gdyż rozwijająca się w ostatnich latach turystyka nurkowa, a przede wszystkim szykujące się zmiany w planach zagospodarowania przestrzennego terenów nad Steklinem, zakładające przekwalifikowanie gruntów ornych na działki rekreacyjne, mogą szybko doprowadzić do dewastacji podwodnych konstrukcji. W przyszłości planowane są również kompleksowe badania stanowisk usytuowanych na brzegu jeziora i one dopiero pozwolą odtworzyć całokształt życia codziennego mieszkańców grodu w Steklinie.
autor: Wojciech Chudziak, źr: http://glos.umk.pl (Głos Uczelni)
na wikimapie
http://wikimapia.org/#lat=52.9544361&lon=19.0135038&z=16&l=28&m=h