Forum Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska Strona Główna Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska
Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007)
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Grudziądz
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska Strona Główna -> Kujawsko-Pomorskie -> Mury miejskie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek Szajerka
Silny


Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 329

PostWysłany: Sro Lis 11, 2015 8:10 pm    Temat postu: Kościół św. Jerzego Odpowiedz z cytatem

Do poprzednich postów szczególnie o kościele św. Jerzego na stronie Koła Miłośników Dziejów Grudziądza.

http://kmdg.grudziadz.pl/publikacje/biuletyny/numer/40.452/
W wersji papierowej jeszcze taka ilustracja:

panorama Grudziądza, wykonana z pamięci w 1599 r. Do tej panoramy dałem swoje objaśnienia. Uważam, że w konfrontacji z dokumentami pisanymi może być źródłem uzupełniającym.



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marek Szajerka
Silny


Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 329

PostWysłany: Pią Sty 01, 2016 6:00 pm    Temat postu: Rozplanowanie Grudziądza i Starej Warszawy Odpowiedz z cytatem

W Biuletynie Koła Miłośników Dziejów Grudziądza przypomniałem swój artykuł, opublikowany w lutym 2000 r. w Spotkaniach z Zabytkami o rozplanowaniu Grudziądza i Starej Warszawy

http://kmdg.grudziadz.pl/publikacje/biuletyny/numer/4.457/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marek Szajerka
Silny


Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 329

PostWysłany: Pią Kwi 22, 2016 1:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kilkanaście lat temu po stronie północnej Grudziądza, wewnątrz obwarowań zauważyłem relikty obwarowań wewnętrznych, m.in. bram. O jednej z nich będę miał prelekcję 15.06.2016 r.

Oto tekst z Biuletynu Koła Miłośników Dziejów Grudziądza:

http://kmdg.grudziadz.pl/publikacje/biuletyny/numer/20.473/

Do tego tekstu są następujące ilustracje, których porządek zapisania jest odwrotny do tego w tekście. Zdjęcie nr 1 jest tu zapisane, jako ostatnie.

1. Plan Torunia z XVII w.


2. Makieta Grudziądza, wykonana w latach 50 XX w.


3. Makieta Grudziądza od strony północnej.


4. Zdjęcie Grudziądza z lotu ptaka.


5. Makieta Grudziądza, wykonana w czasie II wojny światowej przez Niemców.


6. Fragment planu katastralnego z 1772 r.


7. Litografia z lat 30-40 XIX w. widok od strony Góry Zamkowej.


8. Zdjęcie z lat 70 XIX w. Widok od strony Góry Zamkowej.


9. Plan budowlany kamienicy przy Pacu Młosników Astronomii 6-8, z okresu międzywojennego.


10.Plan budowlany kamienicy przy Pacu Młośników Astronomii 6-8, z okresu międzywojennego.


11.Plan budowlany kamienicy przy Pacu Miłośników Astronomii 6-8, z okresu międzywojennego.


12. Kamienica przy Placu Miłośników Astronomii 6-8. Zdjęcie z ok. 2004 r.


13. Plan Beckera z ok. 1897 r.


Widok na Plac Miłośników Astronomii od strony ulicy Starej, gdzie była szyja Bramy Kwidzyńskiej (zwanej też Łasińską)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marek Szajerka
Silny


Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 329

PostWysłany: Sro Cze 01, 2016 3:24 pm    Temat postu: Uzupełnienie do postu z 2012 r. Odpowiedz z cytatem

W nawiązaniu do mojego postu ze strony 3 odnośnie szkoły kolegiackiej:

Wysłany: 19 Lis 2012 18:00 Temat postu: Czy Akademia Chełmińska funkcjonowała w XIV w.

W bazie Muzeum Historii Polski jest mój artykuł z 2003 r.:

http://bazhum.muzhp.pl/media//files/Piotrkowskie_Zeszyty_Historyczne/Piotrkowskie_Zeszyty_Historyczne-r2003-t5/Piotrkowskie_Zeszyty_Historyczne-r2003-t5-s63-93/Piotrkowskie_Zeszyty_Historyczne-r2003-t5-s63-93.pdf
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marek Szajerka
Silny


Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 329

PostWysłany: Pią Sie 05, 2016 2:22 pm    Temat postu: Odkrywka pod schodami obecnego ratusza Odpowiedz z cytatem

Link do artykułu o remoncie schodów do obecnego ratusza:

http://grudziadz.naszemiasto.pl/artykul/schody-do-ratusza-w-grudziadzu-kolejny-watek-badawczy,3819680,artgal,t,id,tm.html
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marek Szajerka
Silny


Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 329

PostWysłany: Pon Sie 29, 2016 7:19 pm    Temat postu: Makieta Grudziądza Odpowiedz z cytatem

W Biuletynie Koła Miłośników Dziejów Dziejów Grudziądza ukazał się mój artykuł na temat makiety Grudziądza:

http://kmdg.grudziadz.pl/publikacje/biuletyny/numer/30.483/

Makieta jest pokazana w poscie z 22.04.2016. Można ją też zobaczyć pod tym adresem:

http://www.przewodnicy.grudziadz.pttk.pl/s1/index.php/makieta-grudziadza


lub wew wyszukiwarce: słowa makieta Grudziądza.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marek Szajerka
Silny


Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 329

PostWysłany: Sob Paź 15, 2016 11:33 pm    Temat postu: Nazwa Bramy Łasińskiej w dokumentach z XIV-XV w. Odpowiedz z cytatem

W Biuletynie Koła Miłośników Dziejów Dziejów Grudziądza ukazał się mój artykuł na temat nazwy Brama Łasińska w dokumentach z XV-XVI w.:

http://kmdg.grudziadz.pl/publikacje/biuletyny/numer/35.488

Wskazałem na ciekawe moim zdaniem zagadnienie wideł Osy w średniowieczu. Ma to niebagatelne znaczenie w rozgraniczeniu ziem Prusów i Słowian, konkretnie państwa Piastów u ujścia Osy, w dawnej pisowni, jeszcze przedwojennej Ossy.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marek Szajerka
Silny


Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 329

PostWysłany: Wto Paź 03, 2017 9:54 am    Temat postu: Istnieje baszta Barmy Łasińskiej Odpowiedz z cytatem

W trakcie kwerendy archiwalnej w Archiwum Państwowym w Toruniu, do prelekcji na temat kamienicy Starej 23, znalazłem informację, że odbudowano basztę Bramy Łasińskiej w l. 1890-1891. w AP byłem 29 września 2017 r. Prelekcja odbędzie się 18.10.2017.
Tekst do Biuletynu Koła Miłośników Dziejów Grudziądza na 18.10.2017. Ten tekst jest bez wersji z przypisami. Odnaleziona baszta wg inwentaryzacji budowlanej z 1890 r. miała średnice ok. 7 m. Na oryginalnym fundamencie zbudowano fragment kamienicy.

Marek Szajerka


Wyburzenie kamienicy przy ul. Kościelnej 31 we wrześniu 2017 r. skłania do utrwalenia w formie artykułu naukowego innej kamienicy. Dotyczy to kamienicy przy ul. Starej 23. Obecnie jest ona częściowo zamieszkana. W trakcie np. generalnego remontu wnętrza może ona zatracić unikalne walory architektoniczne i to w skali wykraczającej granice administracyjne Grudziądza.
Walory architektoniczne kamienicy ok. 20 lat temu odkrył Przemysław Szachnitowski, ówczesny prezes grudziądzkiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zabytkami, który mi ten zabytkowy obiekt pokazał. 11 października 2006 r. dr Jacek Kriegseisen w sieni tej kamienicy wygłosił krótką prelekcję odnośnie jej walorów architektonicznych dla 24 osobowej grupy swoich studentów z Zakładu Historii Sztuki Uniwersytetu Gdańskiego .
W nieistniejącej już kamienicy przy ul. Kościelnej 31 była przypuszczalnie w średniowieczu łaźnia, wymieniona w przywileju króla Kazimierza Jagiellończyka z 1472 r. Natomiast w jej piwnicy, (wg stanu z XIX-XXI w.) była cysterna na wodę, nieodzowny element infrastruktury średniowiecznego miasta. Bardzo często źródła historyczne pisane nie odnotowywały elementów oczywistych dla wytwórcy danego źródła pisanego.
Komora celna, kantor kupiecki przy ul. Starej 23
Lokalizacja obecnej kamienicy przy ul. Starej 23 jest charakterystyczna, w widłach ul. Podgórnej, do wylotu w kierunku Bramy Łasińskiej, (zwanej też Kwidzyńską). Taka lokalizacja tej posesji jest też na planie katastralnym Grudziądza z 1872 r. (1). W Archiwum Państwowym w Toruniu, znajduje się teczka z planem sytuacyjnym tej kamienicy z 1890 r. , (2).
Zastanawiające jest to, że w przypadku kamienic w obrębie murów obronnych poziom ze średniowiecza jest przeciętnie o ok. 2,5 poniżej obecnego poziomu ulic . Tu natomiast parter jest zapewne na poziomie pierwotnym ze średniowiecza a w części wschodniej budynku jest piwnica.
Wyjaśnienie tej kwestii i dlaczego budynek jest w widłach ulicy można znaleźć, czytając plan katastralny z 1772 r., (3).
Po lewej stronie, idąc od Bramy Łasińskiej, urzędnik katastralny zaznaczył Faules Waβer (zgniła woda) oraz Berg (góra, wzgórze) . Teren omawianej tu kamienicy jest na brzegu tego bagna. Naprzeciwko tej góry, po prawej stronie zaznaczył również Berg. Z tą jedna różnicą, że w środku tej góry jest obniżenie, jakby majdan.
Interesującą informację zawiera kolorowa panorama E. J. Dahlberdha, wykonana przez W. Swidde z 1694 r. , (4). Na tej panoramie jej autor wyraźnie odróżnił budowle konstrukcje drewniane od murowanych. Za mostem Bramy Łasińskiej zaznaczył wzdłuż obecnej ulicy starej ceglany mur kurtynowy. Kurtyny wykonano także w formie drewnianych palisad. Zapewne ostatni zachowany relikt takiego muru kurtynowego w tym rejonie ze średniowiecza rozebrano zniszczono we wrześniu 2017, rozbierając kamienice przy ul. Kościelnej 31. W sieni tej kamienicy był fragment takiego muru kurtynowego z blendami. Obecnie taki mur kurtynowy można np. zobaczyć na zamku krzyżackim w Toruniu.
Przedłużenie muru kurtynowego kilkadziesiąt metrów na północ, poza obwód właściwych murów świadczy, że miał on osłaniać jakiś ważny dla infrastruktury Grudziądza obiekt.
Zrównanie poziomów gruntu tego obiektu przy ul. Starej 23 nastąpiło zapewne w okresie budowy twierdzy grudziądzkiej, w l. 70-80 XVIII w., kiedy to przypuszczalnie część urobku z budowy chodników minerskich droga wodną przetransportowano do Starego Miasta, celem niwelacji jego terenu. Król pruski Fryderyk Wielki w 1776 r. rozkazał niwelację terenu aż po Strzemięcin .
Do końca XVIII w. główna droga na Zamek Wysoki od strony wschodniej wiodła wzdłuż ul. Podgórnej. Wtedy jeszcze nie było obecnej ul. Ratuszowej. Zachowana Brama Zamkowa z gdaniskiem, na osi ulic Spichrzowej i Zamkowej była gospodarczą bramą miedzy Zamkiem Konwentu , rezydencją kanoników chełmińskich , proboszczów kościoła św. Mikołaja a Zamkiem Wysokim, we władaniu Krzyżaków a później starostów polskich . Dwie wnęki w murze przedzamcza od strony wschodniej to dwutorowa brama wjazdowa na Zamek Wysoki wg rekonstrukcji z przełomu XIX/XX w. ,( 5). Podobnie, dwutraktowa jest Brama mostowa na zamku w Malborku.
Do końca XVII w. najbardziej reprezentacyjną bramą od strony północnej była Brama Klasztorna, (Porta Zellia), obecnie prezbiterium kościoła pojezuickiego .(6) Docenili to szczególnie Szwedzi w XVII w. Do ok. 1715 r. na jej zwieńczeniu umieszczone były figury postaci ,(7).
O kamienicy przy ul. Starej 23 pisałem już prawie 15 lat temu w pracy Grudziądz w XIII-XVIII w. , odnotowując, że jej wygląd wewnętrzny odpowiada opisowi średniowiecznej kamienicy kupieckiej.
Za X. Froelichem opis wnętrza domu mieszczańskiego podał J. Frycz :
Wygląd i rozkład domów mieszczańskich przekazał nam w swoim opisie Grudziądza sprzed 150 lat Froelich, potwierdzając wnioski wysunięte z analizy planów i paru zachowanych kamieniczek:
„[…] domy bogatych mieszczan liczyły trzy okna szerokości i składały się z trzech kondygnacji. Prawie wszystkie miały szczyty, albo gzymsem wznoszącym się do zwieńczenia, albo bez gzymsu. Domy rozdzielały rynny. Dużo było domów niższych, o jednym Pietrze z dwoma oknami oraz jednym oknem obok drzwi na parterze. Nieraz brama wjazdowa zajmowała miejsce drzwi i okien. Często budy drewniane , mieszczące sklepy i warsztaty rzemieślnicze , zasłaniały domy nacałuj szerokości. Gdy się minęło te pomieszczenia i ciemne drzwi wiodące do domu, wchodziło się do dużej wysokiej sieni, która sięgała do konca pierwszego pietra i była oświetlona jego oknami.
Pokoje mieszkalne i sypialne były od tyłu, z oknami na podwórze. Na parterze była jadalnia, pokój gościnny i do interesów […]. Na pierwszym piętrze były pokoje luksusowe”.
Podobny wygląd Grudziądza jeszcze ok. roku 1850 opisuje ks. Łęga. Typowe dla domów przy ul Pańskiej jest to, że „stoją szczytem do ulicy, są bardzo wąskie i zwykle maja tylko dwa okna”.
Podanemu wyżej opisowi odpowiada wnętrze kamienicy przy ul. Starej 23. Wygląd zewnętrzny pochodzi z końca XIX w. Jednak część wewnętrzna pochodzi z okresu średniowiecz i czasów nowożytnych. Ściany zostały wykonane technika pruskiego muru.
Ten typ domu, jako północno-niemiecki dom mieszczanina rolnika odnotował w swoim leksykonie Wilfried Koch .
Lokalizacja tam komory celnej koresponduje z obowiązującymi w tamtych czasach miejskim przepisami handlowymi. Przykład takich przepisów z dzieła X. Froelicha:
W niedziele i dni świąteczne sprzedaż jest dozwolona dopiero od podwieczorku. Jeden drugiemu nie wolno odmawiać służących. Parobków wynajmuje się od Bożego Narodzenia, służące od Wielkanocy lub św. Michała na jeden rok. Kto z nich nie chce wysłużyć, traci wynagrodzenie. Służba, która nie chce służyć, będzie do tego zmuszona a kto ja przetrzymuje musi płacić karę. Parobkowie i służące po godzinie 9 latem nie maja prawa przy piwie siedzieć, czeladnikom wolno do godz. 10. Każdy mieszczanin z swego domu piwo, gdy się jemu wyznaczy dzień, w marcu i kwietniu są 3 dodatkowe warzenia dozwolone. Cenę piwa co roku ustala rada i to 14 dni przed Zielonymi Świątkami. Na przedmieściu i na Frycie nie wolno nikomu mieć wyszynku i piwa sprzedawać. Obcego piwa w ogóle nie wolno sprzedawać. Der Getreidenmarkt [Rynek Zbożowy] przy Toruńskiej Bramie, pomiędzy szpitalem i straganem miejskim, tak samo w oznaczonym miejscu przy Lessner [Łasińskiej] i Seitenthore [Bocznej Bramie]. Kto furę zboża kupuje, musi dla biednych oddać po cenie zakupu 1-2 Scheffel [korzec] . Zakup przed miastem lub w wioskach jest zabroniony. Hurtownicy musza złożyć przysięgę uczciwości. Transport jęczmienia na Wiśle jest zabroniony. Żadnemu żeglarzowi [marynarzowi] z Grudziądza nie wolno swojego statku obcemu odnająć. Obcym pozwala się w dużych ilościach, więc w łasztach, kamieniach lub Scheffel, każdego czasu mieszczanom sprzedawać w funtach lub Stof, lecz nie w dni jarmarku. Chleb piekarski będzie oglądany i ważony. Kto podlega karze i nieprawidłowo piecze, musi dla szpitala piec. Na ławach według starego zwyczaju mają sprzedawać w fenigowej wartości. Rybacy, którzy do Grudziądza przyjadą , muszą następnego dnia w południe wszystkie mieć sprzedane . Wyrobnicy, którzy się w mieście zatrzymują, nie mogą po cichu miasta opuścić. Przy swoim utrzymaniu wyrobnik w lecie 18 gr, zimą 15 gr, jeżeli jest na utrzymaniu mieszczanina otrzymuje latem 6 gr a zima 5 gr. Młockarz za 10 Scheffel otrzymuje, gdy będzie się ociągał za 2 Scheffel dostanie i dziennie Stof piwa. Drwal otrzymuje od każdej szczapy 4 gr, za jedna fure gliny, piasku lub nawozu z jednym koniem przywiezione płaci się 21/2 grosza, w dwa konie 5 gr. Kto więcej daje, podlega ukaraniu.
Wg wspomnianego planu sytuacyjnego z 1890 r. , (Cool, kamienica ta ma kształt sześcioboku. Od strony ulicy Starej ma szerokość 12,15 m. Od strony wschodniej jest zamknięcie poligonalne, jak np. w prezbiteriach kościołów średniowiecznych, w najmniejszym zwężeniu ma 6, 1 m . W środku budynku narysowano Lichthof, czyli dziedziniec wewnętrzny lub dziedziniec oświetlony. Dziedziniec ten jest pod dachem, pod koniec XX w. ściany północna i południowa posiadały niewielkie, pojedyncze okna. Obecnie już zlikwidowane. Ta wielka sień nie ma teraz własnego naturalnego oświetlenia. Posiada ona wymiary: ok. 5,5 m x 8 m, (9-10).
Bez zbadania archeologicznego fundamentów ścian zewnętrznych budynku nie można określić przybliżonego czasu ich budowy. Sień posiada pruski mur i może pochodzić ze średniowiecza.
Na podstawie położenia terenu oraz przypomnienia mało wspominanych dwóch postaci z historii Grudziądza, sprzed tak silnie podkreślanego w opracowaniach historycznych roku 1291, tradycyjnej daty lokacji Grudziądza, można wyjaśnić hipotetycznie genezę kształtu kamienicy oraz jej przeznaczenia.
Pierwszą postacią jest w tych rozważaniach monetariusz Herman z Grudziądza, (Hermanus monetarius civis in Grudenze) . Z obecności mincerza wynika, że w Grudziądzu była w latach 70-80 XIII w. Mennica musiała być silnie strzeżona. Góra przy Zamku Wysokim była odpowiednim miejscem dla jej lokacji. Naprzeciw tej góry plan katastralny z 1772 r. pokazuje zapadłą górę. Tak rysuje się nadal grodziska z wałem okalającym majdan.
Kto mógł mieć grodzisko w XIII w. Tu wysuwa się na pierwszy plan znamienity rycerz Piotr z Grudziądza, (Petrus van Grudencz), zaliczony przez Krzyżaków w 1277 r. do grona najstarszych i najmożniejszych Polaków . W tym samym czasie dokumenty pisane odnotowały w Grudziądzu stałe zamieszkanie mincerza Hermana i rycerza polskiego Piotra. Z ukształtowania terenu, historycznej siatki ulic i placów wynika, że zapewne w okolicy Rybnego Rynku, lub na nim samym był gródek rycerski, podobny do wieży rycerskiej w Plemiętach.

Replika fragmentu cylindrycznej baszty Bramy Łasińskiej, zaprojektowanej w l. 1890-1891.

Nieoczekiwanie dla mnie kwerenda archiwalna w Archiwum Państwowym w Toruniu, 29.09.2017 r. pokazała jeszcze coś innego, odnośnie wyglądu Bramy Kwidzyńskiej, (Łasińskiej). Mnie wykopaliska z l. 2013-2014 nie przekonały do rekonstrukcyjnego wyglądu czworobocznej baszty bramnej, podobnej do Bramy Toruńskiej. Bramę Łasińską analizowałem w 2004 r., w pracy Grudziądz w XIII-XVIII. Kwestia synchronizacji źródeł historycznych.
Bardziej mnie przekonuje forma bramy z prześwitem w murze, między dwiema cylindrycznymi basztami, z których zachodnia była bardziej wysunięta na północ od wschodniej.
Okazuje, się że na tym planie sytuacyjnym z grudnia 1890 naniesiono, w przypadku kamienicy,oznaczonej wtedy numerem 52 ,(przy wylocie ul. Podgórnej na ul. Starą), cylindryczny obiekt o średnicy 7,16 m (11). Ten plan potwierdza wiarygodność panoramy szwedzkiej o cylindrycznych obiektach w pobliżu Bramy Kwidzyńskiej, (Łasińskiej). Na planie katastralnym z 1872 r. nie zaznaczono ściany domu przylegającej do ulicy Podgórnej na rogu z ul. Starą, (12). Można wnioskować, że na plan z 1890 r. naniesiono rysunek zastanych ruin fundamentu wcześniejszego obiektu, w tym przypadku jednej z baszt Bramy Kwidzyńskiej i wkomponowano je w fasadę nowego domu. Taki przykład zastosowania historycyzmu. Był to okres modnego wówczas neogotyku, (13). Obecnie natomiast ta wtopiona w bryłę „średniowieczna baszta „ koresponduje z tablicą informacyjną w płycie chodnika o Bramie Łasińskiej. Wieża widokowa Klimek z 2014 r. też jest na oryginalnym fundamencie z XIII w. Plan z 1890 pokazuje, że wtedy zrobiono podobnie . Odbudowano fragment baszty średniowiecznej. Kamienica przy ul. Starej 21 nie posiada bliźniaczej ściany z kamienicą przy ul. Starej 19. Widoczny od strony ulic Styk tych kamienic jest atrapą. Widać to na zdjęciach lotniczych. Od strony południowej architekt przy korekcie planu w 1890 r. świadomie wyprostował ścianę, pozostawiając w części podziemnej łukowatą odsadkę średniowiecznego fundamentu baszty.
Brama Łasińska nie była kopią Bramy Toruńskiej, jak to się pokazuje na makiecie Grudziądza w Muzeum. Pokazany tu plan i plan miasta z 1856 r. się uzupełniają i nie wykluczają , (14).
Schemat komunikacyjny bram Toruńskiej i Łasińskiej był identyczny, można napisać nawet, że ma lustrzane odbicie. Z Mostu Bramy Toruńskiej pierwsza brama wchodziła w ulicę Tragarzy, de facto parcham założenia zamkowego. Moim zdaniem ten parcham odsłonili na dziedzińcu Muzeum pod koniec lat 90 XX w. archeolodzy grudziądzcy. Druga brama prowadziła na teren zamku, wydzierżawionego mieszczanom przez Krzyżaków w 1415 r. Parking przy Klasztornej 6 to relikt ulicy Tragarzy. Natomiast ściana budynku ośrodka zdrowia po drugiej stronie ulicy to pozostałość ściany baszty bramnej Bramy Toruńskiej. Układ komunikacyjny jest czytelny. Most nie jest ustawiony pod kotem prostym do Bramy Toruńskiej, widać to na planie z l. 90 XIX w.
Lustrzane odbicie w przypadku Bramy Łasińskiej wyglądało następująco. Pierwsza brama była między dwiema basztami, których zachodnia, czyli ta odbudowana w l. 1890-91 była wysunięta dalej na północ, względem baszt wschodniej. Podyktowane to było tym, by można było wjechać do analogicznego parchamu, wiodącego na Zamek Wysoki. Druga brama, (wewnętrzna), wiodła na teren zamku, wydzierżawionego mieszczanom w latach 1320-1328. Parcham północny kończył się furtą, zachowaną do naszych czasów w narożniku północno-wschodnim murów, przy ul. Murowej. Wg planu katastralnego z 1772 r. był tam barbakan. Ta bezpośrednia brama na zamek w parchamie była na terenie obecnej kamienicy przy ul. Starej 19.
Jest to duże ułatwienie dla przewodników PTTK, którzy pokazując tablicę informacyjną o bramie w płycie chodnika, mogą pokazać częściowo odbudowaną w l. 1890-1891 r. jedną z baszt Bramy Łasińskiej, rozebranej ok. 1810 r.
Nie wykluczam, że następni badacze właśnie obiekt przy ul. Starej 23, jako bezpośrednio przylegający do bramy wiodącej na Zamek Wysoki, posiadający wirydarz zaliczą po badaniach fundamentów, jako tą właściwa łaźnię króla Kazimierza Jagiellończyka. Na obecnym etapie badań ma ona cechy kantoru kupieckiego, opisanego przez X. Froelicha.
Niewątpliwie ma ona wybitne walory architektoniczne na tle innych zabytków Grudziądza.

Opis ilustracji
1. Zdjęcie teczki z planem sytuacyjnym kamienicy przy ul Starej 23. Archiwum Państwowe w Toruniu, Akta Budowlane Grudziądza, teczka nr 2407.
2. Plan katastralny Grudziądza z 1772 r. (fragment). Całość w Atlasie historycznym Miast Polskich. Grudziądz. Toruń 1997.
3. Plan katastralny Grudziądza z 1872 r. , (fragment). Całość w Atlasie Historycznym Miast Polskich. Grudziądz. Toruń 1997.
4. Kolorowa panorama E. J. Dahlberdha, wykonana przez W. Swidde z 1694 r. J. Drozdowska, Widoki miasta, Grudziądz 2001, widok 3.
5. Brama wjazdowa na Zamek Wysoki, stan z ok. 2010 r. Fot. M. Szajerka.
6. Prezbiterium kościoła pojezuickiego, widok od strony północnej. Stan z ok. 2015 r.
7. Panorama Grudziądza w kościele w Szembruku. Zdjęcie ze strony internetowej parafii p.w. św. Bartłomieja w Szembruku.
8. Plan sytuacyjny kamienicy przy ul. Starej 23, z 1890 r. Archiwum Państwowe w Toruniu.
9. Sień kamienicy przy ul. Starej 23. Strona zachodnia. Stan z 2.10.2017.
10. Sień kamienicy przy ul. Starej 23. Strona wschodnia. Stan z 2.10.2017.
11. Plan inwentaryzacyjny baszty Bramy Kwidzyńskiej z 1890 r.
12. Plan katastralny z 1872 r. z pustym placem po cylindrycznej baszcie.
13. Odbudowana w l. 1890-1891 baszta zachodnia Bramy Łasińskiej.
14. Schematyczny Plan Grudziądza z 1756 r. z widokiem Bramy Łasińskiej w formie cylindrycznej wieży.


Do tekstu dodaję ilustracje: 8;9;;10;11;12;13;14.
Również zdjęcie makiety miasta w Muzeum dla porównania z odkrytym stanem faktycznym i plan rekonstrukcyjny wg koncepcji C. Steinbrechta, przełom XIX/ XX w.


















Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marek Szajerka
Silny


Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 329

PostWysłany: Sob Kwi 07, 2018 8:28 pm    Temat postu: Pochodzenie nazwy Grudziądza Odpowiedz z cytatem

16 maja będę miał prelekcje na temat pochodzenia nazwy Grudziądz. Prelekcja, jak zwykle na spotkaniu Koła Miłośników Dziejów Grudziądza. Temat zapewne istotny dla miłośników średniowiecznych fortyfikacji. Zapewne Grudziądz jest najwcześniejszym, udokumentowanym przykładem zastosowania cegieł w fortyfikacjach, z ok. 1222 r., na terenie Polski.
Poniżej tekst do Biuletynu Koła Miłośników Dziejów Grudziądza bez aparatu przypisów.

Marek Szajerka

Przyczynek do etymologii nazwy miasta Grudziądza

Pod koniec XX w., na sesji ogólnopolskiej naukowej wyszedłem z nowatorską wówczas tezą o pochodzeniu nazwy Grudziądz od materiału budowlanego, jakim jest pospolita cegła. Referat wygłoszony w 1998 r., opublikowany został w 2002 r.
W tym artykule przypomnę wersję artykułu opublikowanego w 2002 r. i następnie pokażę, czy ten artykuł znalazł oddźwięk w periodykach naukowych. Materiały posesyjne zostały opublikowane po śmierci dr hab. Krystyny Zielińskiej-Melkowskiej prof. UMK, zmarłej w 2001 r. Pokazanie odbioru tego artykułu w środowisku naukowym jest konieczne z tego względu, że K. Zielińska-Melkowska nie czytała jego ostatecznej wersji. Został on zredagowany na podstawie ustnych zaleceń ś. p. Pani Profesor.
Oto wersja artykułu z 2002 r. Pomijam tu materiał ilustracyjny. Są to dwa zdjęcia. Jedno przedstawia nieregularne cegły z piwnicy kamienicy przy ul. Murowej 24/Mickiewicza 3 a drugie kamienno-ceglaną bramę, zachowaną w piwnicy przy ul. Szewskiej 5.

Marek Szajerka (Grudziądz)

PRZEGLĄD DYSKUSJI NAD POCHODZENIEM NAZWY GRUDZIĄDZ
OD CZASÓW JANA DŁUGOSZA DO CHWILI OBECNEJ

Metoda badawcza, zwana onomastyczną, stosowana jest w historii przy rozwiązywaniu takich zadań badawczych, dla których baza źródłowa dostarcza stosunkowo szczupłych materiałów. Badacz decyduje się wówczas sięgnąć do źródeł kłopotliwych w użyciu, trudniej czytelnych. Takimi źródłami są zabytki językowe, w szczególności nazwy własne. Nazewnictwo geograficzne oznaczone jest terminem toponomastyki, stąd też termin metoda toponomastyczna.
Poszukiwania genezy nazwy Grudziądza posiadają duże znaczenie w określeniu początków miasta, ustaleniu jego rodowodu. W przeszłości ten problem był kartą przetargową w licytacji, czy Grudziądz posiada korzenie niemieckie, czy polskie. Obecnie nie jest ona już tak odczuwalna w literaturze przedmiotu. Wynika to z faktu, że w historiografii ostatniej dekady XX w. bardzo silnie wyeksponowany został wątek cysterski w dziejach trzynastowiecznego Grudziądza. Okazał się on złotym środkiem w sporze o etniczne korzenie mieszkańców tego miasta.
Problematyką pochodzenia nazwy Grudziądza zajmowali m.in. się następujący badacze:
1. Maria Biolik, O nazwie Grudziądz, [w:] „Slavia Occidentalis”, T. 41, 1984, s. 1 –10
2. Barbara Janiszewska – Mincer, Grudziądz w latach 1064 – 1772, [w:] Dzieje Grudziądza. Praca zbiorowa pod red. Jerzego Danielewicza. Grudziądz, 1992, s. 190-316
3. Xaver Froelich, Geschichte des Graudenzer Kreises, Graudenz 1868, 84-86.
4. Stefan Kopczyński, Nazewnictwo geograficzne Basenu Grudziądzkiego i jego otoczenia, [w:] Przegląd Regionalny, 1996 –1997, nr 1, s. 1- 50
5. Aleksander Markwicz, Czasy piastowskie. Początki Grudziądza, [w:] Kościoły i klasztory grudziądzkie. Grudziądz, 1928, s. 10 – 23
6. Stanisław Rospond, Słownik etymologiczny miast i gmin PRL, Wrocław, 1984, s. 107 –108
7. Krystyna Zielińska – Melkowska, Lokacja Grudziądza w roku 1291. Studium historyczno – archiwalne, Toruń 1991, s.7-18.

Temat ten poruszany był również w wydawnictwach encyklopedycznych, będących rezultatem pracy zbiorowej.
Przykłady:

1. Słownik geograficzny Królestwa Polskiego. T. 2. 1881, s. 862
2. Słownik historyczno – geograficzny ziemi chełmińskiej w średniowieczu, Red. Marian Biskup [red.], Wrocław 1971, s.41 – 43

Koniec wieku XX jest okazją do podsumowania badań dotychczasowych w tej kwestii i wyciagnięcia względnie trwałej konkluzji.
Z lektury prac przedstawionych badaczy nasuwają się następujące wnioski.:
X. Froelich był badaczem bardzo uczciwym, na którym, moim zdaniem, Kulturkampf nie wywarł dużego wpływu. Nie rozstrzygał on definitywnie genezy od słów gruda lub gród, ale wiodąca jest u niego nazwa z rdzeniem słowotwórczym grud-, pochodnym od słowa gruda. Będąc Niemcem, przeciwny był poglądowi o niemieckim pochodzeniu nazwy. Silnie akcentował powiązania pomezańskie Grudziądza do 1255 r. Niewiele do tej dyskusji wniósł Polak, współczesny X. Froelichowi, ks. Franciszek Fankidejski, autor hasła Grudziądz w Słowniku Geograficznym Królestwa Polskiego. Treść tego hasła jest polskim streszczeniem pracy X. Froelicha . Przy tej okazji wypaczono poglądy autora oryginału w sprawie genezy nazwy. Ks. Fankidejski napisał, że nazwa Grudziądz jest spolszczeniem od Grudenz lub Graudenz. Następni autorzy polscy publikacji o Grudziądzu polegali na haśle ze Słownika Geograficznego Królestwa Polskiego.
Dyskusja przed 1920 r. zakończyła się consensusem stron polskiej i niemieckiej w sprawie przynależności pruskiej terytorium, na którym powstał w XIII w. Grudziądz. W okresie międzywojennym zaczęła się licytacja historyczna i wskazywanie, że jest to gród piastowski od czasów Bolesława Chrobrego. Od czasu tej publikacji w literaturze polskiej preferowano pogląd, że nazwa miast wywodzi się od słowa gród, chociaż była widoczna rozbieżność pisowni. Nazwą miasta zajął się wnikliwie Stanisław Rospond. Prace powstałe w przedziale czasowym między X. Froelichem a S. Rospondem, (lata 1868-1984), nie posiadają wielkiej wartości naukowej. S. Rospond opowiedział się za pochodzeniem od słowa gruda, ale w przeciwieństwie do omówienia przez siebie hasła Grudusk, w przypadku Grudziądza zabrakło precyzji topograficznej, tak ważnej w orientacji w terenie. W przypadku Gruduska językoznawca ustalił podstawę słowotwórczą, jako gruda – stwardniała ziemia, wał obronny. Odnośnie Grudziądza grudami nazwał kępy, przyrównując je do wysp. W przypadku takiej interpretacji miasto średniowieczne trzeba byłoby szukać na obszarze ponad 50 km2. Ze S. Rospondem próbowała polemizować M. Biolik, dokonując pseudorekonstrukcji nazwy Grudziądza do III tysiąclecia p.n.e. Tak daleko posunięta rekonstrukcja nie posiada podstawy naukowej.
Skrótowo można napisać, iż wytworzyły się następujące opcje odnośnie poglądu w kwestii pochodzenia nazwy Grudziądz:
1. słowiańska - kronikarza Jana Długosza - od słowa gród, której zwolennikiem był A. Markwicz;
2. słowiańska - X. Froelicha – od słowa gruda, której zwolennikami byli: ks. F. Fankidejski, W. Kętrzyński, S. Rospond, K. Zielińska–Melkowska, S. Kopczyński;
3. germańska - H. Jűrgen Schuch i M. Biolik;
4. pruska - m.in. B. Janiszewska – Mincer;
5. najliczniejszą jest grupa bez zdecydowanego stanowiska, której reprezentantami są M. Biskup i A. Wajler.

Obecnie do dzieł historii historiografii można odłożyć powoływanie się na dokument księcia Bolesława Śmiałego z 1065 r. jako stwierdzającego po raz pierwszy istnienie nazwy Grudziądz. Zachowane źródła kartograficzne z XVI w. i dokumenty z XIII wskazują na pruską przynależność obszaru Grudziądza do końca 1255 r. W tej sytuacji ks. Bolesław Śmiały nie mógł nadać grodu grudziądzkiego klasztorowi w Mogilnie, gdyż teren ten nie był w granicach państwa piastowskiego. Jeszcze w inwentarzu starostwa grudziądzkiego z 1603 r. Trynka była nazywana Osą. Przy przesunięciu Grudziądza na pruską stronę wymowne i zrozumiałe stają się średniowieczne nazwy Radzyna i Rządza jako sąsiadujące z północną częścią pruskiej Pomeznii, Riazanią.
Problem przynależności terytorialnej obszaru średniowiecznego Grudziądza poruszałem w następujących publikacjach:
1. Grudziądz jednym z modelowych miast polskiego średniowiecza, [w:] „Biuletyn Przedmiotowy Nauczycieli Historii”, 1996, nr 5, s. 32-37
2. Pamięć i tradycja o Biskupie Chrystianie, [w;] Grudziądz miastem Chrystiana. Materiały posesyjne. Grudziądz : Urząd Miejski, 1998, s. 75 – 90, spis ilustracji na s.111 – 113
3. Ratusz Toruński i Kolegiata Grudziądzka – wspólne korzenie cysterskie, [w:] Biuletyn Przedmiotowy Nauczycieli Historii, 1998, nr 10, s. 51-55
4. Wieża Klimek z zamku krzyżackiego w Grudziądzu, [w:] Biuletyn Przedmiotowy Nauczycieli Historii, 2000, nr 13, s. 28-31

Jestem także zwolennikiem słowiańskiego pochodzenia nazwy od słowa gruda. Uważam, że należy je jednak łączyć z techniką budowy umocnień Grudziądza z cegły. Słowo cegła jest zapożyczeniem z języka niemieckiego. W XIII w. ono nie istniało. Pod pojęciem cegły występowała gruda. W średniowieczu używano następującego porównania:
ex marmore Mediolanum, ex lapide Ofen, ex luto Marienburg
[Mediolan z Marmuru, Buda z kamienia, Malbork z błota]
Jeszcze na początku XIX w. murarzy nazywano mularzami
Wysunięte na sesji naukowej w 1998 r. skojarzenie nazwy gruda z cegłą znalazło pełne potwierdzenie w badaniach prowadzonych po 1998 r. Szczególne znaczenie dla badań nad genezą Grudziądza w latach 1998 – 2001 miała weryfikacja prezentowanych poglądów autora w sprawie przedkrzyżackiego budownictwa ceglanego w Grudziądzu przez grono historyków sztuki, skupionych w Redakcji miesięcznika popularnonaukowego Spotkania z Zabytkami. W miesięczniku tym w roku 2000 ukazały się następujące moje artykuły: Plany Grudziądza i Warszawy ( nr 2, s. 10 –13, il.) oraz Romańska (?) wieża ( nr 11, s.26 – 27, il.). Również w tym samym roku , także w Spotkaniach z Zabytkami ( nr 1, s.18, il.), ukazał się artykuł Henryka Kamińskiego Średniowieczna brama. W artykule tym przedstawiona została Brama Wodna, jako pochodząca z 1 połowy XIII w. z rodowodem cysterskim. Duże znaczenie poznawczo – inspiracyjne dla dalszych badań może mieć artykuł Średniowieczny Toruń widziany z perspektywy Grudziądza, w którym można znaleźć przesłanki do określenia Torunia jako pierwotnie grodu piastowskiego .
Zaprezentowana w komunikacie podbudowa architektoniczna dla precyzyjnego skojarzenia cegły z grudą, w połączeniu z poematem Flis renesansowego poety Sebastiana Klonowica , w którym Grudziądz został określony jako czerwony od cegły, pozwala na zamknięcie dyskusji nad pochodzeniem nazwy Grudziądz.
W świetle dokonanej kwerendy można stwierdzić, że nazwa ta pojawiła się w czasach biskupa Chrystiana, w 1222 r., gdy zapewne zasadniczo ukończono budowę ceglanej stróży, czyli bazy, dla potrzeb wyprawy krzyżowej rycerstwa polskiego do Prus pod wodzą księcia Leszka Białego . Grudziądz, w przeciwieństwie do innych miast ze średniowiecznym rodowodem, nie przeszedł fazy budowy wałów ziemno – drewnianych. Od początku posiadał mury kamienno – ceglane.
Przypuszczalnie ten artykuł zamyka trwającą kilkaset lat dyskusję na temat pochodzenia nazwy Grudziądz, jako pochodzącą od grudy, w średniowiecznym rozumieniu cegły.
Tezę o przedkrzyżackim murowanym Grudziądzu przedstawiłem w referacie wygłoszonym na spotkaniu członków oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego w Grudziądzu, 16 czerwca 1987 r. 30 lat temu ta teza była odbierana, jako bardzo nowatorska i śmiała na tle stereotypu o drewnianym, domniemanym grodzie w Grudziądzu. W naukowej literaturze przedmiotu została ona wprowadzona w 1997 r., w trakcie pierwszej sesji cysterskiej .
W XXI w. nastąpiło wzbogacenie materiału źródłowego, pozyskanego poprzez popularyzację wcześniejszych opracowań oraz liczne eksploracje archeologiczne na terenie Starego Miasta i przylegającej do niego Góry Zamkowej.
Kalendarium pozyskanych nowych informacji źródłowych:
2002 r.
Janusz Hinz i Paweł Grochowski spopularyzowali opracowanie o zamku grudziądzkim Xavera Froelicha z 1889 r. Pionier badań historycznych Grudziądza, Niemiec w okresie kanclerstwa Ottona v. Bismarcka, doszedł do wniosku, po rozmowach konsultacyjnych z niemieckim konserwatorem zabytków Conradem Steinbrechtem, że zamek grudziądzki przed Krzyżakami z kamienia i cegły zaczęli budować Polacy.
Opinia X. Froelicha:
Można mniemać, że przenikanie się obu kultur, które w osadnictwie na Rządzu pozostawiły świadectwo prehistorycznego opanowania tych ziem , mogło doprowadzić do zaznajomienia tych ziem z budownictwem kamienno-ceglanym. Można to odnieść do zbudowania przez pogańskich Prusów założeń obronnych na Górze Zamkowej w postaci kamiennych nawarstwień, otaczających dookolnym wałem drewniane zabudowania. Jeśli się uwzględni fakt, że Ziemia Chełmińska, na której rubieżach leżał zamek, była od dwustu lat w rękach Polaków, którzy utworzyli tu kasztelanię, to można przypuścić, że ta graniczna twierdza została przez nich rozbudowana z użyciem kamieni i cegieł według polskiego sposobu.
W 2 poł. XX w. przypuszczenia X. Froelicha, co do zawansowanej technologii budowlanej Polaków na obszarze ziemi chełmińskiej okazały się słuszne.
2003 r.
Andrzej Wałkówski opublikował recenzję materiałów z sesji cysterskiej, wydanych w 2002 r. W przypadku mojego artykułu Recenzent napisał:
Marek Szajerka (Grudziądz) Przegląd dyskusji nad pochodzeniem nazwy Grudziądz od czasów Jana Długosza do chwili obecnej (s.81-86).
Bez wątpienia dla samego Grudziądza jest to temat bardzo ważny. Autor zasygnalizował już na samym początku skomplikowany i trudny charakter problemu – źródłem są wyłącznie zabytki językowe, nazwy obiektów topograficznych – wymaga to zastosowania metody toponomastycznej . Sam problem jest stary – rozważania, czy nazwa ma polskie albo niemieckie, nasiliły się szczególnie w okresie międzywojennym. Badacz wskazał na istniejące opcje próbujące wyjaśnić pochodzenie nazwy Grudziądz – słowiańską, pruską i germańską. Następnie podjął się dowiedzenia słowiańskiego rodowodu tej nazwy. Wywiódł ją od słowa gruda, ale w znaczeniu cegła, co należy wiązać z budową fortyfikacji ceglanych. Wyraz cegła pochodzi z języka niemieckiego a w XIII w. słowo to nie istniało. Autor wskazał przy tym, że w początku XIX w. budowle ceglane nazywano „z błota”. Wiązanie grudy, z cegłą potwierdzają badania archeologiczno-architektoniczne przedkrzyżackiego Grudziądza, prowadzone w latach 1998-2001. W sumie Badacz doszedł do następujących wniosków. Nazwa Grudziądz pojawiła się w 1222 r., w czasach biskupa Chrystiana. Wtedy musiano ukończyć budowę ceglanej stróży, która służyła wyprawie krzyżowej polskiego rycerstwa do Prus. Grudziądz w przeciwieństwie do innych miast średniowiecznych nie przeszedł fazy fortyfikacji fortyfikacji drewniano-ziemnych. Od samego początku były one murowane. Nazwa Grudziądz pochodzi więc od grudy, średniowiecznego określenia cegły.
Publikację trzeba ocenić wysoko. Otrzymaliśmy ciekawy wgląd w przeszłość regionu. Jego tłem są dzieje powszechne i polskie widziane przez pryzmat kultury edukacyjnej cystersów. Następnie ukazano wybitną postać z tego zakonu, powiązaną już ściśle z regionem – misyjnego biskupa Chrystiana. Ujęto go zarówno jako postać historyczną oraz jako bohatera literatury pięknej. Wreszcie sprawy, które swoimi korzeniami sięgają głębokiego średniowiecza, ale są do dziś aktualne. Chodzi o prowadzenie prac nad odtworzenie dawnego Kwidzyna i wyjaśnienie nazwy Grudziądz. Jeśli chodzi o ten ostatni, to wydaje się, że omawiana publikacja otwiera nowy rozdział w dziejach jego historiografii.
Po 13 latach od ukazania się recenzji Andrzeja Wałkówskiego, napisania krótkiej recenzji mojego artykułu podjął się Wiesław Sieradzan w Roczniku Grudziądzkim:
W części drugiej, [ dotyczy materiałów posesyjnych z 2002 r., przyp. M. Sz.], dostrzec wypada głos Marka Szajerki w dyskusji wokół pochodzenia nazwy miasta. Autor zauważając obiektywność w prezentowaniu tej tematyki u Froelicha, opowiedział się za jej słowiańska genezą .

Zestawiając obok siebie te dwie recenzje naukowców akademickich należy zaznaczyć, że są to opinie mediewistów, zajmujących się na co dzień epoką średniowiecza. Prof. zw. dr hab. Andrzej Wałkówski jest aktualnie profesorem na Uniwersytecie Łódzkim . Jest specjalistą od tematyki cysterskiej. Natomiast prof. dr hab. Wiesław Sieradzan jest bardzo dobrze znany w środowisku grudziądzkim, pracownik naukowy Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Jest On aktualnie redaktorem naukowym Rocznika Grudziądzkiego.
Negatywne wyniki badań archeologicznych na terenie Grudziądza w l. 2003-2017 odnośnie znalezienia śladów drewnianego grodu wzmacniają postawioną w 1998 r. tezę o pochodzeniu nazwy Grudziądza od zastosowanego w 1 poł. XIII w. materiału budowlanego, w tym przypadku cegły. W pracy zbiorowej z 2012 r. , podsumowującej wyniki badań archeologicznych na Górze Zamkowej z l. 2008-2009, nie odnotowano jednoznacznego odnalezienia tam śladów drewnianego grodu . Dowody na zasiedlenie Góry Zamkowej nie są jednocześnie świadectwem istnienia tam grodu. W publikacji z 2012 r. zauważono, że cegły sklepieniowe, znalezione na Górze Zamkowej nie mają odpowiedników z innych terenów Pomorza . Moim zdaniem jest to też jeden z dowodów na unikalność architektury ceglanej Grudziądza od strony technologicznej.
Udostępnione do zwiedzania relikty stróży murowanej, zapewne z 1222 r., wskazują też na genezę nazwy miasta Grudziądza od grudy, czyli cegły. Relikty stróży wykonane są z nieregularnych cegieł a ich spoiwem jest glina nie wapno . Na podobny mur ceglany, gdzie spoiwem jest glina, natrafił w 1994 r. Antoni Pawłowski w Kwidzynie:
Fragment fundamentu północnego muru obronnego wykonanego z dużych kamieni polnych na zaprawie wapiennej odkrył autor w 1987 r. w trakcie nadzorów archeologicznych prowadzonych przy układaniu kolektora kanalizacyjnego. Mur ten miał 2,4 m szerokości i został odsłonięty na odcinku około 10 m. Na jego przedzamczu w 1994 r. w trakcie nadzorów przy układaniu sieci ciepłowniczej natrafiono na resztki palenisk z obstawą kamienną, fragment ściany ceglanej na zaprawie glinianej i warstwę kulturową o miąższości około 30 cm z wyraźnymi śladami pożaru, w której znaleziono ułamki naczyń glinianych o cechach wczesnośredniowiecznych i średniowiecznych .
Wg Badacza mur ten pochodził sprzed 1260 r.
W przytoczonym na początku tego artykułu poglądzie X. Froelicha jest informacja o częściowo kamiennych fortyfikacjach Prusów. Mieczysław Haftka z Muzeum Zamkowego w Malborku podał informację, że odkrył rumowisko pruskiej wieży obronnej .
Zapewne koronnym dowodem na słuszność tezy o pochodzeniu nazwy Grudziądza od materiału budowlanego będą też ceglane mosty w Grudziądzu, bram Toruńskiej i Bocznej, po ok. 20 latach od okrycia tego drugiego, zaczynają być uznawane, jako najstarsze mosty ceglane w Polsce, charakterystyczne dla architektury romańskiej. Niewątpliwie datowane metodą typologiczną , są to najstarsze murowane mosty w Polsce .
Kończąc ten przegląd dowodów uzupełniających zasadność tezy o pochodzeniu nazwy Grudziądza od grudy, stwardniałej ziemi, trzeba zapewne odnotować głos krakowianina Stefana Niedźwieńskiego, który opracował katalog zabytków architektury romańskiej w Grudziądz, tak w wersji drukowanej, jak i elektronicznej .
Autor przewodnika wypunktował następujące relikty architektury romańskiej w Grudziądzu, które można znaleźć w następujących obiektach
1. Fundament kamienny z ciosów granitowych w wątku grand appariel.
2. Kaplica św. Michała Archanioła, obecnie piwnica kamienicy przy ul. Klasztornej 6.
3. Kościół św. Ducha.
4. Kościół św. Franciszka Ksawerego (pojezuicki).
5. Kościół św. Mikołaja.
6. Most Bramy Bocznej.
7. Most Bramy Toruńskiej
8. Relikty zamku i wieży ostatniej obrony.
9. Chrzcielnica w kościele św. Mikołaja.
10. Dwie romańskie kropielnice w kościele św. Mikołaja.
11. Grudziądz, płaskorzeźby terakotowe we wschodniej ścianie wieży kościoła św. Mikołaja.
12. Rzeźby terakotowe w zachodniej fasadzie kościoła św. Mikołaja.
13. Fragment muru obronnego w piwnicy kamienicy przy ul. Mickiewicza 3/Murowa 24
14. Ul. Wieżowa 2, średniowieczny parter pomieszczenia świeckiego, ze sklepieniami krzyżowymi.
15. Ul. Szewska 5, kamienna brama z łukiem ceglanym.
16. Ul. Kościelna 10, średniowieczne stajnie kościelne.

Należy zaznaczyć, że opracowując katalog zabytków architektury romańskiej Stefan Niedźwieński po ok. 50 latach potwierdził tezę prof. Michała Walickiego o pochodzeniu zabytków architektury Grudziądza z okresu schyłkowego architektury romańskiej, która w procesie ewolucji przeszła w okres architektury wczesnogotyckiej.
Profesor M. Walicki napisał:
Również obwarowania miast i grodów są w zasadzie nadal wznoszone w postaci wałów drewniano-ziemnych, z zastosowaniem technik przekładkowej (rusztowej) i izbowej. Najwcześniejszym przykładem murów obronnych jest zapewne gród w Opolu, gdzie podjęto ich budowę ok. 1228 r., w materiale ceglanym. Na grodzie tym stanęła również wówczas murowana wieża mieszkalna. wieże tego typu pojawiają się w XIII w. na grodach w Kaliszu, Piekarach, Chełmie, Lublinie, Bolkowie. Dopiero po najeździe tatarskim w 1241 r. podjęto budowę murów obronnych w większych miastach (m.in. w Krakowie w końcu XIII w.)
Szerzej stosowano w XIII w. murowane obwarowania miejskie i zamkowe na północy kraju, na terenach zajętych po 1226 r. przez zakon krzyżacki (Toruń, Chełmno, Grudziądz), lecz już w kręgu architektury tego zakonu i w formach wczesnogotyckich.
W tym miejscu warto zestawić poglądy M. Walickiego odnośnie zbieżności fortyfikacji ceglanych Opola oraz Grudziądza z poglądem J. Bieniaka odnośnie znaczącej roli księcia śląskiego Henryka Brodatego w organizacji wyprawy krzyżowej do Prus w l. 1222-23. Wg J. Bieniaka ks. Leszek Biały był tylko formalnym przywódca wyprawy .
Faktycznie z biskupem Chrystianem współpracował książę śląski Henryk Brodaty. W dokumencie łowickim z 1222 r. jest następująca informacja o tej współpracy:
Wg tłumaczenia K. Zielińskiej-Melkowskiej informacja o tej współpracy jest następująca:
Ktokolwiek posiadałby Ziemię Chełmińską wszystkie zyski z tej ziemi dzieliłby z biskupem Prus. Ponadto z swej części będzie dawał dziesięcinę biskupowi Prus. Z wyjątkiem księcia Śląska Henryka, który współpracował z biskupem i było wiadomym, że jako jeden z dwóch odłączy się .
O ks. Leszku Białym J. Bieniak napisał, że nie istnieją żadne dowody na to, aby dobra w kasztelanii chełmińskiej miał ks. Leszek Biały . Faktycznym organizatorem wyprawy krzyżowej do Prus w l. 1222-23 wg J. Bieniaka był ks. Henryk Brodaty. Oparł tę tezę na następującym stwierdzeniu:
W przeciwnym razie musiałby on, [ ks. Leszek Biały, przyp. M.Sz.], otrzymać w dokumencie łowickim te same uprzywilejowania, jakie stały się udziałem Henryka I. Określenie Leszka w bulli papieskiej jako sąsiada Prus oraz jego plany założenia targowiska w Prusach (Pr.UB I/1, nr 39) tłumaczą się wystarczająco jego aspiracjami do zwierzchnictwa nad resztą książąt polskich, w stosunku do dzielnicy mazowieckiej rzeczywiście wykonywanego .
Prawie 30 lat po opublikowaniu artykułu J. Bieniaka, w 1997 r. Łucja Okulicz-Kozaryn uznała, że teren obecnego Grudziądza, położony charakterystycznie przy zakolu Wisły nie należał do państwa Piastów w roku śmierci księcia Bolesława Krzywoustego, w 1138 r. Ten obszar został podporządkowany trybutarnie przez księcia Bolesława Kędzierzawego, po jego wyprawie w 1163 r. Wówczas przekroczył rzekę Ossę i wkroczył do Prus.

Dowódca wojsk ks. Bolesława był właściciel włości w okolicy obecnego Chełmna, Hugo Butyr .
Informacja o targowisku na pograniczu polsko-pruskim koresponduje z rozmiarami Rynku Zbożowego nad dawną Ossą. W okresie międzywojennym Plac 23 Stycznia miał rozmiary: szerokość ok. 40-60 m i długość ok. 250 m. Takie rozmiary można obliczyć na podstawie planów Grudziądza sprzed 1945 r. Są to rozmiary jednego z największych rynków średniowiecznych na terenie obecnej Polski.
Jeśli to targowisko założył ks. Leszek Biały, to adekwatnie czytelna jest likwidacja jego przywilejów przez wielkiego mistrza Zakonu Krzyżackiego w 1313 r.
Artykuł ten pokazuje też, jak żmudny jest proces badań historycznych. W moim przypadku od postawienia tezy o pochodzeniu nazwy miasta od materiału budowlanego, jakim jest cegła minęło 20 lat. W tym okresie inni badacze, pracujący nad innymi tematami dostarczyli moim zdaniem dodatkowych dowodów na zasadność postawionej tezy i być może, że ten artykuł szczęśliwie zamyka dywagacje na temat pochodzenia nazwy Grudziądza . Nie bez znaczenia są tu dwie opinie profesorów uniwersyteckich z różnych ośrodków badawczych, których łączy specjalność mediewisty . Należy również odnotować ś.p. dr hab. Krystynę Zielińską –Melkowską prof. UMK, która była organizatorem sesji cysterskich i taki temat referatu przyjęła a następnie dała wskazówki, jak ma być napisany artykuł do publikacji.
Reasumując przedstawione w artykule wywody:
1. Nazwa miasta Grudziądza wywodzi się od materiału budowlanego, jakim jest cegła, w średniowiecznym rozumieniu gruda stwardniałego mułu.
2. Budowle ceglane w Grudziądzu zaczęli wznosić polscy książęta przed przybyciem Krzyżaków do Polski. Na szczególne wyeksponowanie zasługuje ks. Henryk I Brodaty oraz ks. Leszek Biały.
3. Pozostałościami z wyprawy krzyżowej polskiego rycerstwa, z l. 1222-23 są relikty w parchamie, obecnie piwnica kamienicy przy ul. Murowej 24/Mickiewicza 3 oraz d. kaplica św. Michała Archanioła nad brzegiem d. Ossy, obecnie piwnica kamienicy przy ul. Klasztornej 6.
4. Rynek Zbożowy, obecnie al. 23 Stycznia założył zapewne przed 1227 r. ks. Leszek Biały, nadając targowisku jakieś przywileje. Natomiast w 1313 r. Wielki Mistrz Zakonu Najświętszej Maryi Domu Niemieckiego w Jerozolimie zniósł je.
5. Niewątpliwie rację miał ks. dr. Władysław Łęga, który w okresie międzywojennym twierdził, że pierwszej parafii należy szukać przy kościele św. Jerzego na Rybakach. Zapewne targowisko, planowane przez ks. Leszka Białego podbudowuje tezę księdza Władysława Łęgi.
6. Bezdyskusyjna współpraca biskupa misyjnego Prus Chrystiana oraz ks. Henryka I Brodatego przyczyniła się zapewne do powstania ceglanych budowli w Grudziądzu. Ks. Henryk I Brodaty był fundatorem klasztoru cysterek w Trzebnicy, zbudowanego z cegieł. Biskup Chrystian uczestniczył w konsekracji kościoła w Trzebnicy .
7. W Grudziądzu zachowały się czytelne założenia rozplanowania klasztoru na planie wielokrotności kwadratu, charakterystyczne dla kościołów romańskich , w tym z XIII w., gdzie szerokość naw bocznych stanowiła połowę szerokości nawy głównej. Tych proporcji nie ma np. wczesnogotycki kościół ś.ś Janów w Toruniu.
Na uwagę i analizę zasługuje również brak krenelażu w przypadku muru wschodniego przedzamcza południowego Zamku Wysokiego. Wg J. Widawskiego na tym obszarze powinien on być obligatoryjny. Tylko na Pomorzu Zachodnim i Nowej Marchii Brandenburskiej budowano mury obronne bez krenelaży . Przeczyć to może podstawowej militarnej
funkcji Zamku Wysokiego a jego potężne 3-4 m grubości mury są świadectwem architektury romańskiej. Uzasadnione jest w tej sytuacji stwierdzenie, że tam była zapewne rezydencja i katedra biskupa Chrystiana .


Książę śląski Henryk I Brodaty. Obraz Jana Matejki



1. Romańska cegła z wieży Klimek. Stan z 4.07.2006 r. Fot. M. Szajerka.


2.Odłamki z rumowiska wieży Klimek. Stan z 4.07.2006 r. Po prawej stronie odłamek z wiązaniem opus rusticum. Z lewej strony fragment wnęki oświetleniowej z wnętrza wieży. Fot. M. Szajerka.


3. Fragment muru z 1 poł. XIII w. z wątkiem opus rusticum. Piwnica kamienicy przy ul. Murowej 24/Mickiewicza 3. Fot. M. Szajerka.


4. Dawna kaplica św. Michała Archanioła. Lata 20-30 XIII w. Obecnie piwnica kamienicy przy ul. Klasztornej 6. Stan w 1998 r. Wejście od strony północnej. Fot. M. Szajerka


5. Świeckie pomieszczenie mieszkalne, styl romański-wczesnogotycki. Lata 20-30 XIII w. Piwnica kamienicy przy ul. Wieżowej 2. Fot. M. Szajerka.


6. Rozplanowanie klasztoru naniesione na plan rekonstrukcyjny Hansa Jacobiego, uwzględniający zniekształcenia po przejęciu niedokończonego klasztoru przez Krzyżaków w 1255 r. Opr. M. Szajerka.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marek Szajerka
Silny


Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 329

PostWysłany: Nie Kwi 08, 2018 10:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dla zagadnienia funkcjonowania zamków i miast w okresie średniowiecza ciekawym może być zagadnienia zaopatrzenia w wodę pitną. Wacław Kulczykowski z Uniwersytetu Gdańskiego doszedł do wniosku, że studnia kamienna na Zamku Wysokim w Grudziądzu, o głębokości ok. 50 m, jest najgłębszą na terenie całego państwa krzyżackiego. Obecnie, po 1945 r. ma ok. 22 m głębokości. W 1889 r. odkopano ją do głębokości ok. 50. Góra Zamkowa ma obecnie ok. 65 m n.p.m. Brzeg Wisły jest ok. 21-22 m n.p.m. Studnia musiała mieć głębokość poniżej lustra Wisły.
Zapewne w latach 20 XVI w. Mikołaj Kopernik wynalazł pompę ssąco-tłoczącą, która zastosowano w wodociągu grudziądzkim. W XIX-XX w. Mikołajowi Kopernikowi ten wynalazek odebrano, też za sprawą naukowców ze Związku Radzieckiego.

Link do artykułu, pozbawiającego M. Kopernika do prawa wynalazku;

http://docplayer.pl/42432954-Kopernik-nie-budowal-wodociagu-we-fromborku-1.html



Marek Szajerka
1415-2015
600 rocznica zbudowania wodociągu miejskiego w Grudziądzu.
Problem wody pitnej w Grudziądzu od XIII do XVIII w.

W opracowaniach historycznych problem wody pitnej w Grudziądzu był traktowany marginalnie, można nawet stwierdzić, że został niedoceniony. Dla okresu przedrozbiorowego najwięcej miejsca temu zagadnieniu poświecił X. Froelich. Kolejną publikacją na ten temat jest okolicznościowe opracowanie z 1999 r. z okazji 100-lecia Wodociągów Miejskich przy ul. Hallera, autorstwa A. Wajler i E. Chmielewskiego . W 2009 r. ukazała się kolejna publikacja autorstwa A. Niećko . Publikacje te dotyczą zasadniczo Wodociągów przy ul. Warszawskiej. Szczególnie A. Niećko odwołał się do tradycji Wodociągów Miejskich, sięgającej 1415 r.
Artykuł ten jest uaktualnioną wersją rozdziału drugiego z mojej pracy z 2004 r. Grudziądz w XIII-XVIII w., ze zredukowanym materiałem ilustracyjnym i z wybiórczo wprowadzonymi przypisami, prac wydanych po 2004 roku .
Grudziądz założony został w XIII w. na granicy dwóch kultur słowiańskiej (polskiej) i pruskiej (bałtyjskiej). Teren ten był atrakcyjny do zasiedlenia od zarania dziejów, czemu dowodzą wykopaliska archeologiczne sprzed 4 tysięcy lat, m.in. na Rządzu z II w. p.n.e.. Grudziądz średniowieczny jest otoczony licznymi stanowiskami archeologicznymi. Jednak samo miasto w obrębie murów obronnych stanowi białą plamę na mapie archeologicznej Polski, do XII w. włącznie. Nie odnaleziono tu żadnych śladów piastowskiej osady grodowej. W dawnej literaturze historycy rekonstruując dzieje miasta, na wyrost zakładali, że rozwinęło się wg utartego szablonu, czyli najpierw musiał powstać gród a u jego podnóża podgrodzie. Z tej racji śladów takiego grodu szukano na Górze Zamkowej. Jednak ich tam nie odnaleziono, nawet po zakończeniu badań archeologicznych i odsłonięciu ruin Zamku Wysokiego w l. 2008-2014 . Przedmiotem systematycznych badań archeologicznych nie był także obszar określony przez Rów Hermana. Rekonstrukcja ukształtowania terenu pod miasto przed ingerencją człowieka w sposób przekonywujący tłumaczy brak śladów archeologicznych grodu na terenie średniowiecznego Grudziądza, łącznie z Górą Zamkową przed XIII w. Zasadniczą przeszkodą do stałego osadnictwa był brak wody pitnej. Mapy z XVI w. kartografa K. Hennenbergera dowodzą, że miasto założone zostało w widłach Osy, obecnie już mniej nieczytelnych. Dlatego jeszcze w źródłach pisanych z początku XVII w. Kanał Trynka był nazywany Ossą i używano zwrotu, że Ossa przepływała pod murami miasta. Teren pod przyszłe XIII- wieczne miasto – klasztor był bagienny i torfiasty, który najpierw trzeba było osuszyć. W tamtych czasach tylko zakon cysterski był zainteresowany takim nieużytkiem.
Grudziądz na arenie dziejowej pojawił się źródłowo udokumentowany w roku 1222. Data 1065 jako pierwsza wzmianka o Grudziądzu została w ostatniej dekadzie XX w. przez badaczy zakwestionowana. Coraz mniej autorów przewodników po Grudziądzu nawiązuje do roku 1065. W 1222 r. książę Konrad Mazowiecki nadał Grudziądz biskupowi misyjnemu w Prusach, opatowi cysterskiemu z Łekna, św. Chrystianowi. W dokumencie tym Grudziądz występuje jako quondam castrum. To określenie niekoniecznie trzeba tłumaczyć jako dawny, zniszczony zamek ale również do przyjęcia jest wersja, że Grudziądz został wcześniej biskupowi nadany.
Udokumentowana źródłowo obecność cystersów na pograniczu Mazowsza i Prus odegrała znaczącą rolę w przekształceniu tego krajobrazu. W XIII w. w pobliżu Grudziądza były klasztory cysterskie lub grangie (czyli gospodarstwa klasztorne) prawdopodobnie w Owczarkach i Gardei. Również architektura Grudziądza na przykładzie bazyliki p.w. św. Mikołaja wskazuje na powiązania cysterskie. Właśnie cystersi w średniowiecznej Europie uchodzili za mistrzów od budownictwa ceglanego i osuszania bagien. Już przywilej lokacyjny Grudziądza przekazuje obraz zaawansowanych prac melioracyjnych na tym terenie. Użyty do budowy Grudziądza materiał budowlany, (cegła o grubości 6,5 cm, odmienna od krzyżackiej palcówki) wskazują na powiązania cysterskie. Zapewne przed 1222 r. w widłach Ossy przystąpiono do budowy stróży dla potrzeb wyprawy krzyżowej rycerstwa polskiego do Prus i dużego kompleksu klasztornego na planie prostokąta, o przybliżonych wymiarach 200x400 m. Teren pod miasto – klasztor o charakterze rezydencjonalnym dla biskupa misyjnego Prus pokrywał się zasadniczo z obwodem murów średniowiecznego Grudziądza. W latach 2006-2014 cegłę romańską znaleziono zarówno w części południowej Grudziądza, jak i północnej (ruiny Zamku Wysokiego). Od roku 1223 biskup Chrystian czynił starania o utworzenie klasztoru w Prusach
To cenobium czyli klasztor składało się z dwóch członów, przedzielonych rzeką Osą. Uważam, że obrębie murów miejskich był właściwy klasztor i rezydencja biskupia, natomiast po drugiej stronie Osy mieszkała ludność służebna. W tradycji nazewniczej przetrwała nazwa, Fryta, od łacińskiego słowa frater – brat. Jeszcze w okresie międzywojennym ul. Marcinkowskiego nazywano Bracką. Zgodnie zakonną regułą wsie służebne Fryta i Rybaki miały swój własny kościół parafialny p.w. św. Jerzego, (dla Rybaków). Był on nim również do początku XVII w. Kościół ten posiadał uprawnienia sądownicze wobec grudziądzan. Na terenie osiedla Rybaki w l. 1290-91 Krzyżacy założyli miasto na prawie chełmińskim, zmieniając zapewne wcześniejszy przywilej z 1240 r., z czasów biskupa Chrystiana . Fryta, jako Pole Braci było dzierżawione od Zakonu a później od starostwa. Był na nim położony młyn zamkowy, zwany Młynem Górnym . W historiografii Grudziądza XX w. cała jej konstrukcja odnośnie genezy miasta oparta jest na fikcyjnym planie z 1910 r., rzekomo kopii z 1781 r. Te dwa człony – miasta klasztoru połączone były ceglanym mostem Bramy Toruńskiej, jednym z najstarszych w Polsce. W tym miejscu trzeba zaznaczyć, że nazw osiedli – wsi Fryta i Rybaki nie ma jeszcze w inwentarzu starostwa grudziądzkiego z 1603 r. Jako wsie pojawiają się dopiero w inwentarzu z 1739 r.
Taki układ, gdzie kościół parafialny był poza murami, uznawanymi jako miejskie wynikał z faktu, iż w momencie rozpoczęcia misji pruskiej św. Chrystiana teren kościoła św. Jerzego był po polskiej stronie, na terenie ziemi chełmińskiej. Natomiast bagna, na których wyrósł Grudziądz – klasztor, były po pruskiej (pomezańskiej) stronie. Dopiero od początku 1256 r. obydwa brzegi Starej Osy należały do ziemi chełmińskiej, będącej częścią Mazowsza. Wówczas to biskup pomezański Ernest przeniósł swoją siedzibę do Kwidzyna i oddał Grudziądz Krzyżakom. Akt przekazania Grudziądza krzyżakom nastąpił 22.12.1255 r.
Wzorowana na Grudziądzu Warszawa również przejęła taki układ, gdzie kościół parafialny p.w. św. Jerzego był poza granicami Starego Miasta. Zapewne najstarszym ujęciem wody jest studnia na Górze Zamkowej .
Uważam, iż wraz z budową miasta klasztoru w 1 połowie XIII w. wykonane zostały dwa odmienne ujęcia wody. Na Górze Zamkowej, gdzie zapewne było episcopium z katedrą, wykopano studnię o głębokości około 50 m. i średnicy cembrowiny 2,5 m. Nawet w obecnych czasach studnia ta może uchodzić za wybitne dzieło sztuki budowlanej, hydrotechniki. Jej wiek można określić po technice wykonania cembrowiny. Studnie wykopane na zamkach toruńskim i kwidzyńskim posiadają cembrowiny ceglane. Natomiast studnia grudziądzka wykonana jest z kamienia ciosanego w kwadrat. Jest to technika charakterystyczna dla budowli Pomorza Zachodniego, stosowana do 1 połowy XIII w., kiedy to została ona wyparta przez budownictwo ceglane. Lustrator zamku w 1603 r zastał studnię w następującym stanie: W tejże kępie studnia głęboka z ciosanego kwadratu, z gruntu wywiedziona. Bywała w niej woda za pana gnieźnieńskiego, ale po tym, że jej nie wyczyściano, zaplugawieła się zarzucieła, tak i teraz wody w niej nie masz: aż z Osy rzeki wodę wożą do zamku, na co 4 konie zawsze chować muszą. Mogłaby się jeszcze wyprawić, a potrzebna barzo zamkowi, bo inszej wody nie masz. Nad studnią nakrycie stare, dachówką położone, już niedobre. W nim koło zepsowane, tylko łańcuch u niego długi dobry, co kubły na nim chodziły i drugi łańcuch mały, co koło hamowano. Teraz się wszystko popsowało: i kubły żelazem obite bywały i skrzynia do wody i te precz. Zastana sytuacja nie uległa również poprawie w następnym stuleciu.
Lustrator w 1739 r. odnotował: W środku dziedzińca jest studnia kamienna, głęboka, woda się nie zdająca do gotowania, tylko do chłodzenia trunków i na kuchenną potrzebę. Jest ta studnia obita, że ją zamknąć można, ale wierzch z desek stary rujnuje się: koło na capach żelaznych już słabe: na walcu lina z kubłami dwiema, te kubły stare, żelastwo na nich dobre i łańcuchy przy kubłach. To nakrycie dobrej reparacji, albo całego odnowienia potrzebuje.
W przypadku tej studni obok głębokości na uwagę zasługuje tu sposób wyciągania wody. Był to najstarszy, odnotowany źródłowo dźwig w Grudziądzu. Studnia ta uległa zasypaniu w czasie rozbiórki zamku na przełomie XVIII/XIX w. Ponownie została odszukana i odkopana dzięki staraniom X. Froelicha w 1889. Odkopanie studni pozwoliło na sprawdzenie parametrów wody. Była ona z dużą zawartością wapna i złej jakości.
Następnym etapem w zabezpieczeniu Grudziądza w wodę pitną była regulacja Starej Osy. Grudziądz, jak niektóre inne średniowieczne miasta, położony był w widłach rzek.
Za przykład mogą tu służyć w granicach państwa Piastów Konin i Kalisz oraz Malbork w państwie krzyżackim. Szczególnie pomocne w poznaniu dziejów Grudziądza przez analogię są: Kalisz, Kraków, Piotrków Trybunalski, Poznań, Warszawa, Wieluń, Żnin. Takie położenie wzmacniało walory obronne miasta.
Wokół kwestii założenia Grudziądza jest jeszcze wiele niejasności. W ostatniej dekadzie XX w. podważona została teza, że rok 1291 wyznaczył początek Grudziądza jako miasta średniowiecznego. W przywileju lokacyjnym z tego czasu Grudziądz pojawił się już jako miasto z bramą i rowami.
Powszechność wasza winna wiedzieć, że za radą i przyzwoleniem naszych braci daliśmy miastu Grudziądzowi na ogólny pożytek [obszar] ciągnący się po prawej stronie od bramy , która tam jest widoczna, ku rzece zwanej Osa aż do pola braci i od tegoż pola trzy sznury ku moczarom do pewnego rowu a dalej przez nowy rów koło rowu wymienionego na odległość jednego sznura dróżką, którą można dojść do jeziora, które zwie się Tuszewo.

Obecnie brany jest pod uwagę wariant, że Grudziądz w gotowym stanie przejęli Krzyżacy od zakonu cysterskiego, który w Grudziądzu służył technologią budownictwa ceglanego. Krzyżacy zabiegali w połowie XIII w o pomoc technologiczną ze strony cystersów. Możliwe, iż rzemieślnicy grudziądzcy brali udział w budowie zamków krzyżackich na terenie ziemi chełmińskiej i Pomezanii.
W 1999 r. dokonano w Grudziądzu ciekawego odkrycia. Okazuje się, że od strony piwnic kamienicy przy ul. Mickiewicza 3 można zobaczyć średniowieczny most ceglany, który wkomponowany został w fundamenty Bramy Bocznej, rozebranej w połowie XIX w. Prace ziemne prowadzone na ulicy Mickiewicza wiosną 2002 r. pozwoliły na odsłonięcie fundamentów Bramy Bocznej. Wykop pozwolił moim zdaniem na stwierdzenie, że Brama Boczna była faktycznie basztą na moście. Było to rozwiązanie podobne do unikalnej bramy miejskiej w Koninie, „Nad Kanałem”, mieszczącej nie przejazd a przepust wodny. W przypadku Grudziądza, przy obecnym stanie badań trudno ustalić pierwotny wygląd obiektu. Jednak obecność w piwnicy tej kamienicy, obok tego mostu czytelnej baszty bramnej z izbą wrotnego wskazuje, że obiekt ten wtórnie został bramą. W trakcie prac adaptacyjnych parteru mieszkania na potrzeby sklepu w 1998 r. otynkowano ścianę środkową ścianę środkową z zamurowanym oknem. Świadczy to o tym, iż część wschodnia kamienicy jest późniejsza przybudówką. Uważam, że wówczas, tj. przy końcu XIII w. Stara Osa została uregulowana i w swoim dolnym odcinku pełniła funkcję fosy. Stąd też w przywileju lokacyjnym z 1291 r. jest zapis o starych i nowych rowach. Jest to faktycznie wyciąg z dokumentu, sporządzony w połowie XV w. , zawierający uaktualnione punkty topograficzne.
Mapa K. Henenbergera i współczesne mapy okolic Grudziądz w sposób przekonywujący tłumaczą, dlaczego w okolicy starego miasta nie było wcześniej osadnictwa, jak wykazuje to mapka. Był to teren bagienny i zagęszczenie osadnictwa pokrywa się z układem zanikłych już wideł Osy.
Sposób zaopatrzenia Grudziądza w wodę w następnym wieku nie uległ zmianie. Jednak już w 2 połowie XIV w. eksploatacja Jeziora Tuszewskiego dawała o sobie znać. Wody zaczęło brakować do celów gospodarczych, lustro wody tego jeziora zaczęło się obniżać. Do jego zagłady przyczyniło się wykopanie dodatkowego ujścia do Wisły, obok istniejącego koryta Starej Osy. Ten kanał dostarczał wodę do miasta lokowanego w 1291 r. na południowym brzegu Starej Ossy. Dlatego też zachodziła konieczność szukania nowych ujęć wody do celów spożywczych i gospodarczych. W 1386 r. doszło do porozumienia między grudziądzanami a komturem Pokrzywna w sprawie przekopania rowu z Węgrowa. Dwadzieścia lat wcześniej wielki mistrz Winrich von Kniprode załagodził spór graniczny między Grudziądzem a Pokrzywnem o Starą Osę i wykopaną Strugę Młyńską. Zezwolenie na przekopanie rowu w tłumaczeniu na język polski posiada następującą treść:
W imię Boże – Amen.
Do wiadomości wszystkim, którzy ten list widzą lub czytany słyszą, że brat Baldwein von Frankinhofen, komtur w Pokrzywnie za przyczyną brata Konrada von Libinstein, wielkiego komtura niemieckiego zakonu i za pełnomocnictwem naszego kochanego brata z Pokrzywna, który zezwala naszym wiernym mieszkańcom Grudziądza zaprowadzić wodotrysk z naszego majątku Węgrowo dla pożytku i wygody miasta.
Nikt z naszych ludzi nie ma w tym przeszkadzać. Jeżeli ta woda będzie niewystarczająca, zezwalamy z najbliższej fontanny połączyć do pierwszej aby miastu pomóc przez dobrą wolę [czyli bez odszkodowania].
Na wieczną pamięć tych rzeczy zawiesiliśmy do tego listu pieczęć. Pisano w roku 1386, w maju.

Bieg Rowu Hermana jest także dowodem źródłowym, iż na pojęcie Grudziądz średniowieczny składało się kilka samodzielnych organizmów. Grudziądz posiadał kościół parafialny pierwotnie poza murami obronnymi, w obrębie miasta świeckiego. W przypadku obecności kościoła parafialnego poza murami średniowiecznego Grudziądza jest jeszcze jedna przyczyna, której moim zdaniem X. Froelich nie dostrzegł. Na założenie urbanistyczne średniowiecznego Grudziądza na osi północ – południe składało się kilka odrębnych elementów: zamek wysoki, przedzamcze z kościołem, prawdopodobnie p.w. św. Marka Ewangelisty – prepozyturą kościoła p.w. św. Mikołaja, kolegiata p.w. św. Mikołaja ze szkołą kolegiacką ( kompleks klasztoru kanoników regularnych), dwór wójtowski i po drugiej stronie Starej Osy, Rybaki. To ostatnie osiedle były moim zdaniem właściwym świeckim Grudziądzem. Natomiast X. Froelich i badacze idący jego śladem całą zawartość treściową źródeł historycznych, dotyczącą życia społeczno – gospodarczego Grudziądza włożyli w obręb zachowanych murów obronnych, uznając je od początku jako miejskie, chociaż były to pierwotnie klasztorne. Dowodem na takie rozplanowanie jest rów Hermana. Bieg kanału świadczy iż opływał on wytyczony teren. Pełnił on jednocześnie funkcję obronną jako fosa. Zapewne ziemia z wykopanego kanału posłużyła do usypania wału. Na tym terenie była siatka ulic o charakterze miejskim. Przy ul. Rapackiego, przy dawnym Krowim Moście zbiegają się Rów Tuszewski i Rów Hermana. Są to zapewne te same rowy, określane w przywileju lokacyjnym, w wersji z XIV w., jako rowy stary i nowy.
Pod koniec 1 poł. XIV w., po przyłączeniu szpitala Św. Ducha, Grudziądz położony na terenie ziemi chełmińskiej, doszedł do murów klasztoru kanoników chełmińskich po północnej stronie Starej Osy. Na nowym terenie zapewne zlokalizowano municypalne obiekty Dwór Artusa, ratusz wójtowski. Do tego terenu, położonego powyżej dotychczasowego miasta trzeba było doprowadzić wodę. Jej problem został rozwiązany poprzez budowę wodociągu. Jego historię szczegółowo przedstawił X. Froelich. Zgodę na jego zbudowanie wydał Michał Kochmeister wielki mistrz Zakonu w 1415 r. w następującym dokumencie:

My brat Michel Kochmeister, wielki mistrz Zakonu Braci Szpitala Najświętszej Marii Domu Niemieckiego w Jerozolimie, przyznajemy i ogłaszamy publicznie niniejszym listem wszystkim, którzy go widzą, słyszą lub czytają, że my za poradą i wolą naszych współrządzących pozwalamy i życzymy naszym kochanym, wiernym mieszczanom i mieszkańcom naszego miasta Grudencz dla ich pożytku i wygody wodę poprowadzić z naszego Rowu Młyńskiego do miasta lecz aby ochrony i wały tak zrobić aby nie było to ze szkodą dla naszego domu i dolnego lub zamkowego młyna w Grudencz co uznać musi komtur grudziądzki i rzemieślnicy, którzy zaprowadzić wodę mają. Gdyby oni uznali, że takie wodociągi w przyszłości naszemu Zakonowi szkodę przyniosą trzeba by tak wodę poprowadzić, aby dla naszego domu ani dla młynów strat nie było. Ze szczególną życzliwością zezwalamy na wybudowanie specjalnego budynku w miejscu, gdzie jest Rów Młyński, co zostało już zrozumiane i świadczy o tym, gdzie stać ma koło i inne przyrządy do tego urządzenia aby dobrze działało. Powierzchnia, gdzie to koło ma stać jest ogrodem o wymiarze jednej morgi i jednej czwartej i jest trzydzieści pięć prętów długi i osiem szeroki [1 pręt = 7,5 łokcia. Łokieć chełmiński 57,6 cm; 1 pręt = 4,32 m].
Przez ten ogród przeprowadzić ma się w górę rurociągi przez ¼ z jednej morgi i dwa pręty szeroki a czterdzieści siedem długi. [Wymiary w przeliczeniu na metry: 151,2 x 34,56]
Opuszczamy [rezygnujemy] z czynszu z powierzchni tego ogrodu, który po wieczne czasy do naszego domu należał.
Dla większej pewności zawiesiliśmy do tego listu naszą pieczęć wewnętrzną naszego domu Grudencz w najbliższy piątek przed Świętą Trójcą 1415 r.
Świadczą o tym czcigodni nasi bracia: Friderich von Golz wielki komtur, Eberhard Wallenfels wysoki marszałek,[...].



W świetle tego dokumentu widać, iż Zakon obawiał się o los swoich młynów na Osie, jak słusznie zauważył to X. Froelich.
Wg tego badacza dopiero jednak w 1415 r. Zakon zdecydował się dostarczyć wodę miastu ze Starej Osy z zastrzeżeniem, że młyny zamkowe na tym nie ucierpią. Zakon prawdopodobnie obawiał się, że ujęcie wody dla miasta między młynami Dolnym i Górnym osłabi napęd koła wodnego przy Młynie Dolnym. Stara Osa w tym czasie pobierała wodę z Czarnego Rowu i Jeziora Tuszewskiego. Drugie źródło obaw Zakonu, co do losu młynów mogło wynikać z faktu, iż wzmocnienie nurtu Starej Osy poprzez połączenie z dodatkowym kanałem wspomagającym poprzedni
Wg X. Froelicha miasto z dokumentu nurt może doprowadzić do zniszczenia młynów krzyżackich.tego miało tylko tę korzyść, że nabyło grunty po obu brzegach rzeki Młyńskiej do mostu łączącego obecną Al. 23 Stycznia z ul. Małogroblową. Od prawie 30 lat na tym odcinku Kanał Trynka jest pod ziemią. Z tego względu po likwidacji balustrad most jest nieczytelny dla przechodniów.
Na tym gruncie pobudowano urządzenia wodne zwane Sztuką Wodną (Wasser Kunst). Same rozwiązanie techniczne okazało się bardzo trwałe, gdyż funkcjonowało z modyfikacjami do 1899 r. Problemem natomiast było utrzymanie odpowiedniego poziomu w Rzece Młyńskiej. Wg legendy w sprawę zaopatrzenia miasta w wodę zaangażowano również Mikołaja Kopernika w czasie jego pobytu w Grudziądzu w 1522 r. Od 1415 r. nie było już wątpliwości jak wodę do miasta dostarczyć. Problemem natomiast były kurczące się zasoby wody w Jeziorze Tuszewskim i skąd ją z powodzeniem sprowadzić ponownie, w razie zaniku jeziora. W tej sprawie rada miejska i miasto wystosowały suplikę w 1534 r., zwaną Pro aqua.
Wyjaśnienia wymaga użyte przez X. Freoelicha sformułowanie rada miejska i miasto. Występują tu dwa człony. Rada miejska wg przywileju chełmińskiego reprezentowała miasto. Przypuszczam, iż pod pojęciem miasta kryje się drugi, niezależny organizm miejski, jaki istniał w Grudziądzu w świetle przywileju króla Zygmunta Starego z 1524 r. To drugie miasto było własnością kościoła p.w. św. Mikołaja.
W suplice tej stwierdzono, że miasto jest położone wysoko nad Wisłą i cierpi bardzo z powodu braku wody. Przez jej brak miały tu miejsce kilkakrotnie duże pożary. Król wprawdzie zezwolił już dwa lata wcześniej na budowę kanału. Wydano na ten cel 200 guldenów polskich. Próby te okazały się bezowocne, gdyż król chciał jednocześnie doprowadzić wodę do zamku a to było niemożliwe. Miasto prosiło króla o wyrażenie zgody na poprowadzenie kanału z Osy przez królewskie grunty. W czasach X. Froelicha przy drodze do Tarpna i Tuszewa widoczny był rów o szerokości Kanału Trynka. Był to dowód próby doprowadzenia wody z Jeziora Tarpno przez Rów Tuszewski. Jednak nie poradzono sobie z niwelacją terenu. Prace przy budowie nowego kanału trwały już w 1538 r. Świadczą o tym podania mieszczan uprawnionych do warzenia piwa skierowane do rady miejskiej o udzielenie zniżek w opłacie źródlanej. Rada miejska opodatkowała mieszczan w związku z budową rurociągu. W 1540 r. rada miejska zatrudniła ruromistrza i wartownika rur Aleksandra Königsbergera. W 1545 r. ruromistrz Hans Link został pociągnięty do odpowiedzialności przez radę miejską za niedopełnienie obowiązku utrzymania w należytym stanie wodociągów. Ten tłumaczył się faktem zbyt dużej ilości wody napierającej na koło Sztuki Wodnej. Brakowało urządzeń regulacji poziomu wody.16 lipca 1551 r. król Zygmunt August zezwolił na poprowadzenie kanału przez królewskie pola zamkowe. Na kanał nie godził się starosta grudziądzki. Kanał jednak doprowadzający wodę z Osy przekopano w 1552 r. Koszt budowy kanału wyniósł około 2000 marek.
W 1639 r. szlachcic Stanisław Bagniewski z Kłódki zbudował nowy młyn. Przy tej okazji spływ wody i śluzy poprowadził przez usypaną tamę. W ten sposób rozdarł tamę trzeba było ją odmrażać .
Do tych regularnie powtarzających się wydatków dochodziły roczne zakupy łoju, smoły, pakuł, mierzwy lub mchu i skóry. W tym zestawieniu materiałów potrzebnych do utrzymania wodociągów zastanawiające jest używanie obornika, zapewne do ocieplania. W używaniu obornika przy wodociągach dopatruję się głównej przyczyny zarazy, która w 1657 r. pochłonęła 800 ofiar ludzkich. W tym czasie Grudziądz liczył około 1500 mieszkańców. Wg zestawienia Z. Otremby w 1608 r. miasto miało ok. 1000 mieszkańców a w 1772 r. 1204. W razie konieczności opłata źródlana zwana Borngeld była podwyższana. W 1624 r., gdy opłata źródlana wynosiła 142 floreny, potrzebne były czopy do wału, gwoździe do żelaza czopowego, skrzynię w sztuce wodnej trzeba było oczyścić, tamy uszczelnić, wówczas Borngeld w roku następnym podwyższono do 315 florenów. Wydatki na utrzymanie Sztuki Wodnej ciągle wzrastały. Od 1633 r. ustalono opłatę za wodę z każdego wywaru na 3 floreny. Przychody wynosiły 1383 floreny, z tego na zakup nowego koła wodnego wydano 451 florenów. W XVII w. zaczęto w miejsce rur drewnianych stosować rury ołowiane.
Okres świetności grudziądzkich wodociągów przypadł na 1 połowę XVII w. Po spaleniu miasta w 1659 r. mieszczan nie było stać na ich utrzymanie w takim stanie jak przed wojną. W 1699 r. powstał wodociąg prywatny. Rada i mieszczaństwo zgodzili się na to by burmistrz Nalencz [Nałęcz] z miejskich wodociągów poprowadził wodę aż na swoje podwórze.Za to płacił 150 guldenów, rocznie dawał 10 guldenów na utrzymanie Sztuki Wodnej i na ten cel przeznaczył 50 kg żelaza. W 1772 r., po zajęciu Grudziądza przez Prusy Fryderyk II przeznaczył 1711 talarów na i połączenie Osy z Jeziorem Tarpno. W ten sposób miasto i zamek ponownie nie miały wody. Sytuacja stała się na tyle poważna, że zamierzano zbudować nowe wodociągi do Krowiego Mostu. W tym czasie wodę do miasta wożono wozami. Do obcych młynów dowożono słód i sprowadzano wodę do warzenia piwa. Sytuacja taka trwała dwa lata. W 1640 r. szlachcic Bagniewski zmarł.
W celu sprawnego utrzymania wodociągów uchwalono czynsz wodny. Początkowo koszty utrzymania wodociągu pokrywano z ogólnej kasy miejskiej. Nadzór nad tym dziełem miał rzeczoznawca, który mieszkał w budynku obok i równocześnie pilnował utrzymania i zamykania miejskich studni. W 1583 r. przyjęła rada mistrza Grzegorza Blinowskiego z Gdańska z dodatkowym obowiązkiem aby potrzebne prace ciesielskie bez dalszego wynagrodzenia wykonywał. Za swoja pracę otrzymywał rocznie 20 florenów i darmowe mieszkanie i był zwolniony od szarwarku, czyli robót pańszczyźnianych mających na celu utrzymanie dróg i mostów. W umowie ruromistrz przyrzekł zmodyfikować koło wodne by nabierało więcej wody. W 1588 r. pensja ruromistrza wynosiła 108 florenów w gotówce i w żywności (żyto, groch, słonina, sól), także rocznie jedną parę butów, razem 60 florenów. W 1634 r. podwyższono kwotę do 140 florenów i wartość żywności do 73 florenów, do tego dochodziło wynagrodzenie za pracę nadzwyczajną.
W utrzymaniu wodociągu dużo kłopotu sprawiała zima. Wówczas pękały rury, instalacja przy Sztuce wodnej zamarzała. Dlatego remont generalny Sztuki Wodnej. Wodociągi grudziądzkie uchodziły w tamtych czasach za wybitne dzieło techniki. Badacz ten, nie podając autora odnotował, że w 1800 r. Sztuka Wodna została opisana w książce wydanej w Hamburgu. Autorem tej pracy był Nanke. Pozycję tę natomiast odnotował B. Orłowski, Legenda i prawda o pseudokopernikowskich wodociągach, Studia i Materiały z Dziejów Nauki Polskiej. Seria D. Historia Techniki i nauk Technicznych, z. 2, Warszawa 1960, s. 79, przyp. 65: Nanke, Wanderungen durch Preussen, t. 2, Hamburg – Altona 1800, s. 34, 156.
W przypadku grudziądzkich wodociągów ponownego omówienia wymaga moim zdaniem kwestia udziału Mikołaja Kopernika w projektowaniu.
W okresie późnego średniowiecza Pomorze Gdańskie i Warmia były przodującymi w Europie regionami w dziedzinie hydrotechniki. Prym w tej dziedzinie obszar ten posiadał w okresie od XIV do XVI w. Przyczyną stosunkowo wczesnego rozwoju hydrotechniki na tym obszarze były wyjątkowo niepomyślne warunki zaopatrzenia w wodę. Warstwa wodonośna znajduje się na tym polodowcowym układzie geologicznym stosunkowo głęboko, co utrudniało w znacznej mierze przy ówczesnym stanie techniki kopanie i wiercenie studzien. Pozbawieni dostatecznej ilości wody mieszkańcy musieli budować sztuczne doprowadzenia wody do miast. Zbieg okoliczności sprawił, że jest to obszar, na którym działał Mikołaj Kopernik. Pogląd, że M. Kopernik był konstruktorem wodociągów narodził w związku z ustaleniem genezy wodociągów fromborskich już w XVII w. Następnie był wielokrotnie powielany w XVIII i XIX w. Wg X. Froelicha wodociągom grudziądzkim w 1800 r. nadał rozgłos międzynarodowy podróżnik Nanke, autor książki o Prusach, wydanej w Hamburgu. Wówczas to również autorstwo wodociągów grudziądzkich obok fromborskich zostało przypisane M. Kopernikowi. Natomiast z analizy źródeł pisanych wynika, że budowniczym wodociągu fromborskiego był w latach 1571-72 ruromistrz z Wrocławia Walentyn Hendell.
Od 2 połowy XIX w. zaczęto ten pogląd zwalczać i katalogować w sferze legend. Pierwszym, który to uczynił w 1865 r. był badacz niemiecki L. Prove. Ten wątek badawczy podjął również polski badacz B. Orłowski, który w 1960 r. podsumowując dotychczasową dyskusję na temat udziału Mikołaja Kopernika w budowie wodociągów grudziądzkich dokonał totalnej negacji tego udziału. Czy taka totalna negacja jest rzeczywiście uzasadniona? Z zaprezentowanej w jego artykule literatury wynika, że historia wodociągu grudziądzkiego została potraktowana marginalnie. Obok przytaczanych fragmentów X. Froelicha, z których niewiele wynika, badacz podał błędny fakt, że Trynka istniała od czasów krzyżackich. Wątek grudziądzki podsumował następująco: Wydaje się więc, że nie ma podstaw sądzić, że Kopernik miał coś wspólnego z wodociągiem grudziądzkim.
Uważam, że negacja B. Orłowskiego co do udziału M. Kopernika w konstruowaniu wodociągów była daleko idąca. Dlatego w tym miejscu podejmę się częściowej rehabilitacji badaczy, którzy wskazywali na jego uczestnictwo w tym dziele, przyjmując za podstawę powrotu do tematu „słabe” punkty pracy B. Orłowskiego. Badacz ten swój artykuł podsumował następująco: Ostatecznie więc po przeanalizowaniu całego zagadnienia dochodzimy do wniosku, że Mikołaj Kopernik nie zajmował się budowaniem wodociągów, nie mamy na to bowiem żadnych, nawet najmniejszych przesłanek.
B. Orłowski przy założeniu totalnej negacji, w ostatnim zdaniu swojego artykułu zanegował również istnienie przesłanki jako takiej, bez rozstrzygania jej prawdziwości lub fałszywości. Zaprzeczenie istnienia przesłanki jako takiej w procesie badawczym jest błędem logicznym. W omawianej kwestii można takie przesłanki znaleźć, wbrew opinii B. Orłowskiego. Badacz ten w swojej pracy wyszedł od wodociągu fromborskiego, powstałego w latach 1571-72. Przy roku śmierci M. Kopernika (1543 r.) totalna negacja ze strony autora tego artykułu jest uzasadniona. Natomiast zwolennicy udziału M. Kopernika w konstruowaniu wodociągów dołączyli następne wodociągi w Grudziądzu, Braniewie, Lubawie, Działdowie, Pasłęku, Olsztynie, Kwidzynie, Pieniężnie, Miłakowie, Gdańsku. Przy takim układzie zestawienia miast z wodociągami pogląd o negatywnym udziale M. Kopernika jest przekonywujący. Sytuacja ulega jednak zmianie, gdy wprowadzony zostanie ciąg chronologiczny. Zastany układ rozpoczyna wodociąg fromborski 1571 i zamyka gdański także z tego samego roku. W środku natomiast są wodociągi starsze i młodsze od dat ramowych w tym wodociąg grudziądzki z 1415 r. W przypadku ciągu chronologicznego otwiera go na tym obszarze Grudziądz. Na ziemiach polskich pierwsze wodociągi wybudowano we Wrocławiu (1272), Poznaniu (1282) i w Mydlnikach pod Krakowem (1286).
Przy zestawieniu wodociągu grudziądzkiego z wodociągami fromborskim i lubawskim można znaleźć wspólne punkty odniesienia do osoby M. Kopernika. W czasach M. Kopernika Grudziądz, Frombork, miały następujące problemy z wodą:

1. Grudziądz posiadał wodociąg grawitacyjny dowodnie od 1415 r. woda czerpana była ze Starej Osy za pomocą urządzenia Paternoster, (rys.1). Zanikające Jezioro Tuszewskie powodowało, że nurt Starej Osy był coraz słabszy. Groziło to zapaścią Grudziądza. Mogły stanąć młyny, słodownie. Mieszczanie przymierzali się do przekopania nowego kanału przez dobra królewskie. Szczególnie intensywna wymiana korespondencji była w latach trzydziestych i czterdziestych XVI w.
2. Frombork posiadał oficjalnie wodociągi od 1571 r. położona na wzgórzu kanonia nie posiadała wody. U podnóża płynął kanał, przekopany w przedziale czasowym 1310-1427. Był to kanał nowocześniejszy od Kanału Bydgoskiego z 1774 r. Badania archeologiczne wykazały, że była tu starsza wieża z XIV w., którą częściowo rozebrano, pozostawiając jedynie ścianę wschodnią i wkomponowano ją w nową wieżę. Z umowy z ruromistrzem z 1571 r. wynika, że mieszkańcy kanonii mieli rozeznanie co do awaryjności wodociągów. W zapisie umowy jest fragment, iż wymieniony mistrz zobowiązał się przeprowadzić tę robotę z całą dokładnością, doskonale i trwale [...].W kwestii wodociągów można dla tych miejscowości wypracować przesłanki wiążące je z osobą M. Kopernika. Oto one:
3. W przypadku Grudziądza mógł on służyć radą odnośnie sposobu przekopania najbardziej ekonomicznego nowego kanału, gdyż znał z autopsji kanał fromborski zwany Małą Baudą, jeden z najdoskonalszych ówczesnych kanałów. M. Kopernik jako matematyk, astronom znał się na geometrii. Do opracowania planu budowy kanału potrzebne były umiejętności geodezyjne, ekonomiczne. W tym przypadku M. Kopernik był ekspertem.
4. Odnośnie Fromborka mógł on jako kanonik zlecić wykonanie wodociągu do kanonii na wzór Dzieła Wodnego w Grudziądzu. Taka przesłanka jest tym bardziej uzasadniona, 1. że istniał już kanał a wykonanie urządzenia wodnego typu Paternoster nie było w tamtych czasach problemem technicznym. Stąd też zapewne zastrzeżenie w umowie z 1571 r., (podpisanej kilkadziesiąt lat po śmierci M. Kopernika), z ruromistrzem Walentym Hendellem z Wrocławia, że robota będzie wykonana z całą dokładnością, doskonale i trwale. Widocznie duchowni fromborscy mieli już doświadczenie w tej materii.
5. Jest jeszcze jeden element. M. Kopernik mógł być konstruktorem pompy ssąco-tłoczącej. Pompa ssąco-tłocząca zastąpiła w Grudziądzu urządzenie Paternoster. Wg Georgisa Agricoli (1494-1555) ok 1546 r. zaczęto stosować pompy ssąco-tłoczące. Niewykluczone, że Mikołaja Kopernika takie zagadnienia z mechaniki interesowały, (rys. 2 i 3).

Z tego rozeznania wynika, co też przyznaje B. Orłowski, iż M. Kopernik żył w strefie o wysokim standardzie urządzeń sanitarnych. Jego udział w powstaniu wcześniejszego wodociągu fromborskiego zapewne musiał sprowadzać się do roli zleceniodawcy i inicjatora z racji pełnienia funkcji kanonika. Istnienie wcześniejszego kanału narzucało niejako obecność ujęcia wody dla kanonii przed 1571 r. Odnośnie Grudziądza mógł doradzić wykopanie optymalnego lup opracować projekt pompy ssąco-tłoczącej. W tych przesłankach można upatrywać żywotność legendy, że M. Kopernik był twórcą wielu wodociągów na terenie Pomorza i Warmii. Bardziej mogła to być rola inspiracyjno doradcza aniżeli inżynieryjna, dla której nie ma żadnych przekazów źródłowych. W tym punkcie B. Orlowski ma rację. M. Kopernik nie był pierwotnym konstruktorem wodociągów, ale nie jest to równoznaczne ze stwierdzeniem, iż nie był jednym ze współtwórców tych przedsięwzięć na etapie inicjatywnym lub ich modyfikatorem. Ta forma działalności człowieka jest bowiem zawsze najtrudniejsza do udowodnienia poprzez źródła pisane w myśl zasady: Zwycięstwo ma wielu ojców, klęska żadnego. Spisanie umowy z ruromistrzem to jest prawie finał sprawy, ale dla takiego przedsięwzięcia jest jeszcze wieloletni, wieloetapowy proces przygotowawczy. W tym procesie M. Kopernik jako kanonik musiał brać udział. Przykładowo sprawa przekopania Kanału Trynka w Grudziądzu ciągnęła się około 20 lat.
W 1735 r. na wieży wodociągu fromborskiego umieszczono marmurową tablicę z czterowierszem łacińskim, który w tłumaczeniu na język polski brzmi następująco:

Tutaj wody podbite zmuszone zostały,
Płynąć na wysokości, aby tam ich mieszkańców gasiły pragnienie.
Czego odmówiła przyroda, tego sztuką dokonał Kopernik.
Ten czyn jedyny, obok innych rozgłosi sławę Jego.

Dla Grudziądza kwestia udziału M. Kopernika w budowie wodociągów posiada inny wymiar, gdyż daty wyraźnie wskazują, że powstały one 58 lat przed narodzeniem M. Kopernika. Spór o niego ukazuje jak ważny mógł być przykład Grudziądza w dynamicznym rozwoju hydrotechniki na terenie Pomorza Gdańskiego i Warmii, skoro wodociągi w tym mieście stawiane są na pierwszym miejscu.
W związku z brakiem badań archeologicznych w wieży wodociągowej, (fot.4 i 5) trudno ustalić jak wyglądał system nabierania wody. Zapewne był on podobny do fromborskiego z kołem czerpakowym.
W publikacji okolicznościowej o wodociągach grudziądzkich podano zasady działania wodociągu w średniowieczu w oparciu o system pomp tłoczących E. Chmielewski projekt ujęcia wody z XVIII/XIX w. uznał za średniowieczny. W swojej pracy z 2004 r. wyraziłem pogląd, że było to niemożliwe a projekt pompy pochodził z przełomu XVIII/XIX w. Obecnie uważam, że E. Chmielewski się wiele nie pomylił. Pompę zastosowano zapewne w 1 połowie XVI w., ok. 100 lat po założeniu wodociągu z urządzeniem Paternoster.

W zaistniałej sytuacji, przy zachowaniu do naszych czasów źródeł opisowych, materiałów ilustracyjnych z innych miast oraz zachowanej wieży wodociągowej z obudową koła i istniejącego systemu kanałów podziemnych można z bardzo dużą dozą prawdopodobieństwa odtworzyć grudziądzką sztukę wodną i fazy jej modernizacji.
Pierwszą udokumentowaną datą odnośnie wodociągów grudziądzkich zawiera dokument wielkiego mistrza zakonu krzyżackiego Michała Kuchmeistera de Strenberg, zezwalający na założenie wodociągów w Grudziądzu. Przypuszczalnie nie jest to początek wodociągów grudziądzkich. Grudziądz istniał już 200 lat a potwierdzenie przywileju lokacyjnego, wystawione w 1404 r., zawiera informację o rowach starych i nowych. Można przypuszczać, że przed rokiem 1415 w wieży wodociągowej było koło z czerpakami, wg systemu Paternoster Od Starej Osy, obecnie dolny odcinek Trynki przy ujściu do Wisły, przekopana była odnoga pod wieżę. Koło we wieży było przypuszczalnie napędzane wodą z Strugi Młyńskiej. W formie szczątkowej jest to podziemny kanał pod domami wzdłuż ul. Groblowej.
B. Balcer, zastępca dyrektora Wodociągów w l. 1978-93 udzielił informacji, iż w latach siedemdziesiątych XX w. pracownicy Wodociągów odkryli pod domami ul. Małogroblowej dwukondygnacyjne piwnice, w których płynęła woda z nieznanego źródła. Nie ustalono również miejsca wypływu tej wody. Woda ta posiadała parametry wody pitnej. Natomiast X. Froelich odnotował, że w 1810 r. przykryto rów miejski na odcinku od Bramy Kwidzyńskiej do Trynki.
Wodociąg ten służył też klasztorowi kanoników chełmińskich i związanej z nim szkoły kolegiackiej. Miasto świeckie było po drugiej stronie Starej Osy. Przedsięwzięcie wodociągowe z 1415 r. posiadało charakter działania miejsko – klasztornego.
W 1386 r. w związku z opadaniem lustra wody w Jeziorze Tuszewskim, przekopano kolejny rów znany obecnie pod nazwą Rowu Hermana. Być może, że woda z tego rowu mogła teoretycznie wzmacniać nurt Starej Osy, tak by był zdolny do poruszania kół wodnych dwóch młynów. Napisałem teoretycznie, ponieważ młyny należały do Krzyżaków a inwestorem kanału byli mieszczanie. Ponadto informacja z XVII w. przeczy połączeniu Starej Osy z Rowem Hermana. Nadal postępujący zanik Jeziora Tuszewskiego sprawił, że Struga Młyńska nie była w stanie poruszać koła czerpakowego. W związku z tym musiała zajść konieczność wykonania koła wodnego na Starej Osie, wspomagającego koło czerpakowe we wieży. Od strony technicznej był to odpowiednik trzeciego młyna na krótkim odcinku między młynami Górnym i Dolnym. Koło Sztuki Wodnej mogło zakłócić pracę młynów zamkowych. Dlatego wymagane było nowe przyzwolenie Zakonu, wydane w 1415 r. Najprawdopodobniej niesłusznie uznaje się je za początek wodociągów w Grudziądzu. Wg tego przyzwolenia wielki mistrz zezwolił na budowę koła wodnego wspomagającego koło czerpakowe.
W XVI w. nurt Starej Osy, ponownie okazał się za słaby do poruszania dwóch młynów i koła Sztuki Wodnej w związku z zanikiem Jeziora Tuszewskiego. Dlatego za panowania ostatnich Jagiellonów mieszczanie grudziądzcy czynili starania o przekopanie nowego kanału, łączącego bezpośrednio Osę i Starą Osę, gdyż wcześniej było to połączenie poprzez Jezioro Tuszewskie, które zanikło. Zamiar ten zrealizowano w 1552 r., przekopując Kanał Trynka. Teraz, zamiast Jeziora Tuszewskiego połączenie Starej Ossy z Osą jest przez Jezioro Tarpno. Początek tego kanału jest we wsi Kłódka. W XVIII w. nazwa Trynka wyparła starą nazwę Ossa i określenie kanału rozciągnięto na całe koryto Starej Osy. Zanik poprzedniej nazwy spowodował poważne konsekwencje w odczytywaniu pradziejów miasta z uwagi na status Osy jako granicy państwowej i dzielnicowej na przestrzeni wieków. Również pochodzenie nazwy Trynka nie jest jednoznaczne. Może ono pochodzić od niemieckiego słowa trinken, czyli pić lub łacińskiego słowa trinus, co znaczy trzeci. Był to bowiem trzeci, kolejny kanał po Strudze Młyńskiej i Rowie Hermana. Rzeka zwana Trynką płynie również pod Chełmnem.
Po dawnych ujęciach wody dla miasta została tylko sieć kanałów zasilających z różnych okresów oraz wieża wodociągowa. Są to: Rzeka Młyńska, płynąca pod domami przy ul. Groblowej i Małogroblowej. Na początku XIX w. obmurowana została ona podziemnym kanałem. Ponownie ją zlokalizowano w latach siedemdziesiątych XX w. Rów Hermana, obecnie pełniący rolę kanału odwadniającego; Kanał Trynka, częściowo przykryty w dolnym biegu w latach osiemdziesiątych XX w.

Brak badań archeologicznych w jej wnętrzu nie pozwala na określenie faktycznej daty jej powstania. Wieża jest w otoczeniu murów wcześniejszych niż z XV w. Z tej racji można się spodziewać, że zawiera ona fundamenty z XIII-XIV w.
Podsumowując obecny stan badań i wzorując się na wodociągach fromborskich, można przyjąć, że we wieży tej było urządzenie czerpakowe typu Paternoster. Do 1415 r. urządzenie to zasilane było Rzeką Młyńską a od 1415 r. zasilane kołem wodnym umieszczonym na Starej Osie. Ten system zasilania został opracowany przez rzymskiego architekta i inżyniera wojennego Marka Witruwiusza w 1 w. p.n.e. Dzieło tego starożytnego architekta O architekturze zostało wydane drukiem w 1486 r. i wywarło ogromny wpływ na sztukę i architekturę renesansu. Tam też umieszczony został schemat urządzenia czerpakowego Paternoster.

Grudziądzka wieża wodna przypomina swym wyglądem piec, gdyż w celu uniknięcia zamarzania wody we wieży rozpalano ogień. Za pomocą koła czerpakowego woda przelewana była do drewnianej skrzyni i z niej rozprowadzana siłą grawitacji do około 30 studzien na terenie miasta. Nadmiar czerpanej wody na drugim krańcu miasta powracał do fosy. Z przedstawionej rekonstrukcji systemu czerpania wody wynika, iż miasto posiadało wodę bieżącą. Niewątpliwie przy tym temacie najwięcej do powiedzenia będzie miała archeologia, jeśli kiedyś będą podjęte stosowne badania.

Opis rysunków

1. Urządzenie czerpakowe Paternoster.
2. Plan techniczny grudziądzkich wodociągów sprzed 1899 r. Plan odnaleziony przez E. Chmielewskiego.
3. Pompa ssąco-tłocząca w grudziądzkich wodociągach. Kadr z planu sprzed 1899 r., odnalezionego przez E. Chmielewskiego.
4. Wieżyczka dawnych wodociągów. Fot. Boching. Stan z lat 30 XX w.
5. Wieżyczka wodociągowa w 2010 r.





Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marek Szajerka
Silny


Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 329

PostWysłany: Nie Kwi 15, 2018 9:15 pm    Temat postu: Murale w Bramie św. Chrystiana Odpowiedz z cytatem

Brama św. Chrystiana w nowej szacie:


http://www.pomorska.pl/wiadomosci/grudziadz/a/murale-beda-przedstawialy-nazwy-ulic-w-grudziadzu-wideo,13093843/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
karla
Hojny


Dołączył: 28 Paź 2009
Posty: 87

PostWysłany: Sob Wrz 08, 2018 3:26 pm    Temat postu: 2018 Odpowiedz z cytatem

Krótka wizyta w rodzinnym mieście, dodam jeszcze że Pan Marek którego wpisów jest tak wiele uczył mnie w liceum historii. Pozdrawiam serdecznie.





Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marek Szajerka
Silny


Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 329

PostWysłany: Pon Wrz 10, 2018 9:46 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dziękuję za pozdrowienia i również pozdrawiam.
Na pierwszy zdjęciu Karla z 8.09. jest widoczna Baszta Katowska.
Ot cennik katów grudziądzkich wg ustaleń X. Froelicha z 1868 r.:

Jako Nachrichtern [kaci] wreszcie są:
Hudarius Tober 1689, Cardinal 1709, Müller 1720, Untermann 1722 do stwierdzenia. Takowi mieli 24 fl rocznej pensji, co kwartał wolne obejście wśród mieszczan, wolne mieszkanie w wieży, ogród i następującą taksę: von der Strangulation [uduszenie bez powieszenia, udławienie] 16 fl, od egzekucji z ogniem 12 fl, od miecza 6 fl, von der Fustigation (chlosta, karcenie rózgami) 3 fl.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska Strona Główna -> Kujawsko-Pomorskie -> Mury miejskie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
Strona 4 z 4
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum


Załóż forum phpbb2 lub phpbb3 za darmo na Forumoteka.pl





Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group