Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska

Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007)

Turnieje Rycerskie ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Turnieje Rycerskie W Barbakanie, Kraków


(@becik)
Użytkownicy Admin Zarejestrowany
Dołączył: 2 lata temu
Wpisy: 16547
Rozpoczynający temat  

Woj 30 Wrz 2008 23:04

W tym roku turnieje odbywały się / będą się odbywać: 14 i 28 czerwca, 19 lipca, 16 sierpnia, 13 września, 4 października (jeśli pogoda nie przeszkodzi). Ja byłem 28 czerwca. Turniej jest płatny (trzeba kupić normalny bilet do Barbakanu), za robienie zdjęć trzeba dopłacić. Turnieje są organizowane przez Muzeum Historyczne Miasta Krakowa i Bractwo Orlich Gniazd. Cała impreza trwa 3 godziny (12 – 15). Na początku każdej godziny były inscenizowane różne scenki rodzajowe ze średniowiecza. Przeważnie scenki kończyły się pojedynkami. Była scenka o pijanym rycerzu, który wyzwał na pojedynek kata; o karczmarce, która wyzwała pijanego rycerza, bo nie miał czym zapłacić; o rycerzach którzy o mało się nie pobili o to który ma podnieść chustkę „damie”; o babach, które pogoniły napastliwego mnicha; o wojach, którzy nad zwłokami ojca o majątek walczyli; wreszcie była scenka o złapaniu szpiega przebranego za mnicha, jego torturowaniu, sądzie i szczęśliwym ocaleniu jak w „Krzyżakach”. Scenki były z humorem i fachowym komentarzem, wprowadzeniem. Na koniec każdej godziny odbywały się pojedynki rycerzy lub wojów. Był też pokaz pojedynków na punkty według średniowiecznych zasad. Po każdej godzinie następowała przerwa i można było podejść do rycerzy, porozmawiać, poprzymierzać zbroje… Przerwa kończyła się głośnym strzałem z repliki pierwszych broni palnych używanych w Europie, zresztą w jednej ze scenek była demonstracja działania tej broni. Poza tym był jeszcze pokazy posługiwania się bronią (ścinanie arbuzów i kapust), walki na miecze dwuręczne i tańców dworskich. W trzeciej godzinie był długi wykład, z pokazem walki, o historii broni białej, i nie tylko. Począwszy od szkolnych drewnianych mieczów używanych przez gladiatorów przez różne miecze jednoręczne, półtoraręczne, dwuręczne, pałasze, rapiery, szable a na pistoleciku z którego zabito Lincolna i Kałasznikowie kończąc. Dla mniejszych dzieci atrakcją był kowal (walczył też z wojami) w swojej kuźni. Generalnie fajna impreza. Dużo można się dowiedzieć i miło spędzić czas. Rycerze pochodzili z Chorągwi Żywieckiej a wojowie z Bojowej Czeredy „Raróg”. W tym roku jest jeszcze jeden turniej, [url= http://www.karnet.krakow.pl/?action=,4351,2,20080920,2,view_event ]polecam[/url].



   
Cytat
Udostępnij: