Forum Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska Strona Główna Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska
Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007)
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Więcbork - Zamek Zebrzydowskich

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska Strona Główna -> Kujawsko-Pomorskie -> Zamki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Becik
Rada Królewska


Dołączył: 05 Lis 2007
Posty: 9699
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Wrz 22, 2008 9:58 am    Temat postu: Więcbork - Zamek Zebrzydowskich Odpowiedz z cytatem

W pierwszych dniach czerwca br. podczas prac ziemnych przy budowie wodociągu na tzw. Górze Zamkowej w Więcborku odkryto pozostałości fundamentów zamku XVI-wiecznych właścicieli miasta - Zebrzydowskich. Waga odkrycia polega m.in. na tym, że jest to ostatni taki i tej wielkości (ok. 48,8 x 36,2m) obiekt w woj. kujawsko-pomorskim - a może i na terenie kraju - dotąd nie przebadany archeologicznie, a tym samym nie figurujący w żadnych z dotychczas wydanych leksykonach czy opracowaniach zbiorowych, nie wyłączając pomnikowego dzieła L. Kajzera, S. Kołodziejskiego i J. Salma "Leksykon zamków w Polsce" (wyd. Warszawa 2001) .
Wszystko zaczęło się na początku 2000 roku, kiedy historyk sztuki Zenon Birkholz (warszawianin o więcborskich korzeniach), odkrył w berlińskim archiwum dwa plany zamku wykonane ok. 1810 roku. Był to plan inwentaryzacyjny i plan przebudowy zamku na pruski sąd okręgowy. Pomimo, że autor rysunków nie zorientował planów według stron świata ani nie wykonał rzutów elewacji, po raz pierwszy od prawie 200 lat zaistniała możliwość wyobrażenia sobie wyglądu i rozplanowania tej najważniejszej świeckiej budowli Więcborka.
Cztery lata później ukazało się studium historyczno-architektoniczne zamku autorstwa Z. Birkholza, zamieszczone w wydawanych w Bydgoszczy "Materiałach do dziejów kultury i sztuki Bydgoszczy i regionu". Publikacja unaoczniła, że zamek nie był jakąś tam tuzinkową budowlą lecz obiektem sporym i ciekawym architektonicznie. W wyniku dalszych badań autora, prowadzonych także poza granicami Polski, okazało się, że jego reprezentacyjna część - tzw. kasztel, w swej architekturze i rozplanowaniu nawiązuje bardzo wyraźnie do podobnych zamków we Francji i Anglii. Do tego warto dodać, że ród Zebrzydowskich z Więcborka był w XVI wieku jednym z najpierwszych w Polsce, a jego przedstawiciele Andrzej Zebrzydowski i jego brat Kasper piastowali wysokie godności kościelne i państwowe. Pierwszy był biskupem krakowskim, a drugi wojewodą kaliskim. Obaj mieszkali na zamku w Więcborku. Za młodu wiele podróżowali po południowej i zachodniej Europie. Zostali pochowani w Katedrze Wawelskiej, w tzw. Kaplicy Zebrzydowskich. To właśnie biskup Andrzej był autorem i fundatorem przebudowy więcborskiego zamku z gotyckiego na rezydencję renesansową.
Więcborski zamek został rozebrany przez Prusaków po 1820 roku i w miejscowej tradycji pozostała tylko nazwa miejsca po nim "Schlossberg"- Góra Zamkowa. Utrzymała się w zasadzie do czasów bardzo współczesnych, choć z wyjątkiem nielicznych, mieszkańcy miasta, zwłaszcza ci młodego pokolenia, nie mieli już pojęcia, do czego nazwa ta się odnosi. Bo zamek, jeśli nawet w ich świadomości (na podst. literatury, czy opowieści dorosłych) w ogóle funkcjonował, to bardziej jednak w wymiarze legendarnym.
Od połowy XIX wieku wzgórze to było zwykłym polem uprawnym, ale zwłaszcza po świeżej orce można tam było znajdować czasami nawet całe cegły, fragmenty kafli i sporo ceramiki, co poprzez lata miało też pewien pozytywny wpływ na podtrzymywanie "magii" miejsca. Badacze historii miasta byli również przekonani, że Prusacy nie rozebrali zamku "do dna" i pod ziemią mogą się znajdować całkiem spore fragmenty fundamentów, czy nawet ściany piwnic.
Odkrycie planów przez Z. Birkholza i wkrótce potem wniosek niżej podpisanego do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Toruniu o objęcie Góry Zamkowej strefą ochrony archeologicznej, po wiekach niejako na nowo uczyniło ze sprawy zamku ważny element promocji historii miasta. Liczne artykuły prasowe i programy telewizyjne sprawiły, że wielu mieszkańców teraz dopiero dowiedziało się, iż w Więcborku znajdowała się tego rodzaju budowla. Jednocześnie też niejednokrotnie wskazywano i ostrzegano w tych audycjach i artykułach, że wszelkie inwestycje prywatne czy gminne na tym terenie będą wymagały bardzo kosztownych wyprzedzających badań archeologicznych na koszt inwestora.
Niestety, problem stanowiło to, że Góra od kilkudziesięciu lat była własnością prywatną, a ostatnia właścicielka była zainteresowana wyłącznie korzyściami materialnymi ze sprzedaży działek budowlanych, które na jej wniosek Rada Miejska zgodziła się w tym miejscu zapisać w planie zagospodarowania przestrzennego. Na monity organizacji społecznych w sprawie pozwolenia na badania archeologiczne, czy nie dzielenia Góry na działki, nie odpowiadała. Niewątpliwy wpływ miało to, że teren jest rzeczywiście położony atrakcyjnie - nad jeziorem, stąd i spodziewane wpływy ze sprzedaży działek musiały wyglądać adekwatnie atrakcyjnie.
Po dokonaniu podziału geodezyjnego pojawiło się kilku chętnych, których nie odstraszyły ani duża cena zakupu działek, ani ostre uwarunkowania strefy ochronnej "W" w odniesieniu do ewentualnych inwestycji budowlanych. Aczkolwiek trzeba zaznaczyć, że nie każdy w momencie zawierania transakcji, zdawał sobie do końca sprawę z stopnia komplikacji w prowadzeniu inwestycji na stanowisku archeologicznym.
Pomimo wspomnianych wyżej ostrzeżeń, w 2007 roku gmina zgodnie z planem zagospodarowania zdecydowała się przystąpić do uzbrajania terenu, zaczynając od poprowadzenia wodociągu. Oczywiście zgodnie z warunkami strefy ochronnej wszelkie prace musiały być prowadzone pod nadzorem archeologa - na koszt inwestora. W trakcie tych prac, na samym początku natrafiono właśnie na fundamenty zamku.
Oczywiście wąski na zaledwie 70 cm i głęboki na 1,6 metra wykop nie mógł dać absolutnie pojęcia o tym, ile z zamku pozostało pod ziemią (relikty rozciągały się na długości prawie 30 m i głębokości od 1,3 do 1,6 m), ale udowodnił niezbicie, że nie wszystko zostało rozebrane i że zamek nie jest wymysłem kilku nawiedzonych osób, jak niektórzy dotąd sądzili.
Na dziś sytuacja wygląda tak, że wodociąg położono bez naruszania odkrytych fundamentów - po prostu ułożono na nich rury i wykop zasypano.
Niestety, do czasu jakichś dalszych inwestycji (kanalizacja, przyłącza, wykopy fundamentowe pod budynki) raczej nie ma szans by dowiedzieć się więcej na temat stopnia zachowania reliktów zamku, bo gmina (tradycyjnie, jak wszystkie gminy w kraju), pieniędzy na badania archeologiczne nie ma, a także trudno przypuszczać by zdecydowała się na takie zmiany w planie zagospodarowania, żeby Góra mogła stać się miejscem kulturowym. To narażałoby ją z kolei na konflikty prawne z właścicielami działek. Chociaż kto wie, czy przynajmniej dla tych, który kupili działki usytuowane bezpośrednio na ruinach zamku, nie byłoby dobrodziejstwem, gdyby gmina zechciała je odkupić. To zaś byłoby dla reliktów zamku rozwiązaniem najkorzystniejszym, gdyż pojawiłaby się realna perspektywa przeprowadzenia kompleksowych badań obiektu.
Problem w tym, że więcborski Urząd Miejski póki co nie ma jednak żadnej szerszej wizji promocji miasta i gminy w przyszłości. Przynajmniej taka nie jest oficjalnie znana. Tymczasem zamek byłby znakomitym i bardzo nośnym społecznie elementem takiego programu. Odkrycie zaś części jego murów i udostępnienie turystom, byłoby na pewno atrakcją na miarę ponadregionalną.
Jednak ostatnie słowo w tym wszystkim będą mieli właściciele działek. Jeśli nie przestraszą się ogromnych kosztów i zechcą budować się na ruinach, a konserwator nie zdecyduje się zablokować tego poprzez wpis Góry Zamkowej do rejestru zabytków, to pomimo istniejących obostrzeń teren ten definitywnie straci swój charakter i będzie dla miasta bezpowrotnie stracony. To zaś będzie całkowitą porażką nie tylko wszystkich, którzy angażowali się w jego ocalenie, ale przede wszystkim będzie porażką władz gminy, które nie chciały, bądź nie potrafiły, dostrzec dalekosiężnych korzyści dla miasta z posiadania takiego obiektu lub choćby jego części.
Artykuł oraz zdjęcia Leszka Skazy z Krajeńskiego Kwartalnika Kulturalnego OBOK nr 2/2007 r.








Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Becik
Rada Królewska


Dołączył: 05 Lis 2007
Posty: 9699
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią Paź 30, 2009 6:44 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Archeolog na Górze Zamkowej w Więcborku

Właściciele działek na Górze Zamkowej wiedzą, że takiego widoku na Jezioro Więcborskie każdy im zazdrości. Niestety, budowa wymaga wcześniejszego goszczenia archeologów.

Miejsce, na którym stał zamek Zebrzydowskich, objęte jest obowiązkiem wyprzedzających badań archeologicznych. To oznacza, że zanim pojawi się ochota na wbicie pierwszej łopaty na własnej działce, trzeba wezwać archeologów. Na Górze Zamkowej jest osiem działek, dwie już przeszły badania archeologiczne.
Przed dwoma laty towarzyszyliśmy archeologom, którzy na jednej z działek i w wykopie pod wodociąg znaleźli fragmenty umocnień strefy brzegowej zamkowej wyspy oraz fragment konstrukcji sumikowo-łątkowej i pal, który mógł być pozostałością zamkowego mostu.

Teraz działkę badał Robert Grochowski z firmy "Castrum" z Bydgoszczy i też ma ciekawe znaleziska. - Odsłoniliśmy prawdopodobnie fundamenty części zamkowej kuchni, ale to jest tylko jedna warstwa kamieni i niewiele daje wiedzy o konstrukcji całości - mówi Robert Grochowski. - Są jamy z XVI i XVII wieku, ale też sporo ceramiki.

Kafle nie pochodzą z byle jakiej chałupy, bo są szkliwione na zielono i żółto i z roślinnymi ornamentami. - Wyższy sort - ocenia archeolog z "Castrum". - Wykopaliska zostaną opracowane i przekazane do Muzeum Okręgowego w Bydgoszczy.

Leszek Skaza, redaktor Krajeńskich Zeszytów Historycznych i archeolog Robert Grochowski już się cieszą na kolejne badania wyprzedzające. - Ta działka do przedsmak tego, co możemy znaleźć - mówią. - Jesteśmy na wierzchołku Góry Zamkowej, trafiliśmy na kuchnię. Co będzie obok?

Cóż, właścicielce sąsiedniej działki podpowiadamy, że na badania archeologiczne trzeba przygotować przynajmniej kilka tysięcy złotych.


autor: MARIETTA CHOJNACKA
źr: Gazeta Pomorska 06.06.2009
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Becik
Rada Królewska


Dołączył: 05 Lis 2007
Posty: 9699
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Kwi 25, 2010 6:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

obecne wzgórze zamkowe


plateau


ułamki cegieł z zamczyska


miejsce po zamku na wikimapie
http://wikimapia.org/4360485/pl/Ruiny-zamku
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska Strona Główna -> Kujawsko-Pomorskie -> Zamki Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group