
Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska
Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007)
carrollus Wysłany: 15 Wrz 2011 11:15
|
|
|
|
Kościół - wczesnogotycki z elementami romańskimi w prezbiterium ukończonym zapewne ok. 1257 roku. Prezbiterium początkowo stanowiło samodzielną świątynię, budowę naw rozpoczęto dopiero w ostatniej dekadzie XIII wieku.
I zza furtki
I z wieży Kościoła Mariackiego
Triada okien
Wnętrze przebiterium - nie mogę nigdzie dojść czy okienka w północnej ścianie są pierwotne, czy wtórne.
Przypora w zakrystii.
Przy wejściu do kościoła, po bokach portalu gotyckiego wmurowano węgary portalu XIII-wiecznego prowadzącego do prezbiterium.
Klasztor.
Traida okien w ścianie wschodniej - zrobienie takiego zdjęcia wymaga przedarcia się do cel zajmowanych przez braciszkówSmile
Portal
Ściana wschodnia od wewnątrz - widoczne zamurowane okno i rozeta
Krypta
Do refektarza przylega niewielkie prostokątne ceglane pomieszczenie mieszczące dziś salkę, w której spotkania ma duszpasterstwo. W ścianie południowej zachowane 3 wczesnogotyckie okna.
Skrzydło wschodnie powstawało już od ok. połowy XIII wieku, na pewno wcześniej niż kościół, jest bowiem zbudowane skośnie względem niego. Kapitularz Widok od zachodu W środku
Okno w ścianie południowej
Kapitularz widziany od wschodu. Część XIII-wieczna kończy się tam, gdzie ukośna przypora (pierwszy ceglany element od lewej). Dalej jest już XIV-wieczna rozbudowa gotycka
I część XIII-wieczna od strony pn-wch.
Skrzydło wschodnie klasztoru, współczesne budowie kapitularza. Charakterystyczne skośne przypory i relikty okien we wschodniej ścianie.
Najlepiej zachowany relikt okna
Budynek zwany "Skarbcem" z połowy XIII-wieku. Niedostępny, a bardzo ciekawy, zbudowany z cegły w układzie wendyjskim z lizenami w narożach. Wewnątrz, w południowej ścianie zachowane są 2 romańskie okna z maswerkami oraz relikty sklepienia.
Relikt portalu?
Wnętrze
Romańskie okna. Zdjęcie robione przez uchylony lufcik w szybie - bo do środka nie chcieli wpuścić - więc d**y nie urywa, ale najważniejsze widać.
Gimnazjum św. Jacka. Prostokątny wczesnogotycki budynek z 2 poł. XIII wieku zbudowany z cegły w układzie wendyjskim, z którego w najlepszym stanie zachowała się ściana południowa z zarysem okna
Stara Zakrystia
Stojąc przed kapitularzem widzimy cegalne mury (w przeważajacej części otynkowane) odchodzące w lewo (czyli w kierunku północnym), aż do drzwi w ścianie uprzejmie informujących, ża za nimi jest już "cenzura". To ciąg dalszy skrzydła wschodniego, obejmujacy pomieszczenia "Skarbca" i "Gimnazjum św. Jacka" w których zachowane są ceglane partie romańskie. W rozmowie z zakonnikiem uzyskałem informacje, że nawet by tam wpuścili, ale trzeba się umówić mejlowo i uzyskać zgodę, po czym, przy próbie uzyskania takiej zgody zostałem kompletnie olany. Przykre to. Edit: fragment XIII-wiecznego portalu w ścianie stanowiącej przedłużenie wschodniej ściany refektarza. O dziwo było otwarte. Na ŚDM otwarły się bramy i można było wejść na ogrody, gdzie czekały relikty wschodniego skrzydła klasztoru (kapitularz, skarbiec, Gimnazjum św. Jacka". |
czcibor Wysłany: 10 Maj 2018 7:35
Dla potomnych.
| Cytat: |
|
Marcin600 Wysłany: 24 Lut 2020 20:19
Pozostałości kościoła przeddominikańskiego (?) zamarkowane innym kolorem kostki nawierzchni przed wejściem głównym.




carrollus Wysłany: 31 Lip 2023 21:19
Od niedawna w klasztorze funkcjonuje Muzeum. A w nim, część ekspozycji w murach romańskiej budowli ceglanej z poł. XIII wieku.
Od strony wirydarza

I od strony wystawy. W prawym dolnym rogu na lizenie widać czarną tabliczkę. Tam można poczytać o tej budowli. Oczywiście jak ktoś ma latarkę, lupę oraz porusza się klęczkach, albo wózku inwalidzkim. Te tabliczki to taki kolec w całkiem ładnej różyczce jakim jest to Muzeum.

Lizena - tabliczka rządzi!

A tak to wygląda kondygnację niżej - tu widać nawet fundamenty.

Marcin600 Wysłany: 27 Sie 2023 1:49
Stary kapitularz - lata 1230.
Wg badań dr Anny Bojęś-Białasik i innych autorów tzw. „stary kapitularz” powstał w latach 1230. i wraz ze ścianą wschodniego skrzydła krużganków stanowi najstarszy element klasztoru (refektarz postny, czyli słynne „oratorium” powstało później - w latach 40./50. XIII w., zaś zachodnia, późnoromańsko-gotycka część obecnego kapitularza, z biforiami - w latach 60./80. XIII w.).
Stary kapitularz znajduje się (znajdował się) bezpośrednio na południe od obecnego kapitularza, we wschodnim skrzydle klasztoru, a jego dawna przestrzeń jest dziś zajęta przez część tzw. „starej zakrystii”.
Po odkryciu części jego zachodniej fasady, w tym fragmentu portalu i południowego biforium od strony zakrystii (lico wschodnie zwrócone do wnętrza kapitularza) w latach 70. XX wieku oraz fragmentu łuku północnego biforium od strony krużganka (lico zachodnie - zewnętrzne) w latach 2012-2013, można było zrekonstruować układ całej fasady starego kapitularza - w swych formach jeszcze czysto romańskiej.
Część zamurowanego biforium południowego i portalu są odsłonięte i można je dzisiaj zobaczyć we wnętrzu „starej zakrystii”, wśród różnych klamotów i sprzętów, jeśli uda się tam zajrzeć
Fragment północnego biforium także uwidoczniono w ostatnich latach we wschodniej ścianie krużganku, na południe (na prawo) od obecnego kapitularza.
Literatura:
Anna Bojęś-Białasik, 2014. Odkrycie późnoromańskiego portalu ceglanego w klasztorze oo. Dominikanów w Krakowie. Wiadomości Konserwatorskie 38/2014.
https://yadda.icm.edu.pl/baztech/element/bwmeta1.element.baztech-27b1a6f9-d022-4ab3-b5a3-525a175fa65f/c/BojesBialasikA_OdkryciePoznoromanskiego.pdf
Anna Bojęś-Białasik, Dariusz Niemiec, Lucyna Piekacz, 2016. Nawarstwienia historyczne rozpoznane w klasztorze dominikanów krakowskich w 2012 roku. Wydawnictwa AGH, Kraków, 2016.
https://www.academia.edu/36276220/NAWARSTWIENIA_HISTORYCZNE_ROZPOZNANE_W_KLASZTORZE_DOMINIKAN%C3%93W_KRAKOWSKICH_W_2012_ROKU
dodatkowo, m.in. o krypcie pod prezbiterium kościoła:
Anna Bojęś-Białasik, Dariusz Niemiec, 2013. Kościół i klasztor Dominikanów w Krakowie w świetle badań archeologiczno-architektonicznych w latach 2010-2012 [W:] Sztuka w kręgu krakowskich Dominikanów. Wyd. Esprit SC, Kraków, 2013.
https://www.academia.edu/8602458/KO%C5%9ACI%C3%93%C5%81_I_KLASZTOR_DOMINIKAN%C3%93W_W_KRAKOWIE
Zamieszczam planiki i rekonstrukcję fasady starego kapitularza - z dwóch pierwszych wymienionych prac. Moje zdjęcia z sierpnia i listopada 2021 r.
z: A. Bojęś-Białasik, 2014. Odkrycie późnoromańskiego portalu ceglanego w klasztorze oo. Dominikanów w Krakowie.





Wewnętrzne lico fasady starego kapitularza od strony starej zakrystii

jw. biforium południowe

jw. portal

Od strony krużganków - fragment zewnętrznego lica fasady starego kapitularza (na prawo) i obecny kapitularz (na lewo)


jw. fragment łuku północnego biforium w zewnętrznym licu fasady starego kapitularza

carrollus Wysłany: 30 Sie 2023 7:58
O widzę, że wziąłeś na tapetę mój ulubiony krakowski temat. Super, czekam na więcej! A w starej zakrystii widzę, że po staremu. A nawet gorzej. Rupieciarnia, a szkoda.
Marcin600 Wysłany: 03 Wrz 2023 1:48
| carrollus napisał: |
|
Zamiast fotek wrzucam trochę wynurzeń
Krakowski klasztor dominikanów to wielowątkowe i rozwojowe zagadnienie...
Mam sporo różnych swoich zdjęć, jednak nie jestem pewien, czy obecnie wnoszą coś nowego do tematu.
Z drugiej strony prowadzi się tam badania i co rusz pojawiają się nowe odkrycia oraz zmiany interpretacji i datowania „starych”, dobrze znanych obiektów - nie znalazłem jakiegoś aktualnego podsumowania „stanu wiedzy na dziś”, a nie przebrnąłem jeszcze przez liczną i rozproszoną literaturę do tych nowych odkryć...
- Niektóre rzeczy pojawiają się i znikają, np. nowoodkryty późnoromański portal w zachodnim skrzydle - kiedy się o nim dowiedziałem i zobaczyłem zdjęcia odkutego fragmentu ościeża w publikacji, a następnie wpadłem tam najszybciej jak mogłem, to okazało się, że nie ma już śladu po portalu - został powtórnie zatynkowany, zasłonięty obrazem itd. (w 2021 r.). Jak jest z nim dziś - nie wiem, może przy okazji nowego muzeum coś pokazano?
- Kuszące jest to nowe muzeum z odkrytym piecem do wypalania ceramiki (i może jakimiś innymi fragmentami architektury?). Wiem, że miały być w nim eksponowane m.in. późnoromańskie płytki posadzkowe z klasztoru. Muszę się tam koniecznie wybrać...
- Interesująca jest maska na ścianie refektarza („oratorium”) od strony krużganku, ostatnio odsłonięta i nawet podświetlona punktowo, ale moje zdjęcia są fatalne - do poprawki...
- Bardzo ciekawą sprawą jest też romańska krypta na słupie przebadana pod prezbiterium kościoła, jednak wątpię, żeby została udostępniona w jakiejś realnej perspektywie (obym musiał to kiedyś odszczekać
)...
Niestety mocno ogranicza mnie notoryczny brak czasu, ale chciałbym dorzucić coś na forum w wolnej chwili. Bo to naprawdę „dobre forum jest”
...
Co do starej zakrystii i starszego kapitularza - tak jak stwierdziłeś, carrollus, funkcja magazynowa rozwija się w najlepsze. Rozumiem, że gdzieś trzeba parkować kosiarkę (najlepiej jak najbliżej ogrodu) i składować stare meble, ale wydaje mi się, że funkcja lamusa nie licuje z godnością akurat tego, choć fragmentarycznie zachowanego, to jednak jednego z najstarszych obiektów klasztoru. Mamy w kraju tak mało romańskich biforiów, że zasłanianie ich zegarem to kiepski pomysł . Każdy miłośnik „romańszczyzny” wykrzyknie od razu: lepiej zasłonić np. barokowy „zawijas” lub gipsowego amorka, jeszcze będzie z pożytkiem!
W każdym żywym, działającym klasztorze pojawia się nieuchronny konflikt pomiędzy potrzebami codziennego funkcjonowania (w tym klauzuli), a udostępnieniem obiektów do zwiedzania. Klasztor z założenia jest miejscem pewnego odosobnienia, wyciszenia, skupienia i modlitwy. Trudno to realizować wśród tłumu wałęsających się wszędzie turystów, którzy nie zawsze potrafią „się zachować” [a niektórzy nawet chętnie coś sobie wezmą „na pamiątkę” - to oczywiście skrajnie drastyczny przykład, ale nikt nie ma wypisane na twarzy, że jest przyzwoity lub nie, wstępna eliminacja odwiedzających jest praktycznie niemożliwa, nie działają żadne „bramki”, szatnie na plecaki, nie ma możliwości postawienia na każdym rogu czujnego pracownika obserwującego zwiedzających - jak np. w muzeach, a w naszym kraju niestety od dłuższego czasu zanikło już tabu na „przywłaszczanie sobie majątku wspólnoty religijnej”, jakie istnieje nadal np. w Grecji - liczne kradzieże w polskich kościołach są tu najlepszym przykładem, a ich fatalnym skutkiem jest masowe zamykanie obiektów na 4 spusty i nieufność proboszczów wobec "obcych"]. Odwiedzający klasztor często są nazbyt głośni, rozpraszają braciszków golizną, nie zważają na kontekst miejsca, fotografują każdy kąt (także ten, który akurat zapomniano zamieść), a potem wrzucają te fotki na różne fora i je szeroko komentują
Sam bym nie chciał, żeby mi pół Polski komentowało niedokładnie wysprzątaną łazienkę w domu. A w sieci „nic nie ginie”, nawet jak już posprzątasz!
Jednak akurat dominikanie są bardzo „otwartym na społeczeństwo” zakonem i wykazują sporą wyrozumiałość (wystarczy porównać z klaryskami u św. Andrzeja) - ale tylko w określonych granicach. I właśnie te granice dla nas, „odwiedzaczy-profanów”
(mówię o sobie), są problemem.
Starszy kapitularz leży poza głównym obszarem klasztoru udostępnionym do zwiedzania (trochę offroadowo) i na końcu „ślepej drogi” - jak się tam wejdzie poprzez starą zakrystię, to trzeba tą samą drogą wyjść. Nie ma tam też żadnych obiektów „modlitewno-społeczno-edukacyjnych” otwartych dla ludzi z zewnątrz. Jego szerokie udostępnienie będzie wiązało się z zaakceptowaniem turystów błąkających się po całej starej zakrystii i przyległościach. No i do tego: co zrobić z kosiarką?
Pojawia się tu zresztą zjawisko swoistego sprzężenia zwrotnego: obiekt nie jest popularny i niewielu domaga się jego zobaczenia - dlatego go nie udostępniamy / nie jest udostępniony, dlatego niewielu o nim wie i niewielu domaga się udostępnienia. Ale to działa też w drugą stronę: udostępniamy / staje się popularny - coraz więcej osób chce go zobaczyć i już nie będziemy mogli go zamknąć, bo podniesie się wielkie larum (sam bym je podniósł!) i presja na szersze otwarcie, a to oznacza definitywny koniec świętego spokoju...
Z drugiej strony tak stare, ważne architektonicznie i historycznie, a przy tym rzadkie w Polsce obiekty, jak romańskie klasztor,y są dziedzictwem kulturalnym należącym (przynajmniej w teorii) do całego narodu. Powinny więc być jak najszerzej udostępnione społeczeństwu z wielorakim dla niego pożytkiem i nikt nie ma moralnego prawa, pomimo tytułu własności, do uniemożliwiania lub ograniczania dostępu do tegoż „naszego” dziedzictwa.
To poważny konflikt interesów (w mniejszym stopniu dotyczy to też kościołów i wielu innych zabytkowych obiektów). Uznaniowe i dorywcze udostępnianie nie jest dobrym pomysłem („na pisemną prośbę”, „tylko dla określonych osób” itp.), bo rodzi frustrację i naraża na społeczny gniew ze strony tych, co nie „doznali łaski” pozwolenia - efekt jest więc wręcz odwrotny do zamierzonego. Tzw. dni otwarte też nie są systemowym rozwiązaniem, bo nie każdy dysponuje wolnym czasem bez ograniczeń, akurat w czasie dni otwartych, a zobaczenie tym sposobem wszystkiego, co się chce wymagałoby wielu, wielu lat. To się sprawdza tylko w wyjątkowo „trudnych lokalizacyjnie” obiektach, w wyjątkowych „okolicznościach przyrody” (np. zwiedzić podziemny rezerwuar wody na Stokach w Łodzi - tzw. katedrę wodną, można tylko po spuszczeniu wody w czasie okresowych konserwacji i tego się nijak nie przeskoczy
), w obiektach nowo odkrytych, jeszcze nie w pełni przygotowanych do zwiedzania lub remontowanych, albo w celach promocji mniej znanych miejsc...
Ale jest przecież wiele przykładów skutecznego i kompromisowego rozwiązania problemu. Można np. wprowadzić określone dni lub godziny publicznego otwarcia pewnych przestrzeni klasztoru (konieczna jest jednak wówczas jednoznaczna i szeroko dostępna, np. w sieci, informacja o tych godzinach/dniach!!!) - to działa dobrze w wielu obiektach, i u nas i (głównie jednak) za granicą. Wymaga wprawdzie zaplanowania wizyty, ale jak komuś zależy, to ma taką możliwość bez „proszenia się”...
Mam nadzieję, że krakowscy dominikanie znajdą jednak lepsze miejsce na garaż dla kosiarki, a skutkiem krytyki nie będzie „eliminacja problemu” poprzez wprowadzenie bezwzględnego zakazu wejścia do tej przestrzeni (a niestety często się tak u nas zdarza, dlatego zawsze trochę obawiam się zbytniej krytyki - nie wszyscy gospodarze obiektów dorastają do rozwiązywania takich problemów i można zaszkodzić sprawie), tylko szersze pokazanie starego kapitularza spragnionej romańsko-historycznych doznań ludności.
carrollus Wysłany: 04 Wrz 2023 22:10
W muzeum wyeksponowano piec, jak również romańskie kafle. Ładnie to wygląda. Plecak zostawia się w szafce przed wejściem i do tego trzeba się zapisać na zwiedzanie via internet.
A co do Starej Zakrystii alias parkowiska dla kosiarki...tu raczej nie chodzi o jakąś głębszą filozofię i utrudnianie plebsowi dostępu do zabytku, tylko o brak świadomości osób upoważnionych, jak cenny jest to kawałek ściany.
Tzw. Budowla Romańska - ok. 1250 r. (Muzeum Dominikanów)
Wg badań archeologicznych (A. Bojęś-Białasik, D. Niemiec, 2014) "do czasu pierwszego najazdu tatarskiego na terenie II wirydarza znajdowały sie przynajmniej trzy obiekty o konstrukcji szkieletowej z zagłębionymi w terenie częściami o harakterze ziemianek. Obiekty stanowiły część osady wzmiankowanej w latach 1220-1228 skupiającej kolonistów niemieckich i uległy zniszczeniu podczas I najazdu tatarskiego".
Najstarszymi murowanymi elementami klasztoru dominikanów, położonymi w jego wschodniej i północno-wschodniej części, są chronologicznie (wg A. Bojęś-Białasik):
- Wschodnie skrzydło klasztoru, wzniesione w latach 30. XIII w. z nowego w Małopolsce materiału budowlanego - cegły o układzie wendyjskim. Miało kształt wydłużonego prostokąta, przylegało do prezbiterium kościoła i było wyraźnie odchylone na wschód od osi północ-południe, a od strony północnej zaopatrzone było w dwie przypory. Jest to najstarsze zidentyfikowane, murowane skrzydło klasztoru, które zawierało m.in. tzw. starszy kapitularz, opisany przeze mnie we wcześniejszym poście. Nadbudowa skrzydła, również w wątku wendyjskim, nastąpiła w 3 ćw. XIII w.
- Refektarz Postny przy północnym ramieniu krużganka (I wirydarz), zwany dawniej błędnie Oratorium (lub, równie błędnie, pierwszym kościołem) jest niewiele młodszy - wzniesiono go jako obiekt częściowo wolnostojący u schyłku lat 40. XIII w. z kamienia rozbiórkowego, pochodzącego najprawdopodobniej z rozbiórki starszego kamiennego kościoła, w górnej części zaś z cegły, z pradopodobnie wtórnie zmontowanym półkolistym portalem od strony krużganka i sklepioną piwnicą - cellarium.
- Tzw. Budowla Romańska wzniesiona z cegły w wątku wendyjskim ok. połowy XIII w., zaledwie kilka metrów od północnego zakończenia wschodniego skrzydła klasztoru.
Tzw. Budowla Romańska, wg A. Bojęś-Białasik była obszernym, dwukondygnacyjnym, wolnostojacym budynkiem na planie prostokąta, wzmocnionym w narożnikach przez masywne przypory o spadzistych daszkach. Zbudowana z cegły o układzie wendyjskim, zaopatrzona w otwory okienne (o charakterze biforiów) i drzwiowe. W niedługim czasie po budowie została rozbudowana o wysuniętą ku wschodowi prostopadle usytuowaną część zwaną "Budowlą Gotycką". Przypory obydwu budynków od strony wschodniej zachowały się i są widoczne na wschodniej elewacji klasztoru. Budowle romańska i gotycka zostały odsłonięte podczas badań archeologiczno-architektonicznych w 1996 r. przez M. Filipowicz i T. Dębskiego.
Od połowy XIV w. rozpoczął się proces łączenia skrzydła wschodniego i budowli romańskiej oraz ich przebudowy w celu utworzenia półncnej elewacji nowej przestrzeni gotyckiego atrium, które swą ostateczną, zachowaną do dziś formę uzyskało dopiero pod koniec XV w.
Wg karty informacyjnej umieszczonej w Muzeum Dominikanów, "tzw. Budowla Romańska była niegdyś wolnostojąca, a obecnie jest całkowicie wtopiona we wschodnie skrzydło założenia klasztornego. Odkrywana sukcesywnie od lat 50. XX w. Założony na rzucie prostokąta, pierwotnie niepodpiwniczony, piętrowy budynek [o wysokości ok. 7 m], miał narożniki opięte szerokimi lizenami. Parter dzielił się na dwa poieszczenia - większe północne (które wtórnie podzielono i całkowicie przekształcono) i mniejsze południowe (tzw. Skarbiec, dobrze zachowany i dostępny z atrium...). Piętro, które przetrwało w skromnych reliktach, było dostępne od zewnątrz schodami w grubości muru. Wkrótce po wzniesieniu - a może nawet w toku prac, wskutek zmiany projektu - obiekt powiększono od wschodu o kwadratowy aneks zwany "budowlą gotycką", podpiwniczony, z okazałą salą na parterze o wysokości odpowiadającej obu kondygnacjom pierwotnego założenia (ok. 7 m)... Obok zejścia do piwnic Muzeum widoczna jest lizena opinająca północno-zachodni narożnik "budowli romańskiej", z niewielką wnęką, zapewne na kaganek. W sąsiednim pomieszczeniu oglądać można fragment północnej elewacji budynku z biforium i kolejną lizeną (najlepiej zachowaną ze wszystkich), a w piwnicy poniżej - przyziemie tej elewacji i jej fundament. Brak danych, które pozwoliłyby określić pierwotny sposób użytkowania "budowli romańskiej" oraz jej aneksu. Być może służyły one szkole konwentualnej oraz bibliotece, być może stanowiły rezydencję prowincjała."
Od siebie dodam, że obecnie pozostałości tzw. Budowli Romańskiej można oglądać w ramach nowego Muzeum Dominikanów [ https://muzeumdominikanow.pl/ ].
Dobrze zachowana ściana północna (w części zachodniej), wraz z oknem nakrytym łukiem pełnym od zewnątrz i sklepieniem trójkątnym od środka oraz wypełnionym ceglanym biforium (w mojej opinii wypełnienie biforium jest współczesną rekonstrukcją, ale nie znalazłem informacji w literaturze na ten temat), drugim otworem, wątkiem wendyjskim muru oraz przyporą, jest widoczna w dwóch salach muzeum - zarówno lico zewnętrzne, jak i lico wewnętrzne tej ściany. W przyległym korytarzu widać zachodnią elewację przypory NW ze sporą niszą nakrytą trójkątnie, wg karty informacyjnej - o funkcji oświetleniowej (do wstawiania lampy/kaganka lub świecy). W kondygnacji piwnicznej muzeum widać dolne partie i fundament romańskiej ściany. Tam również wyeksponowano pozostałości pieca hypocaustum (ogrzewania podłogowego) z poł. XVI w. Zaślepione otwory hypocaustum widać też we fragmencie posadzki na głównej kondygnacji - w przedsionku muzeum. Dodam, że muzeum mieści też dużą kolekcję późnoromańskich płytek posadzkowych z ok. 1250 r. oraz unikalne witraże - 3 najwcześniejsze z nich z lat 1290-1300, należą do najstarszych w Polsce.
Literatura:
Anna Bojęś-Białasik, 2015. Rola badań architektonicznych w ochronie dziedzictwa kulturalnego na przykładzie konserwacji atrium - sieni gotyckiej klasztoru dominikanów w Krakowie. Czasopismo Techiczne. Architektura 112, nr 6A (2015): 25-40. https://suw.biblos.pk.edu.pl/resources/i5/i4/i5/i6/i6/r54566/BojesBialasikA_RoleArchitectural.pdf
Anna Bojęś-Białasik i Dariusz Niemiec. Kościół i klasztor dominikanów w Krakowie w świetle badań
archeologiczno-architektonicznych w latach 20102012. W: Sztuka w kręgu krakowskich dominikanów,
redakcja Anna Markiewicz, Marcin Szyma, Marek Walczak, 257313. Kraków: Esprit, 2013.
Karta informacyjna w Muzeum Dominikanów.
Plan i rysunek elewacji z cytowanej wyżej pracy Anny Bojęś-Białasik, 2015.
Moje zdjęcia z października 2023 r.

C - tzw. Budowla Romańska, D - jej aneks wschodni, czyli tzw. budowla gotycka

Na niebiesko: C - tzw. Budowla Romańska (ok. poł. XIII w.), D - jej aneks czyli "budowla gotycka" - nieznacznie późniejsza

Zachodnia elewacja tzw. Budowli Romańskiej w części południowej - od strony gotyckiego atrium - wszystkie widoczne dziś detale tej elewacji są wtórne (gotyckie i późniejsze).

Północna elewacja zewnętrzna tzw. Budowli Romańskiej (ok. 1250 r.) - po prawej przypora narożna północno-zachodnia

Jw.

Jw., część wschodnia

Jw.

Jw. Okno od strony zewnętrznej. Łuk jest autentyczny, ale biforialne wypełnienie moim zdaniem jest współczesną rekonstrukcją (???)

Jw.

To samo okno od strony wewnętrznej

Ściana północna od strony wnętrza Budowli Romańskiej (od południa)

Jw.

Przyziemie i fundament tej ściany w piwnicznej kondygnacji muzeum

Fragment ściany zachodniej od zewnątrz (od zachodu) - północno-zachodni narożnik Budowli Romańskiej, widoczny w krużganku wirydarza III. Po lewej przypora (lizena) narożna północno-zachodnia, z niszą. Po prawej w głębi sali muzealnej - po lewej stronie tej sali, widać wewnętrzne lico ściany północnej z oknem. Lico zewnetrzne tej ściany widać w sali, do której wejście znajduje się za lizeną po lewej stronie zdjęcia.

Przypora (lizena) zachodnia w narożniku północno-zachodnim Budowli Romańskiej, od strony zewnętrznej (zachodniej)

Jw. - detal - nisza prawdopodobnie oświetleniowa, czyli służąca do wstawiania lampy/kaganka lub świecy

Przypora (lizena) północna w narożniku północno-zachodnim Budowli Romańskiej, od strony zewnętrznej (północnej). Zachowany "daszek" przypory. Po lewej okno biforialne

Ściana zachodnia Budowli Romańskiej w części południowej - widoczna w gotyckim atrium (od strony zewnętrznej - zachodniej. Ściana jest tu silnie przemurowana i przepruta późniejszymi, wtórnymi otworami. Sklepienie atrium - gotyckie. Na posadzce pod łukiem widać otwory hypocaustum z poł. XVI w. Na prawo od łuku fragment gotyckiego portalu.

Jw. - fragment gotyckiego portalu

Ściana zachodnia Budowli Romańskiej w pobliżu jej narożnika południowo-zachodniego - od zewnątrz (od strony atrium, zachodniej). Wtórny późnogotycki portal.

Widok wtórnego pieca hypocaustum z poł. XVI w., w piwnicy. W górnej części rysunku - otwory podłogowe hypocaustum. Rysunek z tablicy w muzeum.

Pozostałości pieca hypocaustum (poł. XVI w.) w piwnicznej kondygnacji muzeum (pod Budowlą Romańską)

Jw.

Jw.


W środku zdjęcia rząd zaślepionych otworów podłogowych hypocaustum (poł. XVI w.) w posadzce od strony atrium

Jw.
Muzeum Dominikanów - witraże 1290-1300 r.
W muzeum Dominikanów znajduje się cenna kolekcja średniowiecznych witraży pochodzących z kościoła klasztornego. Trzy najstarsze z nich powstały pod koniec XIII w. (w latach ok. 1290-1300) i są jednymi z najstarszych wtraży w Polsce. Są wykonane jeszcze w tradycji romańskiej.
Ukrzyżowanie (1290-1300) - o formie okrągłej, "pochodzi z cyklu biblijnego umieszczonego w oknie na osi ściany wschodniej ponad ołtarzem głównym... Dekoracja ta miała formę medalionową".
Św. Augustyn (1290-1300) i Św. Stanisław (1290-1300) - "prostokatne kwatery z popiersiami św. Augustyna i św. Stanisława (pierwotnie musiał im towarzyszyć św. Dominik, a zapewne także św. Piotr z Werony) zajmowały inne okna w chórze... Święci stali pod architektonicznymi baldachimami."
"Witraże zostały wykonane na miejscu przez wysokiej klasy specjalistów, których ekspresyjny styl zygzakowaty (niem. Zackenstil) jest pokrewny twórczości warsztatów działających w Styrii oraz sztuce czeskiej."
Powyższe cytaty pochodzą z tablicy informacyjnej w Muzeum Dominikanów.
W uzupełnieniu dodaję najstarszy zachowany na terenie Polski romański witraż z przedstawieniem proroka Ezechiela, wykonany w Niemczech (?) na przełomie XII i XIII w. lub na poczatku XIII w., odnaleziony po II wojnie światowej w Mirsku, a obecnie eksponowany w Muzeum Architektury we Wrocławiu. Szkło barwione w masie, ołów.
Moje zdjęcia:
Muzeum Dominikanów, Kraków - październik 2023 r.
Muzeum Architektury, Wrocław - styczeń 2018 r.

Ukrzyżowanie, 1290-1300 r. Z okna na osi ściany wschodniej, nad ołtarzem kościoła dominikanów. Muzeum Dominikanów, Kraków.

Św. Augustyn, 1290-1300 r. Z okna w kościele dominikanów. Muzeum Dominikanów, Kraków.

Św. Stanisław, 1290-1300 r. Z okna w kościele dominikanów. Muzeum Dominikanów, Kraków.

Prorok Ezechiel, przełom XII/XIII w. lub początek XIII w. Niemcy (?), znaleziony w Mirsku. Muzeum Architektury, Wrocław.

Jw., detal z twarzą proroka Ezechiela.


























