Forum Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska Strona Główna Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska
Forum miłośników średniowiecznych fortyfikacji (zał. 05 Lis 2007)
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Świebodzin

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska Strona Główna -> Lubuskie -> Mury miejskie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Becik
Rada Królewska


Dołączył: 05 Lis 2007
Posty: 9699
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Lip 03, 2008 1:33 pm    Temat postu: Świebodzin Odpowiedz z cytatem

Do czasów obecnych zachowały się niewielkie fragmenty murów miejskich wznoszonych (na miejscu wcześniejszych drewniano – ziemnych obwarowań) i rozbudowywanych w XIV-XVI wieku, trzech baszt oraz fragmenty pozostałości fosy. Umocnienia miasta zaczęto wznosić od końca XIV wieku, najpierw z kamienia polnego później z cegły. W końcu XVI wieku całe miasto otoczone było murami z dwunastoma basztami i trzema bramami wjazdowymi. Od XVIII wieku, kiedy to obwarowania zaczęły tracić swoje znaczenie militarne, rozpoczęła się ich likwidacja. Najpierw osuszono fosę, potem rozbierano mury obronne a materiał budowlany wykorzystano do wznoszenia nowych budynków.

Panorama miasta w obrębie murów (ze zbiorów Pieczarka)


Ostatnio zmieniony przez Becik dnia Nie Lip 19, 2009 9:21 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
pieczarek
Dworny


Dołączył: 12 Lis 2008
Posty: 49

PostWysłany: Pon Mar 30, 2009 12:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fosy nie osuszano. Po prostu o nią nie dbano i nastąpiło jej stopniowe zamulenie.
Murów też namiętnie nie rozbierano, zachowały się w bardzo dużych fragmentach do dzisiaj. I raczej trudno było znaleźć sensowne zastosowanie dla granitowych głazów. Aż do połowy XIX wieku w mieście zdecydowanie dominowały budynki szachulcowe, a tam kamienia zużywa się raczej niewiele. Na okolicznych polach nadal jest pełno granitu różnej wielkości i przywiezienie z odległości kilometra było chyba łatwiejsze, niż rozbieranie muru. Rozebrano za to niemal wszystkie elementy fortyfikacji miejskich zbudowane z cegły: bramy, baszty.

Sprężę się kiedyś i wkleję więcej materiałów: starych planów miasta z XVI wieku, starych pocztówek, współczesnych zdjęć.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
pieczarek
Dworny


Dołączył: 12 Lis 2008
Posty: 49

PostWysłany: Sob Kwi 25, 2009 9:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"Rozbieranie" murów w przeszłości mogło mieć przebieg podobny do tego, który właśnie zaobserwowałem. Przechodziłem ulicą Okrężną i zaciekawiły mnie biało-czerwone taśmy, widoczne z drugiej strony pozostałości Gross pastaj. Dosłownie tak właśnie, czyli "wielka basteja", nazywał się na widoku z atlasu Brauna ten fragment obwarowań miejskich.


Gdy przeszedłem na drugą stronę murów, aż mną zatrzęsło. To co jeszcze niedawno było pęknięciem muru zmieniło się w poważne uszkodzenie konstrukcji.


Przy okazji udało się jednak zobaczyć, jak wyglądała w Świebodzinie technika budowy takich ceglanych baszt. Otóż drogiej cegły używano tylko na warstwy zewnętrzne murów. Środek wypełniano niezbyt wielkimi kamieniami zebranymi z okolicznych pól.



Przeszukam moje stare pocztówki, będzie można zobaczyć, jak ta baszta wyglądała przed wojną.


Ostatnio zmieniony przez pieczarek dnia Pon Maj 25, 2009 6:17 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
pieczarek
Dworny


Dołączył: 12 Lis 2008
Posty: 49

PostWysłany: Sob Maj 16, 2009 7:38 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na tej pocztówce z początku XX w., pochodzącej z moich zbiorów, widać ową rozpadającą się dziś basztę. Zdjęcie wykonano z wieży ratusza. Postaram się kiedyś powtórzyć to zdjęcie, aby można było zobaczyć jak miasteczko spsiało pod względem urbanistycznym. Wiem, że życie w domkach widocznych na zdjęciu nie było wygodne, ale ileż miały w sobie uroku. Dzisiaj stoją resztki baszty i nie istnieje żaden z budynków położonych wewnątrz murów obronnych.

Baszta to ten budynek w samym środku pocztówki. Sto lat temu była zadaszona. Posiadała kilkanaście kominów i kanałów wentylacyjnych. Może była tam jakaś wędzarnia?

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a352c52ad8935a68.html
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
pieczarek
Dworny


Dołączył: 12 Lis 2008
Posty: 49

PostWysłany: Nie Maj 24, 2009 1:32 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mam w domu oryginał widoku Świebodzina z V tomu atlasu "Civitates Orbis Terrarum", historycznie pierwszej w dziejach serii ksiąg zawierających widoki miast. Jeszcze w 2000r. miejscowe muzeum cieszyło się z otrzymania w darze tego druku. Z tego co wiem, wcześniejsze podchody przegrywali z takimi kolekcjonerami jak Jan Nowak-Jeziorański czy Tomasz Niewodniczański, wszystko rozbijało się o pieniądze. Teraz takie widoki są już w Świebodzinie cztery, a im ich więcej, tym są tańsze. Każdy jest inaczej ręcznie kolorowany, nawet barwy w herbach są takie, jak się akurat osobie z farbkami przywidziało.

Znalezienie się w którymś z tomów tego atlasu było nobilitacją dla miasta. Można tam było zobaczyć Paryż, Londyn, Rzym, Wenecję, Kair, Jerozolimę, Damaszek, Barcelonę, Madryt, Sewillę, Kolonię, Moskwę, miasta Indii i Ameryki Płd. Z polskich miast mamy w atlasie Kraków (wspaniały dwupłytowy widok i góra pieniędzy do wydania), Wilno, Warszawę, Gdańsk, Wrocław, Szczecin. Z mniejszych miast znalazły się tam Przemyśl, Sandomierz, biskupi Łowicz i całkiem mały Biecz, który kiedyś omal nie został stolicą dzielnicy Krakowskiej. I w tym znakomitym towarzystwie wylądował Świebodzin. Był on głównym miastem enklawy należącej do Księstwa Głogowskiego, najbardziej na północ wysuniętym fragmentem Śląska. Oczywiście rodzi się pytanie dlaczego w atlasie znalazł się maciupki Świebodzin, a nie np. Głogów.

Moje przypuszczenia, być może błędne, są następujące:
Pod koniec XVI wieku w Świebodzinie rządzi Maksymilian von Knobelsdorf, kolejny pan na zamku z tej rodziny. Jest namiestnikiem cesarza, jego zaufanym doradcą, często gości w Pradze i w Wiedniu. Ma ambicje, aby zostać udzielnym władcą wykupując miasto i całą enklawę z rąk cesarza. Podczas jednej z wizyt kontaktuje się we Wrocławiu z Braunem, wydawcą atlasu. I za pomocą metody "mów mi do kieszeni" skłania Brauna, do umieszczenia Świebodzina w atlasie. Z zamiarów wybicia się na "niepodległość" nic nie wyszło ponieważ cesarstwo miało plany zbudowania w tej enklawie potężnej twierdzy, z których to planów też w końcu nic nie wyszło.

Miasteczko to była wówczas pipidówka, licząca jakieś 1000 mieszkańców. Średnica pierścienia murów, to niespełna 300 metrów czyli niewiele więcej niż krakowski Rynek. Na widoku mamy u góry herb cesarza, herb miasta, i z lewej strony herb Knobelsdorfów. To rzecz zupełnie niespotykana w atlasie Brauna, że na widoku miasta umieszczono informację o jego zarządcy.

I dzięki takim staraniom Knobelsdorfa, zaspokajaniu jego próżności Świebodzin ma doskonały, bardzo wierny obraz swojego dawnego wyglądu.

Na odwrocie widoku umieszczony został opis historii miasta, pełen błędów i oczywistych bajek.



Większy plik, na którym można już obserwować mnóstwo szczegółów.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b8a49e3b17dba7d6.html

Jeśli komuś mało, to proszę o kontakt. Mam obrazek w wielkości 3664x2755 punktów i aż 3,5 MB.

Odwrotna strona widoku z opisem miasta:


I wersja większa:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0716799390adaff1.html

Tłumaczenie tekstu, jego krytyczną analizę można znaleźć tutaj:
http://www.schwiebus.pl/articles.php?id=2
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
pieczarek
Dworny


Dołączył: 12 Lis 2008
Posty: 49

PostWysłany: Pon Cze 01, 2009 5:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeden z dłuższych fragmentów murów obronnych zachował się przy obecnej ulicy Szpitalnej (na planie Brauna była to ulica Kościelna - Kirch gasse, zupełnie gdzie indziej, niż współczesna ulica Kościelna).
Po prawej stronie widzimy XV wieczny kościół św. Michała z całkiem udanymi iglicami na ścianie szczytowej, wybudowanymi podczas generalnego remontu w połowie XIXw. Z lewej strony zdjęcia widać budynek szkoły datowany na 1604r. Ciekawe, że w owych niespokojnych czasach został on umieszczony w linii murów obronnych. Obecny wygląd również pochodzi z przebudowy w XIX wieku. Szkoła została zbudowana wystarczająco solidnie, aby nie być owym najsłabszym ogniwem fortyfikacji miejskich.


http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/fe2b75399303a3d8.html

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
pieczarek
Dworny


Dołączył: 12 Lis 2008
Posty: 49

PostWysłany: Nie Lip 26, 2009 8:30 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Najlepiej zachowanym obiektem dawnych murów obronnych miasta jest "baszta pachołków miejskich". Nazwę wstawiam w cudzysłowie, bo taką nie posługiwano się w przeszłości. Na żadnym widoku, żadnym starym dokumencie nie spotkałem się z takim określeniem budowli. Coś za dużo w okolicach (np. Lubsko) baszt o takiej właśnie nazwie. Znane mi niemieckie nazwy to Stockturm, Mauerturm.
Baszta znajduje się kilkadziesiąt metrów obok nieistniejącej Bramy Głogowskiej. Kiedyś był w niej śmietnik, obecnie działa tam handlarz starzyzną, używający trochę na wyrost nazwy antykwariat. Pan jest bardzo sympatyczny, ale posiada głównie obiekty z początku XXw. i młodsze.

Widok od strony ulicy Wałowej (kiedyś Halberstadt)


Widok z wewnątrz murów obronnych czyli od ul. Kilińskiego (Herrenstrasse)


A to pocztówka sprzed niemal 100 lat, pokazująca widok od strony Bramy Głogowskiej. Widać np. brakujący dzisiaj komin. W fosie mieściły się kiedyś ogrody.
Obecnie niemal cała fosa to parki, zieleńce, boiska, place zabaw czy też - jak to ma miejsce pod tą basztą - parking.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Becik
Rada Królewska


Dołączył: 05 Lis 2007
Posty: 9699
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Lip 26, 2009 10:15 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Co się obecnie dzieje z "wielką basteją"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
pieczarek
Dworny


Dołączył: 12 Lis 2008
Posty: 49

PostWysłany: Nie Lip 26, 2009 4:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeśli nie brać pod uwagę zamiany plastikowej taśmy na trwalsze ogrodzenie, to z uszkodzoną basteją nie dzieje się nic.
Cały czas śledzę sprawę i zamelduję o ewentualnym postępie prac remontowych.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
pieczarek
Dworny


Dołączył: 12 Lis 2008
Posty: 49

PostWysłany: Sob Sie 01, 2009 10:49 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To już ostatni z ciekawszych fragmentów dawnych murów.
Jeśli widok pirścienia murów miejskich na widoku z atlasu Brauna traktować jako tarczę zegarową, to na godzinie 10 znajduje się budynek oznaczony literą f - Zeughaus czyli zbrojownia. W stosunku do pokazywanej wcześnie baszty, położona jest w odległości 100 metrów, z drugiej strony dawnej bramy Głogowskiej. Przypuszczam, że zbrojownia miejska znajdowała się w nieistniejącym budynku stojącym na zachowanym fragmencie murów obronnych.

I to by było na tyle, jeśli chodzi o zachowane fragmenty dawnych fortyfikacji miejskich Świebodzina. Teraz pozostaje śledzenie odbudowy zawalonej baszty.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
pieczarek
Dworny


Dołączył: 12 Lis 2008
Posty: 49

PostWysłany: Sob Lip 02, 2011 1:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Becik napisał:
Co się obecnie dzieje z "wielką basteją"

Po niemal dwóch latach od postawienia pytania mogę poinformować, że dzieje się dobrze.

Chociaż w pewnym okresie samo patrzenie na nią nie napawało optymizmem. Zawalenie muru miało miejsce w kwietniu 2009r. Teren ogrodzono. I tyle. W następnym roku pojawiła się kolejna dziura, mniejsza, nie sięgająca do samej korony muru (na zdjęciu po prawej stronie). Zaraz po tym postawiono dookoła budowli drewniane wsporniki, mające chronić obiekt przed całkowitym zawaleniem.



A w tak zwanym międzyczasie (wiem, wiem, to słowo powoduje, że niektórym językoznawcom włos się jeży na głowie) trwały prace projektowe nad renowacją zabytku. W marcu 2011 r. prace ostro ruszyły. W ciągu dwóch miesięcy wykonano kawał solidnej roboty. Dziury pięknie zamurowano. Fundamenty podkopano i wzmocniono, zabezpieczono je także przed wilgocią. Wykonano nie tylko niezbędną łataninę, ale także zastosowano sporo nowych rzeczy. Wcześniej wody opadowe swobodnie wnikały do wnętrza murów. To przecież właśnie rozszerzający się lód spowodował pęknięcia, a później zawalenie części konstrukcji. Teraz woda z deszczy czy tającego śniegu nie wleci między cegły i kamienie. Od strony miasta, czyli wewnętrznej, podrasowano w ładny sposób ukośne wcześniej końce zachowanych ścian. Użyta cegła była właściwa dla epoki, niewprawne oko łatwo nie zlokalizuje miejsc, gdzie przeprowadzono prace rekonstrukcyjne. Oczywiście zawsze można kręcić nosem, że coś tam zrobiono nie tak jak trzeba. Ja jednak jestem zadowolony ze sposobu i jakości przeprowadzonych robót.

Na razie zdjęcie z początkowej fazy prac budowlanych. Pofatyguję się wkrótce z aparatem i machnę kilka obrazków odbudowanej bastei.

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
pieczarek
Dworny


Dołączył: 12 Lis 2008
Posty: 49

PostWysłany: Sro Lip 06, 2011 5:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zdjęcia po zakończonych pracach.
Na początku tematu można obejrzeć jak obiekt wyglądał przed remontem.





Z żalem myślę, jak te czasy się zmieniają. Jako dziecko właziłem na zwieńczenia wszystkich murów w Świebodzinie. Bawiłem się tam w berka, wojnę, policjantów i złodziei, chowanego. A teraz pustka, cała dzieciarnia przed komputerami.
Na starym (przedremontowym) zdjęciu widać betonowe wylewki na skosach muru. To było zabezpieczenie przed dziećmi włażącymi na mury. Wylewano je na moich oczach. Okazały się nieskuteczne.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
pieczarek
Dworny


Dołączył: 12 Lis 2008
Posty: 49

PostWysłany: Pon Lut 17, 2014 10:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Opisywana 3 lata temu gruntowna naprawa bastei kosztowała ok. 150 tys. zł, a już kroi się następny tego typu wydatek.

Obok pokazywanej wcześniej baszty, po ostatnim ataku zimy i kilkunastostopniowych mrozach, a raczej po tym jak puściły, zawalił się fragment muru. Zgodnie z procedurami konserwatorskimi i zamówień publicznych na naprawę poczekamy pewnie znowu dwa lata.

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Becik
Rada Królewska


Dołączył: 05 Lis 2007
Posty: 9699
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Wrz 01, 2016 7:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

no to zaczynamy spacer wokół miasta





Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Zamki, dwory obronne, mury miejskie, grodziska Strona Główna -> Lubuskie -> Mury miejskie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group